Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29140
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. [quote name='Gusiaczek']Jutro po poł. ma dyżur wet, który ponoć jeszcze ma z darmowej puli czipy. Ja na urlopie, więc czekam na sygnał.[/QUOTE] Gusiaczku, czyżbyś zgodziła się zabrać Dumkę do lecznicy na zaczipowanie??? Byłoby super!!!
  2. Dzisiaj zrobiłam sobie powrót do przeszłości i przeczytałam od początku wątek Ajania... Znowu miałam oczy pełne łez, znowu coś mnie ściskało za gardło. A najbardziej chyba uderzyło mnie porównanie dwóch zdjęć... tego sprzed nowego życia i z obecnego szczęścia we własnym domu:-) Muszę się z Wami tym podzielić:-) Na obu Ajanio odpoczywa, oba są w podobnej kolorystyce, ale można na nich znaleźć milion szczegółów, którymi różnią się te obrazki:-) Pierwszy, to jego oczy... Ucałujcie piękny nochal od Ciotki Ewy, proszę:-)
  3. [quote name='Ellig']Kurka wodna,zeby nie zapeszyc ale jeszcze zaczipowac by sie Dumaśkę przydalo:)[/QUOTE] Absolutnie się z Toba zgadzam kochana! [quote name='Nutusia']Cholerka, akurat 8-go Doktor nie pracuje... Chyba, żeby jednak go "zwabić" na chwilę. To i podałby taki specyfik w zastrzyku przeciw rzyganku. Stevie dostał, potem Szew i było bez problemu... Bo w tygodniu to nie będzie jak jej zawieźć, bo ja zabieram auto i wracam po nocy :([/QUOTE] Madziu, a jaki to zastrzyk? Znasz nazwę leku? Kochana, a może w ten weekend dałoby radę Dumkę zaczipować? Najlepiej podac narazie dane którejś z nas... Ja chętnie sfinansuję wyjazd i zaczipowanie Dumaśki:-) Może dałoby się uprosić Ulę, żeby pomogła ją zawieźć do weta? To naprawdę bardzo ważne... [quote name='Mazowszanka']Chyba dobra passa dla psów się zaczyna. To kolejna znajoma adopcja o której słyszę :)[/QUOTE] Póki co to jeszcze nie jest na 100% pewne, ale pojawiło się światełko w tunelu:-)
  4. Obyśmy tylko miały gdzie i po co jechać z Dumaśką:-) Śmiałyśmy się z Panią Kasią, bo my na Dumcię mówimy Dumaśka, a kiedy mi podawała adres mailowy, prawie pękłam, bo zaczynał się od...... Dunasia:-) Muszę podjechać do moich wetów i zapytać, co najlepiej dać jej na drogę, żeby złagodzić chorobę lokomocyjną, a jednocześnie nie otumanić jej na wiele godzin.
  5. [quote name='Gusiaczek']Cześć, to ja, Ovo pogadam sobie do Was ;) Jestem bardzo w Gusi zakochana - budzę ją o 6.00, 7.00 i idziemy szaleć po trawnikach, a co? ;) Tak naprawdę pokochałam towarzystwo całe i niech tak zostanie. Jacek nadal zaparty, ale ja wiem, czuję, że kocha mnie ogromnie. G. gada, że błyszczę się "jak psu jaja", a ja po pośtu mam ładne włoski:) No i nikt nie wie, że umiem podsłuchiwać ... "co z Ovką? zostaje?" a Guśka na to "a JAK??!!?? ktoś inny ma Ją pokochać, ktoś inny będzie kochany?? Chyba szlag by mnie trafił" Zatem zazdrością kierowana ma to, na co zasłużyła! ZOSTAJĘ![/QUOTE] Fantastyczna wiadomość:-) Ovolinko, bądź szczęśliwa:-) Ty Gusiaczku i cała Wasza Rodzinka też:-)
  6. [quote name='Nutusia']Ewa, ja właśnie przewertowałam kalendarz i jak się uprę i tupnę nogą, właśnie 8-go mogłabym też jechać:) Kolejne 2 soboty mam zajęte (zostawałyby ostatecznie niedziele, ale to mniej chętnie). Wtedy Twe Dziecię miałoby "wolne" ;) No i Dumiśka miałaby o jeden stres mniej (podróż z obcą osobą). Napisałam do Pani smsa z prośbą o podanie nazwy miejscowości, ale nie dostałam jeszcze odpowiedzi. Pewnie jest w pracy...[/QUOTE] Madziu, a mogłabyś robić za kierowcę moim samochodem w razie czego? Bo ja jeżdżę, jeśli muszę, ale od 4 lat na krótkie dystanse, bo mi dziecko ciągle kierownicę zabiera:-) jakoś to w razie czego ułożymy. Być może nie będzie potrzeby zajmować Ci dnia, bo wyjazd do Krakowa połączymy z moim synem z odwiedzinami naszych ulubionych miejsc w Krakowie;-) To znaczy dla mnie jest to rynek, a dla Marcina aquapark;-)
