-
Posts
29116 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
[quote name='Gosea']Nie obcinałam,jest troszke za krótki albo sunia ma za długi język ;) Rany na szczeście nie liże bo nie sięga. Pogadam z koleżanką,może by podjechala po karmę. W jakich godz.pasuje Ci ?[/QUOTE] Najlepiej wieczornych. Podaj jej w razie czego mój numer komórki i jakoś się dogadamy:-)
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj Idolek zyskał nowego wielbiciela:-) Pewien bardzo sympatyczny Pan doktor, który i od lat jest znajomym Pani Eulalii nie mógł się oderwać od niego, głaskał go cały czas i przemawiał czule. W ubiegłym roku odszedł jego starutki piesek, który był bardzo podobny do Idolka. Pan bardzo to przeżył, bo z psem był bardzo związany. Idolkiem był oczarowany i powiedział, że gdyby piesek podobny do Idola poszukiwał domu, to on się chętnie zaopiekuje. Powiedział, że byłby to dom stały dla psiaka, bo jeśli podejmuje się nad kimś opieki, to do końca. Wziąłby wtedy za psa pełną odpowiedzialność. Zapytacie może, dlaczego w takim razie nie miałby się zaopiekować Idolem? Myślę, że Idolek znalazł swoje miejsce na ziemi. Ma swoje stado, z którym jest bardzo związany, uwielbia Panią Eulalię i czuje się bezpiecznie. Poza wszystkim dla Pana lepiej pewnie byłoby poszukać pieska mniej schorowanego, bo on chyba nie zniósłby kolejnego szybkiego odejścia, zwłaszcza, że w tym samym roku pochował żonę. Jakiś czas temu Mru wrzucała tu wątek suni podobnej do Idolka, ale nie mogę go odnaleźć. Domek byłby oczywiście do wizyty przedadopcyjnej. Widzę jednak, że jakiemuś psiakowi byłoby naprawdę dobrze. Pan dużo z psem spacerował, bardzo ładnie się nim zajmował. -
O Matuchno... ale on wysmuklał:-) To chyba efekt wyczesywania, ale mam wrażenie, jakbym widziala połowę Rufusa:-) Czy on ma apetyt? Aniu, wiesz coś na ten temat? Nie masz wrażenia, że jest go mniej?
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No... Mnie też rozczula i każdy dzień, w którym widzę tego pięknego pychola jest jakiś taki fajniejszy od razu:-) Muszę mu pstryknąć nowe zdjęcia:-) Może w tygodniu uda i się nie zapomnieć zabrać aparatu na górkę:-) W sobotę byłam u niego w domu. Jak on sie potrafi wciskać między nogi skubaniec. Uwielbia tak przeciskać się i ocierać pyszczkiem:-) Do tego jak go jeszcze głaszczą to jest w siódmym niebie:-) Jestem bardzo szczęśliwa, że taki mu sie domek trafił. Bo on czuje się u Pani Eulalii jak u siebie. Przestał nawet obszczekiwać sunie, które piją z jego miski. Odpuścil im, bo na początku wielkie o to były awantury;-) Zrobiło się z niego stadne psisko:-) -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
NIkt już nie odwiedza Idolka:-( A on jest taki kochany, taki radosny, od kiedy nie ma śniegu i podłoże jest w miarę suche:-) Bryka po górce jak młody psiak, a nie staruszek:-) -
[quote name='gusia0106']No petardy cholera jasna. Nie jest to jakieś walenie na maxa, ale 1 strzał raz na dwie godziny wystarcza...[/QUOTE] TYle, że taki jeden p...przony strzał wczoraj po 19 spowodował, że mój Sam rzucil się na oślep do domu, przez ulicę, nie czekając na mnie... Mieszkam obok Gusi:-(
-
[quote name='Gosea']oj,ciezki dzien.Dopiero z pracy wróciłam. Alfusia ma się dobrze,zawładnela kanapą...podwórko -kanapa,podwórko-kanapa......:lol: Słuchajcie wszystko jest fajnie ale potrzebna jest karma,wiec proszę o pomoc.[/QUOTE] Chyba jeszcze się nie skończyła ta, którą przywiozłam? 12 marca wieczorem zawiozłam Ci 8 kg karmy, liczyłam, że co najmniej połowę jeszcze masz Gosea... Załatwiam dla małej karmę, a właściwie załatwia Ellig, ale liczyłam, że mogę ją zdobyć w przyszłym tygodniu... Daj znać, ile Ci zostało z tych 8 kilogramów (na ile dni).
