-
Posts
22868 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agata51
-
Ivor - znalazł odpowiedni DS, ma już swojego człowieka :)
agata51 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
sylwija, zmień te moje 3,60 na 10 od lipca. Nr konta dostałam. Ivor, liczę na ciebie - masz w ciągu miesiąca domek znaleźć! -
olga7, dziękuję za zaproszenie. Przejrzałam wątek i zgłupiałam. Okazało się, że przez całe swoje długie życie popełniałam przestępstwa/wykroczenia (kak zwał tak zwał) - zgarniałam błąkające się po ulicach psy jak leci (niekoniecznie wychudzone i zaniedbane) i do głowy mi nie przyszło, że robię coś złego. Dawałam ogłoszenie do gazety i czekałam. Jak komuś zależało i szukał, to i znalazł. Przypuszczam, że gdybym spotkała tego jamnika, zrobiłabym to samo. Wiem, że są psy-łaziory, ale ten na szczęśliwego w tych swoich wędrówkach nie wygląda - cały czas kogoś wypatruje. Poza tym nie puszcza się samopas 15-letniego schorowanego psa !!! Nawet jeśli jest się zdania, że mu to wyjdzie na zdrowie. Czy miejsce dziennego pobytu psa to tajemnica? (zakładam, że "oczko w głowie" wraca do kochającego domku tylko na noc). Skoro tak, to nic nie mogę zrobić.
-
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
agata51 replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Buziaki dla wyżełka! -
To był Szok ... Rzeszów - znowu szuka domu :(((
agata51 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaskadaffik']To chyba by można już tytuł zmienić ;)[/QUOTE] Koniecznie! Kurczę, żeby jakieś wieści z domku usłyszeć! Ale mam przeczucie, że jest dobrze. -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
agata51 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wszyscy dyszymy ciężko. Oprócz mojego TŻ, który to uwielbia (upały, nie dyszenie). Ja właściwie nie żyję, ale muszę, bo dwa spacery z psami są na mojej głowie. Na szczęście Betka też źle znosi upały i przemyka od cienia do cienia, i w zasadzie chodzi jej tylko o to, żeby jak najszybciej znaleźć się w domu. Mixerowi 40 stopni w cieniu na spacerach nie przeszkadza, za to ledwie zipie w mieszkaniu, w którym wszystkim, nawet w najgorsze spiekoty, jest za zimno. Zwierzęta wredne potrafią być. -
[quote name='bonheur']Dziwisz się?? W końcu to facet ;)[/QUOTE] Jak ja kocham takich facetów! Miała takiego 33 lata temu.
-
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
agata51 replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Katcherine'][B]Agata51 sie ucieszy- Hyde zmienia sie w Kozaka...Zupelnie. Trzeba mu znalezc super miejsce na juz. [/B] Ania- suuuper. Baardzo dziekujemy za wiadomosci i przesylamy tabun glaskow. Prosze...na dzien dobry domowe obiady Lol.[/QUOTE] agata51 bardzo się cieszy i ubolewa wielce, że nawet kawałeczka super miejsca nie wykroi w swoim domku. Cholera, nawet balkon zajety! W sprawie Topaza nie powinnam się wypowiadać - mój ostatni, wydawało by się zdrowy, a na pewno pełen radości i życia wyżeł (raptem 10-letni) w ciągu godziny stał się właściwie psem konającym. Za TM odszedł po 2 dniach na stole operacyjnym, w trakcie zaszywania po usunięciu jakiegoś świństwa na prostacie. Do tej pory nie mogę wyjść z szoku i poczucia winy, a na widok wyżła coś ciepłego czuję w okolicy serca. Mimo to, a może właśnie dlatego jestem za operacją i to jak najszybszą. Nie takie staruszki znosiły operacje lepiej niż można by przypuszczać. -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
agata51 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Świateczku słodki, ja też pamiętam, tylko noc taka krótka. Ale już za kilka dni będzie się miało ku zimie i ciotka częściej będzie zaglądać. -
[quote name='madcat1981']Zobowiązałam się płacić ze swoich i robię to smsem, jak tylko doładuję telefonik to szybciej odnowię.[/QUOTE] No, skoro się zobowiązałaś... Ale w takim razie nigdy tej ogłoszeniowej skarbonki nie opróżnimy. Ma ktoś jakiś pomysł na płatne ogłoszenia? brązowa, odkąd ty taką optymistką jesteś? I specjalnie dla ciebie - moje dwa wyżły wyłącznie kamieniami żyły - żadnych piłeczek, żadnych patyczków. Pierwszemu trzeba było wrzucać do wody (coby plusk był), drugiemu wysoko na drzewo, coby spadał (kamień) z szelestem. I nie mogły to być jakieś tam mizerne kamyczki, kamory wielkości cegły musiały być! Kundelek Fikus, który przez 14 lat prześladował mojego TŻ też kochał kamyki. Mogły być nieduże. Jeden wystarczał na cały spacer -trzymał w mordce, od czasu do czasu przysiadał i memłał albo obracał w łapkach. Aha, jeszcze jedno, pewnie bez związku żadnego - ja też lubię kamienie.
