Jump to content
Dogomania

Selenga

Members
  • Posts

    6684
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Selenga

  1. [quote name='zulugula'] Selenga, czytałam wątek Kamyka, więc nie musisz nam tego tutaj cytować. Zwłaszcza, że Fart nie jest szczeniakiem i się nie zmienia. Jesteś na dogo tak samo długa jak ja, żeby wiedzieć, iż taka prywatność dobrze dla psa nie wróży. Oddaliśmy psa do hotelu, więc (zgodnie z zapewnieniami Morii) inny opiekun może ją zastępować. Przeczytaj najpierw wątek, a potem nam opiwiedz co wiesz o tym psie. My po roku pobytu psa u Morii zupełnie nic. Ot wesoły pies, bawi się piłką. Bał się mżęczyzn i reagował agresją, do momentu Naszej chęci skierowania do Morii behawiorysty. Wtedy wszystko mu przeszło. Jak reką odjąć. Nikt nie umierał, nie chorował, nie popsuł się samochód, kotki nie chorowały i nie było mrozu (sama nie wiem co jeszcze). Ilekroć ktoś miał się pojawić u Morii, to ciągle było coś nie tak. Abyś mogła obiektywnie ocenić sytuację, musisz się zapoznac z tym co tu się przez ten rok działo. Pies ma obiecany jeden spacer poza hotele, a tymczasem nie wiemy jak chodzi na smyczy i jak reaguje na otoczenie (np. ruch uliczny). [/QUOTE] Wątek przeczytałam. Informacji o zachowaniu psa jest na prawdę bardzo dużo. Wiadomo jak się zachowywał i wiadomo jak się zachowuje PO ROKU u Morii. Idę o zakład, że na facetów pracujących w hotelu reaguje pozytywnie lub obojętnie - na obcych facetów wręcz przeciwnie (Moria napisała, że jego strach przed facetami wynika ze złych doświadczeń - psy tego nie zapominają, sprawdziłam to już na kilku egzemplarzach). Wiadomo, że jest wesoły i ciekawski - W MIEJSCU GDZIE CZUJE SIĘ BEZPIECZNY. Wiadomo, że lubi spacery po polach, ze się z nich cieszy. Też idę o zakład, że zawołany wraca. Idę o zakład, że idąc z osobą którą zna i znaną sobie trasą, nie ciągnie na smyczy. Na spacerze z obcą osobą i w obcym miejscu będzie panikował. Wbrew temu co twierdzicie Moria to napisała - nie jest wypuszczany jeśli na terenie jest sporo obcych osób. Napisała również, że nie lubi chodzić na smyczy i jest wypuszczany luzem - na terenie hotelu czy w bezpośredniej okolicy można to bez problemu zrobić, ale przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie napisze w ogłoszeniu, że pies chodzi grzecznie luzem skoro ma po roku iść w OBCE miejsce. Moria napisała również to, że nie nadaje się do gospodarstwa bo może ganiać kury i może im zrobić krzywdę. Wiadomo też, że dogaduje się z innymi psami. Jeśli chodzi o reakcję na ruch uliczny, to w STAŁYM miejscu pobytu nie da się tego sprawdzić - hotel jest położony daleko od ruchu ulicznego, wśród pól, droga która przebiega w pobliżu nie jest uczęszczaną arterią śródmiejską tylko boczną mało uczęszczaną ulicą (wiem bo byłam i widziałam). Wyjazd do lekarza to jest również obce miejsce, więc jego reakcja nie jest tylko reakcją na ruch uliczny ale również na obcy teren. Bardzo bym się zdziwiła gdyby pies siedzący najpierw w zamknięciu w schronisku a potem chowany wśród pól, radośnie machał ogonem na widok samochodu. Pozostaje kwestia kastracji. Rozumiem, że wszystkie macie w domu skanery, bez problemu się nimi posługujecie i wstawienie skanu faktury to dla Was drobiazg. Tylko widzicie - nie u każdego to tak wygląda. [quote] [B]Jeśli ta sprawa się nie wyjaśni i nadpłacone pieniądze (+ ewentualne rozliczenie kastracji) nie zostaną przekazane zgodnie z dyspozycją wpłacających na inny cel, to wycofuję się z dogomanii. [B]Nie pozwolę na to, żeby ktoś mnie i innych okradał, za przyzwoleniem innych osób, które się temu przyglądają.