-
Posts
29140 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Zastanawiałam się, czy powinnam wgrać zdjęcia Mufki z piątku, kiedy ją widziałam. Po rozmowie z Ellig doszłyśmy do wniosku, że tak. Bo warto, żebyście zobaczyły, że w swoim życiu była szczęśliwa, uśmiechnięta. Przepraszam, jeśli kogoś zabolą te zdjęcia. Chciałam jednak podzielić się z Wami obrazem, który ja chcę zapamiętać.
-
Super! Ale skąd Pani ma namiar na Ciebie Auraa? :-) Brzmi naprawdę nieźle, ale trzeba zrobić wizytę pa i najlepiej byłoby, gdyby Państwo z dziećmi podjechali jednak spotkać Dinkę... Można im w tym jakoś pomóc, ale wieźć sunię w ciemno nie jest dobrze. Zaraz zadzwonię do Joteski. Auraa, a czy mogłabyś przesłać do mnie tego maila? Mój mail [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
-
[quote name='mysza 1']Dziękuję, wizyta u profesora kosztowała 80 zł, tam nie ma faktur. Bartek musi policzyć transport. Dzięki raz jeszcze. W piątek Sonia będzie miała wizytę u doktoranta prof. Galantego, niestety w Starej Milosnej, kawał drogi od Marty ale tego człowieka polecił profesor i powiedział, ze zna się. W przyszłym tygodniu będziemy ścigać dr Olkowskiego. Na szczęście lecznica jest do 22 więc wieczorem Bartek zgodził się podjechać.[/QUOTE] [quote name='ronja']transport wczoraj 30zł, dziś 15zł[/QUOTE] Podsumowując wychodzi 125 zł. Wysyłam na konto Soni 200 zł, żeby dorzucić jeszcze coś do zrobionego RTG. Czekają nas koszty i to niemałe, ale Sonię trzeba porządnie zdiagnozować.
-
Do zamknięcia - psiak już u właściciela:-)
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Nie mogę w domu zmienić tytułu wątku, bo nie włącza mi się zaawansowana edycja. Zmienię jutro:-) A przy okazji poznałam super fajną dziewczynę, która pojechala na sggw sprawdzać, czy tam nikt nic nie wie i teraz napisala smsa, że niestety nie. Oddzwoniłam do niej mowiąc, że już wszystko w porządku. Pani Karolina powiedziała, że gdyby potrzebna byla jakaś doraźna pooc, czy robienie ogloszeń, to ona się zgłasza do pomocy przy innych psiakach:-) -
Do zamknięcia - psiak już u właściciela:-)
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Boże, jak ja uwielbiam takie szybkie odnalezienia!!! Pojechaliśmy z maluchem do weta sprawdzić, czy ma czipa - oczywiście nie miał:-( Po drodzer rozwieszałam ogłoszenia, a potem poprosilam TZ o wysadzenie mnie na początku mojej ulicy. Szłam z grzecznym psiakiem zaczepiając po drodze ludzi, pytając, czy go znają i rozwieszając kolejne ogłoszenia. Nagle na środku ulicy zatrzymal się samochód i wyskoczył z niego bardzo przystojny Pan koło 55 lat. Podbiega do nas i pyta: - Przepraszam, czy to jest może mój Xawuś? - To ja Pana mogę o to zapytać, odpowiedziałam, bo od 2 godzin szukam jego właścicieli. Oczywiście był to Xawuś, który poznal Pana i radośnie wpadl w jego objęcia:-) Pan był mocno zdenerwowany. Okazało się że Xawuś został wypuszczony przez Panie sprzątające dom i zaginął koło godziny 11. Błąkał się więc ponad 6 godzin. Trudno się dziwić, że był wykończony... Zrobiłam wykład, że przede wszystkim ma natychmiast psa zaczipować i zarejestrować w bazie czipów. Po drugie Panie sprzątające opieprzyć ile sił i zakazać otwierania drzwi bez sprawdzenia, czy psiak jest bezpieczny i nie ucieknie. Podobno już drugi raz zrobiły mu taki numer... Powiedziałam, że prawie wpadł pod koła samochodu, że praktycznie złapałam go tuż przed. Chciałam, żeby zrozumiał, że psa mógl już nie mieć i że sprawa jest poważna. Mówię, że majteczki suszą się w domu i możemy po nie podjechać, ale on natychmiast chcial wracać z maluszkiem do domu, zresztą wcale mu się nie dziwię. Xawuś przebył kilkukilometrową trasę, Pan mieszka kawałek ode mnie, a jechał moją ulicą, bo ktoś widział go truchtającego ulicą Ghandi w stronę Rosoła. W tym całym zamieszaniu nie zapytałam co mu jest, że nosi majtaski, ale wcześniej zauważyłam napęczniałą pupinkę, więc może coś mu dolegać. Pan kłaniał się, dziękowal i szybko wsiadł do samochodu, w którym jeszcze uchylił szybę i machał mi dzięując:-) A ja wyruszyłam na zrywanie ogłoszeń. Pozostałe zerwę jutro, jak będę miała samochód:-) Bardzo dziękuję Eluni, która w sekundę od telefonu ruszyła z akcją pomocową. Eluś:loveu: zawzse mogę na Ciebie liczyć:loveu: Dzięuję Wam wszystkim za przybycie i radośnie zamykam wątek:-) -
Do zamknięcia - psiak już u właściciela:-)
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Eluś, to Ty od razu ruszyłaś z pomocą... Zaraz jedziemy z nim do weta sprawdzić czipa, a zaraz potem porozwieszam ogłoszenia. Mam dzisiaj pecha, bo samochód nadal w naprawie i nie mam jak pojeździć po okolicy i porozwieszać:-( -