  7. [quote name='Nutusia']Ktoś chętny na wycieczkę do grodu Kraka?... ;)[/QUOTE] Gdyby Pani zdecydowała się i wizyta przedadopcyjna wypadłaby pozytywnie, a wszystko zakończyłoby się przed 10 września, to prawdopodobnie pojadę ja:-) Dumka mnie już zna i stres jazdy będzie mniejszy... taką mam nadzieję;-) Muszę tylko znaleźć kogoś, kto wyprowadzi moje psy w ciągu dnia. Być może najlepszym dniem byłaby sobota 8 września. W tym czasie będzie u mnie najazd rodziny mojego TZ-a, więc zostawię ich razem, niech się sobą nacieszą;-) Namówiłabym moje dziecko, żeby robił za kierowcę i zawieźliśmy Dumkę do nowego domku... Oby tylko wszystko wypadło dobrze:-) Pani miała wcześniej 17-letnią sunię, którą wszyscy bardzo kochali. Później był u nich pies, który niestety permanentnie zwiewał. Wykorzystywał każde otwarcie drzwi, żeby przecisnąć się między nogami i już go nie było. No i niestety kiedyś uciekł na amen:-( Mimo poszukiwań nie udało się go odszukać. Pani ma nadzieję, że ktoś go przygarnął. Uczulałam Panią na pilnowanie Dumki w początkowym okresie, zwłaszcza dopóki wokół domu nie ma ogrodzenia. To nowy dom i ogrodzenie będzie, nie wiadomo tylko, czy uda się je postawić do zimy. Dumka nie byłaby wypuszczana samopas, zawsze ktoś by z nią był na dworze, bo jak pani podkreślała, byłaby sunią domową. Pani mówi, że do kojca jej pies móglby pójść tylko wtedy, gdyby i ona w nim zamieszkała:-) Z tym się akurat zgadzamy;-) Trzymajmy te kciuki wszyscy, to pomaga!!!
  8. Jestem po długiej rozmowie z Panią. Bardzo mi się podoba:-) Przed chwilką wysłałam linki do filmików z Dumką i kilkanaście zdjęć, takich, które oddają charakter tego kochanego przytulasa:-) Pani nadal zdecydowana jest na adopcję. Co ważne, lubi spacerować i jej psy miały po 3-4 spacery dziennie. W domu stale ktoś jest, bo poza Panią i jej synem mieszkają tam też Rodzice, którzy uczestniczą w opiece nad kotami i psami, które w domu mieszkały. Obecnie są tam dwa koty, które śpią z panią w łóżku. Dumaś róznież zostałby zaproszony do nich, gdyby tylko chciał. Trzymajcie kciuki mocno, bo narazie jedyną przeszkodą jes to, że Pani nie ma jak przyjechać po sunię. To jednak da się załatwić, tym bardziej, że znajdą się fundusze na opłacenie transportu:-)
  9. Pani ma wyłączony telefon albo jest poza zasięgiem. Dzwoniłam, miałam kilka sygnałów, a potem ten własnie komunikat. Będe próbowała później...
  10. O masz Ci los:-( Myślę, że warto pomyśleć o zmianie karmy, ale poczekajmy może na wizytę u profesora? Może on coś doradzi? Może będzie cos wiadomo na temat tej plamy:-(
  11. Zadzwonię do Pani po południu, bo dzisiaj nie mam warunków na rozmowę z pracy... Gdyby była zainteresowana, prześlę zdjęcia z ludźmi, na których widać, jaki to przytulas i filmiki:-)
  12. [quote name='Mazowszanka'][B]jotesko, [/B]wpłacam Ci połowę mojego bazarkowego utargu na Dinę czyli [SIZE=3][B]315 zł[/B][/SIZE] Jeżeli Niko, który znalazł DS zostanie w nim na 100 % to jego działkę dostanie również Dina. Potwierdz, proszę wpływ na wątku bazarkowym: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230041-RUSTYKALNE-KLIMATY-na-dwa-ON-ki-ZAKO%C5%83CZONY-rozliczam[/URL][/QUOTE] Mazowszanko, bardzo pięknie dziękujemy za wsparcie Dinki!!!!! Edit: Byłam na wątku Niko! Ależ mu się domek trafił:-) Oby zostal w nim na zawsze!
  13. Beniu, Wujek z Ciocia przywlekli cztery kociaki:-) Oj masz Ty się z nimi kochana;-)
  14. A ja chciałabym wrócić do głównego tematu tego wątku.... do Ajania. Jak on się teraz czuje? Ilekroć ogarnia mnie zniechęcenie, że nie można kolejnemu podopiecznemu znaleźć domu, że kolejna sunia urodzila szczeniaki, bo jakiś baran nie zgodzil się oddać jej na sterylkę, to myślę o nim - o tym wspaniałym psie, który za życia znalazł swój raj na ziemi. Nikt nie wierzył, że taki stary i schorowany pies znajdzie taki dom, a jednak:-) Dla Was, którzy go przygarnęliście przesyłam wielkie ukłony:-)
  15. [quote name='Ellig']Na portalu tablica tak jak i na Gumtree, mozna dac ogloszenie tylko na 1 wojewodztwo, wyroznienie na tablica.pl kosztuje 19,99[/QUOTE] Nie wiedziałam, że jest tak samo, jak na gumtree:-( Na gumtree nie przyjęło mi kolejknego ogłoszenia Dumki, bo było zbyt podobne do już istniejącego. Mogę najwyżej ja zarejestrowac się na tablicy i zrobić jej w innym województwie. Pytanie tylko, w którym, bo mamy tylko jedną możliwość:-( Tablicę na Lublin opłaciła na miesiąc Elunia, gumtree na łódzkie też jest opłacone na miesiąc. Co jeszcze można zrobić?
