-
Posts
29282 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki kmurdz, fajnie Cię widzieć na wątku Idolka:-) Figa, Idolek nie zeszczuplał, może to kąt robienia zdjęcia. Maluch trzyma cały czas wagę 9,50 kg. Na szczęście apetyt mu dopisuje:-)Te zapadnięcia, które widac na zdjęciach, to takie... nierówności Idolka. On cały jest w takie guzki i nierówności, ale nie zmienia to faktu, że jest śliczny i już! Koszt operacji dla Idolka, to 700 złotych. Wszystkie badania już ma porobione i opłacone, zakończył sie jeden bazarek AniGucio, z którego na Idolka wypada 62,50. No i do jutra trwa mój z biżuterią, który pięknie idzie:-) Z tego biżuteryjnego 70% będzie dla Idolka, a 30% dla Rufusa. Licząc więc te bazarki i 548,10 zł, które Idolek ma w tej chwili dzięki wspaniałym ludziom, można powiedzieć, że mamy na operację:-) Może nawet na jakieś leki, które pewnie znowu dostanie:-) Chociaz nie wiem, co jeszcze można mu przepisać, skoro taka baterię już dostaje. Dzięki Tobie Figa ma ich zapas:-) Narazie założę ze swojej karty kredytowej brakującą kwotę i mam nadzieję szybko ją uzbierać. Mieliśmy propozycję przelanie 150 zł z kundelkowej skarbonki, ale skreśliłam Idolka z listy psiaków w potrzebie, bo wierzcie mi, są psiaki w znacznie gorszej niż on sytuacji i nie byłam w stanie im zabierać pieniędzy. Jakoś damy radę, posztukujemy bazarkami, a Obraczus zarządzająca kundelkową skarbonką rozdzieli 150 zł przeznaczone dla Idolka na inne bidy. A do mnie napisała maila Pani Agnieszka, która podarowała Idolkowi całą stówę:-) Napisała, że jest ślicznym, zadbanym pieskiem, bo widziała zdjęcia na wątku:-) Trudno się z nią nie zgodzić. Pani Agnieszko, pozdrawiamy serdecznie:-) -
[quote name='Ellig']Trzymam. Z calego serducha, zycze Stefanowi tak dobrego domu jak Wasz.[/QUOTE] Dokładnie tak! Podoba mi sie ten Ursynów:-) Może mogłabym spotkać wtedy Stefanka na spacerze;-) Trzymam kciuki z całych sił, żeby znalazł swój domek, bo naprawdę na to zasłużył!!!
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuje Marta, że mi przypomniałaś o Rudzi... Ona mi w pewnym sensie przypomina Idolka. Ta jej wola życia, taka sama jak u tego mojego Skarba... Przywiozłam dzisiaj Ciapka po wyrwaniu 8 zębów do domu i przy okazji wytuliłam Idolka długo. Trudno mi było wyjść, bo i Ciapka trzeba było wykochać i Idolka też, więc trochę mi zeszło:-) Ale byłam zakręcona bardzo, myśli błądziły gdzie indziej. Spadła mi w samochodzie torba z siedzenia. Po zatrzymaniu tak bardzo chciałam szybko zabrać Ciapeczka na ręce, że złapałam torbę i poleciałam do niego. Po wyjściu z domu Pani Eulalii pojechałam jeszcze do sklepu, żeby kupić dla jej kotki saszetki i chciałam do niej zadzwonić. Szukam telefonów... nie mam. Poleciałam do samochodu, szukam, tez nie ma. Wsiadłam więc i ruszyłam na parking koło domu Pani Eulalii i wiecie co? To cud jakiś ale dwie moje komórki leżały na jedynym wolnym miejscu na parkingu, z którego ja właśnie 20 minut wcześniej odjechałam:-) Jakis Aniol Stróż pilnuje mnie w tych dniach:-) -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I ostatnie cztery. Trochę nieostre, ale w tym momencie Idolek akurat zaszczekał tak fajnie:-) -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I kolejne zdjęcia... Wybierałam spośród stu chyba, jeśli się powtarzają wybaczcie. Pstrykałam jak zakręcona... Tu lekko ożywiony:-) -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Operacja Idolka jest ustalona na poniedziałek na godzinę 15:00!!! Nie dało się wcześniej, bo będzie przy niej trzech lekarzy i tylko wtedy mogli być razem. Ja już zaczynam umierać ze strachu, ale wiem, że to właściwa decyzja. Sami zobaczcie, jaki sie z niego smutny piesio zrobił:-( Mnie sie serce kraje, kiedy go widzę takiego przygaszonego:-( Czesanie o dziwo polubił... -
