-
Posts
2781 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dżdżowniś
-
No skuterkiem do domku szybko ale mnie wywiało((: Pan Michał to przyszły nowy pan Baszy. jubu nie chce mnie zabrać ((: Zobaczymy .Chciałam poznać osobiście faceta no i pogadać o potrzebach naszego dziadka.jubu ma potencjalnie czas w przyszłą środę-czwartek-piątek. Po tym jest zajęty1-3 lipca. Kasa na moim koncie 110zł ale dziś jest piątek więc wiadomo że jeśli ktoś nie przesyła z mojego banku i nie z ekonta to zaksięgowanie czegokolwiek nastąpi najwcześniej o 12.00 w poniedziałek. Tak że w poniedziałek będzie wiadomo na jakich finansach stoimy.Jeśli się wszystko zgra a jubu nie bedzie mógł to napiszę do pati-c. Trzeba mieć plan B(:
-
Pan Michał dosłownie przed chwilą przysłął maila((: Normalnie myślami jesteśmy połączeni((: Czeka na ifno co gdzie i kiedy? Bosko, poprostu mega super hiper.
-
[FONT=Times New Roman][quote name='Gabi79']Jak zobaczyłam jego fotki i że ma szansę jechać do domu, to aż się rozryczałam.On jest taki słodki. Dżdżowniś,a jak on reaguje, jak do niego przychodzisz w schronie, cieszy się, szaleje? [/FONT] Jak przychodzę to siedzi zawsze na budzie i macha ogonem(: Po tym patrzy czy wyciąga się smycze, bo to sygnała do spaceru. Schodzi i stoi przy wejściu jak jest sygnał że idziemy i jest mega grzeczny tak że przykro mi jak nie mogę go zabrać (:Jego klatka to masakra. Przykra rzeczywistośc porzuconego psa. Znikam. Powinnam pojawić sie po 17tej Kasiaw201 dokładnie tak.Napisze jeszcze do faceta chcącego przygarnąć Baszę żeby nam gdzieś nie bryknął kurde bo przecież wakacje mamy.Chociaz z tego co mi pisał ma bardzo dużo pracy /w końcu to wiocha i na razie nigdzie się nie wybierał.No ale zawsze może coś wypaść.
-
Dziewczyny nawet nie wiecie jak Ja się ciszę.Normalnie jak jadę doschronu, to mi się serce kraje jak idę pod klatkę i na niego patrzę.A co najgorsze to niestety nie zawsze mogę go na spacer zabrać ,bo on siedzi z 2-ma psami i to średnimi oszalałymi ciągnikami i nie dała bym rady sama z nimi wyjść, a z jednym wiadomo że nie można bo by się mogły po spacerze pogryźć. Gabi79 ale Ty dziewczyno szybko ogarniasz wszystko((:Kurcze wywala Cię tylko z dogo czy w ogóle z netu? Jak tylko z dogo to musisz zaznaczyć okienko zapamiętaj mnie czy jakoś tak.Niestety czasem to okienko nie działa tylko wywala przy próbie zaznaczenia na stronę karmy co mnie ostatnio mało do szału nie doprowadziło.Robię od 3tyg bazarek na mojego tymczasa.od 3tyg bo laptopa zaatakował mi wirus więc po przeinstalowaniu systemu byłam z dogo wylogowana.Weszłam chciałam się z automatu logować a tu karma się włącza.I tak kur$##@@ przez iX kolejnych dni.Co zabrałam się za wrzucenie fot , to mnie przy zapisywaniu posta wywalało do zalogowania się.Normalnie robota głupiego.Teraz dopiero na dniach udało mi się wbić w autologowanie wiec dopiero teraz dokończe bazarek, bo juz byłam na etapie chęci pozbawienia laptopa klawiatury((: Dziewczyny dzięki dzięki dzięk.....i(:
-
I dziś znowu do weta.Wymiękam z tym jeżdżeniam autobusami ale innej opcji nie posiadam.Jeszcze tylko kontrole do niedzieli i jak wet stwierdzi ze dobrze jest to będzie przerwa w wizytach. ale doła złąpałam na spacerze.Sąsiad z drugiej klatki ma staruszkę boksie.4 lata wstecz zaczęły się guzy pojawiać i mimo zabiegów operacyjnych nie udało się powstrzymać rozsiewu.Chodzi już z wielkim guzem na tarczycy i otwierającym się guzem na faflu.Liczne guzy na głowie się pojawiły wygląda jak by ja potwór zaatakował, straszny smutek mnie ogarnął jak ją zobaczyłam.Zaczęła klka dni temu dużo pić i podsikuje czyli nerki siadają.Jeszcze nie mają siły zadzwonić po weta, ale wiedza że trzeba bo ona zaczyna się dusić od tego guza na szyi i ogólnie jej wygląd skłania do podjęcia przykrej decyzji.Kurde oby moja miss Sprę nigdy się tak strasznie nie pochorowała.
