-
Posts
29281 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Dorzucę się do jego operacji, żeby tylko było gdzie to zrobić... Jak on musi cierpieć:-( -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie bijcie:-) Ciocia Ewa próbuje nadrobić pracę, którą zawaliła podczas choroby Semika:-) Idol w dobrej formie, zaczyna ustawiać sobie resztę stada. Zrobił sie cieplej i chłopakowi się wydaje, że jest alfą w stadzie:-) Poszczekuje, odgania od misek i generalnie zachowuje się jak rozpuszczony do granic staruszek, któy wie, że wszystko zostanie mu wybaczone:-) Dzisiaj odebrałam karmę dla Idolka. Bardzo dziękuję darczyńcy i AlinieS, która podwiozła mi ją na Ursynów:-) Wydaje mi się, że wszystko, co dostał to karma Royal Canin Renal, ale nie wiem na pewno, bo część jest w worku Renala, a część w plastikowych wortkach na śmiecie. Napisałam smsa do Mru, żeby się dowiedziała co to jest. Idolek dostał też 2 puszki Trovetu. Narazie Idolek zjada karmę na wątrobę, ale po zrobieniu badań, które narazie odwlekamy, bo maluch czuje się dobrze, a im dłużej je karme wątrobową i leki na jej regenerację tym większa szansa, że wyniki będą dobre, może się okazać że wraca do karmy nerkowej. Bo tak właśnie podobno jest w przewlekłych chorobach nerek, że psiak musi jeść taka karmę do końca swoich dni czasami. Niestety Trovet byl dla niego za twardy, Renal jakoś tolerował, więc trzymam jak skarb i niebawem okaże się, kiedy mu ja wprowadzimy. Generalnie Idolek wspaniale wygląda, widać, że lubi spacery. Załapał już że spacer trwa długo, więc dzieli sobie załatwianie się na dwie tury:-) Nadal siusia w nocy w domu, ale to się już pewnie nie zmieni. Nie wytrzymuje albo nie chce wytrzymać całej nocy. Nadal wzbudza zachwyt wszystkich na górce, serce Pani Eulalii (o moim skromnym nie wspomnę) ukradł bezpowrotnie, więc jest dobrze:-) Uwielbia chwilę rozdawania smakołyków, nauczył się nawet zbierać je po omacku z ziemi. Widać że sprawia mu to ogromną frajdę. Mam wrażenie, że tak dużą, jak mojemu Semikowi rzucanie piłki:-) Genialnie rozpoznaje ludzi, którzy go częstują i staje obok, po czym szczeka dotąd, dopóki nie dostanie czegoś. Gdyby był młodszy, to może warto by było zacząć go wychowywać, ale w jego wieku i przy tylu przeżyciach, jest przez nas rozpieszczany i traktowany bardzo ulgowo..... -
Bardzo się oczywiście cieszę, że z Marleja robi się radosny i normalny pies, ale zejdę na moment na ziemię i zapytam nieśmiało, co z bazarkami dla naszego ulubieńca? Kasy jakoś mało, wystarczy na wizytę behawiorysty i koniec... Gusiu kochana, może warto coś zacząć? Masz jakies rzeczy na bazarek, czy zacząć szukać?
-
Rufusku, piękny psie:-( Wszyscy o Tobie zapomnieli:-(
-
Cudowne psiaki, a Viki taka spokojna i wyluzowana.... Tak powinno wyglądać macierzyństwo:-) Widać, że pięknie się poprawiła, że choć nadal szczupła, nie ma już tak masakrycznie zapadniętych boków. Jednym słowem ma idealną opiekę i znakomite warunki na to, żeby zapominać o horrorze, jaki przeżyła. Oby tylko znalazł się domek, który ja pokocha tak, jak na to zasługuje...
