Jak z ogrodem i zdając sobie sprawę że np. Grześ nie będzie przytulanką albo będzie po dłuuugim czasie, czyli dom cierpliwy, najlepiej z drugim psem itd to ok, ale fakt będzie ciężko, tylko hotel to nie dom:( dlatego już psiaków nie będę brać na siebie, chyba że staruszki na dożycie w hotelu bez adopcji
Nie ma wyboru:(