-
Napisałam do jubu czekamy na odp.Wiecie co na transportowym napisałam do kilku osób które się deklarowały z przewozem i odpisała tylko pati-c.Trochę się można wkurzyć, bo skoro pozakładali tematy to powinni chociaż odpisać że nie zawiozą psa bo coś tam.pati odpisała że transport, ale musi policzyć w obie strony to pi razy oko 510zł Czyli na bank ok550zł może wyjść.
-
Kasiaw201 Barzdo dziękujemy. zuzlikowa.Ja napisałam na transportowym że chętnie transport łączony. Kurde Ja tez na fb jestem mega noga. Gabi79 po raz kolejny dzięki.
-
Okej rano napiszę pw. Kurde jeszcze siedzę i uzupełniam jakies maile.Masakra za co się płaci tym wszystkim usługodawcom ?/za brak dostępu do usługi i to w momencie mega potrzeby. :flop:
-
Ech rozczuliłam się nad tym czołgiem.Bardzo wam wszystkim którym jego los nie jest obojętyny [COLOR=#ff0000][SIZE=3][B]Bardzobardzo wielkie dzięki !!!! [/B][/SIZE][/COLOR]On mimo wszystko potrafi się odwdzięczyć; przyjściem pod pachę,podbiciem ręki do pogłaskania tej wielkiej głowy. Mimo że za chwile korba mu odbija i wyczynia wygibasy, taranuje głowa ,gryzie itp. To można pokochać takiego czuba ((:Taki chory , a tak się trzyma dzielnie. Kurdeczki już bym tak chciała żeby po tej masaksze nic mu nie dolegało.Eee nowy aparat rozpracowuje i już kilka fot mam czubsona(: Na razie jeszcze nie rozkminiłam jak zrobić żeby za każdym razem zatrzymać ruch.czytam instrukcję ale wiecie jak to jest.((: Filmik teraz jak nakręce to pełna profeska będzie((:
-
Kurdwa $%##@@@ znowu zero netu nie wiem czy to UPC tylko tak ma jak są burze? Podliczyłam i mam na koncie 110zł zaraz uzupełnię na pierwszej. piechcia15 tak w jedną stronę 450km ale wiadomo ze jak ktoś ma pojechać specjalnie to niestety trzeba zapłacić za 900km.Kurde i jeszcze o pociagu myślę ale z tak zasmrodzonym psem to nas wywalą jak nic.Nawet w przepisach jest że pies musi być wyprany.Poza tym jak go znam to jestem pełna obaw co do takiego przejazdu.przy tym żadna kolej do kartuz nie dojeżdża, bo szyn nie położyli i trzebaby z psem pewnie jakimś PKS-em dojechać.A jak to jest z takimi przewozami to już chyba każda z nas zna z autopsji.Mnie z psem 2x wywalił kierowca.I co z tego że w kagańcu, czysty itp. ale rasy groźnej.Nie pojadę z psem, bo on ma prawo odmówić i tyle. Pomocy dla Baszy, błagamy. Dziewczyny ale jubu od transportu to z wawy jest? Jak nie to nie ma co nawet pisać, bo to wyjdzie jeszcze więcej kasy.
