-
Posts
29331 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dostałam kolejnego maila, że Pani Donata czuje się coraz lepiej i że niebawem będzie mogła pojechać do Bafinki:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Moja Barsa w pogoni za zającem zapędzała się tak, że wracała na ostatnich łapach. Zaczęło sie od 5-10 minut, skończyło na ponad 5 godzinach. Wtedy właśnie podjęłam decyzję o pójściu na szkolenie. Dodatkowym impulsem była operacja drugiego kolana, które załatwilam (podobnie jak pierwsze) goniąc Barsiaka po bagnach. Pisałam o tym już wcześniej, że ostateczność zmusiła mnie do zastosowania obroży elektrycznej. Oczywiście najpierw sprawdziłam poziom impulsu na własnej szyi i ustaliłam, że Barsa może dostać najwyżej poziom 3 z 9 na pilocie. W praktyce dwójka wystarczała, a od półtora roku w bardzo rzadkich przypadkach stosuję sam sygnał dźwiękowy, który znakomicie przypomina Barsie, że zamiast ruszać za tropem, warto przybiec do mnie, bo dostanie pochwałę i coś pysznego do jedzenia. Barsusia błyskawicznie nauczyła się reagować na ten dźwięk. Perełka miała trening na Mazurach na zamkniętej działce i pierwszy delikatny impuls na 1,5 wystarczył, żeby zawołana usłyszała mnie i przybiegła. Bo ona jest naprawdę super grzeczną sunią, Barsa zresztą też, ale jak łapią trop, to robią się kompletnie głuche i jest to podobno fakt, że wtedy nie słyszą. Barsiak podczas najdłuższej ucieczki dwukrotnie przebiegała w amoku prawie po moich nogach i nie widziala mnie ani nie słyszała, tylko skowycząc biegła przed siebie. Dlatego ten impuls jest potrzebny, żeby je wytrącić z tego stanu. I tak naprawdę nie chodzi o to, że nie mogę stać i na nie czekać, bo oczywiste dla mnie jest, że nie wracam do domu bez kompletu psów. Najwyżej ktoś podjeżdża do nas, żeby zabrać te, które się nie zgubiły i są już zmęczone czekaniam, a ja stoję w tym samym miejscu i wolam. Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo tego uciekiniera, bo wszystko może się zdarzyć podczas takiej szalonej gonitwy. Dlatego mimo wcześniejszego ogromnego oporu i nastawienia, że nigdy w życiu nie zrobię tego psu i nie nałożę takiej obroży, zwyciężył zdrowy rozsądek. Drugim wyjściem jest pozostawienie psa na smyczy, ale jak widzę moje psiaki szalejące i ganiające na skarpie wiem, że nie zabiorę im tej wolności. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Słoneczko kochane, przytulasek... W tej chwili też śpi na moich kolanach i piszę jedną ręką [IMG]http://www.iv.pl/images/94248685143189688594.jpg[/IMG] Leniwy Semuś na kanapie [IMG]http://www.iv.pl/images/47143733256961899089.jpg[/IMG] Tu w końcu mam ogonki w komplecie:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/10917839424948028916.jpg[/IMG] -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Za taką mądrą panią, to trzymam, aż mnie głowa rozbolała ;)[/QUOTE] Pani się niestety nie odezwała:-( Może zadzwoni jutro, ale nie nastawiam się za bardzo... Z Peruszką jedziemy 19.01 na szkolenie. Musimy zacząć uczyć malucha, że bycie w Rodzinie zobowiązuje i nie można ot tak zniknąć na jakiś czas. Dzisiaj rano pod koniec spaceru na znanej jej doskonale skarpie śmignęła za zającem i czekaliśmy na nią kolejną godzinę. To znaczy ja czekałam, bo po 40 minutach zadzwoniłam do syna, żeby przyszedł do nas i samochodem stojącym na górze zabrał Barsę i Semika do domu, bo miały już dosyć. Ona całe swoje dotychczasowe życie traktowała te pola jak przedłużenie domu i zupełnie nie rozumie, że teraz coś się zmieniło. No nic, popracujemy nad tym. A narazie wrzucę jeszcze kilka jej zdjęć z urlopu w Rostkach. Zobaczcie, jak tam jest cudownie:-) Odpoczywamy w trakcie spaceru, a Perusz oczywiście od razu wskakuje na kolana, co ma sobie łapki odmrażać:-) Semik szczekał na Jacka stojącego na ambonie i kazał mu schodzić:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/98553662850030034703.