Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29331
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Nareszcie komuś zależy na Misiu. Ma swoje posłanko, dobre jedzenie, zawsze pełną miskę z wodą i przede wszystkim miłość:) To jest to, masz rację eossi:) Należysz do osób, które uczestniczą w zmianie jego życia na lepsze:)
  2. Staruszeczek Misio wiedzie sobie sielskie życie i tak powinna wyglądać starość każdego psiaka:) ma dwie psie przyjaciółki i jedną cudowną młodą opiekunkę:) No i straszą, która go uratowała:)
  3. Bardzo dziękujemy za kciuki. Nie jest źle, nie ma zmian na gorsze, przewlekłe stany zapalne pozostawiły ślad na wątrobie, nerkach i trzustce, ale nie są groźne. Postaram się jutro wgrać skan badania. Rokuś byl super grzeczny w czasie badanie, nie trzeba było zakładać kagańca. Za to potem w domu piesuś przyszedł na pieszczoty i całusy. Zrobił się tak wielkim pieszczochem, że mógłby cały czas przytulać się łebkiem do mnie i chłonąc dotyk i przytulanie:) Waży 38,5 kg i rozumiem skąd u mnie ból kręgosłupa:) Wygląda przepięknie i zdrowo i oby tak dalej!
  4. Jutro jedziemy na USG z Rokusiem, trzymajcie kciuki, żeby wszystko wyszło dobrze:)
  5. Bardzo dziękujemy, my również:) Dzisiaj spacerowałam z suniami, ganiały jak szalone i zupełnie nie przejmowały się, że nadal nie mają domów...
  6. Cudowny Jędrulek! Ma w końcu kogoś słabszego od siebie i tak pięknie się opiekuje...
  7. Poleciała moja stała za lipiec dla Fioletowego Uszatka:) Rozbrajające jest to jego spojrzenie...
  8. Rokuś czuje się dobrze, dużo lepiej wysiada z samochodu. Muszę go tylko troszkę przytrzymywać. Gorzej z wsiadaniem, trzeba go podsadzić i prawie wnieść do auta. Mój kręgosłup to czuje, ale tak bardzo cieszę się z jego dobrego samopoczucia, że to schodzi na plan dalszy:) Nadal jest moim cieniem i wszędzie chodzimy razem po mieszkaniu. Teraz siedzi obok moich nóg i cichutko poszczekuje, żebym kończyła i zajęła się nim. Moja Barsiczka kończy dzisiaj 10 lat. Nie mogę w to uwierzyć. Pamiętam ja taką malutką 7-tygodniową... Taki super był z niej przytulas i rozrabiaka, a teraz stateczna starsza Pani się zrobila:)
  9. Spędziłyśmy dzisiaj z Martą i Szyszka 2 godziny w domku zainteresowanym adopcją Szyszki:) Póki co wrażenie bardzo pozytywne, ale trwają ustalenia w rodzinie, czy na pewno dadzą radę z opieka nad młodziakiem. To ich pierwszy pies. Rodzinka mieszka tuż obok naszych tras spacerów i byłaby szansa na wspólne spacery czasami. Maleńkie mają już komplet szczepień. Kupiłyśmy im też na 4 lipca kropelki przeciw kleszczom. Tym razem Advantix, bo fiprex nie działa za dobrze:( Koszt 74 zł. Paragon wkleję jutro albo w poniedziałek. Upiekłam im w czwartek furę ciasteczek i zaniosłam. Dostałam za to masę buziaków:)
  10. Jestem pewna, że teraz, kiedy już czuje się lepiej powoli zacznie doceniać normalne życie:) Ma apetyt, przybiera na wadze, robale przestały go męczyć:) To wszystko brzmi bardzo pozytywnie:)
  11. i wzajemnie:) a karma nazywa sie wolf of wilderness, połknęłam literkę "w"