[/B] [/B][/quote]Nie sądzisz, że to jest bardzo poważne oskarżenie, które może być krzywdzące dla wielu osób? Wybacz, ale ja NIE WIDZĘ na tym wątku nic co by takie Twoje stwierdzenie usprawiedliwiało, a wydaje mi się, że Twoje stwierdzenie również mnie dotyczy, bo staram się bronić Morii. Tyle tylko, że ja tam byłam i też powierzyłabym jej swoje zwierzaki bez najmniejszych obaw. [B]Na wątku jest zdjęcie wesołego, rozbawionego Farta z 22.03. WIDAĆ, że pies jest zadbany i szczęśliwy. A tymczasem w podpisie Dzikiej_Figi jest dużymi literami dramatyczne pytanie "FART! - co się z Tobą dzieje?" Uważacie, że to jest uczciwe wobec Morii? Znęca się nad psem? Katuje go? Głodzi? Wywiozła za granicę? Nie. ADOPTOWAŁA. Zrobiła mu straszną krzywdę, bo zostanie w miejscu do którego się PRZEZ ROK przyzwyczaił.[/B]
  2. [quote name='Dzika_Figa'] Mam jeszcze pytanie: Czemu te zdjęcia nie zostały wklejone, kiedy prosiłysmy o zdjęcia do ogłoszeń, kiiedy pytałyśmy, co u Farta słychać?[/QUOTE] Może dlatego, że Moria nie jest młoda dziewczyną sprawnie posługująca się elektroniką i NIE UMIE ani zrobić ani tym bardziej przerzucić zdjęć na dogo. Nie przyszło wam to do głowy? Na innym wątku było to napisane. I nikomu nie musi się ze swojej niewiedzy tłumaczyć, bo MA PRAWO NIE UMIEĆ. Ma również prawo do ochrony swojej prywatności wtedy kiedy MA POD OPIEKĄ UMIERAJĄCĄ MAMĘ. Może warto by było jednak uszanować ludzką tragedię i nie wprowadzać dodatkowego zamieszania? Zwłaszcza, że Fart nie jest szczeniakiem który zmienia się z tygodnia na tydzień - zdjęcia Farta z końca stycznia są na tym wątku, od ich zrobienia minęlo zaledwie 2 miesiące, Fart zmienił się przez te 2 miesiące waszym zdaniem? I nie piszcie, że bez nowych zdjęć ogłoszenia nie mają sensu bo to nie prawda - na nowych zdjęciach Fart wygląda tak samo jak na starszych. Nie piszcie też, że nie macie żadnych informacji bo to też nie prawda - przeczytałam watek i informacji podanych prze Morię wystarczy na 3 teksty ogłoszeniowe, nawet na allegro gdzie nie ma ograniczenia długości tekstu.
  3. [quote name='madcat1981']I chyba allegro się skończyło... Poproszę Selengę o odnowienie.[/QUOTE] Selenga pamięta. O Kamysiu i o Alfiku też. Tylko musi zrobić trochę przerwy z 2-ch powodów. Jeden jest prozaiczny bo finansowy, znowu mnie allegro za ten miesiąc ostro skasuje. Ale ważniejsze jest to, że aukcje chłopaków już się ludziom opatrzyły i mimo wyróżnienia odwiedzalność mocno spadła i to mimo ciągłej zmiany tytułu oraz miniaturek. Chcę zrobić 2-3 tygodniową przerwę bo może chociaż część ludzi zapomni, że już naszych pupili ogladała
  4. [quote name='DIF'] W sobotę Bartuś trafił do weta na kastrację. Nagle zesztywniał i zaczął się trząś. Wet to widział i orzekł, że to padaczka na tle emocjonalnym.... Nie został wykastrowany i dostał luminal w tabletkach. [/QUOTE] DIF, a czy on miał badaną krew? Mój Guzik tez miał ataki padaczki, które całkowicie ustąpiły po zdiagnozowaniu problemów z wątrobą i podjęciu leczenia Oczywiście on może tak reagować na stres, ale może lepiej wszystko sprawdzić?