[quote name='gusia0106']Pewnie, że się zajmuje. Nawet bardziej takimi niż takimi psycholami jak Gliździoch ;)[/QUOTE] A wrzucisz mi na PW Gusiu jakiś telefon do niego? Czy Pani Laura może się powołać, że kontakt ma od Ciebie? A w kwestii pamięci psów... Kiedy wzięłam Semika, a wcześniej mieszkał kilka miesięcy z samym Jackiem, został u mnie i nie widział Jacka przez ponad 2 miesiące. I kiedy Jacek w końcu przyjechał, Semik wyszedł do przedpokoju i po prostu go zatkało. Nie mogę sobie darować, że nie miałam kamery i nie nagrałam tego, bo to był taki szok dla psa, że stał w kompletnej ciszy, potem wskoczył łapami na Jacka, powąchał mu twarz, zszedł... Za moment jeszcze raz to samo i tak ze dwa razy i dopiero po dłuższej chwili (a Jacek stał bez ruchu i nie odzywal się do niego) nagle go poznał i oszalał ze szczęścia. Co on robił, jak skakał, zawodził, skowyczał i całował Jacka. Myślę że nie mógł początkowo uwierzyć że go widzi, a potem, jak uwierzył, to zwariował ze szczęścia. Łaził za nim wszędzie, ładowal się do łazienki, no wszędzie tam, gdzie szedl Jacek. Ale został znowu ze mną kiedy Jacek musiał wyjechać i nie była to dla niego tragedia. I teraz łazi tak za mną łajza ruda:-) I kto nas nie znał wcześniej, ten myśli, że Barsa była od zawsze Jacka, a Semik mój, bo ja jestem dla niego ważniejsza:-) Może więc i Marlej bardzo się ucieszy, ale zdążyl sie już przyzwyczaic do nowego życia i tam zechce zostać...
-
No dla mnie to szok, ale bardzo, bardzo pozytywny:-) Gusia, nie zapomnij aparatu, obfoć Skarba ze wszystkich stron!!!!! A czy Piotr zajmuje się też takimi domowymi psami, ale z dużymi problemami wychowawczymi? Bo jeśłi tak, bardzo chętnie wzięłabym na niego namiar dla Pani Laury, która pomaga naszym psiakom fiansowo. Jej malutka sunia beagle demoluje jej mieszkania, mimo, że cały czas jest z kimś w domu. Karcenie nic nie daje, tu trzeba wiedzy specjalisty....
-
ONka Bianka czyli Lara :) już w kochającym domu :-))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Bianka kilka dni po sterylce spędzi na pomarańczowym ;)[/QUOTE] Genialnie!!! Będę miała okazję ją poznać:-) -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To trzymamy też mocno kciuki za Biankę!!!! Pani Eulalia jest spokojna, ona za dużo w życiu przeszła, żeby teraz przy psiaku okazywać niepokój. Ja się też staram i trzymam, ale co mam w środku, to tylko ja wiem:-( Dzisiaj o 13 zawozimy do weta na czyszczenie zębów Ciapka Pani Eulalii i wtedy ustalimy termin operacji Idolka. -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Idolka będzie operował nasz doktor Czajka. jest naprawdę świetnym chirurgiem. Właściwie operuje i leczy wszystkie nasze zaprzyjaźnione psy. Dzisiaj porobiłam Idolkowi sporo zdjęć, ale wrzucę je po pracy w domu. Na większości z nich jest smutny... i to różni je bardzo od tych robionych ostatnio. Nakręciłam tez filmik, ale muszę przejść szkolenie jak go wrzucić tutaj. Zobaczę zresztą czy się nagrał. Dzisiaj było czesanie, które w sumie Idolek nawet lubi. Rozłożył się na trawce w pewnym momencie i pozwalał na wyczesanie brzusia. Pani Eulalia mówi, że po tych dwóch wcześniejszych czesaniach ma o wiele mniej sierści Idolka w mieszkaniu. Dzisiaj poznamy datę operacji. Jak tylko coś będę wiedziała, dam natychmiast znać. Wynosiłam Maluszka dzisiaj i wytuliłam na zapas, bo po operacji będzie wychodził na krótkie spacery. Trzymajmy te kciuki razem, nawet nie wiecie jak się cieszę, że jesteście tutaj z nami:-) -
