-
Posts
29115 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiejszą noc Idol przespal na dywaniku pod łóżkiem Pani E. Siusiu było dopiero rano, kiedy mieli już wychodzić na spacer. jest dużó spokojniejszy, zaczął podchodzić do Pani Eulalii i przytulać się. Wyraźnie widać, że czuje sie bezpieczniej. Obszczekiwal dzisiaj wszystkie psy razem z całym stadem:-) Bardzo wyraźnie widać, że czuje się jego częścią;-) Obszczekał też mojego Sama, ale zaraz potem zauważył, że robi to sam, więc przestał:-) Nadal trzęsie się z zimna. Poprosiłam Panią Eulalię, żeby go wymierzyła. Może ktoś zgodziłby się sfinansować kubraczek dla niego? Ellig podała stronę, na której można taki kupić niezbyt drogo... -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='figa33']oj , to się ciesze ,ze przysłali tak jak obiecali:lol: Ewa Marta daj znac jak karma będzie się kończyc Pani Eulalii , to zamówię następną i jestem bardzo szczęśliwa ,że Idol ma taki ciepły i wyrozumiały domek to wspaniała wiadomośc:loveu:[/QUOTE] Masz to jak w banku;-) Bardzo dziękujemy!!!! -
[quote name='Kociabanda2'][I]"[B]Ankekoval[/B] - wysłałam Ci dziś pw. To dość ważne. Dostałaś tą wiadomość??"[/I][/QUOTE] Telefon do Ani masz na pierwszej stronie wątku. Ania chyba w weekendy nie wchodzi na dogo. Na początek karmę powinni dać w lecznicy, zostało jej jeszcze trochę zdaje się...
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mru']Ewa, Kociabanda podrzuci mi gdzieś za godzinę czy dwie pieluszki dla psów - nie wiem, czy się Rudolfowi przydadzą, ale w razie co mogę Ci je przekazać? I kiedy? :)[/QUOTE] Pytałam o nie, ale Pani E. powiedziała, że nie chce stresowac psa i posprząta po nim. Miałam półgodzinną relację wieczorną z popołudnia Idola:-) Dzisiaj bardzo często był na dworze i wieczorem już tak nie siusiał. Do tego ani jednego wycia. Przyszedł do nich w odwiedziny kilkunastoletni przybrany wnuczek i Idol radośnie go powitał, zaczął się tulić, był bardzo szczęśliwy, wtulał się w niego. Wygląda na to, że wychowywał się z jakimś dzieckiem. Wet powiedział, że można mu dawać troszkę gotowanego chudego mięsa i dzięki mu za to, bo inaczej ciężko byłoby z lekami. Pani E. nie chce wpychac mu ich na siłę, dopóki on jej nie zaufa. Chcialaby, żeby teraz poczuł, że ma coś stałego, że nikt mu nic nie robi złego. Dlatego rozgotowałą pierś i zrobiła z niej i z leków kuleczki, któe Idol zjadl z apetytem:-) On ma naprawdę świetną opiekę, ale to już Wam wcześniej pisałam:-) Figa!!!! Dzisiaj doszła karma, bardzo dziękujemy:-) Narazie będzie jadl RC, którego mamy w rezultacie ponad kilogram. Ponieważ jadł tę karmę w lecznicy, teraz trzeba mu powoli mieszać z nową. -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mru'] Tu moje dwa psiury wzięły go w krzyżówy ogień obwąchiwania:-) Dużego Rudzielca chwilę później Idol ostro pogonił;-) Na szczęście Sam lubi małe zwierzaki i zawsze im odpuszcza:-) -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[FONT=Times New Roman][FONT=Times New Roman]Jestem już z powrotem. Powiem Wam, że nie jest najgorzej[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman]Przede wszystkim Idol waży 9,5 kg, ma 10-12 lat (bardzo trudno określić jego wiek).[/FONT] [FONT=Times New Roman]Dzisiaj miał temperaturę 38,6. Pan doktor podjął decyzję o zrobieniu mu USG, żeby obejrzeć wszystko dokładnie i sprawdzić, czy na pewno był kastrowany (bo równie dobrze mógł nie być, a być wnętrem). Z badania wyszło, że ma przewlekłe zapalenie wątroby, złogi w pęcherzyku żółciowym i zapalenie nerek. W czasie badania USG był bardzo zdenerwowany, a w trakcie sprawdzania wątroby wyrywał się potwornie i wyglądało na to, że go to boli. Trzymałam go bardzo mocno leżącego na brzuszku, Pani Eulalia też, a mimo to starał się wstać. Trząsł się w zasadzie od wejścia do gabinetu, lekarzy to nasz chłopak nie lubi[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman]Pan doktor chciał zrobić badanie moczu, więc pani Eulalia dostała zadanie złapania moczu w jakiś pojemniczek. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Wet powiedział, że nie jest z nim tak źle, wyniki są złe, ale nie tak tragiczne, żeby na przykład w ciągu miesiąca miał zejść. Dostał kurację na prawie miesiąc, potem zrobimy kolejne badanie krwi i zobaczymy co dalej. Idol dostał Essentiale Forte po 2 kapsułki dziennie, Hepatil po dwie tabletki dziennie i Ursocam na 25 dni – po jednej tabletce dziennie. Prawdopodobnie Essentiale będzie musiał brać do końca swoich dni.