-
Posts
29111 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Byłam dzisiaj u Ajaksia. Chłopak z każdym dniem nabiera więcej sił i dzisiaj, kiedy wychodziliśmy na spacer, obszczekał w lecznicy 2 psy z kolejki. Potem ruszyl żwawo za kolejnym na spacerze. Musiałam bardzo mocno zapierać się nogami, żeby mnie nie pociągnął. Wcześniej, przed wyjściem na spacer, wetka prosiła, żebym poczekała, aż trochę psów opuści korytarz. Weszłam do niego, zaczęłam głaskać, w końcu usiadłam na pdłodze, a Ajaksio obok mnie i zaczął sie przymilać, żeby mu drapać uszy. Podrapałam i nagle jednym ruchem walnął się koło mnie i położył łeb na kolanach. Łzy stanęły mi w oczach, bo to było niesamowite wrażenie:loveu: Na spacerze wąchał, rozglądal się. Kilkakrotnie odwracał łeb w moją stronę i patrzył mi w oczy, nareszcie mialam wrażenie, że jesteśmy na tym spacerze razem, bo wcześniej Ajaksio był skupiony na czym innym. Każdy odgłos budził dzisiaj jego zainteresowanie, stawiał uszy i rozglądał się żwawo. Na koniec obszczekał mocnym głosem małego, białego psiaka koło lecznicy i wróciliśmy. Kiedy już go wytuliłam i wycałowałam i wychodziłam, cichutko zaskamlał:shake: Jemu zaczyna tam być za ciasno i za nudno.... Do tej pory źle się czuł, teraz wyraźnie czuje się dużo lepiej i zaczyna szukać wrażeń. Trzeba szukać jakiegoś DT. dzisiaj wetka mówiła mi to samo, co Gusi, że szkoda go na te warunki, które tam ma. Bardzo go wszyscy lubią i zależy im na jego losie...
-
Szkielet suki z 5 dzieci - karma potrzebna na cito.
Ewa Marta replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś, kto zna adres nie mógłby zadzwonić do eko-patrolu i powiedzieć, że te siedem psów jest bez jedzenia i wody co najmniej od wczoraj rano? kto to zresztą wie, od kiedy. Równie dobrze facet mógl byc u nich jeszcze poprzedniego dnia:-( To jakiś koszmar... Dobrze, że chociaz ta czwórka już bezpieczna. Ruszmy ze zbiórką kasy, Neigh podaj jakieś konto, na które można wpłacić. Przecież jakoś musimy pomóc, prawda? Jestem przed urlopem, ale nie mogłabym odpoczywać nie dając choć paru groszy na te bidy. Wyskrobię co się da i innych bardzo proszę o to samo!!!!! -
Ja przechodziłam to w lipcu ubiegłego roku. Pojechałam na operację kolana do szpitala i miałam wrócić na gotowe. Niestety coś się przesunęło w czasie i wpadłam w środek remontu, chodząc o kulach:shake: Nie byłam w stanie leżeć, kiedy moi panowie zwijali się jak w ukropie i ruszyłam myć okna i szorować podłogi. Efekt? Po wielu miesiącach bólu właśnie rozpoczęłam rehabilitację operowanego wtedy kolana i być może nie obejdzie się bez operacji:shake:
-
Gusiu, to wspaniała wiadomość!!! Brzmi tak, że chyba nawet Radar będzie zadowolony, że tam jedzie;) Troszkę się martwię, że będzie tęsknił za Wami, ale przecież od początku było wiadomo, że jest na tymczasie.... Mam nadzieję że Radar przełamie złą passę krzyczkowych psiaków i teraz kolejne adopcje posypią się jak z worka. Bardzo mocno trzymam kciuki, żeby wszystko się udało! Dobrze, że z nim jedziesz, wtedy ta podróż będzie spokojna. Bardzo poproś od nas wszystkich o dużo informacji już po dojechaniu tam Radara. Zwłaszcza na początku będziemy wypatrywać zdjęć i informacji jak mu się tam układa.... Ale powiem szczerze, że mam mieszane uczucia:roll: Z jednej strony wielka radość z drugiej myśl, że znowu jakaś zmiana w jego życiu... Faktem jednak jest, że kiedy przyjechał do was, bardzo szybko się zaklimatyzował, więc mam nadzieję że i tam będzie tak samo.
