Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29325
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Już się zgubiłam Nutusiu... zaraz odszukam wątek Beci - co z nią? :-( Myślałam, że wszystko cudownie? Doby mi brakuje na ogarnięcie wszystkich wątków;-) Idę Twoim śladem, może się dokopię!
  2. [quote name='Nutusia']Kto wie, może się kiedyś wybierze w jakąś daleką podróż, jak... nasza Milka albo Hopka ;)[/QUOTE] Oj chyba nie Nutusiu:-) Wolałabym mieć ją blisko, żeby móc sprawdzać jak jej się żyje. Wstrząsnął mną widok tej malizny w kolczatce, czy w jakimś innym łańcuchu na szyjce niesionej na rękach, a potem postawionej na ziemi, żeby szła, choć była sparaliżowana strachem na rękach tej.... Przyrzekłam jej najlepszy dom marzeń i stałą kontrolę, czy takim jest naprawdę. Milka trafiła genialnie, co z Hopką - narazie nie wiadomo, życie pokaże;-)
  3. Nie biorę innej możliwości pod uwagę, niż ta, że Perełka zamieszka z nami:-) Zapomniałam napisać, że wczoraj zaniosłam na dół butelkę likieru miętowego od Mazowszanki:-) K. dzisiaj rano powiedział, że to taki damski trunek "był' ;-) ale dał się spokojnie wypić:-) Nie pytałam, czy poszła cała butelka, ale chyba tak, bo była tam dzisiaj Pani Ania, taka dochodząca sympatia Krzyśka:-) Bardzo miła babeczka, zawsze rozmawiamy, jak tam jest. Dziękowała za zabranie maluszków w bezpieczne miejsce:-) Berta miała już dzisiaj nową obrożę na szyi. Ona bardzo chce też iść na spacer z nami, tak samo Kula, ale ja naprawde nie dam rady zabierać wszystkich. I tak chodzenie po skarpie z czterema spuszczonymi psami, to spore ryzyko. Jak już Atos pójdzie do DT, zacznę zabierać Bertę.
  4. Bafi, to sunieczka, której chciałoby się wynagrodzić wszystkie te lata:-) Rozumiem Elę, choć "krzyczę: trochę na nią, że wydaje za dużo pieniędzy na zamianę Bafi z Kopciuszka w Królewnę:-) Aż się boję do niej jechać przed sobotą, bo wiem, że mam do odebrania kolejne rzeczy dla Bafusi:-) Zapomniałam Wam napisać, że Bafi jest bardzo zaintrygowana latającymi samolotami:-) Podnosi łepek do góry, kiedy kolejny leci i wpatruje się uważnie:-) Nie boi się, tylko jest zainteresowana:-)
  5. [quote name='Gusiaczek']Nutusiu - jesteś Miszczem:loveu: Twoje teksty działają na mnie tak, że adoptowałabym wszystkie psiaki "spod Twojego pióra";)[/QUOTE] Coś w tym jest, co piszesz Gusiaczku:-) Jakby coś, to Rexa oddam Ci nawet bez wizyty przedadopcyjnej:evil_lol: Nutusiu, ogromne podziękowania za mistrzowski jak zwykle tekst! A ja wzięłam dzisiaj na spacer Atoska:-) Wczoraj miał przymusową przerwę, więc dzisiaj nadrabiał ile wlezie:-) Jak on ganiał z moimi psami:-) Ale wracał na wołanie i to jest piękne:-) Choć przyznaję czasami trzeba było zawołać 3-4 razy, żeby "załapał" Nagrałam filmiki na komórce, postaram się zgrać wieczorem:-) Mam też zdjęcia