  5. Z tym to może jeszcze trochę poczekaj... Bo wiesz - czasem nasze nieobecne zwierzaki przyprowadzają na nasz próg innych swoich braci w potrzebie... Mój Gucio, słodki i rozpieszczony jamniczek - odszedł bo nerki nie podjęły pracy po operacji - przyprowadził Sagę z Palucha, sunię po bardzo ciężkich przejściach, okrutnie okaleczoną Saga - odeszła na raka wątroby - przyprowadziła Guzika, kalekiego, zmaltretowanego psiaka wyrwanego w ostatniej chwili przez dogomaniaczkę z wiejskiego obejścia pod Poznaniem Nasze szczęśliwe i kochane a już nieobecne psiaki nie tylko wylegują się na niebieskich łąkach, one są psimi aniołami i innym swoim braciom w potrzebie wskazują drogę do miejsc gdzie czeka dla nich ratunek i dbaja o to żebyśmy się tam z nimi spotkali....
  6. zmieniłam tekst w oparciu o opis p.Pawła i wznowiłam allegro a właściwie to nawet dwa... bo się w allegro pozmieniało i z rozpędu tak wyszło... ale może to i lepiej obydwa na full wyróżnione, różnią się tylko tytułem [B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=972867762[/URL][/B] [B][URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=972869358"][B]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=972869358[/B][/URL] [/B]
  7. [quote name='anouk92'] Do póki nie usunie się kamienia to zapalenie dziąseł będzie wracało. Antybiotyk pomoże tylko doraźnie i chwilowo. Trzeba napisać że priorytetem jest sterylka właśnie ze względu na ryzyko zajścia w ciążę. A kamień trzeba usunąć po sterylce. [/QUOTE] Co do priorytetów, to chyba nie wolontariuszki powinny decydować tylko weterynarz. Na moje rozeznanie jeśli jest w organizmie stan zapalny od dziąseł, to sterylka nie wchodzi w grę bo stan zapalny może się rozszerzyć i rany pooperacyjne nie będą się goić. Ludzi tez się nie operuje jeśli badania wykażą stan zapalny w organizmie, no chyba że operacja jest niezbędna dla ratowania życia. A alergia wymaga długotrwałego leczenia i bez wyleczenia stanu zapalnego i tak się jej wyleczyć nie da, bo stan zapalny osłabia organizm, który nie daje rady walczyć z alergią. O ile wiem, to chyba w Klembowie razem nie są trzymane niewysterylizowane suki i niewykastrowane psy, więc chyba niebezpieczeństwa zajścia w ciążę nie ma na razie. No chyba, że się mylę i ona jest trzymana z niewykastrowanymi psami...
  8. [quote name='blacky764']Właśnie kombinujemy jak to będzie z kontem... Ja zrozumiałam, że Selenga skontaktuje się z fundacją czy użyczą nam konta... Ale nie wiem czy dobrze zrozumiałam[/QUOTE] fundacja na pewno użyczy konta, nie tylko bankowego ale również allegrowego - mamy status aukcji charytatywnych, więc również prowizja allegro jest przekazywana na psa jedyne co trzeba, to żeby z fundacja skontaktowała się osoba odpowiedzialna za psa, żeby uzgodnić tryb przekazywania pieniędzy wysłałam informację małej_czarnej
  9. Fusse, kochana, trzymaj się Tunieczko, juz niedługo nie będzie Cię nic bolało i będziesz miała zdrowe płucka pełne pachnącego powietrza...