-
Kurde mam wysyp kleszczy przed domem.Puściłam w nocy Bombe żeby się wyszalał a ten mi z kleszczami na głowie wrócił.Nie wczepionymi ,bo jest zabezpieczony, ale że jest chory i czuć go pewnie krwią,to wyczuły i wlazły szukając stołówki.Teraz będę go codziennie przeglądać, bo nawet strach że z niego czy Sprę spadnie i na mnie wejdzie.A przecier moje cholery włażą do łóżka bezpardonowo. Yyyyyy kleszcze to mega ohyctwo.Te co wyjełam z mikstury yorkogrzywacza zabiłam młotkiem, bo normalnie mają taki pancerz że nawet butem się nie dało :snipersm: Jak byłyby większe to takim by dostały po pancerzykach ((:
-
A co do transportu pociągiem. Basza jest ciut niespokojny w nowych sytuacjach, czuć że się boi.Nie wiem jak zareagowałby na pociąg ale mogłoby się nie obyć bez problemów.Mały nie jest i do tego starszy więc swój rozum ma i jak by wpadł w panikę mogłoby być słabo. Biegnę z psami na autobus.Wet czeka. Czy wszystkie osoby zainteresowane dostały od Gabi79 dane na pw?
-
Kurde już jestem.Jak wczoraj zaczęły pioruny walić i to do rana, to mi net padł i dopiero teraz włączyli.W robocie dziś mało siedziałam, miałam misje na mieście i nie mogłam oficjalnie wejść na dogo.Gabi79 największa dziekówa na świecie:modla: za to że trzymasz wątek bez mojej obecności. Lecę jeszcze z psami do weta i jak wrócę to ogarnę co kto wpłacił.Rozsyłaj nr konta bezproblemu. Wszystkim baaardzo bardzo dziękujemy za pomoc w przetransportowaniu Baszy do domu.
-
Owca to jest duży pies i min 100 trzeba by zapłacić.Sąsiadka za kąpiel i strzyżenie yorka zapłaciła 100 czy 120 zł. Masakrycznym dziaduniem jeszcze nie jest na całe szczęście i nie zależnie od stresu jeśli będzie taka możliwość to go wypiorę(:
-
pw już wysłane DZIĘKUJEMY !!! [quote name='krakowianka.fr']a czy na FB oglaszaliscie na watkach transportowych? ludzie jadacy w te okolice zabieraja psiaki za darmo (bo i tak jada) Dopiero co ma założony wątek o transport. Mam tez ogłoszenie że szukam transportu.Ludzie z fb i nie tylko psy zabierają i to za darmo, ale to jest duży pies 4lata w schronisku siedzi i musi jechać z osobą doświadczoną z psami, a nie przypadkową.Przy tym jest w strasznym stanie , śmierdzi niemożebnie i nie ma na razie nawet po adopcji gdzie go zabrać na choćby kąpiel.450km z takim smrodlejem to raczej nikt niekumaty jadący na wakacje czy nawet zwykły wyjazd nie pojedzie, bo mu pies zasmrodzi auto dokumentnie.Codziennie też przeglądam fora takie jak Miau czy świnek morskich itp.
-
Wiem ale z Torunia do Kartuz jest kawał drogi i znaleźć transport w tamtym kierunku to eh.... Myślę że musi to być transport bezpośredni.Poza tym raczej pojadę zawieźć go osobiście.
