Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23021
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. [quote name='Kinia1984']kontakt telefoniczny z yumanji polegał na rzucaniu przez nią mięsem ,zwłaszcza kiedy mowa była że możemy go zabrać do siebie[/QUOTE] Kontakt był tylko telefoniczny? Jeżeli mogliście (mieliście gdzie) go zabrać, to dlaczego tam został? Skoro współpraca się nie układała. Pytam, bo np. 23 listopada widzę taki wpis: [quote name='yumanji']Tak serio....najbardziej potrzebna jest w tej chwili[B] karma[/B],bo juz przedwczoraj kazdy dostal garstke i patrzyl zdziwiony,ze tak malo i[B] genialne pomysly[/B],jak wyadoptowac czesc towarzystwa chociaz.[/QUOTE]
  2. Wszystkim, którzy roztrząsają jak doszło do obecnej sytuacji, proponuję przeczytać wątek, tak jak ja to w końcu zrobiłam. Np.posty z końcówki listopada: [quote name='yumanji']Fundacja nie rozliczyla sie ze mna jeszcez za okres 15lipca-15 sierpnia.[/QUOTE] [quote name='yumanji']Musze odwiezc drugie dziecko do szkoly,jak wroce to napisze tekst dla Tobego,ok?A jesli chodzi o Skinniego...odszukam ogl na jego watku,natomiast fundacja zerwala ze mna kontakt ,nie odzywaja sie,nie mam zielonego pojecia,czy w chwili obecnej ktos z fundacji mu robi ogloszenia.[/QUOTE] Która to fundacja? Na wątku cały czas były obecne dogodziałaczki biegle w adopcjach i w ogóle oblatane w bezdomniakach. Część tych osób kontaktowała się z yumanji bezpośrednio, bywała u niej i [B]znała doskonale sytuację z jesieni oraz ciąg dalszy, szczegóły przeprowadzki, warunki w jakich zostały psy[/B]. Te osoby są moim zdaniem odpowiedzialne za stan obecny, ponieważ przez cały czas utwierdzały yumanji w przekonaniu, że wszystko jest w porządku.
  3. Wykład o odleżynach sobie daruj, miałam dużo do czynienia z Hospicjum. Byłaś na tej stronie, do której link podałam? Tam jest o łapach.
  4. [quote name='Diamant']Łapy nie sa pogryzione sa wynikiem leżenia\przebywania - spania na twardym\mokrym podłożu ...[/QUOTE] Łapy [B]SĄ[/B] pogryzione, była o tym informacja, gryzł sobie z bezsilności/depresji. Dlaczego AST-y odmówiły wtedy pomocy, chciałabym wiedzieć. Czy ktoś wie, z kim ta osoba rozmawiała? Edit: tu jest o łapach, post 908, 912 [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/187399-gdzieś-jest-TAKI-DOM-gdzie-jest-ich-moc-gdzie-dostają-Miłość-i-odzyskują-Wiare/page37[/url]
  5. Płakać się chce nad tymi pogryzionymi łapami. Czy ktoś może wyjaśnić ten wpis: [quote name='yumanji']Dzwonilam do b konkretnej babeczki od astow,tylko chyba musze sie przypomniec.Oglaszac beda,maja wspomoc karma.Maja tez sporo dt,ale nie wezma go,skoro sie rzuca na inne.[/QUOTE] Odmówiono pomocy? W sensie zabrania psa. To było na początku stycznia.
  6. [quote name='Katarzyna Starkiewicz']bardzo mało wiemy:-([/QUOTE] No siedzę i się trzęsę...
  7. [quote name='epe']Rozi! To jest tak szokujące - ten Twój weterynarz chyba czarny humor lubi!!![/QUOTE] Nie. Jeśli tak mówi, to znaczy, że to prawda, dowiem się dokładnie, bo teraz przerwałam rozmowę w odruchu obronnym. Wiele różnych rzeczy od niego wiem, np. że szczeniakom ras "ozdobnych" podają "ludzie" alkohol, albo sterydy, żeby nie rosły i były miniaturowe.
  8. [quote name='kasiek.']znów jestem w szoku [/QUOTE] W kwestii szoku - nie będę już z tym moim wetem rozmawiać na takie tematy, bo właśnie się niechcący dowiedziałam, że psie mięso jest sprzedawane jako karma... Mało wiemy.
  9. [quote name='Ewa i flatki']Krew pobierał nie "jakiś tam" wet, tylko weterynarz, który ma bank krwi i ogłasza się z nim w necie.[/QUOTE] Jeśli to pewne, to i cena za jednostkę jest pewna. Dżizys... Niewiele jeszcze wiemy, okazuje się, o życiu znaczy.
