-
Posts
29133 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Bardzo się cieszę, że mogłam je zrobić:) To samo mówiłam Magdzie, że wystarczyło mu miejsce w domu, opieka, miłość i pies zmienił się diametralnie. On bardzo pokazuje na polach, że chciałby pobiegać, ale Magda czeka na długą linkę. Patrząc jak on podbiega do niej co chwilę, jakoś nie mogę uwierzyć, że chciałby dać nogę, ale lepiej uważać. Tym bardziej, że jak mówi na filmiku Magda nie każde spotkanie z psem jest takie przyjacielskie, jak z moimi suniami. Chciałam tylko dodać, że na tym pierwszym filmiku, kiedy podchodzą, Amber widzi nas po raz pierwszy w życiu. Mimo to nie bał się mojego trajkotania, moich suniek. Podszedł bez strachu. Trochę go ten telefon zatrzymywał, do mnie na przytulaski podszedł dopiero, jak go schowałam do kieszeni:) Smaczki były potem, a buziaki były po smaczkach:) Acha, chciałam sprawdzić, jak reagują na siebie nasze psy, bo proponowałam Magdzie wcześniej, że gdyby miała dłuższe wyjście do pracy, to może go przywieźć do mnie. Okazało się jednak, że sąsiadka, która zajmowała się kiedyś psami, a teraz siedzi w domu też się zadeklarowała, że w razie czego może z nim wyjść na spacer. Powiedziałam Magdzie, że gdyby to było możliwe (a niestety nie jest) to Amber zamieszkałby u mnie. Niestety przy obecnej chorobie Barsiczki, trzech suniach w domu i do tego marzeniu mojego męża o zaadoptowaniu rottweilera, nie mam szans wziąć go do siebie. Bo u mnie nie ma tymczasów. Każdy tymczas zostaje na zawsze. Gdybym go wzięła, Jacek przyprowadziłby do domu piątego - rotweillera. Magda na to, że wszyscy dookoła są nim oczarowani i każdy coś dla niego chce zrobić:) To właśnie taki pies. Spojrzy człowiekowi w oczy i człowiek przepada. Mówię tu o Ludziach, którzy kochają zwierzaki:)
-
Poznałam dzisiaj Amberka:) Co tu dużo mówić, jestem nim zauroczona. Kochany, uśmiechnięty, szczęśliwy… Dostałam nawet kilka razy buziaka:) Do moich dwóch suniek bardzo pozytywnie nastawiony (byłam bez Barsiczki, która została u Ellig w domu na te kilkanaście minut). To przekochany pies, wpatrzony w Magdę mocno (przeszłyśmy na Ty, tak jest wygodniej). Ogon cały czas w ruchu. Wrzucam zdjęcia. Było już ciemnawo, a on ciągle się ruszał, ale chciałam pokazać Wam ten ruszający się cały czas ogonek. Ela wgra potem filmiki:) Amber wyczuł u mnie w torbie smaczki, do których usiłował się dobrać. Poczęstowany koniecznie chciał więcej i wsadzał nos do torby. Robił to tak uroczo, że z trudem zabrałam torbę:) Karma jest ode mnie w prezencie dla Chłopaka:)
-
No nieźle narozrabiał:(
-
Lusia, kolejna sunia u Anecik. W DS w Tychach z braciszkiem Foksiem.
Ewa Marta replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Cud, miód:) Zapowiada się piękna przyjaźń:) -
Oj to niedobrze:( On się musi bardzo bać samotności. Albo szalał, bo chciał wyjść, żeby się załatwić. Poker, czy te guardy były zmniejszane do samego końca? Bo widzę na zdjęciach, że jest jeszcze zapas, żeby je zmniejszyć. Te czerwone są śliczne, ale jak to taki dzikusek, to może w chwilę z nich wyjść. Sama kiedyś dałam mojej malej podopiecznej Myszy niedobre szelki i wiem, jak łatwo można się ich pozbyć. Tyle, że Mysza od początku była do człowieka przyklejona. Czy on będzie miał wątek?
-
Przesliczny:)
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękujemy za stałą pomoc Agnieszce - znajomej Elik. Doszła wpłata stałej deklaracji 40 zł za styczeń:) -
To prawda, ale jak się zdarzają takie historie, to trzeba się podzielić tym co się ma. Byłoby super, gdybybudalo się zslatwiccdarmowy transport. Moze wtedy zrzucimy sie na kastracje? Schronisko zwraca za sunie 100 zł. Nie wiem ile za psy.
-
Lusia, kolejna sunia u Anecik. W DS w Tychach z braciszkiem Foksiem.
Ewa Marta replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Muszą zachować spokój. Widać, że psiaki się docierają. -
Zabierać jak najszybciej. Dorzucę 50 zł do transportu z darowizny, którą dostałam na ratowanie psiaków od Anonimowego darczyncy.