-
Posts
23013 -
Joined
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by rozi
-
Jak troll zapłaci piątkę grzywny, to się ocknie :D
-
[quote name='turystka milena']Pieski i kotki z obecnie nadawanych ogłoszeń w 100 % urodziły się przed wejściem w życie Ustawy. Czyli zostały rozmnożone zgodnie z prawem, co więcej suczki i kotki pokryte 31 grudnia , też zostały rozmnożone przed wejściem tej ustawy.[/QUOTE] Sprawa jest prosta - od 1 stycznia tylko zarejestrowane hodowle mają prawo sprzedawać zwierzęta, tak samo jak alkoholem handlować może ten, kto ma koncesję. Pozostaje więc rozdać szczeniaczki, jeśli znajdą się chętni, i zakończyć działalność. Portale ogłoszeniowe usuwają wskazane ogłoszenia jako niezgodne z prawem, ponieważ odpowiadałyby za współudział w przestępstwie jasno określonym w Ustawie - wprowadzanie do obrotu. Giełdy internetowej dotyczą te same przepisy prawne, co każdej innej giełdy czy targowiska i nie możesz tam handlować bimbrem, czy papierosami, więc i pieskami nie możesz. Od przedwczoraj.
-
Po moich zgłoszeniach Gumtree usunęło wskazane ogłoszenia (sporo). Edit: tablica.pl też.
-
A ja po prostu zgłaszam administratorowi serwisu jako "przedmot" zabroniony. Tak samo nie można handlować alkoholem bez koncesji.
-
ZNALEZIONO WARSZAWA - duży, starszy pies brązowy pręgowany
rozi replied to zuzel's topic in Już w nowym domu
Jeszcze podrzucę. To podobno grzeczny, mądry pies. -
ZNALEZIONO WARSZAWA - duży, starszy pies brązowy pręgowany
rozi replied to zuzel's topic in Już w nowym domu
Podniosę, może ktoś rozpozna biedaka :( -
Nie ma sensu rozciągać dywagacji, "lisi strzał" ma tylko jeden cel - nie dopuścić, żeby ktoś dał więcej. Psom więcej żeby nikt nie zdążył dać.
-
Każdy fant wart jest tyle, ile kupujący gotowi są zapłacić. Nie dowiemy się, ile to jest, jeśli ktoś czai się przez kilka dni, a minutę przed zakończeniem przebije niewielką kwotą. [B]Uczciwość wobec psów[/B] dyktuje raczej jak najwcześniej złożyć deklarację, tak aby osoby zainteresowane zdążyły dać więcej, jeśli chcą, ponieważ w bazarkach chodzi o to, żeby osiągnąć cenę maksymalną za każdy wystawiany przedmiot. Tak sądzę. Od niedawna takie nagłe przebicie tuż przed końcem nazywam "lisi strzał" - parę osób wie dlaczego :megagrin:
-
Wzięłam dwie dziewczynki, bo były dwie u tego gostka, do rowu by wyrzucił, gdybym nie wzięła. Maszka poszła do wspaniałych ludzi, całe dnie spędzała ze strażnikiem leśnym w plenerze, a w domu spała na fotelu i miała smyczkę z łańcuszka. Na wsi! Zresztą może jeszcze żyje, nie mam z nimi kontaktu, Mins odeszła w tym roku.
-
Też kiedyś wzięłam 2 na raz, malutkie siostrzyczki, mixy jagdterriera. W wieku czterech miesięcy tak się cięły, że rozdzielałam w rękawicach, a wrzucone w desperacji do stawu gryzły się dalej :megagrin: Nawiasem mówiąc ta, która została, chciała mi autentycznie zamordować niespelna półroczną labradorkę. Kąpałam się przy otwartych drzwiach łazienki, do pracy musiałam jedną brać, no nie sposób było spuścić z oka. Jednym słowem, Tomcużek, nie masz się czym martwić i trudno wymagać, żeby Katia z miejsca pokochała całkiem nową suczkę.