Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29291
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. To by było zbyt piękne, gdyby nagle z takiej traumy stala się super komunilatywną sunią. Mimo to i tak bardzo Wam zaufała, z czego bardzo się cieszę:-) Miala szczęście, że trafiła na moment, w którym jesteś dłużej w domu Megii:-) Edit: Dopiero jak napisałam, to zobaczyłam nowe fotki. Super te zdjęcia!!!!!
  2. No i co? Jest? Siedzę w domu jak na szpilkach. Pomóc nie mam jak, bo ledwie łążę o kulach. Ale jestem z Wami i z Leonem całym sercem!!!
  3. [quote name='Tora&Faro']Tacy ludzie wzbudzają we mnie jak najgorsze instynkty:shake: Ja wczoraj po wieczornym spacerze z psiakami miałam bardzo nieprzyjemną rozmowę z sąsiadką, której przeszkadza że Molton piszczy jak wychodzę na spacer z Torą i Farciem (Molton zawsze wychodzi pierwszy). Echhhh...[/QUOTE] Kochana to jeszcze nic. Moja koleżanka zebrała kilka dni temu ochrzan od sąsiadki za to, że jej pies przechodzi do windy przez klatkę schodową, która jest współwłasnością tej sąsiadki:angryy: No bo powszechnie wiadmo, że jak mieszkasz na piętrze, to psa powinnaś spuszczać w koszyku przez balkon na dół. Zdecydowanie niektóych należałoby umieszczać w miejscach odosobnionych...
  4. Największym problemem Rufusa jest nietolerancja samców:-( To piękny i kochany pies, ale musi zaufać człowiekowi i słuchać go bezwarunkowo. Myślę, że można dopuścić też adopcję do bloku, ale tylko przez osobę, któa będzie umiała z psem pracować. Mamy takiego znajomego psa, który przybląkal się do stadniny, w której jkoleżanka bywała. Problemem było to, że rzuca się na inne samce. Koleżanka wzięła psa w obroty, od roku jest szkolony, raz w miesiącu ma spotkania przypominające i dalszą tresurę i spokojnie daje się opanować! Zakumplowal się z jedynym samcem, któego toleruje z moim semikiem i szalweją razem na spacerach. Wszystko jest możliwe, jeśli trafi się na mądrą osobę. A ten kolega Mestora zrezygnował?
  5. [quote name='3 x']ale jak ktoś zechce moze sie przyczepic sprzedawania cegiełek tzn dyplomików przez osoby prywatne a nie majace status aukcji charytatywnych niejedna os na dogo miala juz zablokowane aukcje cegiełkowe przez allegro moim zdaniem te nasze aukcje to taki trochę sliski temat tyle, że to dodatkowy zastrzyk gotówki dla zwierzaka i to często niemały mysze, jak nic musisz sobie ochroniarza skołowac, stawiam na Brunka ;)[/QUOTE] Masz rację, o tym nie pomyślałam:-) Smutne jest tylko to, że trzeba tak działać, żeby ratować te wszystkie bidy:-(
  6. I znowu nikt nic nie napisał u Emisi:-( No widzisz suniu, wszystcy się zachwycają Azją, Melbą, a Ty zostałaś sama bidulinko..... W górę sunieczko:-)
  7. Jest przekochana i najpiękniejsza:loveu: Ja się rozpływam jak na nią patrzę:loveu:
  8. Jeśli dała się pogłaskac Darkowi, to znaczy, że w przyszłym tygodniu, kiedy zostanie z nim wszystko będzie w porządku:-) Wzruszają mnie takie metamorfozy psiaków:-)
  9. Eluś, super!!!!! Bardzo pięknie dziękuję w imieniu Marty i jej psiaków;-) Fajnie będzie zimą przytulić się do cieplutkiego kocyka:-) Choć oczywiście wszystkie psiaki mają tam swoje posłanka, to czasami zdarzają się psiaki, które zjadają swoje łóżka;-) Ja niestety nie pojadę w najbliższym czasie, ale może dziewczyny będą jechać?
  10. [quote name='mysza 1']nie wszyscy wpłacają, może jeszcze to zrobią... Będę rozsyłać przypomnienia po zakończeniu aukcji.[/QUOTE] Mysza, ale to przecież allegro i jak ktoś kupuje, a nie wpłaca, to po pierwsze może dostać negatywa, po drugie można go zgłosić na allegro... Mam nadzieję że prawie wszystcy wpłacą...
