Saba ma znowu problem z łapą.Tą samą,która była chora jak do mnie przyjechała.Wylizuje tam sobie sierść do skóry,w jednym miejscu aż do krwi.:shake:
Czy mam z nią jechać do weta czy dostanie jakieś leki ze schronu? Jednak ta chora łapa to nie z leżenia na betonie....Jakieś zakażenie skóry,ale od czego???