No i super!!! Fajne ma zdjęcia w ogłoszeniach:-)
-
ONka Bianka czyli Lara :) już w kochającym domu :-))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Czy Bianka będzie kilka dni w lecznicy po sterylce? Na Kosiarzy? -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i tak..... Kciuki pomogły:-) Idolek ma wyniki na tyle bezpieczne dla narkozy, że została podjęta decyzja o operacji!! Nie mam w tej chwili wyników przy sobie, ale nadal wątroba w kiepskim stanie, a poza tym wszystko w porządku. Te wskaźniki, które są bardzo wysokie mogą byc spowodowane właśnie złogami w woreczku żółciowym. Doktor Czajka twierdzi, że po operacji mogą ulec zdecydowanej poprawie i tego będę się trzymać:-) Co czuję? Tak szczerze? Bardzo sie o niego boję, ale tez bardzo mnie martwi, kiedy widzę jak czasami cierpi z bólu. To się pojawiło jakiś czas temu, wcześniej tak bardzo odżył po braniu leków, po dobrej diecie, po ciepłym, suchym i pełnym miłości domu. Jeśli jednak dieta wątrobowa kompletnie nie zmienia wyników, a do tego dochodzi ból, trzeba spróbowac pomóc Idolkowi. W czasie operacji poprosimy naszego weta, żeby ocenił oczka Idolka. Bo on na pewno w styczniu widzial choćby zarysy, a w tej chwili przewraca się nawet na krawężniku. To bardzo przykre widzieć jak z trudem stara się radzić sobie, ale w sumie nieźle mu to wychodzi. Dla mnie bardzo ważne, o ile nie najważniejsze przy podejmowaniu decyzji o operacji jest to, co dzisiaj powiedziała Pani Eulalia naszemu doktorowi Czajce. Idol ma niesłychaną wolę życia, tak bardzo stara się pokonywać trudy i ból. Zaczął bardzo ładnie jeść, zwłaszcza, kiedy dostaje w połowie dnia puszeczkę. Ale ma apetyt, jak tylko ma siłę, dziarsko idzie na spacerze. Kiedy siły ma mniej, stoi obok Pani Eulalii cichutko, nie awanturuje się, bardzo rzadko ostatnio szczeka, a jak już zaszczeka, to wszyscy rozpływają się ze szczęścia, że Idolek ma więcej siły. Czasami chętnie siedzi na rękach i wtula ten swój śliczny pysio i nosek w moją szyję, a czasami nie ma siły, żeby go utrzymać, rwie się żeby chodzić:-) Dla mnie jest piękny, choć ludzie z boku mówią, że okropne ma guzy na ciele, że taka pokraczka z niego. Ja widzę cudownego malucha, który rozbraja mnie kompletnie swoim mruczeniem, stękaniem, poszczekiwaniem, właściwie wszystkim, co robi:-) Być może operacja będzie jeszcze w tym tygodniu, nie ma co czekać i narażać go na dalszy ból. Pójdziemy w pierwszym możliwym termin. Nie wiem jak go tam zostawię, jak przeżyję jego usypianie do operacji. Mam wrażenie, że już mi się nogi trzęsą. W głowie kołacze myśl o Tosi (Tunce), Lakusiu... ale wiem, że to jedyna decyzja, jeśli chcemy, żeby Idolek był jeszcze szczęśliwy i biegał tak, jak na zdjęciach. I tak będzie!!!!! Jutro kolejne czesanie, może dam radę pstryknąć parę fotek. -
[quote name='gusia0106']Zastanawiam się nad tym od wczoraj. Bo ten....nie ukrywam, że bardzo bym go chciała zobaczyć. Nie wiem, nie wiem kiedy będzie dobry moment. Skonsultuję się z Piotrem. Wciąż mnie dopytuje jak tam nasz synek;)[/QUOTE] No szczerze mówiąc ja bym nie wywoływala wilka z lasu... To, że on się w ogóle tak szybko zalimatyzował trzeba uznac za cud jakiś. Co będzie, jak Ciebie zobaczy? Możliwe, że jeszcze długo nie powinien Cię Gusiu widzieć przypominać sobie o Tobie:-( Jasne, że tęsknisz, ale on tu jest najważniejszy...