  12. To karma bezzbożowa wolf of ilderness. Bardzo dobra i Rokuś ją bardzo lubi:)
  13. Zamówiłam 8 kg karmy dla Rokusia. Nadal trwa promocja w zooplusie i kupiłam 4 razy 1+1 kg.
  14. Kolejny etap za Hiltonem:) Zaszczepiony i odrobaczony. Teraz tylko musi przytyć i otworzyć się bardziej na świat. Wiem, że to trudne, ale trzeba myśleć pozytywnie:)
  15. Bardzo dziękujemy za odwiedziny i miłe słowa:) Serdecznie dziękujemy Aldrumce za bazarek dla Rokusia i watę 122 zł z niego:)
  16. Wykupiłam Rokusiowi w aptece leki (Nivalin i Lotensin). Załamała mnie kwota do zapłacenia (186,94 zł). Na szczęście Nivalin jest na później, a Lotensin wystarczy na prawie 4 miesiące. Niestety cena Lotensinu zwala z nóg:( W tej aptece poprzednio kosztowal dużo taniej:( Patrząc jednak dzisiaj na uśmiechnietego Rokusia wiem, że to dobrze wydane pieniądze, bo po ostatniej serii zastrzyków Rokino naprawde odżył:)
  17. To prawda:) To największa radośc widzieć, jaki jest energiczny i jak chce mu się żyć:)
  18. A tu kąpiel - ulubione zajęcie Rokusia i suniek:)
  19. Mam problem z przegrywaniem filmów z telefonu. W telefonie są dobrej jakości, a potem robią się zamazane i niewiele widać:( Ale słychać jaki Rokuś jest energiczny i jak kradnie smaczki:)
  20. Bardzo dziękuję za informację Gusiaczku, zapytam wetów czy to może być stosowane u psa:) No niestety, ludzie boją się reagować. Dzisiaj pojechałam tam o 19:30, bo gdzieś spacerować trzeba, a drugie fajne miejsce właśnie nam odpadło, bo jakiś psychol - stary dziad rozkładał tam kiełbasę ze szpilkami. Chłopak zrobił mu zdjęcia, zawiadomił straż miejską, ale dziad uciekł, kiedy chłopak odciągał swojego psa od tych kiełbas:( Trzymam kciuki za Twoją 12-latkę dwbem:) Wiem, co to znaczy walka o swoje ukochanie. Toczyłam taką 19 miesięcy, ale skończyła się ponad 9 miesięcy temu. Pies mojego życia- Semurek umarł w wieku prawie 14 lat. Teraz najstarszy jest Rokuś i mam nadzieję, że długo jeszcze będzie z nami. W weekend był bardzo ożywiony i szczęśliwy! Po kąpieli jest takli mięciutki, pachnący, że co chwilę idę się do niego przytulać:) Zabezpieczyłam foliami siedzenia z tyłu auta, na to położyłam świeże koce, a na to kołdrę z wyprasowaną poszwą. Psiaki uwielbiają takie świeże legowiska:) Sama chętnie tam bym się ulokowała:) Wrzucam zaległy paragon za dwa ostatnie zakupy leków: i Rokusia z Perełką, która odważyła się położyć razem z nim na posłanku: w końcu przestała być taka smutna:) A Rokinek to śpioch wielki:) Tu ledwie na oczka patrzył:)
  21. Moim zdaniem troszkę przytył, wygląda dużo lepiej. Poza tym może i powoli, ale małymi kroczkami idzie do przodu. Sam fakt wpuszczenia suni na swoje posłanko.. Mógł w końcu uciec, a tego nie zrobił... Nie oczekujmy cudów, behawiorystka mówiła o bardzo długim czasie wychodzenia z tego stanu. Będzie dobrze, tylko trzeba dać mu czas.
  22. Dzisiaj prałam cały dzień. Rokuś nagle w samochodzie dostał biegunki. Nic nie wskazywało na to, że tak się chce załatwić. Nagle zapachniało w samochodzie, a sunie schowały się na samym końcu samochodu. Po dojechaniu na miejsce miałam do prania nie tylko wszystkie kołderki, matę i tapicerkę w aucie, ale też całego Rokusia. Dzięki temu wszystko nam lśni, a Rokuniek został wykąpany od noska do ogonka i wygląda prześłicznie:) Po podaniu podwójnej dawki diar sanylu wszystko minęło. Poza tym Rokuś był w doskonałym nastroju i zupełnie nie wiem, skąd ta nagła biegunka:( Jutro wgram skany paragonów, bo 2 dni temu zakupiłam mu Opokan i 3 opakowania Polprazolu. Nasze Semikowe zapasy już się skończyły. Dzisiaj przy okazji kupowania diar sanylu w lecznicy poprosiłam też o receptę na Lotensin, którego mieliśmy 2 tabletki i Nivalinu, który skończył się i musimy mieć w zapasie. Po ostatniej serii 10 zastrzyków Rokuś jest w dużo lepszej kondycji. Jutro wgram filmiki z dzisiejszego spaceru. W lecznicy poza receptą, za wypisanie której zapłaciłam 10 zł dostałam prawie całe opakowanie Lotensinu w prezencie.
  23. Bardzo Ci kochana dziękuję! Za moment ruszamy z zakupami leków i z dużego plusa zrobi się mały plusik na koncie:( Rokino zadał mi dzisiaj zadanie domowe po powrocie z pracy. Ten biduś czasami zapomina się załatwić na dwóch porannych spacerach. Najpierw wychodzi z Jackiem na krótko, potem śniadanie, odpoczynek i godzinka ze mną na polach. Wracam z pracy, a tu na środku dywanika, który Rokuś ma pod posłankiem, żeby łatwiej mu się podnosiło mała qooopka:) Złapałam dywanik, żeby wrzucić go do prania, a tu na posłanku widzę wieeeeelka rozmazana wśród kołderek qooopa. Szybko sprałam i wrzuciłam wszystko do pralki, a na spacerze wymyłam mu cała pupinę, która nie była taka brudna. Po powrocie do domu zaczęłam szukać w cąłym mieszkaniu i znalazłam kolejne dwa posłanka do prania, bo jak brudny Rokuś przechodził na kolejne posłanko, żeby mu nie śmierdziało, to zostawiał po sobie ślady. Na szczęście posłanek jest w domu 7, więc bez problemu prześpią noc, a rano wszystko będzie już suche, a powłoczki mam na zapas uprasowane i pachnące. Szkoda mi tej bidy, bo zazwyczaj nie załatwia się w domu i musiało go naprawdę cisnąć, skoro to się stało. Poza tym wszystko super, teraz chrapie obok mnie:)
  24. Rozumiem Cię doskonale, bo robię tak samo, ale ludzie często wola jechac na wakacje sami:(
×
×
  • Create New...