Ja na razie odpadam....:-(
Psa mogłabym wziąść tylko do kojca,bo już inny tymczas czeka na przyjazd do mnie.A dla niego kojec - to nic nie da. Na dodatek nie wiem czy nie będę się przeprowadzać,więc psisko znowu miałoby zwiększony stres.
Mam nadzieję,że psiak znajdzie DT. Szkoda,że nie było wcześniej wątku,albo ja go nie widziałam - mógłby być teraz u mnie,bo moja tymczasowiczka ONka już od tygodnia w nowym domku.