-
Posts
29115 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Ellig']1.klasyczna derka z rzepem pod szyja i rzepem wokol brzuszka dl.41-50 /wywijany kolnierzyk/ szer. 44 cm 2.klasyczna derka z rzepem pod szyja i rzepem wokol brzuszka dl,41-47 / wywijany kolnierzyk/ szer. 41 cm[/QUOTE] Elu, cudowny gest:-) Popytam dookoła, czy ktoś nie szuka takiego ubranka:-) A może komuś z Was rzuciło się w oczy, że gdzieś jakaś bida na wątku potrzebuje ubranko? Ja mam same większe psiaki w tej chwili pod opieką... Szukajcie, mzory mają jeszcze nadejść, szkoda byłoby nie skorzystać... -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To teraz Was zaskoczę.... Odebrałam leki zostawione przez Figę dla Idola:-) Wyobraźcie sobie, że dostaliśmy 6 opakowań Hepatilu (na 120 dni:-) ), 4 opakowania Essentialu (na 100 dni:-) ) i 1 opakowanie Lotensinu na 14 dni!!!!! Figa... ogromne dzięki za tak wielką pomoc. Poza karmą, Idolek dostał od Ciebie podstawowe leki, które musi brać cały czas! Od razu po odebraniu leków, podjechałam do weta i zapytałam co z Lotensinem. Powiedział, że jak najbardziej ma go brać w sposób ciągły. Zrobiłam małe podliczenie prezentów lekowych i biorąc najniższą cenę, jaką płaciłabym w aptece internetowej wydalibyśmy na te leki 206,18!!!!! To naprawdę wielka oszczędność dla nas i możliwość zrobienia Idolowi wszystkich badań po miesiącu leczenia bez zastanawiania się skąd na to weźmieny pieniądze. Fruwam dzisiaj z radości:-) -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Talcott']To jest bardzo mądre spojrzenie!![/QUOTE] A jak mruczy sobie pod noskiem, jak się go nosi i przytula:-) Mój Sam zrobił się zazdrosny dzisiaj i wskoczył na mnie łapami. Idol ostro na niego nawarczał i naszczekał, po czym chwilę później wrócił do pomrukiwania i przytulania się:-) Na rozdawanie smakołyków pędził dzisiaj ochoczo. Stał ze 2 metry dalej, jak zaczęłam rozdawać nagrody:-) Przyciągnął Panią E. na smyczy i wsadzał pyszczek między psiaki. Inne psy rzucają się od razu do jedzenia, on musi przez sekundę powąchać, a dopiero potem zjeść z apetytem. Co ja Wam będę pisać..... jest cudowny:-) I sądzę, że dużo lepiej się czuje. Jakiś taki żywszy jest na spacerach, zmiany widać każdego dnia. Tu nie chodzi tylko o poczucie bezpieczeństwa, ale o samopoczucie. Mniej się trzęsie, nie staje na spacerze, tylko maszeruje wąchając wszystko dookoła. Mam nadzieję, że zobaczymy to w wynikach badań:-) -
Zaniedbana wyciągnięta ze schronu Klara grzeje pupkę w domku :))))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
No szok!!! Nie nadążam zdejmować banerków onków do adopcji:-) Oby ta passa nadal trwała!!! -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeszcze jedno, ostatnie... Nie jest na nim uśmiechnięty, ale sami powiedzcie jak go nie kochać:-) -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Spróbuję wysłać jedno zdjęcie:lol: Idol głaskany przez naszego znajomego z górki. Powoli staje się ulubieńcem wszystkich:-) Mru, dzięki za szybką lekcję:-) -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Talcott, trzymam kasę i wszystko pójdzie na leczenie malucha, żeby jeszcze długo był szczęśliwy:-) Postaram się zgłębić wklejanie zdjęć w weekend, dzięki Mru:-) A widzicie, jak Idol wpasował się w szereg psów idących wąską ścieżką? Dopiero na zdjęciach widzę, jak go pilnuje mój Sam:-) Jestem nienormalna, bo rano pędzę jak wariat na górkę, żeby przypadkiem nie poszli do domu zanim nie przytulę Idolka:-) -
