-
Posts
29262 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Piękne ulotki:lol: To rzeczywiście dobry pomysł, żeby nie podkreślać ich przeszlości... Są takie optymistyczne. Czy będzie możliwość umieszczenia gdzieś formatu, z którego można drukować? Postaram sie też załatwić troszkę kopii. Może nie za dużo, ale jakoś sie zbierzemy i wydrukujemy te 5000:loveu:
-
Zupełnie mnie to nie dziwi... Jesteś Gusiu kojarzona przez bliskich i znajomych z Variem. Poza tym Vario, to przepiękne imię, takie super wpadające w ucho. Ja na jedynym spacerze z Tobą i Radarem ze dwa razy gryzłam się w język, żeby nie powiedzieć do niego właśnie Vario... Ale myślę, że to tylko świadczy o tym, jak bardzo wszystkim ten pies zapadł w serce. Nawet, jeśli się go nie znało osobiście, to Twoje piękne wspomnienia o nim są w człowieku. Kiedy w moim domu pojawiła się sunia, chciałam z uwagi na pamięć po wspaniałej bokserce z mojej rodzimy, która odeszła za TM nazwać ją Tiga. Mój syn powiedział, że on się nie zgadza, bo Tiga była jedyna, niepowtarzalna i żaden pies nie może się tak nazywać. Szczerze mówiąc nie jestem pewna, to w końcu jakiś symbol pamięci o niej, ale nie upierałam się i moja mała dostała inne imię.
-
[quote name='slapcio']A może sama jej dasz? Jeszcze chwila upłynie nim mała znajdzie się w swoim domku... W przyszły weekend mogłabym gdzieś w Twoją stronę podjechać, jeśli jest tam miejsce nie bardzo zapsione. Albo spotkamy sie w Lesie Kabackim :cool3:[/quote] Bardzo kusząca propozycja, ale czy nie będzie mi potem tak samo trudno jak Tobie rozstawać się z Małą? Kiedy byłam u niej drugi raz, dwukrotnie wracałam do pokoju z jej klatką i wyjmowałam z powrotem biorąc na dwór, bo mi sie serce krajało, kiedy słyszałam jej popiskiwanie. Z tym mało zapsionym miejscem może być problem, bo u mnie tutaj dużo psów wokoło. Ale kusi mnie możliwość przytulenia tego szkraba do siebie raz jeszcze.... Chyba się zdecyduję:roll: Skontaktujemy się jakoś telefonicznie, może jakoś się uda...
-
Ależ ona wyrosła! Super słodziak:loveu: Ten jej piękny pycholek długo będę miała w głowie:roll: Ewa, daj jej choć jednego buziaka ode mnie:loveu:
-
[quote name='mariamc']Cześć Ewuniu, ja też trzymam kciuki;)[/quote] Cześć Danusiu:loveu: Gratuluję fantastycznego schroniska!!!! Ty to jesteś:multi:
-
Wpadłam, żeby potrzymac kciuki za ewentualny domek dla Figielka... Oby się udało:multi:
-
Kochany Szkrab:loveu: Zazdroszczę Erice, że będzie mogła obserwować i kochać tę cudowną przylepę. Slapcio, nawet nie wiesz jak Cię rozumiem.... Myślę o malutkiej często, tęsknię troszkę za jej całuskami i tą niesamowitą ufnością, z jaką wtula się w człowieka. Podjęłaś trudną, ale mądrą decyzję. Przede wszystkim dla dobra Ninki. Zapewniłaś jej cudowny domek na czas rekonwalescencji, a teraz pora na wypuszczenie jej w świat (jak dziecko;)). Mam nadzieję, że będziesz nas Erica informowała co u małej i wrzucisz czasem jakieś zdjęcie. Jej los kilku osobom naprawdę nie był i nie jest obojętny, dlatego z niecierpliwością będziemy zaglądać, czy coś napisałaś:lol:
-
Najważniejsze, że Państwo mieli uż psy, że tam jest jeszcze jedna sunia (oby się dogadały), to Milusi będzie raźniej. Trzymam kciuki, żeby nic się nie wydarzyło i żeby malutka mogła już spokojnie przyzwyczajac się do nowego domku. To, co miała u Ciebie Aura w porównaniu z piekłem, w którym żyła, pozwoliło jej zaufać ludziom. Dziękuję Ci raz jeszcze, że zajęłaś się małą tak długo i nie poganiając, poczekałaś, aż domek będzie sensowny. Sama wiesz, jakie te poprzednie były:shake:
-
Utopili jej dzieci,a ją wyrzucili - Maleńka Nela ma już super domek
Ewa Marta replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Załamać się można tępotą niektórych ludzi:shake: -
Milusiu, no i gdzie ten Twój domek? Czy ludzie naprawdę nie widzą, jaka jesteś urocza?
-
Została 1 cegiełka:loveu:
-
Niestety narazie Irenko czekam, aż mój TZ wyremontuje mój samochód po wypadku, który miał. Jestem bez samochodu, bez TZ, który siedzi w Niemczech i szuka części i bez mojego totalnego optymizmu:shake: Ale przyjadę, tego możesz być pewna. Bardzo chcę poznać wszystkie niepołomickie psiaki...
