Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29109
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Ale co u niego? Czy będą Gusiu jakieś nowe zdjęcia?
  2. [quote name='jola_li'] A pojutrze będzie Ewa :-)! Byłam dzisiaj ok. 13:40 u Ajaksia! Ależ z niego wulkan energii! Kiedy weszłam, pani doktor powiedziała, że dobrze, że go wyprowadzę, bo on już się domaga. Chwilę zajęło mi otworzenia drzwi, za którymi był Ajaks i szalał, żeby jak najszybciej wyjść. Cieszył się, dostałam nawet buziaka na powitanie. Kiedy weszłam, uderzyło mnie gorąco panujące w pomieszczeniu, gdzie nie ma okien, a Ajaks siedzi z kilkunastoma kotami. Wypruł na dwór i siusiał na pierwszym trawniku bardzo długo. Potem 3 razy załatwił cos grubszego i znowu siusiu… Szliśmy sobie, głaskałam go po łebku i mówiłam jak się cieszę, że go widzę. Reagował na każdy dźwięk żywym zainteresowaniem. Po drodze spotkaliśmy Astora, którego wyprowadzała miła dziewczyna. Ajaks nie był zbyt przyjaźnie nastawiony… W każdym razie poszliśmy dalej i Ajaks co chwilę stawał i przytulał się do moich kolan, patrząc mi w oczy. Oczywiście nachylałam się i przytulałam go do siebie. Ma piękne, mądre oczy. Tak naprawdę dopiero teraz nawiązuje pełny kontakt wzrokowy i merda ogonem. Wyczul w mojej kurtce pozostałości po karmie moich psiaków i bardzo chciał się dostać do kieszeni. Znalazłam dwa ziarenka i dałam mu je, zjadł łapczywie. Po powrocie powiedziałam o tym i dostałam zgodę na nasypanie mu trochę karmy do miski. Ależ on ją zjadał, aż mu się uszy trzęsły i jeszcze prosił o więcej! Potem napił się świeżej wody, która mu nalałam i znowu poszliśmy na spacer. Tym razem Ajaks poza załatwianiem się, węszył i rozglądał się z zaciekawieniem. A jaki był zadowolony z tego drugiego spaceru. Potem niestety powrót do lecznicy i chwila, w której nakładałam mu kołnierz. Pozwolił mi na to bez sprzeciwu, ale jego oczy patrzyły na mnie z niemą prośbą, żeby tego nie robić. Serce rozpadło mi się na kawałki i naprawdę ciężko było mi wychodzić. Dziewczyny, on musi jak najszybciej znaleźć swoje miejsce. W te gorące dni nie da się tam wytrzymać. Czuje się już dużo lepiej i moim zdaniem w tej chwili zacznie się cofać, bo tak naprawdę siedzi zamknięty w ciasnej klitce i to jest wegetacja i oczekiwania na jakikolwiek ruch na spacerze. Te jego oczy będą mnie prześladowały długo. To jest ten moment, w którym trzeba zdać sobie sprawę, że on tam ma naprawdę ciężko. Oczywiście nie namawiam do wysłania go z powrotem do Boguszyc, broń Boże. Ale on tęskni za innymi psami, suczkami konkretnie, chociaż dzisiaj obwąchał się przyjaźnie z goldenem. Co z tym miejscem dla niego? Czy cos w tej sprawie się ruszyło? Szkoda tego cudownego psa, który tak dzielnie walczył o zdrowie, a teraz nie jest mu za ciekawie….
  3. Beniusia czuje, że jest w domu, dlatego tak spokojnie to wszystko znosi. Cudownie, że nowe miejsce nie spowodowało jakiś strasznych nerwów u niej. Czy udało się Wam przewieźć ją samochodem? Jak zareagowała na podróż? Czy u lekarza nie było żadnej paniki?
  4. [quote name='irenaka']Już kiedyś miałam zapytać:lol: Czy Ty jesteś na pewno na urlopie?:evil_lol: Dziękuję Ewuniu:loveu: za pomoc!![/quote] Irenko, jestem na urlopie do niedzieli, ale co to za urlop bez kontaktu z Wami? No to wykupiłam dostęp do internetu na 2 tygodnie i jestem;) Od niedzieli po południu mogę pomóc.
