Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29150
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Nawet nie chcę myśleć, co on czuł w tym pseudo domu:-( Fajnie, że próbujecie go Ewciu zsocjalizowac z domem. Może uspokoi się i nie będzie tak szalał na spacerach?
  2. Dokładnie tak Nutusiu. Pani doktor pracuje lub pracowała w schronisku w Milanówku i swoje pewnie widziała w życiu. Raz zrobili wyjątek, ale zadzialała wtedy magia nazwiska znanej osoby. Tyle, że Ori nie jest psiakiem z ulicy, tylko jak napisalaś trochę domny :megagrin:
  3. Szczerze mówiąc nie wiem, czy nadal prowadzą ten hotelik, ale kilka osób z mojego osiedla oddawało tam psy i byli zachwyceni. Jeden psiak wcale nie chciał wracać do domu. Warto chyba zadzwonić i dowiedzieć się, ale lepiej nie mówić, że to psiak bezdomny, bo nie przyjmowali kiedyś. Psi Raj ul. Poranna 7 Otrębusy wet. Anna Laudańska 602-601-039
  4. Ale fajnie, że doszły deklaracje!!! Jeszcze 70 zł i mamy komplet!!!
  5. No kochane, to juz bli9żej niż dalej :klacz: jako wieczna optymistka wierzę, że do jutra znajdą się jeszcze jakieś dobre duszki, które dorzucą jeszcze co nieco...
  6. Kochani, zbieramy deklaracje dla Gacków!!! Może ktoś dorzuci grosik albo dwa?
  7. Powtórzę za edek... Bardzo prosze o deklaracje, żebyśmy zdążyli z pomocą :look3: Może chociaż po kilka złotych i jakoś wspólnymi siłami uzbieramy?
  8. Co za półmózgi tam pracują, co za zera bez serca:-( Ewu, zrobiłaś wszystko, co mogłaś. Niestety na głupotę, znieczulicę i prostactwo nie ma lekarstwa:-( Biegaj malusieńki za TM szczęśliwy [*] Mam już tych deklaracji sporo, ale żeby te dwa psiaczki nie podzieliły losu tych, których już z nami nie ma deklaruję na dobry początek 10% kwoty, czyli 30 zł dla gacków. Czy ktoś nas jeszcze wesprze?
  9. Kulka i Roki dostały od Dorotki i Marka - ludzi , którzy adoptowali od nas Fionkę i Kaję, około 7 kg Eukanuby! To wielka pomoc, z dwóch 2,5 opakowań, które niedawno dostały od Eluni zostało jedno i juz się martwiłam, za co kupię kolejne. Opakowanie 2,5 kg zjadły w ciągu 9 dni. Teraz karmię je sama, bo nie wierzę w reguralne karmienie przez nich:-( Roki schudł mocno, Kulka na szczęście nie, ale miała z czego chudnąć, bo ostatnio była już tłuścioszkiem. Najbardziej cieszy się z jedzenia Roki, merda tym swoim kikucikiem i poszczekuje na mnie, żebym szybciej sypała do miski. Zanoszę im też ciepłą wodę, bo mają zamarznięty lód w miskach. Zaniosę im też ciepłą kołdrę, bo podejrzewam, że posłanko z wełny, kóre dostali ubiegłej zimy znikło:-( hciałabym sama wejść tam i ulożyć Rokiemu posłanie. Całe szczęście, że wpuszczaja psy do środka tego kontenera na noc. Zawsze to cieplej i bez wiatru:-( Wczoraj gość był tak pijany, kiedy poszłam karmić psy, że moja Peruszka usiadła jakies 3 metry od furtki i za żadne skarby nie chciała się zbliżyć. Jakie to szczęście, że nie musi mieć z nimi więcej do czynienia...
  10. Wpłata, którą dostałam dzisiaj dla Lupo zupełnie mnie rozbroiła... Pani Dorota - rodzinka Wiki wpłaciła 120 zł, a w tytule przelewu? Sami zobaczcie :loveu: dla Lupo (po 10 zł od Zosi i Wojtka) Kochane dzieciaki podzieliły się swoimi oszczędnościami i wsparły Lupo :loveu: :loveu: To są sytuacje, w których mokro się robi pod oczami, a taka wpłata ma wartość stukrotnie większą niż jej wartość nominalna. Zosiu, Wojtek, bardzo Wam dziękuję za pomoc dla naszego bidusia! Gdyby Was poznał, na pewno dostalibyście od niego liźnięcie jęzorkiem! Ja Was ściskam mocno i dziękuję serdecznie Mamie Pani Dorocie dzieuję serdecznie - za jej wpłatę i za to, że uwrażliwia dzieciaki na takie sytuacje. No serce mi urosło i wypełniło się po brzegi wdzięcznością dla całej Państwa Rodziny!!!!