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='ronja']był dziś u nas ksiądz po kolędzie (nazwał nas Gućwińskimi XXI wieku;) ) oglądał wszystkie psy i postanowił przekazać nasze 50zl z koperty na psy. wobec tego spłacę część długu Mai w poniedziałek w lecznicy:) fajny ten nasz ksiądz!!!![/QUOTE] To mi zaimponował:-) -
Ho, ho, ho:-) A ja coś wiem, ale to jest niespodzianka;-) Zdradzę tylko, że niebawem Ubocze napisze nam coś miłego;-)
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochani, jestem po rozmowie z Ubocze. Ustaliliśy wstępnie, że odwiedzi Idola w sobotę, deklaruje pomoc, jeśli taka będzie potrzebna i w momencie robienia badań i większych wydatków wspomoże nas jakoś:-) Bardzo dziękuję:-) Nie potrafiłam wymyśleć na biegu co Idolowi jest potrzebne w tej chwili, a szkoda wydawać pieniądze na coś, co nie jest niezbędne. Dzięki Wam ma karmę, ubranko, leki, więc narazie zbieramy na zbliżające się badania i kolejne leki zapewne. Figa dostarczy mi w piątek Essentiale i Hepatil - dzięki raz jeszcze:-), ale być może Idol dostanie coś jeszcze. -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wrzuciłam Mru 7 zdjęć Idola z prośbą o umieszczenie ich tutaj. Na jednym ma nałożone ubranko od Ellig (śliczne niebiesko-czerwone, ale niestety za duże) na pozostałych zdjęciach jest w tym, które mu oddałam. Zdjęcia tego nie oddają ale on cały czas macha ogonkiem i jest czymś zainteresowany:-) -
[quote name='AniaGucio'][b]po stokroć dziękuję!![/b][/QUOTE] Ja dziękuję po stopięćdziesęciosiedmiokroć;-) i po pięćdziesięciokroć Poli:-) A tak poważnie bardzo, ale to bardzo dziękujemy za pomoc. Im szybciej go wykastrujemy i umieścimy u Pati, która zajmie się wychowaniem chłopaka, tym szybciej będzie mógł znaleźć swój dom!!! Chłopak zostawi swoje klejnoty na Kosiarzy... To jedyne miejsce, gdzie zgodzili się go przechować kilka dni po kastracji...
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uprzejmie informuję, że właśnie wpłynęly mi na konto kolejne pieniądze:-) Tym razem Idol dostał 30 złotych od Talcott, za co raz jeszcze bardzo dziękuję:-) Mam w chwili obecnej na swoim koncie 80 złotych na jego wydatki:-) -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Będą później:-) Narazie są w aparacie. Nie będzie przytulanych, bo nie miał kto robić, ale te inne też pokazują zadowolonego psiaka:-) Muszę się nauczyć wrzucać tu zdjęcia, żeby nie chodzić po prośbie... -