  10. [quote name='blacky764']Ja kiedyś (jako osoba prywatna) zrobiłam zbiórkę na allegro na 1000 złotych, bo mój podopieczny miał otwarte złamanie łapy i inaczej by go uśpili... Sądzę, że gdyby zrobić allegro i np. za kwote 5 złotych wysłać 5 zdjęć suni e-mailem :) Gdzieś widziałam taka aukcję :) [/QUOTE] To jest trochę ryzykowna sprawa bo: 1. od osoby prywatnej allegro wymaga zezwolenia z MSWiA na przeprowadzanie zbiórek pieniężnych 2. jeżeli w aukcji będzie podane prywatne konto czy będzie informacja, że kasa trafi do prywatnej osoby, to ktoś na 90% podkabluje, poza tym ludzie bardzo niechętnie uczestniczą w takich aukcjach, zdarza się, że nawet jesli w aukcji jest podana fundacja to i tak dzwonią i sprawdzają czy rzeczywiście dodzwonili się do fundacji, tak więc efekt może być żaden a nieprzyjemności spore 3. jesli w aukcji będzie tylko przesyłka mailowa, to allegro z marszu kasuje taką aukcję (mają automat, który sprawdza) 4. żeby taka aukcja wogóle do kogoś dotarła musi być mocno wyróżniona co w połączeniu z 4% prowizją daje już całkiem sporą kwotę Zaryzykować można i tak jak napisała 3 x jak nikt nie podkabluje to się może udać, tylko czy nie lepiej jest zwrócić się do fundacji o współpracę w tej sprawie? Ja robię aukcje dla fundacji Serce Serc i już wysyłam Adze informację - jeśli uzna, że oferta jest ok ,to może skorzystać. Nie wiem jak w innych fundacjach ale Serce Serc przekazuje 100% zebranych środków na tego psa dla którego były zbierane, a bywa że przekazuje więcej niż 100%... Jedyna trudność, to to że pieniądze są wypłacane na podstawie faktur czy innych tego typu dokumentów, no ale tego się przeskoczyć nie da, to nie jest widzimisię fundacji [SIZE=3][COLOR=Red][B]AGA WYCZYŚĆ SKRZYNKĘ BO NIE MOGĘ WYSŁAĆ INFORMACJI :)[/B][/COLOR][/SIZE]
  11. Zamówione przez DIF banerki [URL="http://www.dogomania.pl/threads/175448-Sunia-WrA-ciA-a-do-HOTELU-Wawa"][IMG]http://dogo.egonet.pl/banery/zoska1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/175448-Sunia-WrA-ciA-a-do-HOTELU-Wawa"][IMG]http://dogo.egonet.pl/banery/zoska3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/175448-Sunia-WrA-ciA-a-do-HOTELU-Wawa"][IMG]http://dogo.egonet.pl/banery/zoska4.jpg[/IMG][/URL]
  12. tak mi przykro fusse... miałam nadzieję, że zdążymy pojechać do lasu, na zieloną łąkę, nad rzeczkę... maleńka chyba nigdy tego nie widziała... ale to niestety tak szybko idzie... Każdy musi kiedyś odejść, dobrze, że Tunieczka odchodzi szczęśliwa i kochana, że macha ogonkiem i dobrze, że zdecydowałaś się oszczędzić jej dalszego cierpienia...
  13. [B][SIZE=5][COLOR=Red]PROSZĘ O PILNY KONTAKT MROWE23[/COLOR][/SIZE][/B] [B]albo o odetkanie skrzynki[/B]
  14. [SIZE=5][B]mrowa wyczyść skrzynkę [COLOR=Red]PILNE![/COLOR][/B][/SIZE]
  15. [quote name='jusstyna85']\ Zdj są na komputerze Schroniska,który padł...Justyna będzie sie starała poprosić o nowe fotki ... Selengo-nie dałoby sie uszczknąć z tej kwoty 110 zł,żeby już przekazać DT ?[/QUOTE] Oczywiście że by się dało. Ale żeby to zrobić to trzeba się skontaktować z p. Januszem. Ja tylko wystawiam allegro dla fundacji, nie dysponuje kasą fundacyjną. Trzeba uzgodnić z p.Januszem jak to ma być fizycznie przekazywane, bo fundacja musi mieć jakąś "podkładkę" - fakturę, umowę czy coś podobnego. Justyna_wolontariat ma telefon do p.Janusza, pisałam do niej żeby się skontaktowała i cisza. Na prawdę nie wiem dlaczego to fundacja ma prosić żeby opiekunowie psa chcieli przejąć pieniądze, które ludzie dobrego serca na psa wpłacili. Miałam zrobić nowe allegro cegiełkowe dla Balbiny, ale jeśli mam siedzieć po nocach żeby je zrobić i potem żeby odpisywać darczyńcom, robić cegiełki i je wysyłać a na koniec nikt nawet nie zadzwoni żeby pieniądze od fundacji odebrać, to ja na prawdę przestaję widzieć sens
