Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Posts

    26989
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    38

Everything posted by Onaa

  1. Mnie żal jeszcze tego z chorymi uszami :(
  2. Oby to był Ten domek dla Tediego.
  3. Ja również bardzo sie cieszę że Gacki już bezpiczne :) i czekam na pierwsze wieści z ich nowego miejsca :). A ciekawe czy to faktycznie obydwaj chłopcy ?
  4. W pon. sunia nie przyjechała a kontaktu z panią która miała sunie z działek zabrać , nie było. Wciąż czekam na wiadomości.
  5. Moja deklaracja jest na 12 miesięcy.
  6. Wczoraj Misia była na pierwszym po operacji prześwietlenie, trzeba ją było mocno trzymać, biedna była bardzo nieszczęśliwa. Pan doktor powiedział że łapka ze zdjęcia wygląda dobrze, nie ma odczynów zapalnych od śrub, i za dwa tygodnie Misia ma przyjść na zdjęcie opatrunku łapki :). A zabieg wyjęcia, jak wszystko będzie dobrze szło to po Nowym Roku. To niestety znowu będzie pełne znieczulenie, rozcinanie łapki, wyjmowanie śrub i płytki, gojenie się od nowa nóżki, ale miejmy nadzieję że wszystko potem już będzie dobrze, i Misia będzie mogła śmigać ile wiatru w uszach bo ona się coraz żywsza robi :).
  7. Wczoraj Misia była na pierwszym po operacji prześwietlenie, trzeba ją było mocno trzymać, biedna była bardzo nieszczęśliwa. Pan doktor powiedział że łapka ze zdjęcia wygląda dobrze, nie ma odczynów zapalnych od śrub, i za dwa tygodnie Misia ma przyjść na zdjęcie opatrunku łapki :). A zabieg wyjęcia, jak wszystko będzie dobrze szło to po Nowym Roku. To niestety znowu będzie pełne znieczulenie, rozcinanie łapki, wyjmowanie śrub i płytki, gojenie się od nowa nóżki, ale miejmy nadzieję że wszystko potem już będzie dobrze, i Misia będzie mogła śmigać ile wiatru w uszach bo ona się coraz żywsza robi :).
  8. :(:(:( Ja też dołoże10zł na gacki. Ewu, może im załóż wątek osobny ?
  9. Zapisuję. Biedny Totuś :(.
  10. A gdyby w sprawie tego molosa napisać pismo do burmistrza Zamościa ? Pismo do urzędu polecone to urząd będzie musiał jakoś odpowiedzieć ? Albo zazdzwonić do urzędu i zapytać dlaczego nic się nie robi w sprawie tego psa, tylko trzeba by adres podać gdzie pies dokładanie mieszka, czy można by tak zrobić ? czy to bezpieczne dla psa będzie ?
  11. O domek dla Misi sie nie matwię, Fajnie że Rysiu ma dobry kochający domek :) Ewu :). Za to chciałabym żeby już było po zabiegu wyjecia tej płytki ale to jeszcze przynajmniej miesiąc.Ona tak by chciała biegać.. Ale i tak dzielnie to znosi.
  12. To my dziękujemy :D.
  13. Tak, doszła, dziękujemy :). Misia zaczyna szaleć :D, turla się na pleckach itp :).
  14. Czekamy na wizyte. Oby to był ten domek.
  15. W pon. Misia kolejny raz była na kontroli łapki, łapka ok. , Misia to idealny pacjent :). Tylko biedna za każdym razem tak szybko chce opuścić lecznicę. Za tydzień w pon. ma być prześwietlenie.
  16. Jeszcze nie robiliśmy ogłoszeń, bo adopcja ma być dopiero po wyjęciu płytki, ale może to już faktycznie pora aby na spokojnie poszukać domku dla Misi.
  17. Ja odniosłam wrażenie że ten domek chciał przygarnąć Misię bo po pierwsze chcieli maleńką suczkę, a po drugie żal im się zrobiło malizny kalekiej. No i lubią zwierzaki. Natomiast jeśli chodzi o finanse to hm.. nie wiem bo to tylko ten pan mi mówił, ale oni zapłacili 2 tys. zł na leczenie tego psiaka i piesek przeżył. I tak będę prosiła o pomoc w wizycie przedadopcyjnej, jeśli coś, ja nie bardzo sie nadaję - jakoś coraz mniej wierzę w ludzi, a nie chcę przez to moje czarnowidzenie pozbawiać żadnego psiaka szansy na dobry dom. Natomiast to co mnie przeraża to - ten wypadek, oczami wyobraźni widzę Misię w zębach tej barnardynki, a dwa - taka ilość zwierzaków w jednym domu. Ale może bezpośrednie spotkanie z Państwem pozwoli rozwiać wątpliowści w jedną lub drugą stronę, w każdym razie ja mówiłam że sunia będzie do adopcji dopiero po wyjęciu płytki. A w ogóle to wydaje mi się że takie malutkie młode suni to szybko znajdują domki, bo lubią chętnie adoptują właśnie suczki i małe.
  18. Hubciu, maleńki, pomyślnej operacji, zdrowia i miłości swoich nowych ludzi.
  19. Jaki biedak :(.
  20. Tutaj będzie ciąg dalszy, zdjęcia.
  21. Dostałam dzisiaj telefon od pani która ma ciucholand na moim osiedlu, która lubi zwierzaki i wie że czasami mam u siebie jakiegoś tymczaska i że szukam domków dla nich - że jakaś jej klientka powiedziała jej o jakiej malutkiej sunieczce, która błąka się po działkach w Gródku.. :( Podobno sunię ktoś zostawił na tych działkach jakiś czas temu, ona się bidulka tam błąkała, chodziła za jedzonkiem, a ostanio przyniosła jednego szczeniaka do tej pani co tam na działki jeździ, pani jedzie tam już ostatni raz przed zimą, wziąć suni do siebie nie może _ i ... no właśnie Pani z ciucholandzie ma swoje dwie sunie, poza tym jest w szpitalu, obiecała pomóc w szukaniu domku, byle by ktoś tę maliznę przetrzymał... mnie nie ma dużo w domu, poza tym zdrowie nadal mam pod kreską, ale czy mogłabym spokojnie spać myśląc o tej maliźnie błąkającej się po pustych działałkach bez jedzenia, kiedy zima nadchodzi ??? :( :( :( Powiedziałam, niech tamta pani ją zabierze z tych działek.. Nie wiem jak sobie poradzę, sunia jak ją wezmę to musi od razu zostać przebadana, zaszczepiona, jeszcze ma cycuszki wyciągnięte, nie wiadomo czy sunia będzie sama, czy przyjedzie z maluszkami ? Sunia ma przyjechać w poniedziałek.. nie wiem co będzie dalej Nie mam narazie żadnego zdjęcia suni, wszystko się okaże w pon. Prosimy o pomoc.
  22. Jaka Tośka słodka :).
  23. Piesek się podkopał do sąsiadów za sunią a to bernardynka a że nie miała ochoty na adoratora na swoim terenie to go złapała w zęby i omało co a byłoby po psiaku, tak mi pan mówił.
×
×
  • Create New...