ok, czyli umawiać Grzesia na jakąś 17?
Dziękuję!
Zwrot może być do przyszłego wtorku ale że Grzesia zobaczę w przyszły czwartek nie będę specjalnie po szelki jechać w weekend, wiec dwie pary szelek i jedna obroże (druga obroża i dwie smycze przydały się) wezmę na siebie i odbiorę przy okazji - albo wystawię na bazarku albo dam do schroniska. Za szelki od Magdy przelałam, bardzo dziękuję.
dzięki za konsultacje i chęć pomocy! po południu czyli po 12;)? bo u mnie to dopiero po 17 mogę jechać;/
ok dziekuje
i dziekuję wszystkim za radę, Grześ pojedzie do dr. Garncarze, dogramy terminy
Myślę jak to zrobić, może jednak spróbować o tego najbliższego weterynarza. Jeśli chodzi o Celestynów, też muszę pojechać po Grzesia i z nim tam jechać, ale chociaż nie tak daleko, nie będzie sie tak stresował;/ sama nie wiem co zrobić... .
Pani z hoteliku poradziła zgłosić się do dr Garncarza, bo wygląda to dość poważnie. Niestety lekarz nie przyjmuje w weekendy a ja urlop mam już rozpisany na jedne i drugie święta i niestety nie jestem w stanie wziąć kolejnego dnia. Wstępnie zapisałam Grzesia 26 października godz. 12.30, czyli w następny czwartek. Szukamy transportu do Osiecka i Warszawy i z powrotem, myślę że to koszt ok 200zł plus wizyta:(
Super, bardzo dziękuję za zdjęcia i wiadomości, Grześ super, myślę że dobrze mu robi siedzenie w domu, w kojcu by nie ruszył do przodu. Proszę o numer konta za szelki.
Jak da się zawieźć do weterynarza, to sprawdzimy do oczko.