-
[quote name='Ellig']Przed chwila napisala do mnie Hania-B.B. i poprosila ,zebym w jej imieniu kupila bude dla psow Opuncji i urwiska i to nie tylko dla ratowanej rodzinki ale chce pomoc, wszystkim psiakom .Dlatego zgodnie z Jej wola zamowilam juz bude po wczesniejszej konsultacji, dokonala wyboru. Buda za 650 zl.Dzieki temu psy beda mialy dwie budy (jedna pojechala juz ode mnie). Urwisek, odejmij od calej kwoty 650zl plus 50 zl kurier czyli 700 zl.[/QUOTE] Teraz już rozumiem, dlaczego wpłaciła tak dużą sumę:-) To wspaniałe, ale byłam w szoku, dopóki nie okazalo się, że chciała zasponsorować budę. I wspaniale, że jeszcze cos z tej wpłaty zostanie, bo Hania wpłaciła zdaje się ponad 800 stówek:-) Ech, żeby więcej takich ludzi po świecie chodziło;-) Chociaż jak się rozejrzę, to widzę Ellig, która kupiła drugą budę:-) Eluniu, jesteś niesamowita! Dzięki temu dużo innych bid, które trafią do Opuncji i Urwiska po wyadoptowaniu Viki z dziećmi, znajdzie u nich ciepły i pełen miłości kąt.... Świat jest piękny jednak;-)
-
A ja chciałam zapytać, dlaczego w wydatkach na pierwszej stronie nie ma pierwszego odrobaczania psiaków? Opuncja, Urwisek... przecież wydaliście kase nie tylko na mleko... Uważam, że robicie dla tych maluchów tak dużo, że każdy wydany na nie grosik powinniście uwzględniać w wydatkach z puli pieniędzy na nie zebranych.
-
"Sterylizacja aborcyjna, czyli chirurgiczne usunięcie macicy (najczęściej również i jajników, a więc prawidłowo mówiąc - kastracja). Metoda o 100% skuteczności, nieodwracalnie zapewniająca bezpłodność suki, a co za tym idzie rozwiązująca problem cieczek raz na zawsze. Można ją wykonać właściwie w każdym momencie po ustaniu cieczki, jednak najlepiej zabieg przeprowadzić po wczesnej diagnostyce ciąży (od 21 dnia po kryciu) do 6 tyg. ciąży. W przypadku nie stwierdzenia ciąży u suczki, zabieg sterylizacji można odłożyć w czasie o 2-3 miesiące i wykonać go w trakcie tzw. fazy anestrus (barku aktywności płciowej w organizmie suki)"
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Ja się dorzucę na badania dla staruszka. Trzebaby go szybko zawieźć do kliniki, żeby zobaczyli, co z łapą... -
To rzeczywiście wspaniałe, że w tym świecie pełnym katów i morderców zwierząt, można spotkać takich ludzi jak Wy kochani. Podziwiam bardzo, że bez względu na wszystko, ratujecie kolejne zwierzaki. Tym bardziej jestem szczęśliwa, że mogłam małą cegiełkę do tego dołożyć. Tyle, że to WY robicie największą i najpiękniejszą pracę. Kłaniam się nisko i z zapartym tchem czekam na kolejne ciepłe relacje Opuncji i Urwiska:-)
-
[quote name='Kociabanda2']Zastanawiam się czy nie należało by pójść ze Stefanem na strzyżenie?? Coraz cieplej się robi. Nigdy nie miałam tak puchatego zwierza, więc nie wiem. [B]Powinniśmy?? [/B]To potrzebne czy ludzie strzygą te psy jedynie dla urody? Ile może kosztować takie psie strzyżenie?[/QUOTE] Ja bym się nad tym poważnie zastanowiła. Taka górę sierści trudno dobrze wyczesać samemu. Może warto zapytać specjalistę, czy strzyc, czy tylko porządnie wytrymować. Nie mam pojęcia ile kosztuje taki zabieg, ale im cieplej, tym Stefanowi trudniej będzie wytrzymać...