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/54606974172928326667.jpg[/IMG] Nie mogę się powstrzymać i muszę pokazać Wam, jaką sobie podpórkę znalazła Barsunia, żeby nie zasnąć w czasie gotowania dla psiaków ryb z warzywami:-) Kulfon też twardo czekał, aż skończymy gotować i poczęstujemy ich ukochaną rybką. [IMG]http://www.iv.pl/images/65760189350710834959.jpg[/IMG] Wieczór jak każdy... [IMG]http://www.iv.pl/images/12275482016396457390.jpg[/IMG] Tak mogę pracować od kiedy jest z nami Peruszka:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/63311924224657005187.jpg[/IMG] -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Eluś, dziękuję bardzo za ogłoszenia Atosa! Bertusia to naprawdę sprytna sunia:-) Po wczorajszym telefonie mam dostać dzisiaj odpowiedź, czy Państwo zdeydowaliby się odwiedzić Atosa w weekend. Jeśli po naradzie rodzinnej decyzja adopcji zostanie podtrzymana, podjadę na wizytę przedadopcyjną jutro (bo to na Mokotowie niedaleko mnie), a w weekend zabrałabym Państwa do Atosa, oczywiście po uprzednim umówieniu się z Panią Małgosią. Pani nie przeszkadza to, że musialaby uczyć Atosa zachowania czystości i że Atos potrafi capnąć obcą osobę znienacka. Uczyłaby go, że tego robić nie wolno. No, ale musi się naradzić z córką i Tatą, a ja proszę o trzymanie kciuków.... -
Dumka zaczęła sie niedawno drapać i Pani poszła z nią do weta. Dostała kurację antybiotykową, były 3 razy w lecznicy na zastrzykach i wszystko jej przeszło. Pani Kasia zdecydowała się wysterylizować swoje dwie kotki, o co bardzo prosiłam podczas spotkania i obiecalam wtedy pomoc finansową w tej sprawie. Za 2 kotki weterynarz zażyczył sobie 300 zł, z czego ja przesłałam jej 150 zł, bo bardzo mi zależy na tych sterylkach.
-
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kochane, jestem po rozmowie z Mamą Pani Ani i jestem absolutnie oczarowana nią, jej stosunkiem do zwierząt, adopcji i ogólnie wszystkim. Nie mogłyśmy się nagadać, Pani Donata, osoba działająca charytatywnie w dwóch fundacjach bardzo chciałaby dać dom Bafince. jej pytania dotyczące suni, jej troska o to, żeby dobrze zabezpieczyć balkon zanim ją tam wpuści, jej podporządkowanie najbliższego miesiąca pod wymagania adoptowanego psiaka są dla mnie jak miód na serce:-) Umówiłyśmy się, że wizyta u Bafinki odbędzie się natychmiast po zakończeniu kuracji antybiotykowej przez Panią, bo Pani ma zapalenie oskrzeli. Jeśli okaże się, że Bafiś Panią akceptuje, jadę na wizytę przedadopcyjną, uzgadniamy z Panią, jak ma wyglądać zabezpieczenie balkonu i nic nie będzie stało na przeszkodzie, żeby Bafinka pojechała do nowego domku. Pani Donata zgodzila się również, żeby w przypadku rezerwy Bafinki przyjechać do niej 2-3 razy i przyzwyczaić do siebie, żeby rozstanie z Anią było mniej bolesne. Przyznała się do jednej swojej wady - mianowicie rozpuszczała wszystkie swoje zwierzaki i zamierza to samo robić z Bafi... Powiem Wam, że wczoraj byłam oczarowana rozmową z Panią Anią - córką. Po dzisiejszej rozmowie fruwam nad ziemią i bardzo mocno trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło. W tej chwili u Pani jest remont klatki schodowej i strasznie słychać wiercenie (słyszałam w