Do zamknięcia - psiak już u właściciela:-)
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Tak wygląda malec: [img]http://www.iv.pl/images/62465460608102620709.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/39453272559957282090.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/33150360895027926507.jpg[/img] Był w takich majteczkach: [img]http://www.iv.pl/images/32657888464305407185.jpg[/img] -
20 minut temu zauważylam ledwie idącego psiaka w typie yorka. Szedł najpierw przy ulicy Nowoursynowskiej, po czym wkroczył na nią nagle i szedl wprost pod koła samochodów. Nie reagowal na wołanie, rzuciłam więc pakunek, który niosłam i pobiegłam za nim. Złapałam go tuż przed ulicą Rosoła, gdzie jest duży ruch. Psiak nie miał już siły uciekać. Miał na sobie kompletnie przesiusiane biale majteczki z czarnymi troczkami. Przyniosłam go do domu, rzucił się na wodę, jeść nie ma siły. Zdjęłam majteczki, nie ma śladow żadnej operacji. Jest bardzo spokojny. Zaraz robię mu ogłoszenia i porozwieszam je, a jak tylko wróci mój TZ, pojedziemy do lecznicy sprawdzić, czy nie ma czipa. Piesuś ma duży kamień na ząbkach, poza tym jest zadbany, grzyweczka podcięta, wyczesany... Ewidentnie zgubił się komuś. Ma już kilka lat... Ellig robi mu już wydarzenie na FB i ogłoszenia na tablicy - DZIĘKUJĘ BARDZO!!!!! Gdybyście coś słyszały o zaginionym psiaku, podawajcie proszę kontakt do mnie: Ewa 501-249-804
-
Lilka w NOWYM DOMU. Wszystkim z całego serca dziękuję za pomoc!!
Ewa Marta replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Fajna z niej sunieczka:-) Zadzwonię dzisiaj do Pani i wybadam, czy ma już w domu sunię, czy nadal szuka:-) -
:-(To straszna tragedia i nigdy, przenigdy nie chciałabym być na miejscu Ani i Pawła:-( Ktoś mi kiedyś powiedział, że psia dusza po śmierci robi gigantyczny skok w ewolucji, jeśli piesuś był naprawdę kochany. Mufinka jak wiele bezdomniaczków była kochana przez nas, ale na moment doświadczyła też tej najwspanialszej miłości własnej Rodziny. Cały czas myślę o tym, że to przeznaczenie szło za nią, że ją Nutusia wyrwała śmierci jadąc po nią tego wieczora, że Pani doktor zrobiła wszystko, że znalazł się cudowny domek, ale mimo to dokonało się to co było zapisane:-( Przyznam, że mnie też nie przyszłoby do głowy, że maleńka sunia otworzy sobie okno:-( Zawsze zostawiam moje okna w pozycji uchylonej...
-
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Pewnie, że zrobił postępy:-) A najważniejsze, że jest szczęśliwy! Pytasz 3x skąd oni wytrzasnęłi tę agresję... ano z rękawa ot tak, żeby coś powiedzieć i psa się pozbyć:-( Miejmy nadzieję, że jednak nie będą adoptować kolejnego po wakacjach:-( -
Ogłoszenie wyslane do Ziutki, mam nadzieję, że uda jej się szybko zrobić je na portalach:-) Jak ją znam, to zrobi to w pierwszej wolnej sekundzie:-) A ja chciałam poinformować, że po mojej wyadoptowanej własnie podopiecznej Drobince pozostała mi kwota 28,66 zł, którą przesyłam dla Dineczki:-) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226869-Maleńka-Drobinka-już-w-swoim-domku!/page14[/URL] Jolu, jak dojdzie, potwierdź bardzo Cię prosze na wątku Drobinki:-)
-
Zrobiłam podsumowanie wydatków poniesionych na utrzymanie Drobinki - obecnie Rity w pierwszym poście wątku. Kwota, która pozostała, to 28,66 zł. Ponieważ maleńka nie otrzymała żadnej wpłaty poza moim bazarkiem, zdecydowalam, że sama podejmę decyzję o przekazaniu tej kwoty dla Dinki z tego wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/218411-Dina-cudna-szkolona-onka-prosi-o-wsparcie-na-hotelik-i-leczenie[/URL] Sunia od dawna czeka na dom, deklaracje stałe nam się wykruszyły i ciężko zebrać pieniądze na jej utrzymanie. 100 zł, które podarował Pan Jacek przekazałam na inną sunię - Sisi, bo ona jest w jeszcze gorszej sytuacji niż Dina. Zostało to potwierdzone na tym watku i na wątku Sisi przez Myszę 1.
-
[quote name='Nutusia']Nie ma za co. Trzeba coś robić, żeby nie zwariować...[/QUOTE] Wiem Madziu, ja wczoraj miejsca sobie znaleźć nie mogłam... Musimy popracować jeszcze nad skróceniem tekstu dla Dumki.
-
Takie domki i kontakty z ludźmi bardzo budują. Pozwalają uwierzyć, że warto czekać na ten najlepszy domek:-) Gdybyście słyszały, jak Pan Jacek mówi o maleńkiej... zakochany jest bez dwóch zdań:-)
-
Dzwonił do mnie Pan Jacek. Maleńka Rita jest już całkowicie Panią domu, doskonale komunikuje swoje potrzeby, nie chce wracać z ogrodu do domu, bo jej tam dobrze. Wszystko jest w porządku, wyglada na to, że zarówno ludzka jak i psia część Rodzinki doskonale się ze sobą czuje!!!