Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Posts

    26989
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    38

Everything posted by Onaa

  1. Z każdym dniem Tofinka czuje się coraz śmielej :). Oczywiście leży na dywaniku Nina :). I jeszcze taka fotka choć troszkę mało wyraźna, ale Tofi nie przepada za robieniem zdjęć.
  2. Tak było. Czyli bardzo trudne początki.
  3. Kupiłam jej jedzonko (drobną karmę suchą i saszetki, które bardzo lubi :)), smycz, muszę jeszcze zakupić drugą bo ta ma tylko 1,5 m a mała lubi sobie pobiegać :). Otrzymałam od ewu :) nowe szelki i obróżkę. Jak tylko się uda to chciałabym podejść w najbliższym czasie to weta na ogólny przegląd, odrobaczenie i szczepienie. Myśle że wtedy dopiero zrobię rozliczenie finansów suni.
  4. Ale uroczy ten Twój Misio jagusko :).
  5.     To nastolatka :). Wczoraj malutka była na pierwszym spacerze bez Nina, było troche gorzej. A dzisiaj w nocy była wielka burza ale mała nie była jakoś specjalnie przestraszona. Aha i od wczoraj sama przychodzi żeby troszkę się pogłaskać :D.
  6. Zapisuję sunieczkę.
  7. Tofinkę z każdym dniem bardziej cieszy spacerek i trawka :). Ale ciągle jeszcze jest dość płochliwa. A na dniach chciałabym iść z nią do weta, odrobaczyć, zaszczepić przeciwko wściekliźnie. I ukąpać ją :). Najtrudniej że jak narazie to uznaje tylko mnie i Nina, zdarza się że jak jesteśmy w trójke w pokoju i wejdzie moja córka to sunia startuje do niej. Może ktoś coś poradzi ?
  8. Spacerki lepiej , najtrudniejsze jest wychodzenie. A w ógoleTofinka to cień Nina. Wszystko robi za nim. Dzisiaj zaczela obsikiwac drźewa ktore on wczesniej obsiusial..hm
  9. Witamy w kolejny upalny dźien :-). Wczoraj pisalam dwa razy i za kazdym razem mnie wyrzuciło.
  10. Dzisiaj był maly sukces Tofinki na spacerku :-D. Sunia sporo szla lub biegla, wachala trawke i zrobila wreszcie siusiu na spacerku :-), z nozka w gorze.
  11. Spacerek był i wyglądał tak że sunia głównie leżała na trawce, niedaleko klatki na szczęście mamy i ławeczki i dużo pachnącej trawy. Najlepiej czuje sie w domu, najlepiej gdy naśladuje dużego, chociaż ten na nią warknie, jak pije to z jego miski (nie szkodzi że miska dużego jest na podwyższeniu a ona ma dwie swoje małe miseczki z wodą), jak coś zjeść to najlepiej zabrać chrupkę suchej karmy z jego miski, jak leżeć to najfajniej jest na jego miejscu na jego dywaniku.
  12. A w ogole to Tyczunia mnie zauroczyła. Spokojna ufna łagodna potulna sunia. Ładnie jechala. Grzeczniutka u weta. Nic nie widziala ale szla za mna. Ma w sobie pocźciwosc i dostojnosc. Oczka niewidzace to bardzo smutny widok ale ma sie wrazenie ze ona widzi , reaguje zywo, uszka ma takie fajnie sterczące, głowka mila w dotyku, siersc blyszczaca.
  13. Cisnienie w oku wzroslo ale nie boli, lekarz dał recepte na rozne krople na obydwa oczki i do kontroli za dwa tygodnie. Koszty wiec duze :-(. Jakby ktos robil bazarek to bym jakies fanty dorzuciła bo pieniazki b potrzebne
  14. Tak wysźłó ze jechałam z Tyczunia sama do lekarza. Z droga powrotna byl problem bo juz mysłalam ze tam zostaniemy bo zadna taxi nie chciala wziac psa :-(. A Tyczka była juz zmeczona, zestresówana bo jechala z obca osoba i głodna bo przed podroza nie jadla tylko tyle co rano. Ale wrocilysmy, Tyczunia zjadla i odpoczywa na swoim ulubionym fotelu :-).
  15. Dzisiaj byl pierwszy spacer, maly dramat :-(, sunia jakby była dzika, chciala albo biec przed siebie albo schować sie do mysiej dziury, nawet pachnaca trawka nie dawała jej przyjemności.
  16. Jak wracam z pracy to kręci już dupinką i ogonkiem też :D. A dzisiaj rano to podbiegała, zaczepiała, zwł. dużego, widać że śmielej się czuje w kontakcie z psami niż z cżłowiekiem.
  17.     Ze zdjęciami może być kłopot bo mam zepsutego kompa :(. Jutro jedziemy do lekarza, ja jako do pomocy ;).
  18. Ja już nie wiem jak ma na imie ta terierkowata sunia co jest z Beniem :) ? Jeśli chodzi o czystość trawki, nie wiemy jakie bakterie czy inne rzeczy chodzą po trawie na osiedlu, psy wąchają , tarzają się, dzieci po niej chodzą.
  19. Jutro będę miała okazję spotkać Tyczunie :).
  20. Przychodzę z zaproszenia ewy :), o jaki słodziaczek biedny.
  21. Tofinka pozdrawia :). Ona bardzo by chciała i to człowieka podejść i do dużego ją ciągnie, tylko wciąż się bardzo boi. A w dodatku, nie wiem czy z zazdrości, bo sie starzeje i coraz wiecej pieszczot i uwagi się domaga a malutka też potrzebuje dużo uwagi żeby sie oswoiła, no i naskoczył na nią wczoraj jak przytuptała do niego, bidulka. Za to pozwala się już głaskać :). Siusiu i koopkę robi narazie niestety w domu jak nikt nie widzi. Minie troszkę czasu za czym można jej będzie założyć szelki i smyczkę a jeszcze mamy w bloku tego strasznego potwora jak winda, klatkę schodową i dopiero jest trawka.
×
×
  • Create New...