czasie rozmowy). Jeśli miałoby to Bafinkę stresować, Pani Donata przyjeżdżałaby do niej do końca remontu, a zaraz po jego zakończeniu zabrałaby maleńką do siebie. To bardzo poważna i odpowiedzialna osoba. Ustaliła z rodziną sposób ewentualnej opieki nad Bafinką, gdyby zaszła potrzeba jakiegoś wyjazdu. Gdyby Bafi zaakceptowala koty córki, mieszkałaby z nimi po uprzednim poznaniu i wielokrotnych odwiedzinach w tym domu. Jeśli nie, ktoś przenosiłby się do domu Pani Donaty na czas jej nieobecności. Generalnie w tym domu wszystko podporządkowuje się zwierzętom, ich trybowi życia, potrzebom, a wizyty u weterynarza są sprawą oczywistą. Nie wyobrażacie sobie jak bardzo chciałabym, żeby Bafinka trafiła własnie tam. Miałam dzisiaj 2 maile w sprawie jej adopcji, ale żaden nie chwycil mnie za serce tak, jak te dwie rozmowy z Paniami... Konsultowałam wszystko na bieżąco z Elunią, przesyłałam maile i ona ma identyczne odczucie, w związku z tym jednogłośnie podjęłyśmy decyzję, że ewentualne kolejne chętne osoby należy prosić o wstrzymanie się na kilka dni. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Aniu, bardzo mi przykro i jestem bardzo zaskoczona reakcją Atosa:-( Mam nadzieję, że dziury nie są zbyt głębokie... Atos nigdy nie zaatakowal osoby, którą zna, co więcej, kiedy złapał za łydkę mojego TZ-a ja rzuciłam się na niego i dosyć ostro na niego krzyknęłam łapiąc go gwałtownie za obrożę. Skulił się tylko i grzecznie dał zapiąc na smycz, a przecież znał mnie tylko z kilkunastu spacerów... A może aparat wytrąca go z równowagi - teraz tak pomyślałam... Bo ja robiłam mu najczęściej zdjęcia i filmiki komórką albo maleńkim aparacikiem. Kiedy złapal Jacka, on też miał z ręku duży aparat. Może to jest dla Atosa coś, czego się boi? Dopiero wróciłam do domu i nie bardzo mogę dzwonić o tej porze do ludzi, ale dostałam jeden namiar od Eluni na domowy tymczas. Zadzwonie tam jutro rano, a nuż widelec udałoby się Atosa tam przenieść. Zgadzam się, że on powinien mieć więcej bodźców, socjalizować się z ludźmi. Postaram się jak najszybciej coś dla niego znaleźć, bo nie chodzi o to, żeby ludzie i pies stresowali się sobą nawzajem. Ale musze przyznać, że zdjęcie jest przecudowne! Atos jest pięknym psem, ale na moich zdjęciach nie wychodzil tak zjawiskowo:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Żeby nie było tak super, potencjalny dom dla Atoska wycofał się narazie z adopcji. Rozumiem jednak wyjasnienie Pana. Jego żona jeszcze nie przepłakała odejścia poprzedniegopsiaka i adopcja Atoska miala byc troche na siłę wbrew jej uczuciom. tak nie można robić i powiedzialam panu Mackowi, że uczucia jego żony są ważne i powinien odpuścić na jakiś czas, a do tematu wrócić później. Pożegnaliśmy się w miłej atmosferze i wzajemnym szacunku. Myślę cały czas, czy Atos nie powinien pobyć troszkę w domowym tymczasie. Niewiele o nim wiemy, to znaczy o jego zachowaniu w warunkach domowych. Miejsca w znanych mi domach niestety nie ma, w Mokrym Nosku też miejsca domowe zajęte:-( Myślę o tym cały czas i podpytuję... -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Hura! Hura! Hura!!! Ewuś, gdybyś potrzebowała towarzystwa - to wiesz ;) Sławek zostanie bez załatwiania :)[/QUOTE] Madziu, wielkie dzięki, ale jadę z moim synem:-) Muszę go aktywizować, bo wypadek wypadkiem, a życie toczy się dalej i musi sobie radzić. Na początku on poprowadzi, w drugą stroę zmienimy się i pojadę ja. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Oj mądra z niej jest sunia bardzo:-) A Rita ostatnio stwierdziła, że od kiedy jest tak kochana, to wyszlachetniała:-) Jacek pękal ze śmiechu i powiedział, że dużo można powiedzieć, że poprawila się, że lśni jej sierść, że jest urocza, ale "szlachetna " kompletnie do niej nie pasuje. Ja wiem jedno - jest absolutnie cudowna i kocham ją bardzo mocno! A zmieniając temat chciałam Wam oznajmić, że berta ma swój własny dom!!!!!!! Wizyta przedadopcyjna wypadła bardzo pomyślnie. Paulina zachwycona Panem, który "zamęczał" ją oglądaniem filmików z Bertą i opowiadał, że zrobi dla niej wózeczek doczepiany do roweru, żeby nie musiala za dużo biegać do lasu, w którym Pan zaczyna trening. Uspokoiłam Pana, że dystans 10 km to dla Berty betka i żeby najpierw sprawdził jej wytrzymałość, zanim zacznie robić wózek. Ale jest to wzruszające, że pomyślal o niej:-) Jesteśmy umówieni, że po zdjęciu szwów w przyszłym tygodniu jedziemy z Bertulą do Państwa! Muszę załatwić, żeby mój Jacek został z naszymi psami i ruszam do Ostrowa Wielkopolskiego. Mam ponad 300 km w jedną stronę, dam radę:-) Bardzo jestem szczęśliwa, że Elunia podpowiedziala panu Bertusię. Ten dom jest dla niej idealny!!! -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']Ewuniu, Berta nie ma "ogromnego adhd". Jej aktywność ogranicza się do spacerów , lubi biegać, skakać ale jednocześnie idealnie i natychmiast reaguje na komendy, skupia się na szkoleniu. W domu i w obecnosci domowników spokojnie leży, śpi. Psu z ADHD trudno się skupić. Myslę ,ze Berta jest tylko trochę nadpobudliwa i jej wczorajszy niepokój wynikał z braku doświadczenia w jeździe samochodem, brakiem przebywania w innym miejscu i bez Ani oraz wcześniejszym nagromadzeniem energii, kiedy zamiast biegać ( szczeniak) była przypięta łańcuchem do budy. Moim zdaniem zachowanie Berty da się idealnie skorygować w domku stałym. Pies z ADHD jest bardzo ruchliwy i szczeka słysząc nawet najdelikatniejszy szmerek za drzwiami. Berta bardzo rzadko szczeka i tylko z poważnych powodów. :)[/QUOTE] Oczywiście masz kochana moja rację:-) Tak łatwo przypinamy łatki do psiaków. Potoczne określenie ebergicznej suni jako "ogromne adhd" jest w przypadku Berty krzywdzące i cieszę się, że mnie poprawiłaś:-) Cieszę się też, że Bertulka jest już po sterylce, za 10 dni zdjęcie szwów i zapomni o operacji:-) Zrobiłam dzisiaj na spacerze straszną przykrość Peruszce... Niechcący, ale bardzo mi było potem głupio. Dosyć daleko poszłam na spacerze na skarpie i kiedy spojrzałam na zegarek, przestraszyłam się, że za późno dotrę do pracy. Zaczęłam więc szybko wracać choć nie bardzo mogłam maszerować żwawo, bo pół godziny wcześniej w czasie rozmowy telefonicznej z Elą grzmotnęłam na twardy lód i poobijałam się troszkę. No, ale starałam się iść jak najszybciej zachęcając do tego samego psiaki. W pewnym momencie Peruszek został w tyle, a ja zawołałam do niej "Peruszko, szybko, do domku" Boże kochany, jak to maleństwo się skuliło i na ugiętych łapkach podbiegło do moich nóg kładąc się na brzusiu i okazując totalne poddanie:-( Pech chciał, że rzuciłam to zdanie niedaleko kontenera, w którym kiedyś mieszkała:-( Myślałam, że sobie język odgryzę. Wzięłam maluszka na ręce, wycałowałam i pokazując ręką do przodu zaczęłam mówić "tam jest domek Peruszko, chodźmy razem". Chwilę potem postawiłam ją na ziemi i wołając radośnie zaczęłam truchtać w stronę naszego domu. Peruszka podniosla ogonek i machając nim poleciala ze mną. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Również uważam, że nie ma sensu wozić Berty już jutro na kontrolę. Ania na pewno da sobie radę z oceną czy wszystko jest ok :)[/QUOTE] Cieszę się kochana, że się z nami zgadzasz, ale co ty tutaj robisz o tej porze???? SPAĆ Mamusiu:-) -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
