Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23057
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Ja z tego wszystkiego zrozumiałam, że w dramatycznej (dla Czesi) sytuacji znalazł się super dom dla niej, ale bez zwykłych obwarowań adopcyjnych. Mamy precedens.
  2. Ech... wspomnienia mnie dopadły, na naszych obróżkach było napisane "nie widzę, źle słyszę" i telefon. Żadne nigdy nie zginęło, choć Mins pod koniec bezsmyczowych spacerów pędziła na zawołanie w odwrotnym kierunku, i do dziś nie wiem, jak mi się udało ją dogonić. No przestałam wołać, oczywiście, ale ona nie z tych, co odpuszczą decyzję tylko dlatego, że cisza nastała :) A czemu wzięłaś puchatki do łazienki? Żeby łatwiej doglądać?
  3. Nie mam zdrowia do tego tematu.
  4. No wszystko pięknie, śliczne zdjęcia, ale powiedz czemu nie było sterylizacji w odpowiednim czasie. I dlaczego Boruta nie jest wykastrowany. Normalnie powiedz, bez napadania pytam.
  5. Pytania mam dwa, jedno normalne, drugie kontrowersyjne powiedzmy: 1. Czy ta "posiadłość" jest kupiona? Własna? 2. Jaka jest szansa, że pod opieką te ileś zwierząt i Pani Marzena nie będzie brała kolejnych?
  6. Powierzyłabyś bezbronnego szczeniulka takiej jędzy??? :D
  7. No ale właśnie dokładnie w styczniu minęły te dwa miesiące. Suka ma z pewnością wspaniałą opiekę, w to nikt nie wątpi, tylko ta sterylka owiana tajemnicą, bo ja nadal nie rozumiem, czemu nie wykonano w styczniu. Ani w lutym :)
  8. A pisząc prawdę skłamałaby?
  9. Teraz - jeśli ktoś nie ma zapędów do sportu/szkolenia - kupuje ładnego psa, przyczepia mu smycz i lansuje się. Pies jako durna ozdoba, a właściciel na fejsie w komórce, czasem nawet psu zdjęcie pstryknie i wstawi :D Z dziećmi zresztą też tak mamusie spacerują. Nie przepadam za dziećmi, ale nie raz mnie ponosiło, siedzi ten maluch w wózku, jak kukiełka, coś może chce, czegoś mu brakuje, ale siedzi i patrzy tępym wzrokiem, bo wie, że się nie dogada, mamusia w komórce żyje.
  10. Czyli co - kluchy jadą do DT? Kurcze, prześliczne puchatki :)
  11. No tak, ale skoro zaufanie jest nadszarpnięte, to co z tego, że ktoś potwierdzi sterylkę. Pisać można dużo, rachunki też nie problem uzyskać i wkleić. Niedobrze się tu dzieje od dawna. Czesia Czesią, mnie cały czas niepokoi niechęć do kastracji psa. To jest niepojęte dla mnie, to można było dawno zrobić.
  12. Aż się uśmiechnęłam czytając. No właśnie, żaden mądry pies nie ruszy słabszego, bo i po co. Nawiasem mówiąc weszłam dziś z Kulą do pomieszczenia, gdzie siedziała kobita z airedale terrierem, dorosłym psem, a Kula maciupka, niemłoda i sunia. Żeby go baba nie trzymała, to by ją rozszarpał. Takie teraz są psy, nie jak przed wojną normalne.
  13. Można link do FB? Może tam coś jest, jaka to fundacja?
  14. Myślałam, że są wiadomości, a tu same pytania. Szczebrzeszyniaki mają kontakt tel. do Ala123, chyba że mi się coś myli.
  15. Mnie przytkało we wtorek - wychodzę od fryzjera, a tu śnieżyca, wichura i pioruny walą :D
  16. Sowa, jesteś z pewnością Dużym Kimś w kwestii oceny psich zachowań i całej reszty tematu. Powiedz mi prostym zdaniem - czy tamten atak mieści się w granicach normy? Kwalifikuje psa po prostu do szkolenia? Twoim zdaniem.
  17. Wykastruj go (nie osobiście), może ścichnie. O masz, kastrowany, już doczytałam.
  18. Nie musi. Ale jeśli chce żyć pod opieką człowieka, to obowiązują zasady nie rozwalające człowiekowi jego życia. Nie jakieś wyimaginowane. Piszesz w nerwach :)
  19. Mam gdzieś czyjeś domysły. Każdy z moich psów kiedyś oberwał, przy próbie wyjścia na jezdnię, przy warknięciu na bezbronne stworzenie, na mnie, przy nieposłuszeństwie które ma daleko idące skutki. Tak sobie naprawdę uczciwie przypominam i raz wystarczał. Może miałam wyjątkowo mądre psy.
  20. Wychował ją sobie? Już Tofik chyba jest w nowym DT, z początku trudno się spodziewać prawidłowej oceny, parę tygodni trzeba będzie poczekać. Niemniej, oczywiście, ciekawa jestem spotkania i tego, co p.Kasia przekazała nowemu DT. Konkretne opisy/rady od fachowca.
  21. Ojezu… Określenie umowne.
×
×
  • Create New...