-
No ja się wczoraj nie odważyłam:shake: Tyle, że mnie ostatnio straszny pech prześladuje, więc natknęłabym się na niego (albo na nią jak sugeruje mąż koleżanki - myśliwy) na bank. Psy nie rozumieją, dlaczego w południe skręcamy w lewo, zamiast jak zwykle w prawo iu parcie usiłują pokazac mi gdzie powinnam iść, ale mówi się trudno...
-
Piękny jest.....
-
Hmm.... nie będę zbyt orginalna, jeżeli powiem, że moje psy dla mnie PACHNĄ. Poza może rzadkimi przypadkami, kiedy wytarzają się w padlinie albo czymś równie intensywnie wydającym smrodek:roll: Ale łapy, sierść, uszy mają niepowtarzalny zapach, każdy inny i mnie on bardzo pasuje,. Lubię zasypiać wtulona w któreś futro...
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Ewa Marta replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A tak zupełnie po cichu możesz podać link do tego bloga? Ja też Cie lubię czytać (sluchac zresztą też;)), chętnie tam wpadnę w wolnej chwili. -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Ewa Marta replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tych twoich fantastycznych historii starczyłoby na kapitalną książkę którą wiele dogomaniaczek kupiłoby i czytało z zapartym tchem Aga:lol: Pomyśl, może warto wystawić na aukcję kolejne historie. ktoś np, płaci pięć dyszek i kolejne wspomnienie ze specjalną dedykacją dla płacącego znajduje się na dogo... ja byłabym pierwsza, która by się licytowała:lol: -
Gusiu, bardzo uważaj na spacerach na skarpie. Godzinę temu na spacerze zaatakował tam syna mojej koleżanki i jej psa wielki dzik:crazyeye: Wyskoczył nagle i ruszył na tego młodego chłopaka. W zasadzie uratował go jego pise - ogromny wilczur, który rzucił się z kolei na dzika. Zaczęli się kotłować, chłopak przerażony przyłożył dzikowi smyczą, jego pies jakoś się uwolnił i obaj zaczęli zwiewać, a dzik za nimi.... Na szczęście dotarli cali do domu. Dziewczyna zadzwoniła do mnie, kiedy byłam na spacerze z moimi psami mniej więcej w tym samym miejscu. Nigdy w życiu tak szybko stamtąd nie zwiewałam... To było na łące, na którą schodzi się obok stajni. Idziesz na dół, potem jeszcze kawałek polną drogą i odbijasz w prawo. Tereny wspaniałe, żeby się psy wyganiały, ale ja narazie sobie podaruję, zwłaszcza samotne z nimi spacery:shake:
-
[quote name='gusia0106']Spokojnie, spokojnie.....jeszcze nic nie wiemy - ani czy dom, ani czy go zechcą, ani czy my ich zechcemy :diabloti:[/quote] Jasne, że spokojnie:lol: Ale jakby nie patrzeć Neigh jedzie obejrzeć potencjalny domek, więc i tak wszystko wyniucha, obejrzy. A zrobi to tym dokładniej, że to Radar, który w końcu tylko dzięki niej żyje miałby tam ewentualnie mieszkać;) Ja też bardzo go lubię, fajny z niego rudzielec:loveu:
-
Ja nie mam już siły. Czasami nienawidzę ludzi:-(
-
[quote name='Neigh']Machnę, zamieszkam u nich pod bramą, co 2 dzień będę "tamtędy przejezdzać".......zrobię wywiad środowiskowy. Dowiem się jakie oceny w podstawówce mieli, kto z sąsiadów ich nie lubi i dlaczego....Moja ciotka od urodzenia mieszka w Jabłonnej.....:diabloti:[/quote] Jestem pewna, że Ciebie Neigh na to stać, zwłaszcza, że wybierasz dom dla Radara:loveu:
-
Co za pech.... A przecież Milka jest taka słodka:-(
-
[quote name='slapcio'][SIZE=1]...tylko ja jej wcale nie chcę oddawać... Wiem, że trzeba, dla dobra Ninki i reszty naszych zwierzaków, ale nie chcę :placz::placz::placz:[/SIZE][/quote] Rozumiem Cię doskonale. To wyjątkowy psiak. jest w niej coś, o czym pisąłam wcześniej. Po prostu człowiek zakochuje sie w pierwszej minucie kontaktu. Jestem psiarą, mam dwa psy, które są bardzo ważnymi członkami mojej Rodziny. Ale Ninka tak niewiarygodnie chwyciła mnie za serce, że gdybym tylko miała taką możłiwość, wzięłabym ją natychmiast do domu. I wiem już, że mój syn mial rację nie godząc się, żebym ją na kilka dni wzięła na DT. Nie byłoby siłu, która pozwoliłaby mi ją oddać. Tyle. że Ty mas zkocury, które małej nie akceptuję slapcio i musisz niestety myśleć także o nich. To członkowie Twojej Rodziny i o ich komfort też trzeba zadbać... Smutno mi było, kiedy słyszałam Twój zapłakany głos w czasie rozmowy. Widzę, jak bardzo się do małej przywiązałaś i chwała Ci za to, ale Ninka ma szansę na domek, gdzie też będzie szczęśliwa.....
-
Gusiu, jeśli robisz kolejny bazarek, to ja chętnie dorzucę coś jeszcze. Mam jeszcze jeden srebrny pierścionek, nową kosmetyczkę turystyczną - taką rozkładaną i zawieszaną - idealną na campingi i 500- elementowe puzzle. Może uda się znaleźć nabywcę...