  5. [quote name='irenaka']Gusia:loveu:, transport Warszawa i okolice. Żaden Kraków. Nie dotyczy transportu psów. Zaraz piszę Ci pw. w tej sprawie. Chyba chcesz, żebym padała do stóp? Choć pewnie wiesz, że i tak padnę:calus:.[/quote] Mogę dorzucić drugie spore kombi z trumną na górze na lżejsze przedmioty:loveu:
  6. Nie mogę się już doczekać niedzieli. Wracam z urlopu koło południa i od razu jadę do niego!
  7. [quote name='irenaka']Boję się tylko konfrontacji z nowymi psiakami, serce mam pojemne, tylko nie wiem, czy aż tak bardzo:evil_lol: Słyszę o tym Ajaksie już tak długo, że pewnie dołączę do grona total zakręconych na Jego punkcie.[/quote] Irenko, Ajaksa nie da się ominąć i przejść obojętnie. To pies, o którym myślisz, jak już go poznasz. Siedze na wakacjach i mimo to, stale zaglądam, czy ktoś u niego był, czy był na spacerze... Ja wracam w niedzielę i na pewno od razu do niego pojadę.
  8. Dosłownie czytasz w moich myślach! Zdjęcie 5 onków obok huśtawki, na której siedzą Państwo tak łapie za serce, że chciałoby się wszystkie bezdomne onki do nich zawieźć:loveu: Gdyby rzeczywiście udało się zapytać co sądza o wzięciu trzeciego psa z Boguszyc, byłoby super!
  9. [quote name='irenaka']Dobra!! Uprzedzam wcześniej, że jestem w Warszawie 25.07 na operacji z Aresiątkiem i dziewczyny planują jakąś cukiernię i kawę w tym czasie. [/quote] Ja też się wpisuję na listę i jak najbardziej mogę stawiać:loveu: Poza kawą i ciachami, zrobimy może dobry uczynek i wyprowadzimy dwa psy? Ajaksa i Axela:loveu:
  10. Ależ ona wydoroślała:loveu: Robi się z niej konretny pies. Bardzo sie zmienila od czasu, kiedy odwiedzałam ją w klinice...
  11. Wzrusza mnie ten pies i jego historia:lol: Jest tak wspaniały, kochany, że bardzo mu się ten domek należy. Gusiu, pozdrów nowych Państwa Radara od nas najserdeczniej i przekaż, że bardzo jesteśmy wdzięczni, że pokochali Radarka, tak jak my:loveu: No i oczywiście nadal czekamy na zdjęcia i relacje:lol:
  12. O matko, i mnie to wzruszyło bardzo, ale serce rozrywa mi się na kawałki, kiedy pomyślę o tej pierwszej nocy:-( Oby nie było więcej takich.
  13. No fajnie, ale napisz Gusiu jak przebiegło rozstanie z Wai i jak TY się czujesz? Czy wiesz już, jak Radarkowi minęła noc? Kurczaki, martwię się o niego trochę...
  14. [quote name='gallegro']Zapraszam na wątek Kamy, gdzie ostatnio zamieściłem film, w którym drugoplanową rolę gra nie kto inny, jak nasza Beniucha ;). [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/kama-xenia-ofiara-krzyczek-zostaje-z-nami-na-zawsze-105063/index32.html#post12601599[/URL][/quote] Benia jest niewiarygodnie podporządkowana każdemu psu... To chyba pozwoliło jej wejść w skład stada:lol: Chodzi na podkurczonych łapach... Musiała kiedyś mocno dostać od jakiegoś psa...
  15. [quote name='Neigh']To nie ja :-) To dt - ciągle było Kajuś, Kajutek, Kaluchna. Noo i nam się wydaje, ze tam bardziej miękko, ciepło jest lepiej.....Twarde do niego mniej pasuje. A co do Sonieczki.......no to pomyśl o przerzucie;-)[/quote] Do nowego Kajusia zupełnie nie pasuje takie twarde imię Kair. To przytulanka i chodzący za swoją ukochaną tymczasową panią pies. Ciągle uśmiechnięty, okazujący radość i miłość:loveu: Ja sama pojechałabym do takiego DT, gdzie poświęcają mi tyle czasu i mam wszystko, czego mi potrzeba;) No i Kajuś integruje się z kolejnymi tymczasami!!!
