No i wczoraj ostatnia wizyta u weta.Saba dostała jeszcze zastrzyki,ciąg dalszy leków przeciwgrzybiczych.Mamy nóżkę utrzymywać w suchości,przemywać rivanolem,aż ładnie zarośnie.Uszy też już w porządku.
Muszę jeszcze tylko do apteki po leki.
No i szukamy domku!!!