i filmiki z wczoraj z maluszkami, ale naprawdę musiałam ponadrabiać sprawy domowe, posiedzieć z moim ukochanym i uczcić zakończenie przez niego dużego i stresującego projektu. Kiedy wracałam z Atosem, wiedząc, że nie ma juz malców zostawiłam otwartą furtkę. Przypięłam go do łańcucha i poszłam dać smaczki i przywitać się z Bertą i Kulą. Nagle mignęło mi coś rudego w oczach i zobaczyłam, jak Kula rzuca się z zębami. To był mój Semik, który podszedł i chciał się przywitać. Zanim zdążyłam zareagować z boku wyskoczył wieeeeelki i waleczny zwierz i w sekundę ustawil Kulę, która uciekła do budy. Tym zwierzem była moja Perełeczka najkochańsza! Ja nie umiem Wam opisać, jakie to jest mądre słoneczko, jaka kochana, odważna, jak migiem potrafiła opanować sytuację.... Jest niesamowita, wszystko wie, radzi sobie doskonale w każdej sytuacji:-) Została wycałowana, wytulona i.... znowu zostawiona:-( Nie dam rady tak długo. Nie wyobrażam sobie swojego wyjazdu na święta i Nowy Rok i zostawienia jej tutaj. Juz latem było mi ciężko, zima będzie praktycznie niewykonalne, a mamy juz rezerwację na Mazurach od świąt do 2 stycznia. Uciekamy jak w ubiegłym roku, bo tylko w ten sposób oszczędzamy (zwłaszcza Semikowi) koszmarnego stresu związanego ze strzelaniem od świąt do połowy stycznia:-( Ursynów jest pod tym względem straszny. Po 2 stycznia strzelają już rzadziej, a Semik jakoś to znosi. Jednak po wielogodzinnych strzałach w Nowy rok, potem pojedynczy strzał powoduje panikę i ucieczkę. No, ale wracając do tematu - mam czas do grudnia, żeby moi Panowie zgodzili się na przyjęcie Perełki do Rodziny. Jeśli się nie zgodzą, zrobię to chyba wbrew ich woli. Nie wiem jeszcze jak, bo syn twardo twierdzi, że się wyniesie, jak wprowadzę do domu trzeciego psa, ale przecież nie ma rzeczy niemożliwych, prawda? Jak ona dzisiaj na mnie patrzyła na odchodne.... te kochane oczka, a w nich tyle miłości... Wcześniej spotkałam też Panią z miłą sunią i ona mówiła, że Perełka nigdy nie chce do nich podejść, jak jest sama. A jak jest z nami, to zupełnie inna sunieczka. Mnie serce pęka, kiedy to słyszę:-(
  6. Kochana, to minie:-) A wgrasz kiedyś zdjęcie buzi Fifiego? Ciekawe, jak teraz wygląda:-)
  7. Przyszły prezenty od Eluni... jestem w szoku, bo maleńka dostała królewskie posłanko z rantami, żeby czuła sie bezpiecznie w nocy, a do tego przepięne, mięciutkie, szerokie szeleczki w kolorze czerwonym:-) Do nich smyczka flexi, o której zakupie nie wiedziałam i też jej kupiłam taką:-) Ale ta moje pójdzie najwyżej do maluchów. Poza tym miseczki i adresówka:-) Jak zobaczyłam rachunek, to oczy mi nawierzch wyszły... Całość kosztowała 163,40!!! Eluniu, za dużo, stanowczo za dużo maleńka od Ciebie dostaje, bo przecież jeszcze coś masz w domu dla niej i dla Łatki... Bardzo dziękuję za wszystko!!!