No właśnie... Miałam bardzo rozsądny i dobrze rokujący telefon z dzisiaj:-) Dodatkowo jeden sms i dwa maile z zapytaniem, czy adopcja aktualna. Ale rozmowa z Panią Anią, a potem jeszcze jej mail porządkujący naszą rozmowę bardzo mnie dobrze nastroiły. Pani Ania i jej Mama szukają suni dla mamy, która właśnie przeszła na emeryturę. Cala rodzina bardzo kocha zwierzaki, pani Ania ma u siebie 2 koty. Pani Ania doskonale orientowala się co to jest gruczolakorak i jakie są rokowania po sterylce i mastektomii. Powiedziała, że w ich Rodzinie to normalne, że się bardzo dba o czworonożnych podopiecznych i odwiedza weta. Ogólnie rozmowa była przemiła i bardzo proszę o kciuki, żeby Bafinka zaakceptowala Mamę Pani Ani, bo to jest dla nich najważniejsze, żeby Bafiś czuła się dobrze. Myśłę sobie, że jeśłi przyjadą do Bafinki z takim podejściem, ona wyczuje ich intencje i zaufa im. Ustaliłam, że wizyta odbędzie się za kilka dni, bo teraz Berta musi dojść do siebie, a poza tym Mama Pani Ani jest trochę przeziębiona i musi się podkurować. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Aniu, bardzo dziękuję za informacje. Powtórzę wszystko jutro Panu Maćkowi, który chce adoptować Atosa:-) Teraz kilka słów o Bercie. Po wybudzeniu z narkozy była super grzeczna w klinice, cieszyła się na widok każdego wchodzącego weta:-) Kiedy została wyprowadzona do mnie, przylgnęła do kolan, po czym opadła na podłogę i leżała spokojnie. Widok spokojnej berty jest co najmniej dziwny, ale cieszyłam się, że jest taka spokojna, bo bez żadnego problemu przewieźliśmy ją z moim synem do domu. Bertusia podsypiała z pyszczkiem wtulonym w moją rękę. To, co mnie zaskoczyło bardzo, to w ostatnich minutach w klinice, kiedy płaciłam za sterylkę, zaczęła sie kręcić mocno, a po wyjściu na dwór natychmiast przysiadła i zrobiła wielgachną qoopkę:-) Pierwszy raz widzę sunię tuż po sterylce robiącą dorodną Qoopkę:-) Kiedy zobaczyla Anię, bardzo się ucieszyłam, ale natychmiast położyła się na ziemi, więc Ania od razu zabrała ją do domu, gdzie padła na posłanko pod stołem i zasnęła snem kamiennym. I niech śpi dziewczynka choćby całą noc! Dostała antybiotyk i tramal. Ustaliłam, że jeśli nic nie będzie się działo niepokojącego ze szwem, nie pojedziemy jutro na kontrolę. Bercie dużo złego może zrobić taka emocjonalna wycieczka. Ona kręci sie bardzo w samochodzie, a szew jest za świeży na takie gimnastyki. Ania widziala tych szwów na tye dużo, że potrafi ocenić, czy wszystko jest dobrze. Jeśłi będzie miała jakiekolwiek wątpliwości, pojadę do niej i podejmiemy decyzję, czy zabieramy Bertę do weta, czy nie. Za dzisiejszą sterylkę zapłaciłam jak zawsze ulgową cenę 200 zł. Podjęłyśmy z Elą i Anią decyzję, że z uwagi na wielkie adhd Berty musimy zaopatrzeć ją w ubranko i dodatkowo w kołnierz, żeby na pewno nie dobrala się do rany. Niestety nie mam w zapasie żadnego kołnierza ani ubranka, w związku z tym za kubraczek zapłaciłam 25 zł, a za kołnierz 20 zł. Jeśli kołnierz przeżyje 10 dni, zostanie dla kolejnego psiaka. Zaraz uzupełnię post rozliczeniowy. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kulka ma dużo szczęścia! Dostała od Rity 20 800-gramowych puszek karmy Bozita:-) Jeszcze nie doszły do mnie, ale jak dojdą, będę jej sukcesywnie zanosić na dół. Bo niestety makaron idzie jej bardzo słabo i zależy nam na tym, żeby miała coś do dorzucenia do suchej karmy z ciepłą wodą, jak znowu przyjdą mrozy. Myśłę, że Bozity nie odmówi, moje psiaki zajadają się każdą Bozitą strasznie, jak nie zdążę ugotować warzyw z indykiem:-) Wartość tego zakupu to 110 zł! (udało nam się kupić puszki po promocyjnej cenie, a do tego powiększone z 635 gramów na 800). Podarunek zapisałam w poście rozliczeniowym, a Ritę wyściskałam:-) -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bafi zdecydowanie wzrusza... swoją maleńkością, delikatnością. Ale gdybyście zobaczyli ją w akcji, kiedy rzuciła sie na Bertę z zazdrości o głaskanie, w życiu nie uwierzyłybyście, że potrafi być taka ostra. W myśł zasady "zginę, ale nie odpuszczę" chciala wyeliminować konkurentkę do pieszczot. Do teraz czuję ból ręki w miejscu, w którym zagłębiła swoje ząbki. Na szczęście bafiś jest tak cudowna, że wszystko się jej od razu wybacza. Myśłę, że jako jedynaczka w domu będzie najwspanialszym psiakiem nakolankowym. Bo na kolanach chętnie spędza długie godziny:-) Nie widzialam jej dzisiaj, bo kiedy podjechałam po Bertusię, Ania czekała z nią na nas poza domem. Wieczorem nadrobię zaległości i wykocham tego maluszka od siebie i od Was wszystkich;-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bertuszka już śpi i pewnie jest w tej chwili na stole. Ciężko było uśpic tego fisia, bo nawet, jak już zasnęła na moich rękach, to jak ją kładłam na stole, poderwala się i obszczekała wszystkich. Przez sen łapki jej latały, nawet wtedy widać, jaka jest niespokojna. Mam nadzieję, że Ania da radę utrzymać ją w jako takim spokoju przez kilka dni, zanim szwy się zrosną. Od 3 dni Bertuszka dostaje pastylki Bacha, które podarowała jej Elunia. narazie nie widać, żeby ją uspokoiły, ale może niedługo zobaczymy efekty... -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Zaraz wychodzę, ale muszę jeszcze napisać, że wykupiłam Krzysztofowi kolejne recepty, a całość opłaciła tym razem Rita - moja sąsiadka:-) Zapłaciła 94 złote. Kupiła mu też, ale jeszcze ich nie dostałam 5 słoików jedzenia, bo okazało się, że w czasie kiedy był w szpitalu, całe jedzenie zostało zjedzone przez dwójkę, która została na gospodarstwie. Dodatkowo zaniosłam mu torbę jedzenia, którą zostawiła dla niego u Eluni Bogusia F. :-) Do niej Elunia dorzuciła od siebie torbę mandarynek:-) Teraz poproszę o kciuki za Bertę, jadę po dziewczynkę:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']To ja się powtórzę... WSZYSTKO będzie dobrze ;) Tylko spokój może nas uratować :)[/QUOTE] [quote name='obraczus87']Ewuś nie martw się. Na pewno zaraz zadzwonią z wynikami.[/QUOTE] No i macie rację kochane:-) Wyniki dostałam, choć w pierwszej chwili przyprawiły mnie o zawał... Przy MCV odczytałam wynik 669 przy normie 60-77. Zadzwonilam przerażona do Eli, a zaraz potem do Boliłapki. Wet powiedział mi, że przy pozostałych super wynikach to niemożliwe, żeby MCV byl tak wysoki, a Elunia upewniala się u swojego weta i też dostala taką informację. Zadzwoniłam do laboratorium i okazało się, że nie wpisali przecinka i powinno być 66,9:-) Berta ma wyniki idealne, aż jestem zdziwiona! Zobaczcie zresztą:-) Ma jedynie minimalnie za niski obraz krwinek białych segmentowanych (ale to wg dwóch wetów kompletnie nieistotne) i ciut za wysoki mocznik, ale to też pozostaje w normie. [I]Imi[/I][I]ę [/I][I]zw. [/I]BERTA [I]Gatunek: [/I]PIES [I]Rasa zw.