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Na jedno oko nie widzi prawdopodobnie nic, na drugie na pewno reaguje na ruch i światło. Być może widzi tylko kształty, bo potyka się i wpada na sprzęty. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Zapłaciłam za wizytę z USG 30 zł (to cena absolutnie promocyjna dla Idola;-) ) i 85,57 za leki. W sumie 115,57 zł i to mój wkład w jego leczenie. Rachunek mam i mogę pokazać, jeśli trzeba. Sądzę, że Essentiale będzie można w przyszłości zamawiać przez Internet np. w aptece dbam o zdrowie i będzie tańszy. Teraz zależało mi na czasie, żeby mały mógł zacząć leczenie już dzisiaj.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Lekarz powiedział, że skoro nie widać po nim cierpienia i kupki robi normalne (a robi), to nie stoi jeszcze nad grobem i co najważniejsze – nie cierpi. Trzęsienie łapek i kaszel można dalej badać, ale trzeba go najpierw podkurować z nerkami i wątrobą. Nie ma sensu stresować na razie psiaka. Jeśli trzęsienie tylnej łapki nadal się utrzyma, pojedziemy na konsultację neurologiczną. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Najszczęśliwszy był, kiedy zestawiłam go na ziemię, od razu zaczął merdać ogonkiem. Po schodkach pędzil jak wariat, żeby tylko wyjść;-) No i pełnia szczęścia w samochodzie, gdzie miał na rozłożonym siedzeniu z tyłu wymoszczone ciepłe posłanko. Obok siedziała Pani Eulalia.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jest problem z tym marznięciem – bardzo się trzęsie z zimna i nie jest to trzęsienie związane z tą łapką. Jest mu po prostu zimno. Gdzieś tu na forum ktoś kiedyś szył takie ortalionowe ubranka, może byłaby szansa na uszycie? Zmierzyłabym wtedy chłopaka i miałby ciepłe ubranie na spacery. Bo spacerować chce stale, ciągle siedzi przy drzwiach wyjściowych i prosi o wyjście. Jak przyjdą kolejne mrozy, może być mu ciężko…[/FONT] [FONT=Times New Roman]Mam nadzieję, że po tych lekach poczuje się lepiej… [/FONT] [FONT=Times New Roman]Acha. Pani Eulalia chciała mu posmarować łapki maścią z arniki przed spacerem, ale nie dał – zawarczał na nią dosyć groźnie i uciekał. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Dostałyśmy jeszcze 400 g Renalu, więc na pewno wystarczy do czasu dostawy karmy od Figi.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Na zdjęciach jest tylko część stadka, które chodzi na spacery. Są tam też moje dwa, a całe stadko jest łągodne i nie ma problemu z przyjęciem nowego członka;-)[/FONT][/FONT] -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Źle to napisałam;-) Spal oczywiście POD krzesłem, a nie na krześle. Na smyczy troszke ciągnie, bo Pani Eulalia chodzi wolno, ale ona daje sobie radę. Powiedziała, że jeden psiak więcej, to nie problem. Wraca teraz z czterema na smyczy, bo Ciapek chodzi zawsze bez smyczy. Zaraz zgrywam zdjęcia i wrzucę Ci mru na maila, o ile mi go przesłałaś, cos przyszło, więc sprawdzę:-) -
Kochani, tak na szybko, bo jestem w biegu. Byłam u Rufusa! Najpierw sama, bez Ani. Szczeknął na mnie raz, po czym radośnie pozwolił się wypuścić z kojca, nałożyć szelki i wyprowadzić na smyczy bez kagańca na długaśny spacer. Byliśy 40 minut, ani razu do mnie nie startował, skakal i usiłował mnie całować:-) Troszkę ciągnął, ale reagowal na każdy ruch smyczą. Nie zaczepial, ani nie szczekał na żadnego człowieka, a mijaliśy ich dużó, nawet grupę młodych ludzi. Na psy patrzył z zainteresowaniem. No wspanialy pies!!! Potem wróciliśy, zjadł sobie trochę jedzenia, któe stało w misce i przyszla Ania... No to była esplozja uczuć psa:-) Szalał ze szcześcia i chcąc nie chcąc zeszłam na drugi plan. Zawołany podchodzil na moment, ale raczej staral sie byc bliżej Ani. Kiedy wychodziłam, podszedł sie pożegnać i mogłam go wymiziać. Faaaaaajny jest:-) Byłoby nieźle, gdyby ktoś go jeszcze odwiedził, a ponad wszystko ważne jest, żeby znalazło się jakieś miejsce w hoteliku. Tam jest trochę samotny:-( Po południu wrzuce kilka zdjęć Ani z mojego z nim spaceru. Zobaczycie, jaki jest radosny i pięny!!!!
