Jump to content
Dogomania

Dżdżowniś

Members
  • Posts

    2781
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dżdżowniś

  1. [quote name='patrycja100']Nie wiem czy to nowotwór, może, uzywaja nazwy guz mlekowy. Moja sunia miała taki. Miała wycięty większy guzek, a dwa mniejsze wyłuskane i usuniete tylko sutki w pobliżu guzka, jest zdrowa. Więc co pies to inny przypadek.Dzdzownis nie strasz mnie ze moja sunia będzie miała nowtwor bo nie miała sterylki, ale po tym wszystkim co czytałam jakies obawy mam, wtedy się bałam decydowac na tak radykalny zabieg, zreszta wet powiedział ze mozna zrobic sterylke i to zalecałby.....ale nie upierał sie. Upierał sie tylko przy usunieciu niektorych sutków w poblizu guza, nie chciał bez tego operować. Jakby w wypadku mojej suni sterylka byla bezwzglednie konieczna to odmowil by zrobienia zabiegu, tak jak nie zgodzilby sie operowac jakbysmy sie nie zgodzili na usuneicie niektorych sutków... Moze powinnam sie wtedy zdecydowac na radykalny zabieg, ale byłam przerazona samym faktem ze moja sunia ma miec usuniete sutki i wogole operacje pod narkozą ;( pierwszy raz moj pies musial by operowany, był to ogromny stres... Tym bardziej że moja sunia jest psem po przejsciach, znalazłam ją... O Białej to nie ja podejmowałam decyzję, wiem że miała/ma bardziej radykalny zabieg niz moja sunia, chyba taki jak pisze Dżdżownis... ale miała tez dużo większego guza bo wielkości małej pięsci a to już jest naprawdę gigant guz, az nie moge sobie wyobrazic tak wielkiego guza...Tak jak pisze Dżdżowniś mógł sie rozsiać...to by znaczyło że suni się nie uratuje? Mam nadzieję że mimo ze był taki duzy to został mimo wszystko w porę usunięty. Moja sunia miala takiego mniej wiecej wielkosci wiśni, więc sporo mniejszego.[/QUOTE] Niestety co sunia to taki sam przypadek.Mam to już przerobione w każdą stronę.Wielkość guza ma znaczenie oczywiście ale tu kluczowe jest zawsze prześwietlenia płuc.Natomiast nie zależnie od wielkości przy występowaniu nawet małych guzów wet /mimo że to jednak spory wydatek i fakt zabieg inwazyjny/ powinien zalecić usunięcie całej listwy mlecznej+ sterylka ZAWSZE!!!! Taki zabieg daję gwarancje że nowotwór/Bo zawsze jest to nowotwór tylko o różnym stopniu złośliwości 0-1-2-3-4 stopnia w zależności od tego co to jest, nie rozsieje się i nie zezłośliwi.Brak wysiewu w płucach gwarantuje że sunia pożyje min 3lata dłużej.Tak jak i zrobiona przy tej chorobie sterylizacja!!!! Ostatnia sunia która poszła ode mnie do adopcji miała guza większego od mojej pięści i po biopsji określonego na mastocytomę II stopnia. Przy usunięciu obu listw mlecznych żyje już 2lata i ma się bardzo dobrze.Jestem w stałym kontakcie z włascicielką.Owszem trzeba pilnować regularności podawania leków, ale jak się mocno kocha swoje dziabągi .....Przy działaniu z bezdomniakami jesteśmy wszystkie /cy/ wręcz zobowiązani do zdobywania wiedzy na temat tego co się ewentualnie może dziać z naszymi psami.Niestety weci często kłąmia, albo dostosowują swoją diagnozę do oceny naszych możliwości finansowych co jest mega chamskim i nie etycznym zagraniem, ale tak jest.Więc tylko od nas, naszej wiedzy i oceny postawy weta zależy czy pies pożyje dłużej niż zakłada nam osoba wykształcona w tej materii.Której kurde płacimy podobno za uczciwość wobec nas/ życia naszych dziabągów.
