Obawiam się że mogłoby to skończyć się tragicznie dla psów .Nie ja tu podejmuję decyzję ,ale pryncypialne podejście - z ewent. ofiary czasem są - nie jest sercu memu bliskie.:-(
No to się chłopak dowie jak wygląda żywot pieszczocha! Świetnie,że tak szybko robi postępy iże nie agresor! To i z moją sforką nie będzie - mam nadzieję wojował! Poniedziałek już blisko:cool3::p