  16. [quote name='Nutusia']Fajnie, że Ty też jesteś Ewuś... fiśnięta! ;) :)[/QUOTE] Ja tam uważam, że fiśnięci są Ci pozostali:-) My całkiem normalne jesteśmy, choć mój TZ patrzy na mnie dziwnie, jak mu usiłuję to wmówić;-) [quote name='Ellig']Na portalu tablica.pl ponad 570 wyswietlen..... [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Szukam-pracy!,71317[/URL][/QUOTE] Jednym słowem tablica górą:-) Na wyróżnionym gumtree w łódzkim tylko 114 wizyt:-(
  17. [quote name='Nutusia']Był jeszcze jeden telefon z Lublina... Dom z ogrodem, dwójka dzieci w wieku szkolnym. I byłoby może pięknie, ale Dumcia nie miałaby wstępu do domu, bo jedno z dzieci jest uczulone na sierść w zamkniętych pomieszczeniach. Mostów nie spaliłam - Państwo może będą w Wwie w tym tygodniu - ale nie taki dom mi się dla Dumki wymarzył, gdzie byłaby w sumie psem... podwórzowym... Może i ja jestem fiśnięta, ale trudno ;)[/QUOTE] Madziu, nie jesteś fiśnięta. Dumaś nie nadaje sie na psa podwórzowego. Ona potrzebuje kontaktu z człowiekiem, tego, żeby ktoś ją pogłaskał, przytulił... Rozmawiałyśmy o tym, co byłoby zimą, kiedy nikomu z domowników nie chciałoby się ganiac z nią po podwórku... Bylaby bardzo nieszczęśliwa i sfrustrowana, co być może wzmogłoby zapędy niszczycielskie:-( Moim zdaniem nie po to je ratujemy, żeby potem dać takie życie. Niby najedzona i w ciepłej budzie, ale nam chodzi o obecność człowieka obok...
  18. Jak dobrze, że nabiera sił:-) Psiaku kochany, wszystkiego najlepszego i zawsze pełnej miski Ci zyczę:-)
  19. [quote name='unixena']Serdecznie zapraszamy na nowy bazarek dla Diny i Igora . [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/7293/emailet3.gif[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/231117-Kosmetyki-i-ubrania-do-owczarków-ratowania-na-Igora-i-Dinę-22-09-godz-22-00[/URL][/QUOTE] Pędzę zobaczyć, podrzucać i może coś zakupić:-) Bardzo serdecznie dziękujemy za wsparcie dla Dinki!!!!!
  20. Super, że znacie hotelik i że to miejsce godne zaufania. On był na granicy śmierci, koszmarnie zagłodzony i biduś siły już nie miał do walki:-(
  21. Bardzo się cieszę, że Kaluszek dobrze się już czuje:-) Dzięki Waszej szybkiej reakcji po tym zapaleniu prawie nie ma śladu:-) Skoro zjada normalna karmę i nic, to jest naprawdę bomba:-)
  22. To jakiś koszmar:-( Powiedzcie Pani z hoteliku, żeby nie dawala mu za dużo naraz jedzenia, bo w tym stanie on może dostać skrętu kiszek:-( Powinien jeść kilka razy dziennie nieduże porcje... Płakać się che, jak się patrzy na ten smutny pysio:-(
  23. [quote name='rudynpm']Szkoda dziecka i szkoda Igora. Ale:) Igor już poczuł się z powrotem u siebie. Normalnie je, normalnie łobuzuje. Jest wesoły. I chyba ma w nosie tych pseudo opiekunów. [/QUOTE] On pewnie myślał, że zabrali go gdzieś z jego domu, ale na szczęście szybko oddali z powrotem. jeśłi nie poświęcili mu za dużo czasu, to jak się mial przekonać, że drugi dom też może być fajny? Ludzie nie przestaną mnie zadziwiać:-(
  24. [quote name='Ellig']Nie ma za co, niestety znowu mam klopot z komputerem i zrobilam tylko na 11 portalach.[/QUOTE] Kochana, ale na tych najważniejszych:-) Musimy zrobić ranking stron, z których wychodzi najwięcej adopcji albo z których jest najwięcej telefonów. Może nie warto ogłaszać aż na 50:-) Mnie leży na sercu Dumaś, bo pokochałam ją bardzo i z wizyty na wizytę u Nutusi kocham tego łobuza coraz bardziej;-)
  25. Eluś, wielkie, ogromne dzięki za ogłoszenia:-)
×
×
  • Create New...