  2. Lula z opóźnieniem ale wymiziam(: I tak go miziam non stop:diabloti: Dosłownie własnie wóciłam z pracy. Na 18godz byłam umówiona z wetem, więc pojechałam po dziabągi do domu z nimi do weta i z powrotem do pracy więc dopiero teraz.Zaczepy od szwów zdjęte.Rany się goją ale to jeszcze potrwa za nim wszystko się unormuje. Bomba ma jeszcze gule na bokach ale mają zejść. Gmoszczak, prostata jeszcze powiększona rany po zabiegu na przepuklinach się goją, ale nie może brykać,ma być pod ścisłą obserwacją, dostawać papu nie tworzące zatwardzenia.Przy tym mimo że po im widać /na profesjonalne oko/ że to mikstura yorka z grzywaczem ,to jednak wet zalecil w miarę możliwości zrobienia mu badań na tarczycę.Skóra jest jakby z zaskórniakami.Na teraz poza jakimikolwiek moimi możliwościami. Ogólnie przykro że tak mało ciotek do Gmoszcaka zagląda.:-( Jak Ja mam go do adopcji oddać jak nie wiadomo co mu jest do końca? Badania tchawicy 200zł, mega koszmar cenowy, ale co zrobić jak on się krztusi, kaszle i przy piciu wody tak zaciąga jak by mu wleciało nie w tą dziurkę? [SIZE=3][COLOR=#ff0000][B]BŁAGAMY POMOCY DLA GMOSZCZAKA!![/B] [/COLOR][/SIZE][COLOR=#ff0000][B][SIZE=3][/SIZE][/B][/COLOR]
  3. Podrzucę Lutka(:
  4. [quote name='monika083'] Jestes pewna, ze on jest mixem grzywacza,w koncu to nie sa az tak popularne psy.. moze faktycznie ma jakas alergie a babsko powiedziilo, ze on po grzywaczu, zeby nie bylo, ze psa zaniedbala.[/QUOTE] Babsko z pseudo miło grzywacze._: Gdyby jednak faktycznie ściemniła ,to Ja i tak na teraz nie jestem w stanie dalej go diagnozować.Musiał iść pod nóż w tempie natychmiast z racji zapalenia prostaty i przepukliny z obu stron, więc już wiszę sporo kasy wetowi. Teraz dopóki nie spłacę długu i nie zbiorę kasy nie będę mogłą go diagnozować niestety :sad: Dodatkowo kaszle i muszę mu zrobić prześwietlenie z badaniem tchawicy.A ta co go zaadoptowała to fakt mega idiotka.Nosiłą go na rękach ale do fryzjera to już nie była w stanie go dostarczyć.Mega żenada
  5. Gmoszcak zbiera na diagnostykę i leczenie.
  6. A czerwiec tego roku, zwłaszca pod koniec piękny(:
  7. Ja co nieco o niespaniu wiem.Trzymaj się lula musi być dobrze. My jutro do weta. Bomba cały czas wywala się na kark i trze więc jedna strona zamiast się zabliżnić jest na etapie strupa. Jeszcze to potrwa za nim się to wszystko całkowicie wchłonie i dobrze zagoi.
  8. [COLOR=#ff0000][B]Bojciu owca dzięki (: [/B][/COLOR]Weście mnie laski przyciśnijcie.Muszę wziąć cały dzień wolne i dokończyć bazarek.Ostatni montowałam prawie 2 dni. Co się zabiore , to nagle jest coś innego do zrobienia.Jednak w pojedynke naprawdę ciężko to ogarnąć czasem, zwłaszcza jak się pracuje i jeszcze ma się na głowie schroniszczaki.[B] Kara on do mnie taki przyjechał (: Nie dość że przełysiały to jeszcze tak wycięty że szok.Niestety na teraz nie mam kasy na fryzjera. Monika083 a tamta mixtura była owłosiona? Ten to przez chyba tatę grzywacza jest łysy na grzbiecie i części ogona ((: Najgorzej to ludzie na ulicy. / Łoj chore na skórę to coś jest / i się czasem ze wstrętem odsuwają z psami. Co będę debilom tłumaczyć.[/B]
  9. Będa foty bo muszą być(:
  10. [quote name='lula2010']....nie ma brzydali ani brzydalek...:diabloti:;one sa piekne,ala inaczej....:evil_lol: ,a w mysl powiedzenia "kazda potwora znajdzie swojego amatora".....Gmoszczak tez znajdzie dom ,no chyba ,ze sie zasiedzi u Ciebie....hi hi hi[/QUOTE] lula oczywiśce że nie ma ((: Gmoszczak jeśli się zasiedzi to na bank będzie psem do torby Andrzeja.((: Mega się nim zachwyca.I ochy i achy jakim on jest strasznym kochanym......wypłochem :D Gmoszczak musi iść do fryzjera.