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochani, wpadłam na momemt, bo mam dzisiaj urlop i biegam zalatwiając sprawy rżónych bezdomnych psiaków. Po wyjściu Mru, jej TZ i koleżanki, zostałam jeszcze trochę z Idolem. Bawiliśy się, przytulał się i był szczęśliwy. Kiedy weszłam do toalety, zaczął do mnie wyć i stal pod drzwiami. Potem, kiedy wyszłam do domu podobno 30 minut wyl bez przerwy pod drzwiami, ale w końcu zmęczony znalazl sobie miejsce do spania (krzesło, na którym siedzial TZ mru) i zasnął. Z przerwami na siusianie przespal noc. Rano wychodząc na spacer znowu się załatwił. Na górce spacerował, ale było mu trochę zimno. Uważamy z Panią Eulalią, że jak wrócą mrozy, on musi mieć jakieś ubranko, najlepiej nieprzemakalne. Czy może ktoś z Was ma takie nieduże na zbyciu? Idol na spacerze był grzeczny. Kiedy przyszłam na górkę, wzięłam go na smyczy iszybciej z nim pochodziłam. Mój Sam był bardzo zazdrosny i usiłowal Idola zaczepiać, trącal go łapą. Idolowi to się nie spodobało i dosyć ostro pogonil mojego dużego rudzielca:-) Chcial się przywitać z moją sunią, ale ona olała go totalnie. Z psami Pani Eulalii zgoda. Ciapek udaje, że Idola nie ma. Ignoruje go kompletnie. Przechodząc, odwraca łeb w drugą stronę. Na mnie też na początku był obrażony, ale w końcu dal się przekupić smakołykami. Mam zdjęcia ze spaceru, wrzucę po spacerze z moimi p[sami Mru na maila i może ona wrzuci cos tutaj, bo ja nie umiem:-( Idol stale chce wychodzić na dwór, Pani Eulalia zauważyła, że co kilkanaście minut wyje i zaraz potem robi siusiu. To znaczy komunikuje, że chce wyjść:-) Ma kiepską skórę, jakieś purchle na niej. Wszystko zobaczy dzisiaj lekarz, jadę z nim na 16. Wieczorem zjadł kolację, rano nie bardzo chcial jeść ale jak mu Pani Eulalia wkroiła drobniutko odrobinę piersi z kurczaka, zjadl z apetytem. Dużó pije (to dobrze!) A teraz zadekował sie w kuchni, gdzie na szafkach rezyduje tez kot, położyl się niedaleko kaloryfera, Pani Eulalia dala mu tam podusię i leży sobie spokojnie. Na górce ostro reaguje na zbyt natarczywe psy. Nie mial problemu z ochrzanieniem mojego dużego sama i jeszcze jednaj dużej suni. Pani Eulalia mówi, że on nie tyle jest stary, co bardzo bardzo chory. Ale chce żyć, to widać! Dalsze relacje jak wrócę od lekarza:-) -
Karmelek - pojechał do domu:-) Ale miny mamy pokerowe...;-)
Ewa Marta replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Oj trzymamy!!!! Już się chłopak wyczekał na swój dom.... -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Ewa Marta replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
No właśnie.... pamiętam o Tobie Lemonku. Jak Ci się żyje? -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='UBOCZE']W którym mniej więcej miejscu jest DT Rudolfika? Może i ja coś podrzuciłbym mu... Albo bezpośrednio, albo przez kogoś z Was...[/QUOTE] Na Szolc-Rogozińskiego:-) Jeśli chciałbyś coś podrzucic Rudolfowi, najlepiej umów sie ze mną, bo Pani Eulalia mieszka sama i nie wiem, czy nie będzie się bała wpuszczać wiele nowych osób. A tak, możemy podskoczyc jakoś razem:-) Narazie czekam na telefon Mru i idę do Pani Eulalii powitać nowego lokatora;-) -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Narazie mały będzie jadl RC Renal, bo Mru weźmie coś z kliniki na dwa dni, a ja wzięłam od mojego weta 400g i może wezmę jeszcze kilka szszetek jutro. Nawet, jeśłi dostarcza w poniedziałek, to Rudolf nie umrze z głodu:-) Bardzo dziękujemy za pomoc!!!!! -