  11. SUPER WIADOMOŚĆ! Moltiemu życzę wszystkiego dobrego na nowej drodze życia:-)
  12. Bo masz na głowie chorą Tośkę a nie latanie po bazarkach. Wrzucałam tu link do bazarku, ale były inne wazniejsze sprawy na Twojej głowie kochana:-) Nie wiem, czy musisz potwierdzać przyjście pieniędzy. Pewnie to nigdy nie zaszkodzi.
  13. Konto Kajusia powiększyło się o kolejne 69zł, które przypada dla Dziadulka z mojego bazarku ciuchowego:-) http://www.dogomania.pl/threads/195766-DZISIAJ-KONIEC!-Super-ciuchy-damskie-duże-rozmiary!-Do-14.11-do-godz.-22-00/page3
  14. Mysza, wysłałam właśnie na Twoje konto 69 zł, które przypada dla Sonieczki z mojego bazarku ciuchowego:-) http://www.dogomania.pl/threads/195766-DZISIAJ-KONIEC!-Super-ciuchy-damskie-duże-rozmiary!-Do-14.11-do-godz.-22-00/page3
  15. Nutusiu, wysłałam właśnie na Twoje konto 69 zł, które przypada dla Tośki z mojego bazarku ciuchowego:-) http://www.dogomania.pl/threads/195766-DZISIAJ-KONIEC!-Super-ciuchy-damskie-duże-rozmiary!-Do-14.11-do-godz.-22-00/page3
  16. To znaczy, że jest bardzo odwodniona:-( Cholera jasna:-(
  17. Bardzo szybko schodzi ta kroplówka... Jak Semik mial podawaną w kark, to schodziła ok. 15 minut. Igła była gruba, ale nie przerażająco gruba. Dlatego tak się mądrzyłam... A ile godzin potem wchłania się z karku? U Sema trwało to cały dzień. Chodził biedny z takim garbem, który go przeważał:-(
  18. Ja zaczynam dzień od przeglądu wątków Melby, Toscanki, Emisi, Misia, Kajusia, Soni, Azji i Dudusia. I sercem jestem zawsze z nimi:-)
  19. Najlepiej jest wziąć malucha na ręce siedząc na krześle i położyć na plecki. Wtedy nie ma stresu przewracania na plecy na stole, można go głaskać i Dudu nie zauważy, keidy pozbędzie się szwów. Ja tak zrobiłam z panikarą Barsunią.
  20. Nutusiu, wbijanie igły w kark nie powinno jej boleć, bo robisz to podskórnie. czasami zdarza się wkłucie w jakiś nerw, czy coś i wtedy boli. Dobrze, że zaczyna się ruszać. Jak zacznie chodzić, to apetyt może wróci. Może po prostu nie przepada za Renalem:-( Dobrze, że Ula do niej wpada (wyściskaj ją ode mnie mocno), nawet, jak Łosiak nie da się podnieść. Ale przynajmniej kontroluje sytuację. Martwi mnie to zwracanie:-(
  21. Oj dziewczyny, nie zapomniałam o Was:-) tylko chciałam napisać Marcie, że osoby opiekujące się Kaluchnym, to znaczy te, które formalnie mogą decydować o jego losie myślą tak, jak ona:-) Czyli chcemy stosować metodę małych kroczków, które zaprowadzą nas do celu:-) Jak mogłabym zapomnieć o sympatykach Kajusia, nie ma ich tu na wątku dużo, jesteście na wagę złota;-) Zresztą nieważna ilość, ważna jakość, a na to Kaluch nie może narzekać. Ma grono wielbicielek z najwyższej półki:-)
  22. Poczuła się bezpiecznie, więc nie musi walczyć:-) Ależ ona musiała przeżywać stres w dniu przyjazdu. za dużo, za nagle i za szybko się działo. Tyle, że to była jedyna szansa, żeby zdążyć ze sterylką i z zabraniem jej stamtąd..... Kochana sunieczka juz Ci chyba kawałek serca ukradła, co Megii?:-) Takie trudne przypadki, które przy człowieku wychodzą na prostą zawsze wpadają do serca;-)
  23. W górę ślicznotko. Co u suni słychać? Czy południowy spacer był lepszy od porannego?
×
×
  • Create New...