  16. [quote name='Abrakadabra'] Selenga, Twoje Allegra są piękne - miał 500wejść, i tak jak piszesz- żadnego odzewu. Zoja robiła mu jakieś ogłoszenia na bezpłatnych portalach. Niestety - zero zainteresowania. Może zmienić treść ogłoszeń? Na krótsze ? [/QUOTE] Wydaje mi się, że problem nie tkwi w długości ogłoszenia tylko w tym, że pies jest z problemami. Biorąc pod uwagę, że bez problemu można sobie znaleźć spokojnego ufnego psa, który będzie szczęśliwy jak się go zabierze do domu, to jaka jest szansa na to, że ktoś się skusi na psa, którego najpierw trzeba 10 razy odwiedzić żeby wogóle myśleć o wzięciu go do domu? Ukrycie tego, że pies wymaga specjalnego podejścia nie ma sensu, bo pies wróci z adopcji o ile wogóle do niej dojdzie. Dlatego napisałam, że w tej sytuacji nie ma dobrego wyjścia. Spróbuję przeredagować ogłoszenie, ale czasu jest za mało
  17. [SIZE=3][COLOR=Red][B]POWTARZAM JESZCZE RAZ:[/B][/COLOR][/SIZE] [B]Dziewczyny, na koncie Fundacji "Serce Serc" jest 40 zł wpłacone przez allegrowiczów na potrzeby Lutka Komu mam wysłać numer telefonu do p.Janusza? Trzeba się umówić jak odebrać te pieniądze - niestety musi być faktura, ale to chyba nie będzie problem [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/B]
  18. no super, zacznijcie teraz pyskówkę i na pewno zleci się tu pełno chętnych do pomocy... a czas leci.... znalezienie psu z problemami DS w miesiąc graniczyłoby z cudem na allegro Mailo miał ponad 500 wejść i ani jednego zainteresowanego wszystkie potencjalne DT, płatne i niepłatne, w Warszawie są zapsione na maksa (jak wszędzie indziej zresztą) - przy okazji przypominam, że panu zależało żeby to była Warszawa chyba jest jeszcze jedno miejsce w hoteliku u AlinaS - tak przynajmniej ma w podpisie wysłałam pytanie do DIF Warszawa to nie jest, ale prawie ale nie bardzo wiem jak Mailo sobie da radę w hotelu, nawet w domowym, wśród innych psów dla jego psychiki raczej dobre to nie będzie dobrego wyjścia nie ma albo ja go nie widzę no i oczywiście potrzebne są pieniądze...
  19. [quote name='Tola']Bardzo proszę:loveu:; juz piszę do sacred Piranha, zeby przelała pieniądze, bo z moją pamiecią ostatnio to roznie bywa:cool3:[/QUOTE] Mówisz - masz :) Wyróżnione na full allegro dla Lady [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=963404871[/URL]
  20. [quote name='jusstyna85'] Selengo wiesz już może ile sie uzbierało?[/QUOTE] Wczoraj na koncie było wpłacone jeszcze 317 zł do wykorzystania Nie wiem czy to już wszystkie wpłaty, a raczej wiem że jeszcze 4 osoby nie wpłaciły zadeklarowanych pieniędzy Ale czy wpłacą to tego nie wiem Czekam na zdjęcia żeby zrobić nowe allegro
  21. Talcott, do zobaczenia [*] Bardzo proszę o numer konta
  22. Dziewczyny, na koncie Fundacji "Serce Serc" jest 40 zł wpłacone przez allegrowiczów na potrzeby Lutka Komu mam wysłać numer telefonu do p.Janusza? Trzeba się umówić jak odebrać te pieniądze - niestety musi być faktura, ale to chyba nie będzie problem :) No i dajcie znać jeśli potrzebne jest kolejne allegro - może być adopcyjne, może być też cegiełkowe
  23. dziewczyny, dowiedzcie się ile kosztuje ekg z cegiełek jest jeszcze trochę pieniędzy na Balbinkę, poza tym zrobię jej kolejną aukcję cegiełkową a jak będą nowe zdjęcia, to zrobię jej też aukcję adopcyjną
  24. [quote name='malibo57']To nie jest choroba wirusowa. Stan oczu Zorro jest wynikiem "tępego, bocznego urazu głowy". Bardzo silnego. Gdyby to była pałka, to raczej Zorro by nie przeżył. Wszystko wskazuje na zderzak samochodu. Choroba Rubharta to dodatkowa sprawa.[/QUOTE] No trochę mi się rozjaśniło :) A czy tę chorobę Rubharta to właściciele zauważyli może? i czy pies nie był szczepiony na wirusówki?
×
×
  • Create New...