Karmelek - pojechał do domu:-) Ale miny mamy pokerowe...;-)
Ewa Marta replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Gallegro, bardzo Cię proszę o pilny kontakt z Neigh (masz jej numer, a ona nie ma Twojego) w sprawie Karmelka . Odbyła rozmowę i powiedziała, żeby prosić Cie o wizytę przedadopcyjną... Jest kilka uwag, ale generalnie bardzo wiele plusów tego domku. Jeśli chcesz znać szczegóły, zadzwoń do Agi. Ona nie ma w tej chwili dostępu do komputera, będzie miała dopiero jutro wieczorem. Bardzo, ale to bardzo dziękuję Ci za pomoc w sprawie Karmelka. Oby ta adopcja doszla do skutku!!!!! -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chciałam napisać Wam kilka słów n atemat DT Rudolfa... Pani, która się nim zaopiekuje, zajmuje się psami ponad 50 lat. Wiele lat prowadziła hodowlę psiaków, ale potrafiła szukac domu dla swoich szczeniaczków bardzo długo. Nie każdy mógl do niej przyjechac i psiaka zabrać. Szczegółowo badała każdy dom, a zdarzyło jej się kiedyś odebrac psiaka, bo dom okazał się niewystarczająco troskliwy. Jest hodowcą w najlepszym tego słowa znaczeniu, swoimi psiakami opiekuje się bardzo troskliwie. Poza trzema suniami, które ma w tej chwili, ma jeszcze psiaka uratowanego pewnej mroźnej zimy, którego ktoś wyrzucil z samochodu. Kilka dni zajęło jej zdobycie jego zaufania, a kiedy poszedl za nia do domu zostal na zawsze. W tej chwili ma chyba 15 lat i czuje się znakomicie. Poza tym w domu jest jeszcze kotka, która też sie przybłakała. Pani dokarmia ptaki, nie przechodzi obojętnie obok skrzywdzonego zwierzaka. Potrafi bardzo ostro zareagować, kiedy widzi, że ktoś krzywdzi zwierzę. Znam ja ponad dwa lata, widujemy się codziennie na długich spacerach na górce. Widzę, jak traktuje psy, jak je kocha i jak się nimi zajmuje. Gwarantuję, że Rudolf będzie miał najczulszą i najlepszą opiekę z możliwych. Musimy jednak pomóc Pani w utrzymaniu psa, a właściwie wziąć go na nasze utrzymanie, bo ona wszystkie swoje psy utrzymuje ze swojej emeryturty. Wcześniej namawiałam ją na wzięcie płatnego tymczasu, żeby choć parę złotych zostało jej dla własnych psiaków. Gdyby udało nam się zebrac choć parę groszy na ten cel, byłoby wspaniale!!! Na pewno nie możemy zostawić jej samej z utrzymaniem i leczeniem Rudolfa. To człowiek, który sam nie zje, a odda psom, ale nie umiałabym spojrzeć jej w oczy, gdybym ją z tym zostawiła. Dlatego bardzo mi zależy na tym, żeby w zamian za ciepły i kochający dom tymczasowy, sfinansować jego utrzymanie. -
Wpadnę jutro, chciałabym być przed Tobą Aniu, żeby zobaczyć jak mnie chłopak powita:-) Ania dzwoniła ze spaceru i okazało się, że rano Rufusek spacerowal już ze swoim opiekunem!!!!! To znaczy, że będa z niego psy:-) Bardzo się cieszę!!!!! Może ktoś mógłby mu zrobić allegro z jakimis dyplomami do kupienia? Kasa jest bardzo potrzebna, bo za moment staniemy wobec konieczności zabrania psa nie wiem gdzie;-( Przecież nie może wrócić na działki:-(
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na allegro 7 kg kosztuje w granicach 159 zł, a 14 kg jakieś 249. Jest w Warszawie jedno miejsce, gdzie można odebrac osobiście i 7 kg kosztuje 151 zł chyba. To jest przy ulicy Bruzdowej.... Można tam nawet jutro podjechać. Byłoby super, gdybyś figa mogła kupić karmę:-) Ja postaram się wziąć jakieś próbki od naszego weta, żeby starczyło mu tak asekuracyjnie do poniedziałku. -