-
((: ty to potrafisz człowieka nastawić pozytywnie. Mnie ta duchota w wawie wykończy/ psy też. Dziś niby trochę chmurek i wiaterek ale w autobku taki gorąc że szok.Bombie po antybiotyku i okładach schodzi obrzęk.Teraz mogę napisać "Że się goi nareszcie !!". I myślałam że już będę miała luzik.Ale pojawił się nowy tymczas /grzywaczoyork/ mikropies.Wczoraj byłam z nim u weta razem z Bombą, a dziś ma już zoperowana obustronną przepuklinę pachwinową i przy przewlekłym zapalenie prostaty został wykastrowany więc jest następnym rekonwalescentem pod opieką lekarza.Był w takim stanie że nie było na co czekać. Pan doktor powiedział że to nie przypadek że taki pies się do mnie przyplątał. Bombat go zachęcił ((:
-
Wiedźma pan jest sprawdzony przez osobę zajmującą się wilczarzami.Koresponduje ze mną od ponad 4tyg.Od siebie mogę napisać że już myślalam że chce zrezygnować z psa, bo sie jakiś czas nie odzywał, ale napisał do mnie i opierniczył za to że Ja się nie odzywam ,a mnie się bardzo pochorował dteszczak i w czasie się wszystko z Baszą przeciągnęło. O transportowym na fb wiem ale jakoś mało tam się dzieje.Można liczyć na to że ktoś go zadarmo zawiezie ale tu liczy się czas. Jak ktoś wozi psy to mu smród psa ze schronu nie przeszkadza inaczej jak masz do czynienia z kimś przy okazji.Chyba że ktoś może go do siebie po adopcji na chwilkę przygarnąć i wykąpać przed wyjazdem.Ja mam jednopokojowe mieszkanko, a w nim dwa awanturujące się dziabągi/ mikropsa nie liczę/ więc zero możliwości żeby tak dużego psa doprowadzić do jako takiego stanu. Zaraz roześlę nr konta na pw i wielkie dzięki za pomoc dla Baszy. Bansai zrobisz wydarzenie na fejsie, bo Ja tego nie ogarniam? Basza ma jechać do Kartuz.
-
Misiek80 jeśli możesz porozsyłać to z góry i z dołu wielkie dzięki. Ja mam 3 psy w domu.w tym 2 po operacjach.Z jednym właśnie wracam po zabiegu do domu ii teraz jeszcze przez ok 7 dni muszę latać z pracy na kontrole więc przy kompie siedzę ukradkiem w pracy żeby nikt nie widział, a po tym dopiero wieczorkiem w domu. Agawa super że zaglądasz do dziadka, choćby podrzucić jego wątek. Może faktycznie zmienię tytuł ale nie w tej chwili, bo piszę z pożyczonego tableta. BASZA może mieć dom trzeba go tam tylko przetransportować. Zbieramy fundusze.
-
Basza prosi o wsparcie w transporcie.
-
Dobre lula to będą jak Bomba będzie mógł podreptać nad stawy z miss Sprę i się wyszaleć a Ja z nimi na browce przy mega pogodzie((:
-
Idą wakacje, jak mu się teraz nie pomorze to jego los może być już przypieczentowany. Gabi dziękuję że go wspierasz.
-
Basza zbiera na transport do psiego szczęścia.
-
Właśnie wróciliśmy z tego makabrycznego upału. Goi się i to nawet nie źle ale że podeszło i to na krańcach to dajemy antybiotyk na 5 dni i na wszelki słuczaj w pt na wizytę.Do tego mam robić chlodne okłady z altacetu. Kurde żeby to się już wszystko zagoiło. bomba po wizycie się dosłownie wywalił jak żaba na kafle tak się biedactwo zgrzał.Z dłuższych spacerów na razie musimy zrezygnować. Siku ,kupa 10-15 min i do domu aż się pożądnie zasklepi.Aż mi go szkoda ,bo akurat teraz to wieczorkiem jest super a on musi siedzieć w domu.
-
Na szczęście ,bo inaczej już byś my mieszkały w całkowitym potwornym piekle. Jadę z mikro stadkiem do weta.Kto się jeszcze dorzuci do transportu Baszy ???