-
[quote name='Kociabanda2']Właśnie dostałam pierwsze zapytanie z ogłoszen Stefanka... .......... szlak mnie trafi chyba...:angryy: Oto zapytanie o Stefana: [I][SIZE=1]Witam serdecznie, Na portalu internetowym zauważyłam ogłoszenie. Pozwoliłam sobie na kontakt w nieco innej kwestii, aczkolwiek mam nadzieję pomocnej. Jestem niezależnym doradcą ds. kredytów hipotecznych. Posiadam aktualne oferty 26 banków. Współpracuję z jedną z największych instytucji doradztwa finansowego. W branży finansowej pracuję od ponad 10 lat , posiadam duże doświadczenie oraz niezbędną wiedzę ,za sobą ponad 1000 wypłaconych kredytów! W chwili obecnej procedury oraz wymogi w bankach są bardzo dynamiczne i wciąż się zmieniają. Banki znowu szerzej otworzyły drzwi dla swoich klientów, pojawiły się oferty 100% kredytów oraz nowe instytucje uczestniczące w programie Rodzina Na Swoim. Chciałam spytać, czy na chwilę obecną potrzebują Państwo jakichkolwiek rozwiązań z zakresu finansowania hipotecznego? Mam na myśli kredyt mieszkaniowy, konsolidacyjny lub pożyczkę hipoteczną. Zapraszam do bezpłatnej konfrontacji ofert bankowych, przeprowadzenia symulacji, zbadania zdolności kredytowej - bezpłatnej porady. Prowadzę sprawę od początku do końca, pomagam w kompletowaniu dokumentów i finalizuję cały proces Kredytowy. Obsługa jest całkowicie bezpłatna , gdyż w tej kwestii uposażają mnie banki. Przyspieszam czas finalizacji kredytu, jestem w stałym kontakcie z analitykiem ,co usprawnia i daje możliwości śledzenia wniosku na każdym etapie. Często negocjuję indywidualne warunki dla moich klientów. Serdecznie zapraszam do kontaktu i sprawdzenia ofert 26 banków .Decyzja o kredycie hipotecznym jest często decyzją na całe życie. Obecna promocja w jednym z największych banków: Prowizja za udzielenie kredytu 0% ! Marża już od 0,6% przy kwocie kredytu 300.000 pln rata tylko 1 088 zł ! (kredyt w euro) Zapraszam do kontaktu Preferuję spotkania z klientami, nie wysyłam symulacji drogą e-mail Proszę o podanie lokalizacji (miasta) oraz numeru kontaktowego. Zapraszam do współpracy. Pozdrawiam[/SIZE] [/I] Bezczelna baba ... [I]:angryy: [/I][/QUOTE] No to mnie zapowietrzyło na moment...... Bezczelność ludzka jest bezgraniczna.....
-
Ja mam taką sytuacje w bliskim otoczeniu... Wnuczka sprezentowala Babci na gwiazdkę kotka. Babcia byla bardzo szczęśliwa, ale niestety zmarła w lipcu ubiegłego roku. Kociak zostal z Dziadkiem, który go nie chce i w zasadzie zajmuje się nim na siłę:-( Takie prezenty trzeba mocno przemysleć... Neigh, wrzucam Ci link do bazarku ogłoszeniowego. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/181266-bazarek-OGA-OSZENIOWY-74-strony-jedyne-10zA-na-Suri-do-31-03[/URL]
-
Ogromny plus dla Stefana, to to, że pozwala sobie wszystko wyjąć z pyska i z łap:-) Super spokojny i kochany psiak! To niesamowite, jak dużo nauczyliście go w czasie jego pobytu u Was kochani:-) Oba psiaki są kapitalne i chyba ciężko im będzie się rozstać... O Was nie wspomnę nawet, bo widać, że Stefan jest bardzo kochany...