[quote name='gusia0106']Dzień dobry Ciociu Gosiu:) Łachudra kwitnie:) Jeszcze trochę i będzie z niego przylepa;) Codzienne głaskanie poranne i wieczorne jest już rytuałem. Na klatce, jak wracamy ze spaceru, już go nawet nie muszę wołać, bo sam leci pod drzwi i wraca do mnie w podskokach. W domu oczywiście słucha mnie jak chce. Jak nie chce to nie słucha;) Uczymy się siadać, ale póki co efektów brak. Tak sobie wymysliłam, że znowu wykorzystam wchodzenie do domu. Jak już przyjdzie wołany milion razu to potem jeszcze na dokładkę będzie musiał usiąść pod drzwiami. I dopóki nie usiądzie to nie wchodzimy do domu. Wczoraj przyszła karma jego ulubiona więc łasuje na potęgę;) On ją traktuje jak smaczki, taka jest pyszna. I w końcu przetestowaliśmy makaron chiński ;), którego dużą ilość dostaliśmy od Ewy. Smakuje:) A dziś będziemy mieć psio- ludzkich gości, prawda 3x?;) Pewnie więc będzie się działo:)[/QUOTE] Ale cudo!!!!! Skoro karma, to smakołyk, to może nie będziesz musiała piec śmierdzących ciasteczek;-) A makaron jest nie ode mnie, ja go tylko przewiozłam samochodem. Jest od cichej wielbicielki Marleja, która chciala pozostać anonimowa. Ty wiesz Gusiu o kogo chodzi;-)
-
Podrzucam Rufusa.... Ech piesku, nikt do Ciebie nie zagląda:-(
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mru']ryż mu też trzeba na razie ugotować :) żeby wymieszać karmę.[/QUOTE] Pani Eulalia mówi, że dla takiego staruszka lepsze są płatki ryżowe zamiast ryżu. Ja mogę kupić na początek albo ryż albo płatki. Tylko niech się lekarze wypowiedzą co lepsze. Albo kupię i to i to i zobaczymy co mu lepiej idzie:-) Będę na 20 na pewno. Już się nie mogę doczekać, kiedy Rudolf zaśnie w ciepłym domku. Załatwię mu też jakiś kocyk, żeby miał swój;-) -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mru']Ewa, ja zaraz zadzwonie do tej pani :) chwilowo mam szefa na głowie, jak tylko znajde chwile to zadzwonie! juz siedze jak na szpilach! nie moge![/QUOTE] Już jej powiedziałam, że zadzwoniszi i że psiak może już dzisiaj przyjechać:-) Jeśłi nie będzie odbierała, to znaczy, że jest na spacerze z psami. Konieczna jest karma na dziś i obróżka ze smyczką. Daj znać, jeśli Rudolf nie ma swojej smyczy i obroży, to wtedy podjadę gdzies szybko i kupię. Bardzo podobało mi się, że Pani powiedziała mi, że pierwszym zadaniem będzie wyciszenie psiaka, uspokojenie go i danie poczucia bezpieczeństwa:-) Niestety konieczna jest pomoc finansowa, bo Pani ma swoje 4 psy i jednego kota. Nie da rady wziąć kolejnej bidy na swoje utrzymanie. Ja będę miała okazję widywaćRudolfa prawie codziennie, bo spotykamy sięna spacerach na naszej psiej górce:-) Achaś... czy będziesz w stanie zabrac jego wyniki badań lub choćby ich kopie? Prawdopodobnie zawieziemy Rudolfa do naszego Pana doktora Boliłapki - dr Czajki, któy zajmuje się psami Pani Eulalii i moimi imamy do niego absolutne zaufanie. Ja za pierwszą wizytę zapłacę sama, bo chcemy znać jego zdanie na temat psiaczka. -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mru, odezwij się do mnie koniecznie albo podaj swój numer telefonu. Być może mam dla Rudolfa DT. Mój numer 501-249-804. -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy dopuszczacie możliwość znalezienia DT płatnego? W razie czego postaram się coś dorzucić. Bardzo mi szkoda psiaka:-( Czy wiadomo jaki jest w stosunku do innych psiaków? Pewnie raczej wycofany? -
Podrzucę chociaż, bo narazie nic więcej nie mogę:-(