-
Posts
22868 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agata51
-
Essi, robisz postępy? Proszę, daj się utemperować.
-
*FPR-ZWP* -Niko- psi arystokrata wyrzucony na wsi. MA WSPANIAŁY DOM
agata51 replied to anovip1's topic in Już w nowym domu
Nikodem zaliczył dziś wszystkie szczepienia, tzn. wściekliznę i wirusówki. Starał się być bardzo dzielny, ale trochę nim trzęsło. Teraz odsypia stres. Wetka obejrzała ślad po kastracji, a właściwie brak śladu. Ta jej metoda to rewelacja. Już nigdy nie zgodzę się na żadną inną. Obeszło się bez kołnierza, kaftaników, majtek i ciągłego pilnowania. Duży komfort i dla psa, i dla mnie. No, to Nikuś jest już całkiem gotowy. Panie, panowie, nie ma na co czekać - brać i kochać! -
[quote name='agata51']Wpłacamy za listopad?[/QUOTE] To ja jeszcze raz zapytam.
-
*FPR-ZWP* -Niko- psi arystokrata wyrzucony na wsi. MA WSPANIAŁY DOM
agata51 replied to anovip1's topic in Już w nowym domu
[quote name='rita60']A ja myslalam,ze to miejsce w nogach to zajete przez TZ,a psy przy twoim boku:evil_lol:;) Mykaj na gore slodziaku:lol:[/QUOTE] TŻa nie mogę trzymać nawet w nogach - chrapie. -
Gwoli wyjaśnienia: kapucynko, przepraszam za inicjały - nie sądziłam, że to coś złego. Chciałam cię jakoś przedstawić, pytałam, czy jesteś z dogomanii, powiedziałaś, że nie, więc o nick już nie pytałam. Twojego esemesa nie czytałam i pewnie nie wszystko zapamiętałam z tego, co Moria mi przekazała, podobnie z rozmowy telefonicznej z tobą. Żałuję, że nie robiłam notatek. To, co napisałam, to nie był cytat, lecz krótkie streszczenie, przyznaję - niezbyt szczegółowe. Cieszę się, że pojawiłaś się na wątku i przekazałaś tutaj swoje uwagi. Jesteśmy ci bardzo wdzięczni - na pewne zostaną wzięte pod uwagę. Cajus, wielkie dzięki za zdjęcia. Kamyk przepiękny! Ubocze, tobie też dziękuję. I całej reszcie fanów Kamyka.
-
To był Szok ... Rzeszów - znowu szuka domu :(((
agata51 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewatr']Mow mu Agato mów bo on niedługo sie w drzwi nie zmiesci :evil_lol:;)[/QUOTE] Jejku, a dietetyka tam nie macie? -
[quote name='Selenga']Ja osobiście wolę w ogłoszeniach konkrety. Ale widzę też jak skuteczne są teksty majqi, w których jest mało konkretów a dużo wzruszeń. Ludzie są różni i różne bodźce na nich działają. Dlatego staram się w ogłoszeniach łączyć emocje z konkretami - w allegro Kamysia jest jedno i drugie chyba w rozsądnych proporcjach. Wiadomo jaka jest historia psa i co z niej wynikać może dla potencjalnego opiekuna, i jest też opis jego cech, wad i zalet, podstawowe informacje o stanie zdrowotnym. Samymi faktami to można ogłaszać telewizor - pies jest żywą, czującą istotą i cała jego przeszłość rzutuje na relacje z opiekunem.[/QUOTE] Zgadzam się z tobą, cioteczko. Same konkrety o Kamyku pisać to jakby nic nie napisać. Odebrać mu kamień z łapek to jakby duszy go pozbawić.
-
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
agata51 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Matko, pies do kochania i nikt go kochać nie chce... -
Pada i pada. Nie wychodź z budki, suniu.
-
Wpłacamy za listopad?