  10. [quote name='Kora'] natomiast jak juz moja wypowiedz cytujesz to byla on adresowana do dziewczyn[/QUOTE] A to przepraszam, nie wiedziałam, że jest jakaś specjalna opcja cytowania na takie przypadki. Z kwiatuszkami się pokazuje? Pomijając osobiste wycieczki rozmawiałam z moim wetem i pytałam o zarabianie na krwi. Jest konkretna stawka za jednostkę, nie dopytywałam jaka. Nie wydaje mi się jednak, żeby tutaj to miało zastosowanie, krew musi być "pewna", nie da się sprzedać tak ot gdzieś poza bankiem. Edit: dzwonił jeszcze raz - faktycznie ok. 400zł za jednostkę, ale mówi, że jakaś przychodnia pod Garwolinem nie ma możliwości przechować krew i transportować, możliwe jest tylko (w/g niego) przetaczanie bezpośrednie, co należy zgłosić do Izby Lekarskiej i Prokuratury.
  11. [quote name='Kora']Sprawdzic tez trzeba czy do jakiegos Schroniska nie trafily![/QUOTE] a jak do schroniska, to co? Gorzej im będzie, niż w tym gnoju?
  12. Ten chaos jest potrzebny, może parę osób się ocknie.
  13. [quote name='mariamc']gehenna tych psów trwałaby nadal. [/QUOTE] Bo generalnie chodzi o to, żeby pies, który był gdzieś (i cierpiał!), był teraz gdzieś indziej. Już uratowany! Uratowany od tego, co wcześniej miał, a co ma teraz, to wyjdzie w praniu. Ruch się liczy. To jest właśnie to szaleństwo idiotyczne, megalomańskie, internetowe. Taka rybka kiedyś była dla dzieci, co ją trzeba było karmić kliknięciami itd., bo inaczej zdychała. Niektórzy nie widzą różnicy.
  14. [quote name='mestudio']Bardzo to miłe i zachęcające takich frajerów jak ja do działania.[COLOR=#000000][/COLOR][/QUOTE] Frajerów należałoby raczej zniechęcać ;) trochę rozsądku nie zaszkodzi. Nie indycz się, ilekroć mam coś psiego do oddania zawsze przekazuję dla BDT.
  15. [quote name='Nutusia']Na dogomanii jest też chyba trochę tak, że jak się raz komuś zaufa, to już ma "kartę anioła i dobroczyńcy"[/QUOTE] Na Dogomanii jest przede wszystkim tak, że "ratuje się" psy cudzymi rękami i cudzymi pieniędzmi, a samemu tylko sztuki odhacza. Dlatego [B]KAŻDY[/B] DT będzie dobry, dopóki się nie okaże, że jest dużo gorszy od schroniska.
  16. [quote name='mariamc']A ja mam pytanie do Moda. Donvito zbanowany.... ale dlaczego wątek nadal zapisany jest na yumani ?[/QUOTE] A ktoś zgłosił do Moda chęć prowadzenia tego wątku?
  17. [quote name='gameta']A nie, to się zgadza. To idzie tak: o cholera, jak je oddam, to wszyscy zobaczą, w jakim są stanie! Nie oddam więc![/QUOTE] To się zgadza z wersją pesymistyczną, znaczy podła dziewucha. Wcześniej próbowałam myśleć, że tylko skołowana.
  18. [quote name='bric-a-brac'] odmowa wydawania zwierząt pojawiła się dopiero po wybuchu afery.[/QUOTE] Ja właśnie o tym mówię. Wybuch afery powinien był spowodować przetarcie oczek i zobaczenie, co się nawywijało. To mi się właśnie nie zgadza.
  19. [quote name='gameta'] I nie wiem jakim człowiekiem trzeba być, by doprowadzić zwierzęta do takiego stanu...[/QUOTE] Czasem kogoś coś przerasta do tego stopnia, że głuchnie i ślepnie, obojętnieje, i jest mu wszystko jedno co się dzieje, łazi we mgle, to taka obrona organizmu i to byłabym nawet w stanie pojąć, natomiast nie zgadza mi się z tym odmowa wydania zwierząt.
  20. Yakuza ma zagorzałych fanów. Przynajmniej jednego.
  21. No dobrze, ale czy tam są czyjeś psy, przekazane na DT? czy batalia jest o to, żeby odebrać zbieraczce jej własne, nazbierane psy? Bo jeśli czyjeś, to rozumiem te szerokie plany pomocy, zbierania kasy itd., ale jeśli jej, i faktycznie są skrajnie zaniedbane, to powinny być po prostu zabrane do schroniska, gdzie dostaną wodę i jedzenie i ktoś będzie sprzątał boksy.
  22. [quote name='gagata'] Dodam, że nie bardzo wierzę w to ich straszne rzyganie w samochodzie, bo niby dokąd by je woziła?[/QUOTE] No może na to krwiodawstwo właśnie. O ludzie... to możliwe jest? Nie plotka jakaś?
  23. Ja mam pytanie - które schronisko przyjmuje psy z tego terenu.
  24. Dlaczego nie możesz mu dawać wędliny? To znaczy ja wiem, że to nie jest najzdrowsze jedzenie, ale czy jest konkretny powód. Jeśli pies je bardzo mało, to nie bardzo ma czym się wypróżniać. Malutkie ilości gdzieś tam tkwią w kątach. Poza tym z wędliną zjadły może to siemię. Czym w ogóle karmisz?
×
×
  • Create New...