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
agata51 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Hopaku, brakuje mi ciebie... -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
agata51 replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Gdybym była wyżłem i zamknęliby mnie w ciasnej klatce, w jedną noc stałabym się straszną Mrs Hyde. Kurczę, jak on mi się podoba! -
Lara, rób allegro. Przypomnij, za ile, bo coś mi się kołacze po głowie, że się zmieniło. Bjutko, to będzie mój wkład za czerwiec, a od lipca 20zł./mies. Ja chyba zwariowałam - też już nie powinnam nic nie deklarować. Joszka bardzo mi się podoba. A żeby Larze nie było przykro, zawsze można być Bioszka.
-
Cudny, szczęśliwy pies! Iwonko, wywal wreszcie Nika ze swojego podpisu!
-
Klif-pabianicki pies błotny!Wodołaz rozpaczliwie szuka domu.
agata51 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Cudny jest!!!!! -
[quote name='madcat1981']Brązowa, jak dobrze jest usłyszeć takie słowa od kogoś "świeżego" na wątku:loveu: Z mojej winy czerwcowe plany wyjazdu do Elbląga znów wzięły w łeb:oops: Odwiedziła mnie daleka rodzina... z daleka... nie wypadało gościny i spotkania odmówić. Hop siup, minęło kilka dni i już niestety wracam do pracy... ale nie tracę nadziei, że keidyś się uda... wszak chcieć to móc :) [B]Ogłoszenie na Portelu odnowię dopiero pod koniec miesiąca, po wypłacie[/B] :oops: Z pozostałych setek ogłoszeń również ani jednego odzewu - jak to możliwe?:sad: Dziękuję za wpłaty na Kamienia, udało się wyleźć z doła :)[/QUOTE] Kasiu, dlaczego? Przecież są pieniądze na ogłoszenia.
-
Odyseja Oczki dobiegła do końca:):)Jest w swoim domku:):):)
agata51 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzka']Ja tak nagle z tymi ogłoszeniami bo żal mi jest Oczki ,ona tak bardzo przywiązała się do m nie , chodzi ze mną bez smyczy na każde zawołanie przybiega do mnie . Na-pewno będzie jej bardzo ciężko przy zmianie domku.[/QUOTE] zuzka, po tygodniu zapomni. Tylko pierwsze chwile są ciężkie. To my dłużej pamiętamy. Tylko jeden warunek - domek musi być naprawdę super. Pozdrawiam serdecznie. -
[quote name='MagdaNS'][B]Wyplata dla Kremci już poszła. [B]agata51[/B][/B] ja wiem, że tak napisalaś na przelewie, ale poniewaz wieniec rocznicowy udalo nam sie kupic w kwocie, którą Skarpetowicze wpłacili zanim AlfaLS kupiła kwiaty i znicz, to wszystkie późniejsze wpłaty trafiły do Skrapety. [B]Chyba że chcesz, żeby te wpłatę potraktowac jako ekstra. [/B]Dotarła wplata do _Lara i moja. Aktualny stan konta to 1005,09 zł[/QUOTE] Potraktuj jako ekstra, cioteczko. I spójrzcie, proszę, łaskawym okiem na Franka.
-
[quote name='Murka']Niestety nie udało się nam pobrać krwi Kurusiowi. Może gdybyśmy mieli wprawę to by się udało, ale to zbyt precyzyjna robota, a Kuruś wiercipięta, w dodatku zaczął się trząść... No nic, pozostaje mieć nadzieję, że wszystko ok. Póki dobrze się czuje damy mu spokój. Jak będzie gorzej to się będziemy martwić i działać.[/QUOTE] Kurusiu, ja cię rozumiem - też się trzęsę, jak mi krew pobierają.
-
Wycofane airedale terriery już w domkach !!!!!!!!
agata51 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[quote name='olga7']Zawsze dwie cioteczki wiecej zauważą ,wypytają ,zajrzą wszędzie,sprawdzą inwentarz domowy ,przeswietlą dom i domowników,ogolnie we dwie na taką wizytę lepiej jechać.Tym bardziej ,że posesja duuża i miejsca dużo do oglądania.:razz:;) No i pies duży do adopcji ,czy nawet dwa .Ten duży pośpiech trochę dziwi ,ale może to tak z charakteru pana wynika.Oby to dobrze wróżylo na przyszlość erdelkom/erdelkowi. [B]Panstwo winni jednak poznać wczesniej/i uczyć się nadal potem/ walory rasy erdelków ,by nie bylo potem róznych niespodzianek.[/B][/QUOTE] Święte słowa! Oj, gdybym ja wiedziała wcześniej coś o jagdterierach... Ale warto było.