Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. Dostał biegunki po tej łapce? A zresztą, biegunkę miewa i bez łapek. Niech ma, dziadek, trochę radochy.
  2. [quote name='madcat1981']No ciotki, wujaszkowie, w mojej sygnaturce jest link do bazarku. Ja idę spać ale mam nadzieję, że w tym czasie zyski na nim będą rosły;-)[/QUOTE] Dziękujemy. Zajrzałam, podniosłam. Kurczę, powinnam robić bazarki. Skoro w przyszłym roku mam się przeprowadzać, muszę zacząć opróżniać mieszkanie. A jest z czego!!! Jakoś nie mogę się za to zabrać.
  3. Wera zaliczyła dziś swoją pierwszą myszkę. Na szczęście nie usmierciła jej. Chwyciła ją do paszczy razem z garstką suchych liści. Liście chciała wypluć i wypluła - razem z przerażoną myszką. Przytrzymałam sucz i myszka uciekła. Wera pięknie poluje, zupełnie inaczej niż moje psy. One namierzają gniazdo i dokopują się do niego, przeważnie pustego, czasem bardzo głęboko. Wera poluje jak lis polarny. Stąpa ostrożnie po śniegu, staje nieruchomo i czeka. Po chwili atak łapami i morda w śniegu. Mogłabym obserwować godzinami.
  4. Złoty, zasługujesz na więcej.
  5. Kasiu, przepraszam, dopiero dzisiaj wyślę cosik. Dobierz z ogoszeń, uzupełnię.
  6. [quote name='piechcia15']wow pozwala Betce wchodzić? to chyba pełna sielanka w takim razie:) miło z jej strony, że jest taka koleżeńska:) a ja miała maila dzisiaj w jej sprawie. Odpowiedziałam na kilka pytań jak najmilej mogłam i bardzo wyczerpująco. Tak mi się wydaje:) trzymajmy kciuki :)Albo nie...wogóle o tym nie myślmy to nas zaskoczy :D ok to odwiedzę was w najbliższym czasie po klatkę, ale jeszcze dam sobie kilka dni na kwarantannę:) zabieram się za zakładanie maluchom wątku...[/QUOTE] Sielanka to dużo powiedziane, ale jest ok. Klatka nie jest już potrzebna. Ani Werce, ani Betce. Myślę, że już się dogadały. A propos klatki. W pokoju Mańki stała klatka - absolutna własność jej psa, jego azyl, twierdza, ostoja. Nikogo nie dopuścił. Wizyta rodzinna, wnucha (2 lata?), wszędzie musi zajrzeć. Wlazła do klatki i ułożyła się do snu. Mańka zamarła - pies, ani chybi, wpadnie do środka i dziecko zagryzie. Nic z tych rzeczy - dziecko poleżało, w końcu wylazło, pies do swojej klatki wrócił i już.
  7. Czy on się rzuca, żeby zagryżć, czy z chęci do zabawy? z ciekawości? Miałam ten problem z Werką z mojego podpisu. Zajrzyj na jej wątek albo zadzwoń do mnie 506 170 230. Tylko błagam - po 12.00.
  8. Depi pewnie już nie pamięta, co to jest prawdziwy dom. Żyje sobie w Kundelku i myśli, że tak ma być.
  9. Wyżeł, pokaż się ludziskom - niech zobaczą, jaki jesteś piękny.
  10. [quote name='piechcia15']zobaczymy:) ja bez aparatu się nie ruszam, a w końcu są programy do obróbki zdjęć że nawet i podczas szarówy cos tam się cyknie:) Agato a czy Werka jeszcze kożysta z kenela?bo jeśli nie to z chęcią bym go wzięła. Bo mamy 2tygodniwe szczeniaki:( ktoś wywalił w parku:( (muszę założyć im wątek tutaj) ale jeśli potrzebujecie jeszcze to spoko. pożyczę od kogoś inną klatkę.[/QUOTE] Miałam ci to zaproponować. Wera ostatnio nie wchodzi do klatki, czasami pośpi w niej Betka, ale to taka fanaberia, nie musi. Matko jedyna, dużo tych szczeniaków? Kurcze, stara już jestem, ale wciąż nie mogę zrozumieć.