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Idolek już po badaniach, czekamy na wyniki. Kiepściutko leci mu ta krew, ale jakoś udało się uzbierać tyle, żeby wszystko zbadać. Razem z Idolkiem na badanie krwi poszedł Ciapek, który będzie miał zdejmowany kamień z zębów, więc chłopakom było raźniej. Oczywiście Idolek stękał mocno i żalił się, jaki jest biedny, ale byłyśmy twarde i nie odpuściłyśmy badania:-) Za badanie krwi zapłaciłam o 10 zl mniej, niż normalnie, czyli 60 zł. Dokupiłam też Idolkowi 5 puszek karmy weterynaryjnej za 50 zł. Rachunki wrzucę po południu już z domu. Od kiedy Pani Eulalia daje mu jeść 3 razy dzienie, cukier już nie spada tak nisko. Niestety ten środkowy posiłek, choć niewielki, ale składa się właśnie z karmy puszkowej, bo innego jedzenia Idolek nie chce. Na szczęście puszka wystarcza mu na 3 dni, więc jakoś damy radę. W sumie zostały mu jeszcze dwie puszki z poprzednnich zakupów, ale chciałam, żeby był zapas, bo może się zdarzyć, że wyskoczę na kilka dni nad morze. Dzisiaj rano odbyło się kolejne czesanie i Idolek doskonale je zniósł. Nadstawia nawet szyjkę do podrapania, więc konsekwentnnie będe zabiarać czesadło na spacer i wyczesywać sierściuszka:-) Dzisiaj dostałam buziaka, kilka liźnięć po rękach i generalnie Idolek starał się uśmiechać. Slepaczek jest już kompletny, wpada nawet na krawężnik i trzeba z nim bardzo uważać, żeby się nie potłukł. Pani Eulalia kocha go chyba z każdym dniem bardziej, co objawia się w przytulaniu, głaskaniu i wspaniałej opiece nad nim:-) No i nie ma szans, żeby go zabrała bez niej na jakiekolwiek badanie. Mimo złego samopoczucia, zawsze jest z nami. To wspanlałe dla Idolka, który przy niej czuje się bezpieczniej. Najchętniej zaraz po badaniu chowa się pod jej spódnice i ociera o nogi mrucząc przy tym jak kot:-) Dopłacam też do konta Idolka 50 zł, żeby zakup puszek nie zakłócił jego finansów. W tej chwili jeszcze nie ma na jego koncie pełnej kwoty, ale uzbieramy ja z zakończonych własnie i trwających bazarków, a ja narazie założę ile będzie brakowało. Idolek dostal równiez przelew od AniGucio z bazarków:-) Oto szczegółowe rozliczenie 3 bazarków: Z poprzednich bazarków 11 zł za książki (gameta i Rustamka_24_Kalisz) i 9zł za koszule (od Dominika74). Z ostatniego bazarku nie wpłaciły jeszcze 2 osoby - brakuje 50zł, ale mogę Ci przesłać połowę tego co już mam, tj. 93,50zł (z sumy 187zł). Razem 113,50zł. Pozostaje nam jeszcze 25 złotych, które Idolek dostaniem jak spóźnialscy wpłacą Ani pieniądze. Aniu, pięknie dziękujemy za stałą pomoc. To naprawdę wspaniałe, że możemy sobie nawzajem pomagać:-) Czekamy więc na wyniki, które powinny być dzisiaj po południu i wtedy zostanie podjęta ostateczna decyzja o operacji. Czy nadal trzymacie kciuki za to moje białe kochanie? -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
Ewa Marta replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Nie mogę się napatrzeć na te cuda:-) -
[quote name='Neigh']Wątek odwiedza. Wrzućcie mi pliss na priw numer konta. Czerwiec bez rewelacji finansowych, alec coś tam rzucę, jak obiecywałam.[/QUOTE] No wreszcie jesteś Neigh!!!!! Ładnie to tak ludzi zostawiać na tyle czasu? Że o psach nie wspomnę..... Ale jak już jesteś to zostań, proszę:-) Może Tobie nas nie brakowało, ale mnie Ciebie tutaj bardzo!!!
-
Kajko i Kokosz czyli Teodor i Frodo już w swoich domach:)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']To idź Ciotka idź :) trzymam kciuki abyś wygrała te miliony ;)[/QUOTE] Oj, wtedy wzięłabym więcej psów.... Moim marzeniem jest takie miejsce, w którym chociaż 20 psiaków wiodłoby szczęśliwe życie..... -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
Ewa Marta replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Rozmawiałam z Natalia. Wczoraj Skarb zrobił kroczek do przodu :) Sam podszedł do Natalii Mamy aby poprosic o głaski i mizianko :) :multi::multi::multi: :loveu::loveu::loveu: Wcześniej nie było takiej mozliwości! A teraz malutki kroczek w przód :) Brutusek nie boi się burzy, więc to fajnie. Jest oparciem dla Kajko :) Teraz Kajko mieszka razem z Brutuniem :) Ale i tak się Kochamy :loveu::loveu::loveu::loveu: [IMG]http://images45.fotosik.pl/304/fceaad359d31e00d.jpg[/IMG][/QUOTE] Super, że robi postępy! Myślę, że obecność innych czworonogów też działa na niego pozytywnie. Kapitalny pies i trafił do świetnego DT:-) -
Kajko i Kokosz czyli Teodor i Frodo już w swoich domach:)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tora&Faro'][IMG]http://images37.fotosik.pl/299/30e2ba782e1a189fmed.jpg[/IMG][/QUOTE] Odpływam.... No to zdjęcie jest powalające:-) Przytula się do Brutuska, jak do Kokosza:-) Oba psiaki są przecudne!!!!! Idę zagrać w lotka, a jak wygram, to kupię duży dom, w którym oba znajdą swoje miejsce... -
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']No nie - to byłoby nadużycie, bo wad ma tyleż samo co zalet! :)[/QUOTE] No co Ty Nutusia, fajny jest:-) Możesz śmiało klonować;-)