  8. Maluszki już w DT:-) Na dzień dobry Rex obszczekal sunię rezydentkę, ale na szczęście ona zniosła to ze spokojem. na początku były przestraszone i tuliły się do moich nóg, ale córki Ani - przesympatyczne dziewczyny od razu się nimi zajęły i jak wychodziliśmy, widać było, że będzie dobrze:-) Ja idę nadrabiać zaległości domowe:-)
  9. Maluszki spakowane:-) Kupiłam im 10 puszek i 12 saszetek juniora, żeby można było mieszać z suchą karmą. Apetyt mają niewiarygodny:-) Dostały u mnie 4 posiłki, które wsuwały z prędkością mojej Barsy, a jest to szybko - wierzcie mi:-) Kupiłam też maluszkom sznur do gryzienia, fajny gryzak, od nas z domu dostaną 3 piłeczki, którymi się bawiły tutaj. Kupiłam też szczotkę do czesania, bo moja pojechała z Bafi do jej DT:-) Pozostałe czesadła moich psów nie nadaja się dla takich maluszków. Dzisiejsze zakupy to prezent ode mnie. Fajnie się z nimi dzisiaj przebywało. Są urocze, uwielbiają się bawić, ale jak się od nich wstaje, to zwijają się w kłębuszki i zasypiają. Niestety mój Semik nie podziela mojego entuzjazmu i był cały dzień bardzo na mnie obrażony. Przesiedział cały dzień w sypialni, wychodzil tylko na spacery i na napicie się. Barsa obserwuje maluszki z zaciekawieniem, nawet przez chwilę się z nimi bawiła, ale jak podchodzą za namolnie, powarkuje ostrzegawczo i ustawia młodzież:-) Mam nadzieję, że szybko znajdę dla nich domki, bo są naprawdę słodkie:-) Widziala je dzisiaj Mazowszanka, która podrzuciła mi fanty z bazarku dla obraczus i likier miętowy. Jedna butelka poszla od razu na dół do Krzyśka, który bardzo się z niej ucieszył. Pić wiele już nie może z uwagi na serce, ale jak mówi dla zdrowia kieliszek na noc nie zaszkodzi:-) Druga butelka idzie do Ani, bo moja przyjaciółka zdradzila mi, że Ania lubi takie słodkie trunki;-) Dwie kolejne czekają na rozwój wypadków;-)
  10. Pięknie:-) Nigdy bym nie uwierzyła, że sunia, która nigdy nie zaznała normalności, tak szybko się zaklimatyzuje:-) I jak cudownie, że naśladuje Łatkę:-)
  11. [quote name='anica']...też podoba mi się banerek :) Słodka jesteś Chmureczko...[/QUOTE] Mnie się też podoba, wzięłam sobie:-)
  12. Z domu mam uspokajające wieści - maluszki położyły się spać:-) ja zaraz wychodzę i pędzę do domu. Po spacerze z moimi psami pojadę jeszcze do sklepu porobić maluszkom zakupy. Ciekawe jak sie będą zachowywały, kiedy moje piesule wyjdą. Musze im oddać godzinny spacer, bo rano były niecałe pół godziny. Dla nich to był szok, że musimy wracać, bo lubią sobie powąchać i pochodzić na skarpie:-)
  13. [quote name='Nutusia']Zostawiłam u Eli 2 sukieneczki - może któraś się nada? ;)[/QUOTE] Będziemy mierzyć, dzięki Nutusiu:-)
  14. [quote name='obraczus87']Ło matulu. Prawie zeszłam na zawał.. po przeczytaniu wszystkich informacji Synek zaczął mnie tak kopać - to chyba z radości, że wszystko dobrze się skończyło! Trzymam kciuki za to, aby ten DT wypalił jak najszybciej....[/QUOTE] Marta, dopiero załapałam co napisałaś:-) Synek kopał? Gratulacje Mamusiu!!!!! Ja niestety jestem totalnie niespostrzegawcza, jeśli chodzi o brzuszki i kiedy się widziałyśmy, nie zauważyłam:-)
  15. Cudownie się czyta takie wieści. A Chmurka jest urocza;-) Chętnie poznałabym ją osobiście, ale totalnie nie mam kiedy wyrwać się na przedpołudnie:-( Narazie mam za dużo pracy przy moich podopiecznych...