  11. :shake:Kurcze prawie nikt do Gmoszczaka nie zagląda. Obfociłam drugą część rzeczy na bazarek.Masakra jaka to żmudna robota.Wyjątkowo zmontowanie tego bazarku jakoś idzie mi po grudach.
  12. Kurdeczki, no to teraz Ja się zabiorę na spokojnie za rozgrzebany bazarek, bo mi Gmoszczak tonie w długu i potrzebuję na diagnostykę.
  13. FiGa, Lutek jedzie do domku, bo takie dostał imię ((:
  14. [quote name='Marta67']no to raczej weterynarz wie :) myślę, że zrobi wszystko, co konieczne. Ale dzięki za radę! A co u suni? Jakieś wieści?[/QUOTE] Wiesz, wet wie, ale robi to za co mu zapłacisz.Tym bardziej że z cytatu wynika ze tego zrobić nie można. Kwota za zabiegi masakryczna.U suk które były u mnie za jednym zamachem sterylka i jedna listwa do wycięcia , a po 2mc nastepna.Jeśli się tego tak nie zrobi, to nowotwory się wysiewają i złośliwieją. Nie wyłuskuje się guzów na listwie pojedynczo / chyba ze stan psa nie pozwala na inne zabiegi/ bo to przy guzie wielkości pięści nie ma sensu. Na bank rozsiał się już w innych miejscach i z czasem te zasiewy powyłażą. No ale wiadomo wet nie może być stratny. Każdy guzik = dodatkowy zabieg = zarobek I nie wiem dlaczego wet nie poinformował was że bezwzględnie trzeba zrobić prześwietlenie płuc czy nie ma w nich rozsiewu i dopiero wtedy wiadomo na czym się stoi. Jak nowotwór wysiał się do płuc, to się inaczej psa ustawia leczeniem. Za ostatną operację bokserki z mojego DT wet w wawie za obie listwy i sterylkę wziął coś ok 1100zł +leki
  15. [quote name='patrycja100']Nie ma jak narazie domu tymczasowego dla Bialej. Są pewne utrudnienia- Biała nie może być z kotami bo ich nie lubi. Nie może być tez z psami bo jej się nie da wysteryliwować. Musi to być więc domek bez kotów i bez psow płci męskiej. Był juz na oku domek tymczasowy dla Białej ale tam są niewykastrowane psy , w innym też.[/QUOTE] Biała ma jak zrozumiałam nowotwora sutków.Przy tym trzeba jej usunąć całą listwe mleczną, a tak naprawdę 2 ,bo jako doświadczone DT wiem coś na temat tak paskudnych chorób.I napiszę że niestety ale przy takich zabiegach sterylizacja jest konieczna, bo do takiego nowotworzenia przyczyniają się hormony, a te jak wiadomo wytwarzają jajniki więc sterylizacja jest mega konieczna inaczej usuwanie choćby jednej listwy mlecznej mija się z celem czyli uratowania jej życia.
  16. Wiesz, lepiej mieć w zapasie kilka złotych więcej.Jak by było z 5dyszek dodatkowo, to wtedy poczułabym się bardziej wyluzowana.Ale mamy jeszcze ponad tydzień (:W każdym bądz razie Ja już z nim siedzę w samochodzie (:
  17. A okey jest 150zł Czyli na teraz kasy będzie tak na styk. Jedziemy 08.07
  18. [quote name='@grafk@']Wiesz, jak ja go podpinam to nie warczy, może wie że go nie lubisz :P ...Ale fakt, łobuz straszny i w boksie zaczepia psiaki strasznie. Ale Basza na szczęście jest cierpliwy.:loveu: A ja i moja ekipa była ostatnio z Baszą na spacerze :). Prawdę mówiąc to się zdziwiłam bo napoczątku podchodzę do klatki, a jego nie widzę:-o. Wchodzę do klatki, a on jest w budzie i się nie rusza. Ale się wystraszyłam że coś się stało, a to jeszcze upał był :roll:. Ale na szczęscie okazało się że spał. Wkoło jazgot, wszystkie szczekają że chcą na spacer, a on sobie śpi. No ale go obudziłam i poszliśmy sobie na spacer. Serio nie wiem jak on się w tej budzie mieści, bo ledwo co z niej wyszedł. Jak to dobrze że ktoś go weźmie do domku, :multi: , oby jak najszybciej!!!!!!!! Warczy na mnie ,bo Ja sama dominująca jestem ,to ma bydle konkurencję do rządzenia się w klatce :lol: Oj tam zaraz strasznie nie lubię. :evil_lol: Też mu się dom znajdzie tylko trzeba go polecać bambrom, bo ten pies się idealnie do zagrody nadaje. Przy tym jak będzie sam albo może z jednym psem tylko to się uspokoi.Trudno przy takiej ilości psów w jednym boksie, trzeba się liczyć z pogryzieniami i niestety do nich przyzwyczaić.Inna sprawa że wkurza mnie fakt ignorowania naszych wpisów o fakcie nietolerowania się zwierzat w klatkach.Temat rzeka. Nie ma co. Kasiaw wielkie dzięki.Ja do Ciebie napiszę. Tylko że nie ma jeszcze odp. z kundelkowej skarpety.Na pw nic nie dostałam.