-
[quote name='jamor']brak jakichkolwiek przeciwskazan jesli chodzi o rodzaj domku, jesli do mieszkania to trzeba pamietac ze sunia musi sporo pobiegac, ja osobiscie nie widziałem jeszcze aby spała, pracowita, zawsze na nogach. dwie rzeczy - nalezy bardzo uwazac na spacerach po ulicach na Tiry, boi sie wielkich samochodow , druga to podczas karmienia musi byc osobno od innych psów.Nawet nie koniecznie podczas karmienia a nawet juz jak cokolwiek wyciagne z kieszeni do jedzenia to najblizej stojący obok bojki pies dostaje odrazu od niej w łeb, nie wazne czy to jest mniejszy pies czy wiekszy.[/QUOTE] Nie będę się wymądrzać, bo [SIZE=1]taaaaaaaaaaka mała [/SIZE][SIZE=2]jestem przy jamorze, ale chłop wie, co mówi. Mieszkałam z wyżłami - bynajmniej nie w domu z ogródkiem, teraz mam jagdterierkę w mieszkaniu i mówię wam, że każdy wyżeł to pryszcz przy niej. Jakoś daję sobie radę, aczkolwiek odradzam skostniałemu 60-latkowi mieszkającemu w bloku i spędzającemu czas przed TV, pieska w typie Bojki. Nie lokum jest problemem, tylko możliwość wybiegania się, umordowania do bólu. I chyba powinna być jedynym psem w domu, chyba że dogadałaby się z jakimś - to się zdarza, aczkolwiek nigdy nie wiadomo, którego taka ukocha. Obawiam się, że po jamorze trudno będzie znaleźć takiego. [/SIZE]
-
Bejku, rzadko bywam, ale pamiętam. Trudno cię zapomnieć. Widzę, że dajesz popalić. Muszę zarezerwować sobie jakiś miły wieczór i odczytać zaległości. Miziam.
-
[quote name='kora78']ten wekend na transport odpada. Przemek jest na wyjezdzie, bedzie mogl jechac we wtorek najwczesniej. Jednak ktos sie chce na droge powrotna do transportu podlaczyc, jednak tamta sunia ma szwy sciagane dopiero w srode. Wiec chyba w czwartek moglyby jechac rzem. we wtorek bunia sama a w czwartek inny pies w druga strone gdybysmy te 2 dni jeszcze poczekali na tamtego, to nam wyjdzie transport, nie 350zl a 280zl, jesli tamci zgodza sie za okreslona cena podlaczyc. i tak tracimy wekend, to moze juz i do czwartku poczekamy?? 18.11 wypada teraz kasa- jesli pojedzie 18tego, 5 dni do zwrotu jest od zuzi. to prosimy wyslac na konto beataczl od razu. no i u beataczl trzeba zaplacic z gory za 1 miesiac, zeby miala na wyprawke cala. dziewczyny musimy sie sprezyc i kase uzbierac szybciej w tym miesiacu. musimy jaks wyrownac sobie do 2giego kazdego miesiaca. marta sama powie,ze wtedy najwiecej wplat przychodzi, po pierwszym. tak, to marta zaklada z kasy osobistej. [B]agata, a Tobie ktorego pasuje wplacac najlepiej??[/B] trzeba bedzie wyrownac do konca miesiaca i potem placic normalnie juz calosc. marta ogarnij to[/QUOTE] Ba, jak się ma... ileś tam deklaracji, to nigdy nie wiadomo. Mama dostaje emeryturę 8, więc poprzekładam fiszki i umówmy się na połowę miesiąca. Może być?
-
[quote name='Rottka']Diego wczoraj zrobił nam nie lada niespodziankę. :angryy: Musiał niestety zostać w kojcu przez dzień, bo koty nie mają z nim życia, a nasz dorosły rotek nie toleruje dorosłego samca i to jeszcze niewykastrowanego. Przyjeżdżamy do domu, a kojec pusty. Mały cwaniaczek wyspinał się po pinowych na 1,7m wysokości prętach i przecisnął w 20 cm szczelinie pod dachem.:shake: Małego tego, to nie było go jeszcze na działce (a cała działka ogordzona). Zjechaliśmy całą okolicę. rotek chodził po działce na smyczy, żeby go nie dorwał, jak się pojawi. Po 1,5-godzinnych poszukiwaniach byłam już tak zrezygnowana, że nmiałam już wchodzić do domu, a tu szelest od strony sąsiadki i co?! Diego idzie sobie w stronę ogrodzenia jakby nigdy nic:multi:. Wyleciałam ze smyczką przez bramę do sąsiadki i zapięłam go, a on od razu wiedział gdzie ma iść i zadowolony z podniesionym ogonkiem wszedł przez bramę i od razu zaznaczył teren i poszedł do domu. Głodny jak wilk pochłonął całą miskę (jak nigdy do tej pory), popił, powarczał na legowisku na moje psy i zapadł w kamienny sen do rana.:multi::loveu:[/QUOTE] Skąd ja to znam?... Betka wprawdzie się nie wspina (podejrzewam, że tylko dlatego, że jeszcze na to nie wpadła), ale przeciśnie się przez każdą dziurę. Jak złapie trop, nie ma na nią siły. Przypominam, Diego to nie jest zwykły terierek, to jest JAGDterierek. Może wreszcie ktoś mnie zrozumie [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_9_15v.gif[/IMG]
-
Mizianko dla Miśka i Ani :loveu:;)
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
agata51 replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wysłałam dziś listopadowe 50. Razem z Kurusiowym. Rufiku, u was też tak pada?