-
Kochany Paxik już w nowym domku. Powodzenia, słodziaku :-)
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Pax, w górę po domek, a jak go tu nie ma, to chociaż po pomoc finansową... -
[quote name='mysza 1']Oj Ewa, jakbyś ją zobaczyła, to byś wpadła na całego. Normalnie wyjątkowa jest, niezwykła, tfu tfu aż zrobię, bo kleszcze nie śpią;)[/QUOTE] Wiesz Mysza, że mnie łatwo zauroczyć:-) Pax też ukradł mi kawałek serca. One wszystkie po prostu zasługują na miłość i czas im poświęcony:-)
-
[quote name='Ellig'][B]A TERAZ W SPRAWIE ANDRZEJA OD IRMY:))))[/B] Wiadomosc przekazana mi na Facebooku przez Gosię Fronc: "mam dobrą wiadomość: moja mama była w redakcji "Przyjaciela Psa" i przekazała historię pana Andrzeja i jego psiej gromadki pani Żanecie Żmudzie (sekretarz redakcji). Redakcja decyduje się nagłośnić tę sprawę i chce zamieścić artykuł w czerwcowym numerze (majowy jest już zamknięty). Rozmawiałam z p. Andrzejem - potwierdził swoją gotowość do opisania tej historii raz jeszcze oraz dostarczenia redakcji zdjęć psiaków. Mnie redakcja "Przyjaciela.." pomogła znaleźć dobry dom dla suczki, która wpadła mi w ręce parę lat temu i nie mogłam jej zatrzymać - powód był prosty - ja miałam sukę, która nowej lokatorki nie mogła znieść, po prostu by ją zagryzła... a była dużo większa. Mam nadzieję, że ta historia znajdzie szczęśliwe zakończenie. Pozdr, Irma"[/QUOTE] HURRRRAAAAAAA!!!!! To wspaniala wiadomość i ogromna szansa dla wszystkich psiaków!!! Mnie zauroczyła Viki:-) Jest tak niesamowicie spokojna i kochana na tych zdjęciach... Bardzo żałuję, że nie mam szansy zaopiekowania się nią, ale wierzę, że znajdzie cudowny domek, tego jej i jej dzieciaczkom z całego serca życzę:-)
-
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
No tak Pedigree, to rzeczywiście nie jest karma dla Majeczki, ani dla żadnych domowych psiaków. Ronja, bardzo się czuje, jak związałaś się z Majeczką i domyślam się, że musi Ci być ciężko się z nią rozstawać. Cieszę się że jesteś w kontakcie z jej przyszłym domkiem i że domek (DZIĘKUJĘ TU DOMKOWI) bierze pod uwagę Twoje sugestie. Znasz ją najlapiej i powinnaś mieć wpływ na to, co się z nią dzieje. -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A dzieujemy bardzo, wszystko w najlepszym porządku:-) Zrobił się z niego łasuch nieprzeciętny, doskonale wie, kto na górce ma smakołyki, pozostałych lekceważy, a za tymi z jedzonkiem maszeruje ochoczo, co i rusz poszczekując:-) Jak dostanie smaczka, to nawet daje się pogłaskać, bo inaczej nie ma na to czasu. Ma masę energii i stale gdzies chce maszerować. Niestety dorywa się non stop do błota, które chce jeść, a my sie boimy, żeby mu znowu coś nie zaszkodziło. Na pewno jest szczęśliwszy niż zimą, chętniej spaceruje. Załapał, że spacer trwa trochę dłużej, więc już nie robi kupki od razu przy wyjściu z klatki, ale "porcjuje" ją sobie na dwa razy w czasie spaceru. Nadal niestety siusia w nocy w domu, ale to się już raczej nie zmieni. Muszę zabrać aparat na górkę żeby Wam pokazać jaki jest cudowny:-) -
Kochany Paxik już w nowym domku. Powodzenia, słodziaku :-)
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Po awarii forum, ja też podrzucam pięknotę:-) -