[quote name='pola53']Rok temu byłam w moim urzędzie miejskim i prosiłam o takie talony dla kotów (kotek) właśnie, to pan tam 'urzędujący' powiedział mi, że urząd może ale nie musi. Wysterylizowałam więc 4 kotki i jednego kocura, hurtem, na własny koszt. Na szczęście, lekarze z lecznicy w Stargardzie Szczecińskim przy Broniewskiego, którzy dobrze wiedzą, ze nie przejdę obojętnie obok zwierzaka w potrzebie, potraktowali mnie, jak zawsze zresztą, ulgowo i wzięli tylko za leki i nici. Do swojego urzędu w Chociwlu nawet nie mam co iść!!! Patrzą tam na mnie jak na wariatkę, uśmiechając się pod nosem. Ale ja mam to gdzieś.[/QUOTE] Smutne to bardzo, ale taka mamy rzeczywistość. Na szczęście są tacy lekarze, jak Twoi ze Stargardu albo mój Pan doktor Czajka, którzy potrafią pomóc i zrobić coś dla tych sierot. A to, że patrzą na Ciebie jak na wariatkę potraktowałabym, jak komplement. Jesteś "inna" niż oni, ale jak dla mnie inna we właściwa stronę:-)
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiejszy spacer z uwagi na ładną pogodę był dosyć długi. Idol maszerował merdając ogonkiem obok swojej opiekunki. Ponieważ poza nami był jeszcze nasz znajomy ze swoim psiakiem, postanowiłyśmy sprawdzić, jak Idol zachowa się, kiedy puścimy mu luzem smycz. No super psiak! Dreptał sobie powoli, pilnując się pani E. W pewnym momencie stanęłyśmy na moment, a Idol poszedl kawałeczek do przodu. Nagle zorientował się, że nie ma koło niego psów i ludzi, odwrócił sie i szybko wrócil do nogi opiekunki. Koło niej czuje sie bezpiecznie:-) Ale mnie powital też bardzo radośnie, przytulał się, a jak mu się śnieg dostał między poduszki, podniósł łapkę i czekał aż mu go wyjmę. Wzięłam go na ręce w pewnym momencie. Przytulał się ufnie, dal buziaka i pomrukiwal sobie z zadowoleniem. Jest przekochany! Zrobiłam dużo zdjęć, ale nie wszystkie wyszly, bo jak tylko kucalam, to Idolek dreptał sie przytulać:-) Jest totalnym pieszczochem, co już pewnie pisalam kilka razy:-) Zobaczył dzisiaj nowego dużego psa i ostro ruszył do niego ze szczekaniem. Z moim Samem powoli się zaprzyjaźnia, ale potrafi go jeszcze mocno obszczekać. A ten mój Rudzielec uwielbia male psiaki i cały czas stara sie go zaczepić do zabawy. Coraz częściej Idol merda ogonkiem, ale nie zawsze. Zaklimatyzowal się rewelacyjnie. Siusiu w mieszkaniu robi tylko na wystawioną gazetę. Gazety oparte sa o ścianę i leżą na podłodze, dzięki czemu Idol ma swoją ubikację;-) Pani E. mówi, że to bardzo mądry pies i nie zaznał przemocy. Nie był leczony, to fakt, ale chyba go ktoś kochał. Raczej nie uciekł, bo pilnuje się niesamowicie. Rzeczywiście mógł nagle stracić swojego Pana albo Panią. Na szczęście nic nie wskazuje na to, żeby teraz tęsknił albo cierpiał. Bardzo lubi spacerować:-) Nie da się go nie kochać przy bliższym poznaniu:-) Pewnie się powtarzam, za co przepraszam, stara już jestem i mogę mieć sklerozę, ale zachwyca mnie ta jego wola życia:-) -
Karmelek - pojechał do domu:-) Ale miny mamy pokerowe...;-)
Ewa Marta replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
[quote name='gallegro']Z info uzyskanych od pani Kamelka wynika, że psiak powoli aklimatyzuje się. Dużo z nim spacerują, dlatego po powrocie nie ma siły tęsknić ;-). Wczoraj często stał w przedpokoju, wpatrzony w drzwi wejściowe... Na spacerach jest posłuszny i zawołany bez problemu podchodzi do pani. Bez obawy - spaceruje oczywiście na lince treningowej. Pani obiecała mi codzienne relacje z postępów psiaka, którymi będę dzielić się z Wami. Luczater, czekam na fotki Karmelka :razz:.[/QUOTE] Fantastycznie!!! Najbardziej podoba mi się, że nie ma siły tęsknić:-) Tego mu właśnie było trzeba!!! Ruchu i zajęcia:-) Czekamy na relacje, tak miło poczytać, że kolejnemu psiakowi się poszczęściło:-) -