[/I] Data: 2013-01-05 [B]Morfologia[/B] Leukocyty [B]8,70 [/B]G/l 6,0 12,0 ~ Erytrocyty [B]6,78 [/B]T/l 5,5 8,0 ~ Hemoglobina [B]9,94 [/B]mmol/l 7,45 11,17 ~ Hematokryt [B]0,47 [/B]l/l 0,37 0,55 ~ MCV [B]66,9 [/B]fl 60 77 H MCH [B]1,47 [/B]fmol 1,18 1,49 ~ MCHC [B]21,2 [/B]mmol/l 19,8 22,3 ~ RDW [B]14 [/B]% 14 19 ~ Płytki krwi [B]347 [/B]G/l 200 580 ~ MPV [B]7 [/B]fl 6 9 ~ [B]Obraz krwinek białych:[/B] Kwasochłonne [B]10 [/B]% 0 10 ~ Segmentowane [B]58 [/B]% 60 77 L Limfocyty [B]26 [/B]% 12 30 ~ Monocyty [B]6 [/B]% 0 10 ~ [B]Obraz krwinek czerwonych:[/B] [B]Bez zmian[/B] Erytroblasty [B]3 [/B]/100 leuk. [B]Oznaczenia biochemiczne:[/B] AspAT [B]19,0 [/B]U/l 1 37 ~ AlAT [B]44,0 [/B]U/l 3 50 ~ ALP [B]26,0 [/B]U/l 20 155 ~ Glukoza [B]113,0 [/B]mg/dl 70 120 ~ Kreatynina [B]1,1 [/B]mg/dl 1,0 1,7 ~ Mocznik [B]52,8 [/B]mg/dl 20 45 H Białko całkowite [B]61,0 [/B]g/l 55 75 ~ -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Jestem zdenerwowana, bo dzisiaj o 14 Berta ma umówioną sterylkę, a wyników krwi dalej nie ma. Dzwoniłam do lecznicy, obiecali natychmiast ingerować w laboratorium i mam nadzieję, że zaraz je dostanę. Inaczej muszę przełożyć sterylkę:-( Jadę po Bertulę o 12:30. Po sterylce odwiozę ją z powrotem. Trochę więc dzisiaj pojeżdżę, ale bardzo się cieszę, że za chwilę będzie po sterylce i Berta będzie w 100% gotowa do adopcji. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Paulina87 umówiła się na wizytę przedadopcyjną dla Berty na wtorek o godz. 11:00. Trzymajcie proszę kciuki! -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Eluś, dziękuję!!!!!!A ja przyszłam się poskarżyć;-) Nie mam jak pracować, chociaż na jutro muszę skończyć jeden projekt, bo mi... Peruszka przeszkadza:-) Barsunia i Semik śpią jak zabite po 1,5 godzinnym spacerze. Barsunia wtulona w mojego syna, Semik obok mojego biurka na swoim wielkim posłaniu. A Perusz jak tylko widzi, że siadam, od razu wskakuje na kolana i domaga się pieszczot:-) W ten sposób mogę tylko kilkać jedną ręką:-) Zobaczcie... Mój podrapany nos i prawe oko, to robota Berty wczoraj;-) [img]http://www.iv.pl/images/36367830698421281491.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/87589258208231676599.jpg[/img] -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Pisałam już o tym na wątku Berty i Atosa... mam problem z wgraniem filmików na dogo, dlatego wrzucam Wam same linki do nich, przez które można je obejrzeć. Bafiś wygląda pięknie i naprawdę warto ją zobaczyć:-) Prawie nie przestaje jej latać ogonek. Widać, że czuje się bezpiecznie i dobrze:-) Na pierwszym filmiku widać, jak bardzo pilnuje Ani - swojej opiekunki. Kiedy tamta znioknęła w domu, Bafiś nie odstępowala prawie drzwi. [url]http://youtu.be/rZ24V19a6r0[/url] [url]http://youtu.be/FtQT3wgijFM[/url] [url]http://youtu.be/C-YBpNICc70[/url] [url]http://youtu.be/yKozam5ckH0[/url] [url]http://youtu.be/RdLEo_qU3NU[/url] -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Marta, dziękuję za wgranie filmiku! Ale byłaś szybka:-) Ja skasowałam post z linkiem do niego, a Ty zdążyłaś go przejąć:-)Nadal nie pokazuje mi sie ikonka do wgrywania filmów i nie mogę wgrać filmików z Bafinką na jej wątku:-( A może wrzucę same linki i jakoś mi pomożesz kochana na wątku Bafi? Coś mi sie knoci na dogo. Rozformatował sie wątek rozliczeniowy tutaj, filmików wgrać nie mogę... kiepsko:-( Anka_szklanka, napisz nam proszę co u Atoska słychać:-)Mam jeszcze jeden filmik, na którym jest Bertusia: [url]http://youtu.be/RdLEo_qU3NU[/url] Zapomniałam napisać, że zawiozłam wczoraj Bercie 18 dużych puszek karmy i fajne smaxczki dla wszystkich psiaków od Ellig!!! Mam też w zapasie 2 worki karmy dla psiaków 20 i 15,99 kg:-) Eluś, pięknie dziękuję!!!!!