  16. Dzieciaki są już u mnie. Znowu zerwała się Berta, bo jej Krzysiek założył starą obrożę, a obrożę mojego Semika zawiesił dla mnie na płocie. Berta otworzyła furtkę, a maluszki poszły w świat. Na szczęście było to chwilę przed moim przyjściem i maluchy wędrowały przed siebie ścieżką. Nie było wyjścia. Złapałam towarzystwo, zadzwoniłam do K. że zabieram je do siebie, a w południe przyjdę po resztę karmy, którą jadła Berta i maluchy. Dla niej zaniosę nowy worek karmy zwykłej. Teraz musi zgubić listwy mleczne. Będę to monitorować. Maluszki zjadły po miseczce Bozity. Po południu kupię im puszki dla szczeniąt. Rozrabiają w domu, w którym na szczęście dzisiaj jest Jacek. Ja wpadłam do firmy na godzinę i biorę urlop na reszte dnia:-) Dora jest wielkim przytulasekm Rex jest bardziej przebojowy, ale tez lubi się tulić:-) Od razu złapał znaną juz sobie piłeczkę i bawił się nią. Dam mu ją do DT:-)
  17. [quote name='obraczus87']Wspaniałe wieści :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Ewuś, dobrzy ludzie przyciągają dobrych ludzi :loveu: wiedziałam, że sie uda!!! :multi:[/QUOTE] [quote name='Gusiaczek']:multi::loveu::multi: Ewuś, tak bardzo się cieszę:)[/QUOTE] Ja jestem przeszczęśliwa i najchętniej już dzisiaj zabrałabym maluchy do domu. Muszę jednak jutro biec do firmy i parę spraw załatwić, więc muszą zaczekać na mnie do południa. [quote name='Gusiaczek']Zamiast spać (a jutro na rano:() przypomniałaś mi Elu "procenty" mojej Babci Stanisławy. Była taka samą zwolenniczką procentów, jak Ty (przypuszczam, że przez całe życie wypiła może ze dwie, trzy lampki wina i troszkę sylwestrowego szampana). W czasach kartkowych kupowała na nie przydziałowe: wódkę i papierosy (słodycze "Solidarności" lubelskiej miała po kokardkę, więc zamienników robić nie musiała), upewniając się, co kupić. "Czysta i Sporty!" pokierowaliśmy Babcię wiedząc po co wiedza Jej potrzebna. I tak: Babcia miała przywieziony i zwalony do komórki węgiel (następnie przyniesiony do domu na czas), porąbane drewno i wiele innych spraw bytowych załatwionych "Czystą i Sportami" :) Dobranoc:)[/QUOTE] Oj tak:-) Czysta i sporty załatwiały wszystko:-) U tych "moich" papierosy są zresztą tak samo cenne, jak czysta;-) Uciekam spać, jutro musze szybko pracować, żeby jak najszybciej zabrać maluszki:-) Dobranoc;-)
  18. HURRRAAAAAA!!!!!!! Mamy DT dla obu psiaków od jutra!!!!!!! Ania nie tylko zgodzila się przyjąć maluchy od zaraz, ale też powiedziała, że nie chce za to żadnych pieniędzy:-) W związku z tym maluszki jadą do BDT:-) tylko a zwrot kosztów utrzymania:-) Zabiorę im karmę, którą jadła Berta, a jak się skończy lub już jej nie ma, to mam kupiony jeszcze dla Dumki i Nutusi przez Ritę worek Puriny pro plan dla szczeniąt, który czekał na nasze maluszki:-) Dam im kocyki, dokupię puszki dla szczeniąt, żeby można było mieszać z suchą karmą, a później dostarczę obróżki i jakieś zabaweczki:-) Będą mieszkały niedaleko mnie, więc zawsze będę mogła te kilka kilometrów podskoczyć i zawieźć co będzie potrzebne:-) Ania ma w domu dwie sunie - mamę i córkę. Miejmy nadzieję, że dobrze przyjmą tymczasowiczów. Na wszelki wypadek poznają się na dworze:-) Ale się cieszę, skaczę z radości i zabieram się zaraz za pakowanie wyprawki dla maluszków! Zrobię wszystko, żeby jutro wskoczyć do firmy na krótko i jak najszybciej zabiorę stamtąd maluchy. Z Anią jestem umówiona na jutro wieczór:-) W domu mieszkają jeszcze dwie córki Ani, które podobnie jak Mama kochają psy:-) Teraz właśnie przeglądają wątek i zdjęcia maluchów:-) Świat jest piękny!!!!!!!
  19. [quote name='Ziutka']Ewuś - żadnego telefonu o Dorkę nie było ?[/QUOTE] Niestety ani jednego:-( Dałabym znać... Ech, Ania narazie nie odbiera telefonu, będe próbowała po spacerze z moimi psiakami. Zawiozłabym je do DT najchętniej już jutro.