  11. Depi, nie tracimy nadziei.
  12. Baronie, zapolujemy na myszki? E tam, pewnie pospać wolisz.
  13. Na pewno lepiej i prościej - wpadłam na to zaraz po incydencie. Zleciłam małżonkowi, obiecał i na tym stanęło. Ale w tym roku nie odpuszczę. Czarna, zielona, - ganz egal. A im bardziej będzie widać, tym lepiej - coby ptaszki odwiedzające parapet zewnętrzny zdążyły wyhamować. piechcia, zdrowiej sobie cieplutko! Tak sobie myślę, żeby przed wizytą u weta sesję zdjęciową Werce zrobić (niekoniecznie z udziałem mojej sforki). Dzisiaj żałowałam, że fotografa nie było podczas akcji "polujemy na myszki". Na popołudniowy spacerek wychodzimy o 17.00. Straszna szarówa - żadne zdjęcie nie wyjdzie. A szkoda. Boki ze śmiechu zrywałam.
  14. Eeee, takie tam nocne wygłupy.. :oops: Biedna Kasia :loveu: dzieci nie mają litości. Moja wnucha też wciąż z gilem u nosa. Mimo wszystko, daj Zosi całusa od ciotki. A ty się trzymaj. Masz wyjście? Wysłałam dziś stówkę, a teraz zajrzałam na 1. stronkę i widzę, że mało. Doślę w przyszłym tygodniu. Zwłaszcza, że pewnie lada szelest karmę trzeba kupować. Sylwiasko, daj znać.
  15. piechcia, a może zabierzesz Fuksa na wizytę kontrolną Werki?
  16. Moje kanapowce prosto z kanap udają się na polowanko. Jedno drugiego nie wyklucza. Po co od razu do stajni?
  17. Sylwia, wiem, że trudno ci ubrać w słowa to, co się wydarzyło, ale spróbuj. [I]Wysokie płoty Sylwia grodzi, wysokie płoty Sylwia grodzi, żeby jej Kamyk, żeby jej Kamyk, żeby jej Kamyk nie nachodził. żeby jej Kamyk, żeby jej Kamyk, żeby jej Kamyk nie nachodził. Ale Kamyczek nie idiota, ale Kamyczek nie idiota: "Nie będzie Sylwia, nie będzie Sylwia chować przede mną się za płotach." "Nie będzie Sylwia, nie będzie Sylwia chować przede mną się za płotach." "Najwyższe nie pomogą płoty, najwyższe nie pomogą płoty, gdy z nią na randkę, gdy z nią na randkę, gdy z nią na randkę mam ochotę." gdy z nią na randkę, gdy z nią na randkę, gdy z nią na randkę mam ochotę." ([SIZE=1]z repertuaru Trubadurów)[/SIZE] [/I]
  18. Wyżeł, noc coraz krótsza. Ale wciąż nasza!
  19. Fakt, wąski nie jest - ok. pół metra. I cieplusi, bo pod nim kaloryfer. Tylko kwiatki na nim biedne, bo pieski lubią pogonić gołębie albo sikorki pasące się za szybą. A jak kotka za oknem wyczują, dzieją się rzeczy straszne! Ostatniego lata jagderierka Betka spadła?zeskoczyła? (już nigdy się nie dowiemy, co i dlaczego) na sam dół (1. piętro, dość wysokie). Wróciła nieco obolała z niewielkimi powierzchownymi obtarciami. Od tej pory okna na noc nie otwieram, a jak już muszę, bo upał nie daje spać, buduję z krzeseł i stołków barykadę nie do pokonania. Chociaż tak do końca nie jestem pewna, czy dla jagdterierki Betki istnieje przeszkoda nie do pokonania. Na wszelki wypadek latem staram się sypiać czujniej.
  20. [quote name='Yorija']jutro już ma być 2+[/QUOTE] Będzie coraz cieplej. Zaraz luty się skończy.
  21. Stawiam się na zaproszenie. W tej chwili nie wysupłam ani grosika, ale zapiszę sobie Simonka.
×
×
  • Create New...