-
[quote name='irenaka']A ja myślałam, że jesteś na urlopie:-o Nawet długaśny mail napisałam i nie wysłałam. Oj, sierota ze mnie;)[/quote] Irenko, na urlop jadę 3 lipca, w związku z rozbitym samochodem i rozpoczętą rehabilitacją kolana nigdzie nie ruszyłam się wcześniej. Kombinuję jednak, jak mieć stały dostęp do internetu na wakacjach, bo chyba już nie dam rady wytrzymać bez informacji o tym, co się dzieje z naszymi podopiecznymi:roll:
-
ja też zaznaczam swoją obecność:loveu:
-
To pies, którego nie da się nie pokochać:loveu: Bardzo martwi mnie to, że on ma tam tak niewiele miejsca dla siebie i siedzi przywiązany smyczą do stołu... Tak bardzo potrzebny jest mu choćby tymczas, w którym bez problemu będzie mógł pospacerować, kiedy chce albo pooglądać, co dzieje się dookoła.... Czy zastanawiałyście się nad poszukaniem mu płatnego tymczasu?
-
A ja, zmieniając temat zapytam, czy będzie Ci potrzebny Gusiu kołnierz dla Radara po kastracji? Mam na pewno gdzies w piwnicy kołnierz, który miał nosić mój Samik w październiku. Niestety nałożyłam mu go kilka razy na krótko, a potem po prostu pilnowalam dniami i nocami, żeby się nie rozlizał, bo psisko było przerażone i nie miałam serca mu tego zakładać. Podobno jednak to nie jest takie straszne, jeśli właściciel jest konsekwentny:roll:
-
Utopili jej dzieci,a ją wyrzucili - Maleńka Nela ma już super domek
Ewa Marta replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Miała niesamowite szczęście:loveu: Po pierwsze dlatego, że nie odwróciliście się od niej tam na parkingu, tylko przygarnęliście nie patrząc na stopień zagęszczenia psami w domu:lol: Po drugie, że Beniusia delikatnie wprowadziła ją w stado i chroniła, jak własne dziecko. A po trzecie, że trafił jej się taki domek:loveu: Gdyby wszystkie psie nieszczęścia kończyły się tak szybko i tak wspaniale... -
Oj, to masz problemy:shake: Trzymam kciuki, żeby wszystko się dobrze skończyło. Rozumiem, że naprawiacie dach?
-
Wioletat, to absolutnie nie tak, jak myślisz. Ja byłam raptem na dwóch spacerach i mogę już w tej chwili cieszyć się poprawą zdrowia tego cudownego psa. Ogromne podziękowania i wielki ukłon do ziemi należy się dziewczynom, które go wyciągnęły z Boguszyc, załatwiły klinikę, finansowanie i nadal tam jeżdżą do niego:loveu: Ja przyszłam na gotowe, do tego będąc tam tuż obok i tak naprawdę, sama sobie robię przyjemność, mogąc przez jakiś czas być z psem, który jest taki dzielny, tak bardzo chce żyć i jest niesamowicie grzeczny.
-
Dla mnie to właśnie, ta walka ludzi o sunię jest najlepszym świadectwem, jakimi są ludźmi. Milka - Psotka naprawdę dobrze trafiła:lol: Najpierw doskonały DT, w którym zobaczyła, że nie każda ręka bije, a teraz DS:loveu:
-
To ostatnie zdjęcie jest rewelacyjne:loveu: Jeszcze chwilka i poczuje się jak u siebie w domu.
-
Utopili jej dzieci,a ją wyrzucili - Maleńka Nela ma już super domek
Ewa Marta replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Hurrraaa! Znakomita wiadomość! Tyle, że żal tej ich zażyłości z Benią:roll: No, ale ma własny stały domek, a to najważniejsze. W końcu beniusia też niebawem opuści przyjazne progi Waszego domu, więc rozstanie było i tak nieuniknione. -
Cała przyjemność po mojej stronie:lol: To naprawdę wspaniałe uczucie móc choć na chwilę wywołać zadowolenie na tym pysiu. Mysza, teraz musi czuć wielką ulgę w stosunku do tego, co było kiedyś. W końcu ten ogromniasty guz na genitaliach zniknął. Musiało mu to bardzo przeszkadzać, więc skąd mial mieć siłę na dłuższe wyprawy...