Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23057
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Cały czas mam wrażenie, że to jakiś koszmar senny... Edit.: … który minie, coś się znajdzie innego
  2. :D Sama bym chciała mieć malutką domową hodowlę dużej rasy (nie maliniaków), ale mam za małe mieszkanie, niecałe 80m.
  3. Czasem widuję, że nie pisze się czegoś (o czym akurat ja wiem przypadkiem), żeby nie było otwartej wojny z kimś, kto jest przydatny. Może tutaj jest taka sytuacja, choć nie bardzo wiem, czego mogłaby dotyczyć.
  4. Nie wiem jak Pani sobie to wszystko wyobraża, prawdę mówiąc, w małym mieszkaniu. Niekastrowany pies będzie, moim zdaniem, skakał na Czesię niezależnie od jej sterylizacji, zresztą i po kastracji musi upłynąć czas, zanim się wyciszy. A ona po sterylce też będzie potrzebowała spokoju przecież. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to zostawić ją jeszcze w klinice, jeśli można, tam wysterylizować i dopiero potem do DT, jeśli to ma być ten DT. A może Państwo nie będą chcieli suki po sterylce? Diabli wiedzą, skoro pies z jajami.
  5. U Taks zamawiałam malowane szelki i obróżki, ubranek nie pamiętam, żeby szyła. Ale też się nie upieram. W każdym razie tamto dla Łukaszka uszył ktoś inny. Pięknie!
  6. Nie śledzę wątku na bieżąco, czy może ktoś powiedzieć, dlaczego nie można wykastrować zdrowego psa?
  7. Taks szyła obroże, szelki, smycze. Nie nie, to ktoś inny był.
  8. Ja przepraszam, że zawracam litery, ale co tam się u Was dzieje, że ani Baletniczki, ani słoików... Ani nawet paragonu żadnego. Czy choćby kota.
  9. W dalszym ciągu podziwiam teksty i STRASZNIE się cieszę, że Tymon "wyszedł" :))))))
  10. To musiało być 5-6 lat temu, dla Łukaszka zamawiałam, cudnie uszyła dziewczyna. Teraz mi oczy wypadły, jakie buble szyją i sprzedają, w necie, zamówiłam i oddałam. Nie ma dawnych bazarków, nie ma jak znaleźć :(
  11. Kilka lat temu na bazarku były świetne psie ubranka, pamiętacie może, kto je szył? Różne kolory, wymiary się podawało.
  12. Nie wiem, jakich podkładów używasz. Ja mam zaufanie do Seni. Może podciekać bokiem, jak już ktoś pisał, a czasem piesek zamaszyście drapie podkład, wtedy pazurami przetnie dolną warstwę. Połóż jakąś ceratę pod spód, a są też foliowe maty antypoślizgowe, to jakieś grosze kosztuje, w IKEA, czy gdzieś, w rolce się kupuje. No ja nie kładę na parkiet, a u Ciebie mozaika, to cienkie deseczki.
  13. Zobacz sobie, jakie u Moli@ są psy, i ile. Gdyby odwrotnie, to siedziałaby w psychiatryku.
  14. Na parkingu pół biedy, liczyli że ktoś weźmie. Moja koleżanka znalazła karton ze szczeniakami w środku lasu, to jest dopiero draństwo.
  15. Nie ma to jak normalny, domowy DT. To jest prawdziwa pomoc, a pies się - jak widać - odwdzięcza, i to z miejsca, nie trzeba było długo czekać. Co do zdjęć, to mój "pies" tak zwiewa przed aparatem, wygląda jakbym ją kijem tłukła co i rusz.
  16. Czegoś jej brakuje w każdym razie, zanim się nie przyzwyczai. Moja labradorka na przykład nie poszła sama spać wieczorem. Stała przede mną machając ogonem, póki nie powiedziałam idź do łóżeczka. Mogła tak stać, odchodzić i wracać do końca świata, choć oczy jej się zamykały. A łóżeczko nie w mojej sypialni było, więc nie chodziło o to, żeby razem, musiała dostać polecenie po prostu.
  17. Bo jest przyzwyczajona do boksu. Dla niej taki otwarty duży dół domu, to brak miejsca do spania, to jakby ktoś chciał położyć się spać, a nigdzie nie ma łóżka. Tak myślę.
×
×
  • Create New...