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozmawiałam dzisiaj z Panią Eulalią o tym proteście Idola przed wejściem w śnieżne zaspy kilka dni temu. Ona twierdzi, że Idolek wyraźnie bal się tego śniegu. Dopóki górka była wydeptana i chodzil utartymi ścieżkami, był spokojny. Niestety ten świeży śnieg, który sięgał mu pewnie do kolan co najmniej spowodował, że rozkraczył się i wyglądało na to, że jest przerażony. Normalnie, kiedy ma dość spaceru, odwraca sie i wyraźnie ciągnie do domu. Tym razem po prostu go sparaliżowało. Pomyślałyśmy, że może przypomniał sobie zamarzanie w śnieżnej zaspie, w której został znaleziony... Pani Eulalii pojawiły sie prawie łzy w oczach, kiedy mówiła, że nie wyobraża sobie co on przy swojej wrażłiwości na zimno przeszedł wtedy. Ja nawet nie chcę sobie tego wyobrażać:-( Jestem szczęśliwa, że widzę radosnego psa, który ma zapewniony ciepły kąt do końca swoich dni. Obiecałam mu, że go nie zostawię, że będę zbierać fundusze na jego leczenie, na karmę i sama będę się dorzucać. On ma tylko jedno zadanie - trzymać się jak najdłużej w dobrej kondycji... W tej chwili chodzimy stałymi trasami z nim, bo wydaje nam się że widzi coraz gorzej. Chcemy, żeby doskonale poznał trasę spacerów, żeby w razie utraty wzroku wiedział, gdzie jest. To bardzo mądry piesiul, doskonale wie jak się zachować, jak pilnować się stada i swojej Pani. Jestem pewna, że da sobie radę nawet bez wzroku, ale narazie póki co cieszę sie bardzo, że widzi, że domaga się szczekaniem i merdaniem ogonka swojej porcji smakołyków i że po prostu jest taki, jaki jest:-) Maleńki, starutki białasek, którego kocham bardzo:-) -
[quote name='gusia0106']Dokładnie, w osobie własnej ;) Ale ja wiem co Wam napisać, żeby odświeżyć skutecznie pamięć :evil_lol: Pamiętacie SUPER PRZYSTOJNEGO Pana Rafała, który przywiózł mi pieniądze zebrane w rodzinie na psy? To właśnie syn PANI GRAŻYNKI :evil_lol:[/QUOTE] A może zabrałaby ze sobą syna, a my niby przypadkiem pojawiłybyśmy się w większej grupie na spacerze z naszymi psami pod Twoimi oknami Gusiu?:-) No dobra, żarty żartami, w końcu zajęta już jestem, ale cieszę się bardzo, że w końcu Pani Grażynka pozna Marleja. Bo jak pozna, to zakocha się tak, jak większość z nas:-)
-
[quote name='Awit']Szczęściara:-) Dali dom tymczasowy, nakarmili, wysterylizowali i połozyli do łóżka:-) Nie będzie zycia w lęku na ulicy, rodzenia w stresie, szukania jedzenia by wykarmić szczeniaki......[/QUOTE] No właśnie.... Alfa nawet nie wie, jakie ma szczęście, że Gosea ja tymczasowo przygarnęła:-) Fajnie wygląda na kanapie:-) Jak zresztą wszystkie zwierzaki:-)
-
Gosea, jeśli będziesz ją zostawiała w kołnierzu na dzień, sprawdź najpierw, czy ona daje radę napić się choćby wody będąc w nim. Jutro może ją boleć i może być ciężko... Zapytaj weta co możesz jej dać przeciwbólowego. Dobrze jest kupić Pyralginę w czopkach i włożyc jej może rano czopek... Zastrzyk przeciwbólowy dziala tylko jakiś czas. Idealnie byłoby zostać z nią choć pierwszy dzień po sterylce, ale jak nie możesz, to daj jej coś przeciwbólowego....
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiecie co, ludzie potrafią mnie jeszcze zaskoczyć tak bardzo pozytywnie, że aż mi się oczy zrobiły mokre:-) Weszłam właśnie na swoje konto i aż oczy przetarłam ze zdumienia:-) Bo Idolek dostał kolejną wpłatę od Reida, z dopiskiem "Dla Idola na przysmaki przy piekarniku" :-) Reid, bardzo Ci dziękuję, za kolejny dar, za serce i za to, że mogę teraz kupić Idolkowi bez wahania kolejne 2 puszki jego ulubionej karmy, która doskonale robi za przysmaczek:-) Tylko dzięki niej Idolek przyjmuje wszystkie leki:-) Fajnie jest mieć świadomość, że jesteście z nami, a właściwie z Idolem, który nawet nie wie ile ludzi o nim myśli. Zdziwiłby się chłopak;-) Edit: Z tego wrażenia zapomniałam napisać że Idol dostal 20 zł:-) Napisałam już do Mru, żeby dopisala wpłatę na pierwszą stronę:-)