  20. [quote name='mysza 1']Ale cudo chudziutkie :( sierść to ma taką w stylu Piaska mojego. Bieda. Wspaniale, że jej pomogłyście.[/QUOTE] Ma coś z Piaseczka rzeczywiście:-) Nie dało się nie pomóc...
  21. Bafi dostanie w sobotę duuuużo prezentów od Cioci Ellig:-) Na pewno czekają już do odebrania od Eli i zawiezienia: 3 puszki x 1200 g 10 puszek x 400 g Przysmaki, siemie lniane, wiesiołek, podusia i inne drobiazgi:-) Zobaczcie, jak pięknie to wygląda:-) [img]http://www.iv.pl/images/98595692952352817880.jpg[/img] Coś jeszcze idzie na mój adres z kuchni pupila;-) Jak dojdzie, podzielę się z Wami informacją, co jeszcze dostanie Bafi i jej koleżanka Łatka:-) Eluś, jesteś szalona!!!!!
  22. Fantastyczne wiadomości:-) Nie mogę się doczekać soboty, bo wtedy jadę do Bafi:-) Wyściskam ją za cały tydzień niewidzenia;-) [quote name='b-b']Witam, witam cioteczki! Jak uporam się z obecnym bazarkiem postaram się coś i dla małej zrobić ;)[/QUOTE] b-b, bardzo pięknie dziękujemy! Każda pomoc nam się przyda:-) Po odkarmieniu, maleńka idzie na sterylkę:-) Wcześniej oczywiście szczepienia, których nigdy w życiu nie miała. Dla mnie to jest niesamowite, że ona tak wspaniale się zachowuje. Miałam obawy, że będzie małym dzikuskiem, a tu każda godzina jest lepsza:-) Myśłę, że ogromna w tym zasługa Ani i jej obecności non stop obok. No i na pewno Łatka, sunia która sama wiele przeszła uczy Bafi jak żyć... Łza się w oku kręci ze szczęścia!
  23. [quote name='joteska']Nasz dywanowy Dinulec zadomowiony na dobre, pilnuje sie Pańcia, już luzem po podwórku biega, na spacerach poza posesją jeszcze na lince[/QUOTE] To bardzo mądra sunia:-) Jak jej dobrze, to po co uciekać? Tak bardzo się cieszę, że ma ludzi, którzy ją kochają:-) Pozwolicie, że zaproszę Was na wątek mojej nowej podopiecznej? Wprawdzie z onką nie ma nic wspólnego, ale tak samo potrzebowała pomocy, a teraz podrzucania wątku:-) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233616-Ile-jest-warte-6-kg-kosteczek-pokrytych-kołtunem-Dla-niektórych-stówa-wystarczy[/URL]-(
  24. Witam Kaluszka:-) Mam nadzieję, że zachowujesz się dobrze i piekujesz Fifim? A przy okazji zapraszam Was serdecznie na wątek nowej podopiecznej:-) Marta, ją właśnie chciałam przywieźć do Ciebie, ale nie było miejsca, co mnie zresztą wcale nie dziwi:-) http://www.dogomania.pl/forum/threads/233616-Ile-jest-warte-6-kg-kosteczek-pokrytych-kołtunem-Dla-niektórych-stówa-wystarczy-(
  25. Kochane, absolutnie nie ma mowy o wycinaniu do skóry. W ten sposób mogłam ją ogolić u weta w sobotę, bo dr Ula proponowała mi pomoc. Mnie zależy na tym, żeby powycinać jej najgorsze dredy, skrócić te smętnie zwisające piórka, wyrównać tył, bo ewidentnie goście próbowali jej wyszarpać dredy z przodu, a nie zdążyli zrobić tyłu ( na szczęście). Nawet na zdjęciach widać, że do połowy ma mniej sierści, a od połowy zostały kołtuny. U fryzjera ma zostać ładnie przycięta, to wszystko:-) Nie zostawię jej samej, będę cały czas obok. Gdyby okazało się, że bardzo się boi, odpuścimy. Będzie dokładnie tak, jak pisze Nutusia. Wycięte dredy i włoski przycięte dla wzmocnienia:-)
×
×
  • Create New...