To prawda, ale każde rude znalezione przez Ciebie jest urokliwe i znajduje dom:-) Teresko, mój numer masz, dzwoniłaś któegoś dnia, ale z zastrzeżonego, więc nie mam Twojego. Jutro poprosze Neigh, wezmę Twój i zadzwonię;-) A z ciekawostek powiem Wam, że na Ursynowie talony na bezpłatne kastracje dostają tylko koty.... Psom proponowany jest jedynie Paluch. Podobno koty są większym zagrożeniem, niż bezpańskie psy. Takiego gościa, który to wymyślił wysłałabym za skarpę na spacer z życzeniem, żeby spotkał tam zdziczałe stado psów atakujących wszystko, co się rusza. Mój TZ miał przyjemność spotkania ich raz, moja koleżanka z dwoma dużymi psami dwa razy. Oboje mówią, że ciężko było się wycofać:-( Pani z Wydziału środowiska powiedziała, że trzyma za nas kciuki.... Sama sobie potrzymam, od niej chaiałam uzyskać jakąś pomoc:-(
-
A może namówiłybyście kogoś z jakiejś fundacji, żeby zadzwonił do gościa i oficjalnie poinformował go, że pies przebywa w płatnym hotelu i jeśli gość się do psa przyznaje, to musi natychmiast przyjechać UDOKUMENTOWAĆ, że jest właścicielem, okazać ważną książeczkę zdrowia z aktualnymi szczepieniami i pokryć dług w hotelu od momentu, w którym zostal poinformowany o miejscu przebywania psa. W przeciwnym wypadku sprawa zostanie zgłoszona do prokuratury, gdyż jest to ewidentne porzucenie psa i narażenie go na niebezpieczeństwo. I oczywiście pies zostanie mu odebrany. Może też zrzec się praw do psa i pozwolić na jego adopcję. Może to zrobić wysyłając zrzeczenie listem do Myszy. Szlag mnie trafia, kiedy słyszę jaki to bezczelny typ. Szkoda suni..... Edit: jeszcze jedno... w zasadzie facet suni nie widział, a jedynie przez telefon stwierdzil, że to ona, tak? Moim zdaniem nie można tego traktować poważnie. Kojarzycie psiaka z kry, wyłowionego na Bałtyku? Po obejrzeniu filmu zgłosił się ktoś, kto podawał się za właściciela. Dzień później okazało się, że ktoś się pomylił i jego pies wrócil do domu. Nieodebranie psa jest równoznaczne z jego porzuceniem. I trzymałabym się tej wersji.
-
[quote name='pola53']Bardzo dziękuję :). Myślę, że syn jest jeszcze za mały (młody) aby o tym wyrokować, czy będzie kochał zwierzęta czy nie. My właśnie z najmłodszym synem siedzimy sobie w otoczeniu zwierzątek (czytaj: kotów)[/QUOTE] Nie jest już taki młody:-) Ma prawie 20 lat...
-
[quote name='AniaGucio']Ewa, rozmawiałam z Pati![/QUOTE] No i super!!! Mam nadzieję, że Pati jednak zdecyduje się nam pomóc:-) Musi tylko zebrać wszystkie informacje na temat Rufusa. Im więcej będzie wiedziala, tym łatwiej będzie jej zacząć pracę z nim. Na szczęście poważnie podchodzi do takich spraw i rozumie doskonale nasz punkt widzenia, że psiaka trzeba sprawdzić, poduczyć kilku rzeczy i szukać mu wspaniałego domu:-) Odważyłam się do niej zadzwonic dzięki Neigh, mojej podporze w sprawach zwierzęcych:-) Ona zawsze wie do kogo, z czym, gdzie co załatwiać i w ogóle. DZIĘKI NEIGH!!!!!!! I cieszę się, że jesteś z powrotem:-) Smutno było bez Ciebie, wiesz?