  11. To prawda Gusiaczku, takich ludzi warto klonować :loveu: Ciebie też chętnie bym skonowała :megagrin: Wrzucam jeszcze zaległe dwa filmiki ze spotkania z małym psiakiem. https://www.youtube.com/watch?v=DUKcs5Srb6s https://www.youtube.com/watch?v=FExcthDRZcA
  12. Rodzinka tych wspaniałych suniek przywiozła nam dzisiaj samochód darów! Kołdry, koce, ręczniki, miseczki, szeleczki i smycz, posłanko, podkłady, a do tego pół worka Eukanuby i 3 kg Hillsa! Dorotko, Marku! Podzielimy wszystko i przekażemy psiakom w potrzebie! Bardzo Wam dziękujemy!!!!!
  13. Przyjechała do mnie dzisiaj Dorotka i Marek - rodzinka Fionki i Kaji:-) Dostałyśmy kołdry, koce, ręczniki, miseczki, podkłady, maleńkie posłanko, uszy dla psiaków do ciumkania, pół worka karmy Eukanuby i 3 kg odchudzającej kamry Hills :loveu: Wspólnie z Ela podjęłyśmy decyzję, że Eukanuba zostanie dla Kuli i Rokiego, bo sunie u Ani mają jeszcze zapas karmy, a ta jest otwarta i warto ja wykorzystać. Teraz ja sama karmie psiaki codziennie, bo Roki bardzo schudł i nie wierzę w to, że regularnie dostawały karmę im zawożoną. Hills pojedzie do Patki, która zdecydowanie powinna zgubić chociaz kilogram. Podkłady zostaną rozparcelowane na potrzebujące psiaki, tak samo kołdry i koce i posłanko:-) Kochani, bardzo Wam serdecznie dziękujemy za pamięć i za pomoc! A przede wszystkim za super domek dla naszych dwóch suniek :loveu:
  14. No Malagos, przecież Ty też należysz do tej grupy pomagających :loveu: Gusiaczku, nie tylko jesteś psychicznie, ale też wspierasz nasze maluchy bardzo konkretną pomocą - bazarkami :loveu: Za wszystko jesteśmy Ci wdzięczne bardzo! Kochani, kolejna tragedia... Od 5 dni trwają poszukiwania suni, która została zabrana ze schroniska w Kozienicach. Od miesiąca mieszkała szczęśliwa w domku na Stegnach, a w poniedziałek coiś ją przestraszyło i wyrwala się ze smyczką uciekając przed siebie. Miala adresówkę, jest zaczipowana,. Niestety ostatnie sygnały od ludzi świadczą o tym, że obróżki już nie ma, ma tylko Foresto. Ludzie niestety dzwonią już po spotkaniu jej, a ona jest coraz słabsza:-( Jeśli ktoś z Was mieszka w Wilanowie albo na Stegnach, rozglądajcie się, bardzo proszę. Staram się jej szukać, jest też kilka innych osób, które pomagają ale narazie bezskutecznie:-( To jest link do jej wydarzenia na FB. Ogłoszenia wiszą w wielu miejscach: https://www.facebook.com/events/1524905857789513/1527108800902552/?notif_t=event_mall_reply
  15. Muszę się z Wami podzielić czymś bardzo wzruszającym :loveu: Napisałam dzisiaj do Pani Doroty, która adoptowała z Rodzinką naszą Wikunię podziękowania za wpłatę dokonaną przez jej Siostrę Panią Małgosię dla Lupo. Psiak dostał aż 100 zł z pozdrowieniami od Wiki:-) Zapytałam też o Wiki i dostałam odpowiedź, po której łzy same mi pociekły z oczu :loveu: co do Wiki to proszę się o nią nie martwić. Jest ulubienicą całej rodziny. Puszczamy ją już na spacerach luzem, tzn. nie cały czas ale gdy jesteśmy na łące czy w lesie. Biega jak szalona ale cały czas zatacza kręgi wokół nas. To na prawdę był chyba zawsze nasz pies tylko przez jakąś pomyłkę losu spędziła ten rok gdzieś w świecie. Pilnie śledzimy dogomanię i na pewno będziemy starali się pomagać innym zwierzakom. Ja też czytałam o Lupo i na pewno wesprę go w przyszłym tygodniu. Dla takich słów warto żyć :loveu: To najpiękniejsza nagroda dla nas, taki dopalacz, który dodaje skrzydeł :loveu: Pani Dorotko, wspólnie z Elunią i Anią najserdeczniej dziękujemy za taki dom dla Wiki! Ona oczywiście jest cała Państwa, ale w naszych sercach pozostanie i tak, bo trudno nie pokochać takiej słodzizny!