[FONT=Arial][FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Nie miałam takiego zamiaru Mała_czarna. Być może mimo późnej pory, nie potrafiłam napisać tego, o co mi chodzi. A chodziło mi o to, że gdyby nie była w DS, nadal jej utrzymanie kosztowałoby wolontariuszki i stąd moja propozycja, żeby jakoś się zrzucić na sterylkę. [/FONT] [FONT=Tahoma]Podchodzę do tego bardzo emocjonalnie, być może za bardzo.... Przepraszam, nie będę zabierać więcej głosu w tej sprawie, tak chyba będzie lepiej. Będę czytać wątek i w razie czego przeleję pieniądze Uli. Jeśli Tunka będzie miała sterylizację w Wołominie, przeznaczę pieniądze na innego potrzebującego psiaka. [/FONT] [FONT=Tahoma]Mam dwa psy, nigdy żaden z nich (od kiedy są ze mną) nie był u weta beze mnie i nie wyobrażam sobie, żeby mnie nie było przy usypianiu ich do zabiegu albo przy odbieraniu takich śniętych. Tak potraktowałam i tę sprawę. [/FONT] [/FONT]
-
Mimo wszystko to daleko. Ula chciałaby pewnie jechać z sunią. Ja nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek miał zabrać moje psy do weta beze mnie.... Idę liczyć kasę, zobaczę ile mogę wysupłać. 100 zł na pewno, ale może uda sie coś jeszcze... Gdyby nie Ula, Tosia byłaby nadal w hoteliku. Teraz ma dom i myślę, że trzeba zrobić wszystko, żeby nie stresowac jej niepotrzebnie. Widzę jak stresuje się mój podopieczny Idol, kiedy zabieram go z DT na badania bez jego opiekunki. Te psy przywiązują się, ale przecież tego nie muszę Wam tłumaczyć. Doskonale to wiecie...
-
Wiecie co... tak czytam i myślę sobie, czy ja swoją własną sunię oddałabym na sterylizację do schroniska.... No i nijak mi nie wychodzi, że zrobiłabym to. Doskonale rozumiem Ulę, że chce, aby robił to zaufany wet, który od tej chwili prowadzi Tunkę. Jeżdżenie z nią daleko, wożenie jej po sterylce, narażanie na stres nie jest dobrym pomysłem. Rozumiem, że nie ponosicie za to winy, ale tak się stało i teraz to nie jest sunia bezdomna, którą sterylizujemy gdzie jest taniej,. To sunia mająca kochający dom, który po prostu nie spodziewal się takiej sytuacji i tak szybkiego dużego wydatku. Leczenie przewlekłego zapalenia pęcherza tez będzie ją kosztowało. Ula, rozumiem Cię doskonale, nie oddałabym żadnego swojego psiaka nawet na kilka godzin w nieznane miejsce. Dlatego oferuję pomoc w częściowym sfinansowaniu tej sterylki. Czy wiecie ile kosztuje u Waszego weta taka sterylka? To bardzo ważna informacja... Dziewczyny, piszecie o transporcie... może zamiast tego dorzućcie choć po 10 złotych i jakoś zbierzemy tę kasę. Nutusiu, obawiam się, że w przypadku suni w DS nie można robić bazarków, ale ta sytuacja jest wyjątkowa, ktoś kogoś wprowadzil w błąd, dlatego mam nadzieję że moderatorzy podejdą do tego ze zrozumieniem.
-
Kochany Paxik już w nowym domku. Powodzenia, słodziaku :-)
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lulka']to jest ten piesek co go kiedys Kociabanda widziala: [url]http://www.zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?t=5706[/url][/QUOTE] To na pewno jest ten sam pies!!! -
[quote name='gusia0106']Burza jest. A Marlej w domu sam. Cholera.[/QUOTE] Zagrzmiało dwa razy i na tyle cicho, że moje strachajło Semik w czasie spaceru tylko spojrzal z niepokojem do góry i poszedł dalej. Gusiu, jakby co, jestem, najbliżej. Zawsze mogę podejść sama, czy z Jackiem i pomóc... Podaj mój numer na wszelki wypadek...