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie zajrzałam na konto i doszla już pierwsza wpłata 50 złotych od Ellig dla Idola!!! Bardzo dziękuję, a mru proszę o wpisanie tej kwoty na pierwszą stronę:-) Mamy więc 50 złotych na koncie Idola:-) -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo dziękuję:-) Jak mi dasz znać, że sa do odbioru, na pewno podjadę. Byłam dzisiaj u Idola, ubranka jednak zostały zamienione. To Barsy bardziej na niego pasuje i nie przekręca się dookoła. Mam zdjęcia, ale mogę je wysłać komuś dopiero jutro, bo dzisiaj uciekam spędzic trochę czasu z TZ-em. Pani E. bardzo się przejęła tym kurczakiem, zaprowadziła mnie do kuchni i pokazała dokładnie ile mu go daje. Powiem Wam, że to naprawdę ciuteńka. Rozmacza karmę, robi z niej w tej chwili kulkę, w której chowa leki, a na wierzch kładzie kurczaka wielkości paznokcia. Idol podchodzi, wącha i jak kurczak jest, to zjada:-) Miałam problem ze zrobieniem mu zdjęć, bo co odchodziłam, to maluch przybiegal na pieszczoty. Jest radosny, gania, szczeka i domaga się pieszczot. Na rękach przytula pyszczek do twarzy i ociera się o nią. Potem daje buziaka. Ja jestem nim zauroczona:-) Przyznam się jeszcze do czegoś... Napisałam, że kubraczek jest czarno-czerwony, a on jest niebiesko-czerwony:-) Na moją Barsę pasuje, ale muszę doszyć jej rzep, bo pasek do zapinania jest za krótki. Pięny jest, bardzo łądnie zrobiony i wielka szkoda, że nie pasuje na Idola:-( Ten zielony Barsy jest cieplejszy i pasuje na Idola, chociaż tez jest ciut za długi. Zdjęcia robiłam z obu ubrankach, żebyście zobaczyli jaka jest różnica między nimi. Acha... do karmy Idol ma dodawaną papkę z rozgotowanej marchwi i kleiku ryżowego. Dostaje tego niedużo, tak żeby zabić smak karmy. Je w tej chwili bardzo ładnie, nie siusia tak w domu i wygląda naprawdę świetnie:-) A za 3 tygodnie porobimy badania i zobaczymy jak mu się poprawiły wyniki, bo tego jestem pewna;-) -
Witamy Mamcię Ani:-) każda życzliwa dusza jest tu na wagę złota. A swoja drogą gratuluję wychowania córki;-) Mnie się nie udało zaszczepić w synu miłości do zwierząt;-(
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='figa33']w piątek około południa będę w lecznicy na Łukowej z moim psem mogę tam zostawić leki dla Idola ( Essentiale , Hepatil , Lotensin ? ), może jakieś inne? tylko ktoś musiałby odebrac , bo ja mieszkam w Śródmieściu i teraz to tylko ze względu na mojego chorego psa będę na Ursynowie[/QUOTE] Ale fajnie!!!! Dziękujemy:-) Idol dostaje jeszcze Ursocam, ale wet przepisał mu opakowanie 25 tabl. mimo, że mógl przepisać 100 tabl. bo dopiero kolejne badania pokażą, czy ma brać go dalej. Myślę więc, że najbezpieczniej będzie kupić mu Essentiale i Hepatil, które będzie brał dużo dłużej. Nie wiem nic o Lotensinie, być może też będzie nadal potrzebny, ale nie jestem pewna. Jakby nie patrzeć zakup Essentiale i Hepatilu to ogromna pomoc dla nas i bardzo jestem Ci wdzięczna za nią:-) Zaraz podam Ci na PW mój numer telefonu. Jeśli dasz mi znac z pół godzinki wcześniej, kiedy będziesz może wyrwę się z pracy i podskoczę po leki. Najtrudniej będzie między 14, a 15. Wtedy jestem raczej niedostępna:-(