  16. Dzisiaj na koncie czekała na mnie kolejna niespodzianka! Pani Małgosia D. wpłaciła dla Lupo 100 zł!!! W tytule przelewu przeczytałam: DLA LUPO Z ŻYCZENIAMI POPRAWY LOSU OD WIKI :) Pani Małgosia, to siostra Pani, która adoptowała naszą Wikunię :loveu: Bardzo dziękuję Pani Małgosiu, wiem, że podczytuje Pani wątki :loveu: :loveu: :loveu:
  17. Rozumiem Cię, myślałam tylko o tym, żeby być z Panią w kontakcie:-( Smutne to bardzo i domyślam się, jak Ci z tym ciężko:-(
  18. Co znowu zmalowały Pola i Beti Ewciu?
  19. O matulu, niezły gagatek z tego Ori:-( Mam nadzieję, że nauczy się przebywać w klatce i powoli przestanie tak niszczyć:-( A jeśli chodzi o Lando i kąpiele błotne, to ciężko go będzie oduczyć. Moje psiaki też je kochają i niestety mam czasami trzy ogonki do kąpieli po spacerze:-)
  20. To mniewłaśnie najbardziej wkurza u ludzi... Niby kochają psa, a jak wyjeżdżają za granicę, to piesek jest do oddania. Czy taki pies nie mógłby pojechać ze swoimi ludźmido nowego domu? Czy to takie trudne znaleźć mieszkanie, w którym można trzymać psa? Mortes, musisz trzymać rękę na pulsie, żeby nie okazało się, że Pani będzie jechała na święta i odda komukolwiek sunię:-( Najlepiej byłoby już teraz znaleźć jej nowy domek:-(
  21. Rozpływam się :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  22. Cieszę się, że myślicie tak jak my:-) Ja dowiedzialam się właśnie, że Elunia kupiła Patce w prezencie brożę Foresto :loveu: Sunieczka niedługo będzie ją już mogła nosić, bo skóra pięknie się goi.
  23. Witajcie po przymusowej przerwie! Milka nie pojedzie do domku Pani Małgosi. Rozmawiałyśmy długo, Pani spotkała się też z innymi suniami i jedna z nich zawojowala jej serce bardziej, a co ważne, od razu polubiły się z Karmelcią i cudownie się bawiły. Najważniejsze, że inna psia bida znalazła ciepły domek. A Pani Małgosia będzie rozsyłać informacje o Milce wśród znajomych, bo bardzo ją chwyciła ze serce. Rozumiemy to doskonale i zawsze powtarzamy domkom, że między psem, a człowiekiem musi zaiskrzyć, żeby adopcja była udana. W przypadku małej suni Wróżki te iskkry były silniejsze:-)
  24. Gusiaczku, bardzo Ci serdecznie dziękujemy! Nie tylko za kasę choć ona jest suniom bardzo potrzebna! Dziękujemy Ci za serce, za stałą obecność i życzliwość :loveu: :loveu: :loveu: Pieniądze już są na moim koncie!!! 129,20 zł zapisuję w rozliczenia!!! Przyznam się Wam, że mam na sercu problem z psiakiem, któremu bardzo chciałam pomóc i zobowiązalam się do utrzymania go w hotelu. Nie zwykłam dawać słowa i go nie dotrzymywać, więc staram się jakoś sprostać temu zadaniu. Niestety okazało się, że Lupo - psiak uratowany z Olkusza jest chory, wymaga leczenia i jakoś nikogo nie zachwycił. Szukam dla niego jakiegoś domowego tymczasu, ale bez samców, z którymi nie za dobrze się dogaduje. Gdyby ktoś z Was znał miejsce, w którym Lupo mógłby czekać na dom, będę wdzięczna za podpowiedzi. Teraz jest w hotelu pod Olkuszem, ale w kojcu. To nie jest dla niego najlepsze miejsce, choć hotelik sam w sobie jest ok. Tyle, że Lupo ma krótką sierść, do tego chorobę autoimmunologiczną i wyłysienia na skórze:-( POMOCY!!!! Nie bez znaczenia jest też cena takiego pobytu. W chwili obecnej płacimy 12 zł za dobę. Pozostały 3 deklaracje (w tym moja 50 zł miesięcznie) na kwotę 110 zł. Pozostałą kwotę dopłacam sama. Tak naprawdę z zadeklarowaną kwotą muszę wysupłać 300 zł, nie licząc leczenia:-( http://www.dogomania.com/forum/topic/142470-lupo-z-olkusza-szuka-domu-i-wsparcia-na-hotelik-i-kastrację/?p=15748114
  25. Niestety nikt nie pyta o Lupo i nikt nie zgłasza się, żeby jakoś wesprzeć chłopaka. Na szczęście pozostała ze mną Dorota K. , która nadal będzie wpłacała 50 zł miesięcznie i mam nadzieję Barbara H. z wpłatą 10 zl miesięcznie. Dziewczyny z Psom na Pomoc, Dorota K. i ja staramy się znaleźć dla niego jakiś domowy tymczas. Na pewno przy jego krótkiej sierści byłoby to dla niego wskazane. Zimno przy ogólnym osłabiebnia organizmu nie sprzyja zdrowieniu:-(
×
×
  • Create New...