  19. agawa9 moje wszystkie w szelkach popylają(: Strasznie nie lubę obróżek.Przy nadpobudliwcach ugniatają krtań i już przerabiałam przewlekłe stany zapalne gardła i anginy.Sprę i Bomba jak tylko temperatura spada to pomykają w gulfach (: Z Gmoszczakiem długo nie chodzę.On był noszony i ma taką akcje że nawet jak mikro siku zrobi to widać że czeka żeby go od razu na ręce brać.Ja mu każę chodzić, bo on ma się socjalizować i nabrać pewnośći siebie, a nie być trzęsi dupką i paść na serce. Miał takie ataki paniki przy tramwaju że szok. Motor jest dla niego przerażający. Jak z nim chodzę wokoło bloku, to go obserwuje, bo jak mi zaczyna panikować , to się ciut rzuca i może mi się nawet z szeleczek wykręcić. Kurde, bezmyślność snobiary doprowadziło zwierzątko do takiego stanu, bo jak wiedziała i brała psa zabranego z pseudo, psa który był wsadzony na obornik i miał nikły kontakt z ludzmi i otoczeniem, to powinna się nim odpowiednio zająć i naprawiać mu psychikę, a nie ją dodatkowo paczyć. Dobrze że nie gryzie, ale lęki psina ma i widać że był bity u tego babska bo sztywnieje jak się robi bardziej gwałtowne ruchy rękami w jego kierunku.Przy tym wydaje mega dziwne dzwięki panikarskie.
  20. Sabina02 super dzięki(: Pw wyślę do Ciebie teraz żeby pamiętać.
  21. Są mikro pinczerki i czichuachuły.Kropa dziewczyny z klatki obok jest mniejsza od Gmoszczaka(: Ten kubraczek byłby na nią za duży. Ooo zrobię jej fote to zobaczycie co to za sunia szok(: Też tak zwany brzydal/ sory brzydalka.
  22. Lula Ty to jesteś((: hehehehe Całkowita długość Gmoszczaka to od szyi do nasady ogonka jakieś 32cm obwód w najgrubszym miejscu ok36 cm. Ten kubraczek to taka koszulka czyli na długośc byłaby ok natomiast nie wiem czy na obwód by pasowała.
  23. Dzięki dzięki dzięki. Z tymi awariami to naprawdę strach się bać.Wcześniej poznikały bazarki, to teraz naprawdę mam paranoję że poznikają nam watki psów, a to już byłaby tragedia.
  24. No dopiero teraz mogłam wejść na dogo.Masakra z tymi awariami.Okey Owca wielkie dzięki od Ryjka Gmoszczakiewicza tylko weś sprawdz czy nie ma innych kolorów, bo się zastanawiam czy to białe zaraz nie będzie czarne.Chociaż z drugiej strony to i tak go noszę((: Kurde tak jeszcze nie było żebym z psem pod pachą albo w torbie popylała.Już się ze mnie Andrzej nabija że mam się natychmiast w róż wbić((: Ale... sam go bierze i nosi.Faceci to się mega kryją z takimi akcjami na mikropsy hehehehe((: Zaraz go pomierzę.
  25. No wiecie co, cały dzień awaria.Eh a biedactwa czekają
×
×
  • Create New...