Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29140
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Bardzo sie to im przyda. Rozmawiamy wspólnie z Jaagą z potencjalnym domkiem dla nich. Tyle, że obie mamy mieszane uczucia:( Nie doszło jeszcze do spotkania, bo Pan na razie pyta i myśli. Nie nastawiamy sie specjalnie na tę adopcję. Ewu też z Panem rozmawiała i niby nie ma się do czego przyczepić, ale jakiś niepokój i niepewność się wkradają:( Po długich rozmowach Pan nagle pyta, czy jednak nie dałob się adoptowac jednej z nich...
  2. Cudny maluch. Jak szybko się zaklimatyzował:)
  3. Dostałyśmy dzisiaj kolejną wpłatę od Anny H. dla suniek. Dopisuję do rozliczenia 50 zł i z całego serca dziękujemy!
  4. Widziałam:) Ja w tej wiadomości do Ciebie na górze widze numer konta, dlatego nie kopiowałam jeszcze raz:(
  5. Poker, wysłałam Ci ten numer 26.04. To numer, który był rozsylany dla Duszka...
  6. Byliśmy w sobotę nad zalewem sulejowskim sprawdzić miejsce, w którym chcemy postawić przyczepę na całe lato. Oczywiście pojechaliśmy z suniami, bo ich dobre samopoczucie w tamtym miejscu było bardzo ważne. Sunie były zachwycone, a Figuszek strasznie się dziwiła najpierw ponad godzinną jazdą, w czasie której mruczała sobie i opierała się całym ciałkiem o rozłożony pokrowiec tak, że łepek miała blisko naszych siedzeń. A potem zdziwiła się dużym zalewem i wspaniałym spacerem:) Jeszcze się bała wejść do wody, przyglądała się tylko pływającej Barsiczce, ale na pewno latem nauczy się pływać:) Miejsce na spacery z psami cudowne i nie możemy się już doczekać wyjzadów:) Chcemy tam spędzać każdą wolną chwilę, czyli 2 tygodnie urlopu i weekendy. Oczywiście zawsze z suniami:)
  7. Barsiczka wybiera ostatnio spanie na posłankach:) Możliwe, że z powodu zapalenia torebki stawowej przedniej łapki. Na szczęście jest coraz lepiej, leki działają:)
  8. Figuszka jest właściwie psem Jacka:) Oczy przecierałam ze zdumienia kilka dni temu rano, kiedy nie tylko nie została wyproszona z łóżka po wskoczeniu do nas, ale wręcz zachęcona do pozostania:) Ja w tym czasie przytulałam Peruszkę:)
  9. To też Państwu mówiłam, że może się przekona, może zaufa, ale nie możemy im tego zagwarantować. Powiedziałam, że im więcej się z psem pracuje, tym lepsze można osiągnąć efekty.
  10. Zobaczymy, wysłałam Panu zdjęcia przed chwilą. Oczywiście nic na siłę, dom musi być świadomy, że Nadia zawsze będzie zdystansowana.
  11. Sunie nie chodzą na smyczy, zwłaszcza z Nadią jest duży problem. Pojawiło się małe światełko w tunelu w sprawie ich adopcji, ale za wcześnie mówić cokolwiek, bo na razie Pan korespondował z ewu w sprawie nadii, o której dowiedział się z ogłoszeń schroniskowych. Potem rozmawial ze mną. Ja początkowo uczciwie opowiedziałam o nich i sądziłam, że temat się zakończy, ale Pan pisal jeszcze do mnie. Prosiłam o zastanowienie się z rodziną, czy w ogóle chcą się mierzyć z takim problemem i Pan napisał, że sądzą z rtodziną, że warto dac im szansę i wziąć obie. Bo może nadia się otworzy widząc, że Florka jest dobrze nastawiona do ludzi i będzie ją naśladować. Odpisałam, że będziemy w kontakcie i obioecałam wysłać więcej zdjęć. Muszę je jakoś zgrać na telefon z wątku i przesłać Panu, bo Pan nie ma maila. Dom sprawdziłabym sama, bo Państwo mieszkają w Otwocku. Mają dwie 12 i 14-letnie córki. Nie nastawiam się na razie, bo to dopiero początkowe rozmowy.
  12. Kochana, na konto Elik, które Ci wysłałam do Twoich wpłat. Elik jest skarbnikiem Cebulki:) Bardzo Ci dziękujemy! To ogromna pomoc!
  13. Dzisiaj przyszła wpłata od Doroty i Marka Ż. już na czerwiec:) Kochani, bardzo Wam dziękujemy!!! Ucałowania dla Fionki:)
  14. Ale bidusia. Strasznie smutne, że musi być odosobniony w klatce. Może chociaż część dnia mogłaby być razem z innymi psami, tylko bez ruchu.
  15. Lula już z podniesionym ogonkiem zaczęła rozrabiać w domu i zabiera się za klapki:) Pan powiedział, że schowają buty i zapewnią jej więcej atrakcji i ruchu, żeby jej głupie pomysły nie przychodziły do łepka. Cały czas ma apetyt i wygląda na to, że szybko się przyzwyczaja do nowego miejsca. Ponieważ wnuczka Państwa ma na imię Jula, Lula prawdopodobnie zostanie Sonią. Moim zdaniem średnio jej to imię pasuje, ale to wybór nowej rodziny.
  16. Super, że szybko zareagowałaś. A zdjęcie Sebusia w pościeli mnie rozwaliło totalnie:) Płakać się chce ze wzruszenia:)
  17. Wysłałam kasę. Florka jest cudowna! Preparat zamówię wieczorem, bo właśnie się dowiedziałam, że moja najstarsza sunia na spacerze odmówiła chodzenia, kładła się i widać że coś się stało z łapką jadę od razu po powrocie do domu do weta:(
  18. Dobra, Jaaga, Ellig napisała dokładnie to, co i ja myślę. Nie mamy planow zabierania suniek od Ciebie, raczej chcemy wesprzeć Cię i stąd pytanie o behawiorystę. Simparica rzeczywiście odrobacza, więc dobrze, że ją dostały. Ja pisałam tylko, żeby nie dawać im ich w trybie ciągłym, bo nadal nie są znane skutki długotrwałego ich stosowania:) Daj znać, czy my mamy zamówić stress out z wysyłką do Ciebie, czy sama wolisz to zrobić, a my od razu wyśłemy kasę. Wieczorem wyślę Ci kase za weta. Dzięki za zaszczepienie suniek:) A co się stało z sunią, którą zawrócili do schroniska?
  19. Jaaga, wrzuć mi jakiś paragon za wizytę u weta, od razu Ci prześlę pieniądze. Zastanawiam się nad zakupieniem dla nich obróżek. Jestem przeciwnikiem podawania w sposób ciągły tabletek, chociaż sipmaricę podaję moim suniom przez miesiące, gdzie kleszczy jest masa. Teraz na lato można kupić im obroże. Czy masz zaufanego i sprawdzonego behawiorystę, który mógłby podjechać i podpowiedzieć coś w sprawie suniek? Oczywiście opłacimy spotkanie. Może on podpowie co jej podawać. Można kupic stress out, ale przy takim stresie może nie pomóc. Może czasowo podawać coś mocniejszego, np. wymieniony przez Ciebie Anafranil?
  20. Co słychać u Sebusia? Są jakieś wiadomości od kikou?
×
×
  • Create New...