  16. Takie małe, białe, nawet nie do połoy łydki to i ze mną pogonił któregoś dnia. On go po prostu nie lubi i już. Nie wszystkie psy wywołuja u niego takie reakcje, ale jak już się zaweźmie, to trzeba trzymac smycz dwiema rękami i modlić się, żeby dac radę;) Pomyśłcie jednak, jak kompletnie bez życia był na początku.... To metamorfoza totalna! Ostatnio ogładałam jego zdjęcia z początku i obecne. To jakby patrzeć na dwa różne psy....
  17. Jedzie do domu i to jakiego! Tylko, żeby on to zrozumiał i docenił:shake: Jakoś dziwnie mam wrażenie, że będzie tęsknił. Mam tylko nadzieję, że krótko i nowi Państwo szybko wynagrodzą mu tę zmianę. Gusiu, to nie jest uwaga do Ciebie., Zrobiłaś rzecz niesamowitą, bo z głebokiego ukrycia, wyciągnęłaś go do "na pokoje", sprawdziłaś, że w domu zachowuje się doskonale. Od początku wiadomo było, że to DT.... Tylko, ze mi smutno, bo myślę sobie, że i Wam i jemu było ze sobą dobrze... Bardzo prosimy nowy domek o informacje i najlepiej zdjęcia Radara. Trzymam za niego mocno kciuki, zasłużył na najlepszy domek na świecie za to wszystko, co przeszedł i za to, jakim wspaniałym jest psem!!!
  18. [quote name='gusia0106']A takie postępy robi Kair w nowym DT :lol: [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/8858/kair35.jpg[/IMG][/quote] Piękny pychol:loveu: Nowy DT dokonał cudu! Wystarczyło kilka godzin dziennie zajmowania się tylko Kajusiem, poświęcenie mu czasu i proszę jakie wyniki!!!! Czy ktoś umie klonować DT? :loveu:
  19. [quote name='gusia0106']A tak z rzeczy zaskakujących, znaczy mnie zaskoczyły - Radar boi się piłki. Bardzo się boi. Nie podchodzi jak mam piłkę, kuli się, aż patrzeć na to nie mogę..... No a już pojutrze....wyprawa do domku nas czeka ;)[/quote] On i tak jest niesamowicie dzielny. Może ktoś go piłką uderzał? Trzymam kciuki za Radarka, za to, żeby się zaklimatyzował w nowym domu!
  20. Cudowne wiadomości! Tak się cieszę, że byłaś u Ajaksa. Ja też wzięłabym go, gdyby tylko była taka możliwość:-( Uwielbiam ten jego spokój, zaufanie, jakim obdarza wszystkich nas, którzy go odwiedzamy i w ogóle jest wspaniały. Oby udało się go jak najszybciej stamtąd zabrać...
  21. Gusiu, dzięki za cudowne wiadomości:loveu: Od razu lepiej mi się odpoczywa na urlopie, kiedy to przeczytałam!!!
  22. Boże, musi mu być smutno w tym kołnierzu w dzień, w któym nikogo u niego nie ma:-( Jestem za daleko, ale cały czas o nim myślę. Trzymam kciuki za ten hotel dla niego!!!!
  23. To jest jakaś myśl:lol: Jeden TZ więcej do wyprowadzania psów;) Dajcie znac co u Ajaksa. Czy ktoś do niego jeździ? Jestem już na urlopie nad morzem, wykupiłam dostęp do internetu, żeby móc śledzić na bieżąco co się dzieje, a tu cisza.... Tęsknię za tym wielkoludem o pięknych oczach:-(
  24. Piękna, szczęśliwa sunia:loveu: Alez ona sie przymila do każdego psa! No i ten jej szczek na końcu... powalający:loveu:
  25. Dlaczego Ci nasi TZ-ci i dzieci nie rozumieją, że jednoo zwierzę więcej, nie stanowi większego problemu;) U mnie poza synem jeszcze TZ zgłasza sprzeciw.
×
×
  • Create New...