-
Posts
23021 -
Joined
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by rozi
-
Molly, może ją podpiąć pod jakąś prężną fundację? Wiem, że masz doświadczenie (Kerusek) z rehabilitacją, ale też nigdy nic nie wiadomo. Fundacja by sobie zbierała kasę, a pies by ćwiczył te wodne, czy coś? Pewna jesteś, że przegrana sprawa?
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
rozi replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Matkojedyna, uważaj, jedno kłapnięcie, pół sekundy, i będzie po Maltańczyku. -
Całe forum polega na tym, że ktoś coś pisze.
-
Dora nie ma na imię Madzia. Bazarek rozliczyłaś po dwóch miesiącach i dałaś znać na wątku Majeczki 4 stycznia o 21:54, a 6 stycznia rano wpisałaś ten tekst. No faktycznie ignorowano Cię okropnie długo, półtorej doby. zalozycielka watku może odpowie? jeśli pieniądze nie potrzebne bo ignorowane wszystko to przeznaczymy z kupującymi na bazarku dla innej biedy
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
rozi replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Ja (niestety) lubię psy bez ogona, taka zamknięta dupka i wszystko jest proporcjonalne. Przy tej delikatnej główce ogon by przeważał. -
BRUNO, TERAZ MANIEK WE WŁASNYM DOMU :) Cała reszta to już przeszłość ... :)
rozi replied to Livka's topic in Już w nowym domu
Bardzo ładny ten pies. A to ze strony Zespołu Szkolno Przedszkolnego w Strzyżowicach: W ramach akcji zbiórki żywności dla psów zorganizowanej przez Szkolny Klub Wolontariatu, 7 listopada odbył się wyjazd do Hotelu i schroniska dla Zwierząt w Górze Siewierskiej „PsiArek”. Uczniowie bardzo chętnie przynosili karmę, koce, miski oraz zabawki, które zostały przekazane przez wolontariuszy z naszej szkoły. Głównym założeniem i celem akcji było uwrażliwienie uczniów na los bezdomnych zwierząt oraz chęć kształtowania u młodzieży gotowości niesienia pomocy bezbronnym i skrzywdzonym zwierzętom, rozwijanie umiejętności pracy zespołowej jak również uwrażliwienie uczniów na sprawy społeczne oraz pokazanie w jaki sposób sami mogą pomóc i wpłynąć na poprawę sytuacji zwierząt. Uczniowie mieli również okazję uczestniczyć w prelekcji na temat zachowania zwierząt w sytuacjach trudnych przez właściciela schroniska, który jest behawiorystą. Pobyt ten dostarczył dzieciom wiele niezapomnianych wrażeń. Na pewno wolontariusze powrócą tam nie jeden raz……. -
Magda, ale jest sporo ludzi, którzy nie mają dołka finansowego (ani syna narkomana) i mogliby wziąć te maleństwa i zaopiekować się nimi po kokardki. Nie mówię o Twoich stałych, tylko o nowych, które nadal bierzesz, bo biedne. Blusia, Pimpetka. Mogłyby mieć dom wypasiony. Na badania/leczenie tych nowych wydajesz dużo, brakuje Ci na operację polipów Lali, a ona czeka. Brakuje Ci na zrobienie zębów Blusi, a ma ropnie. To nie powinno tak być.
-
Napiszę Ci na PW.
-
Jak dla kogo. Są tak bystre, że nie trzeba dwa razy powtarzać i to jest cudowne. Tylko samemu też trzeba się wyrabiać na zakrętach ;) Pisałaś o tym, że dwa razy słyszałaś o psach, które z zachowań socjalnych przechodziły do ataku. To masz trzeciego, miałam takiego psa, to znaczy to był pies kogoś, z kim byłam, nie znałam go od szczeniaka.
-
Sowa, przecież nikt nie da gwarancji, że - mimo pracy, czy nawet tego kontrolowania widocznego i zmian - pies nagle nie zaatakuje. Tak naprawdę to co Artemida może powiedzieć. Nie powie, że będzie dobrze, nie powie też, że pies jest przegrany. Za duże nadzieje pokłada się w hotelowych "fachowcach", to by trzeba kogoś bezinteresownego, z wiedzą, doświadczeniem i odwagą do wydania wyroku. Wyroku na psa, no albo na ludzi, których się w niego wpakuje. Zdiagnozowany (medycznie) to on powinien był być po ataku u Guccio. A nawet wcześniej, po incydencie u Anety, bo to nie było takie sobie ot chapnięcie przy wsadzaniu do kontenerka. Była konsultacja telefoniczna z dr.Iracką, wynik rozmowy znany.
-
Dała. Normalnego raczej nie:
-
Pewnie go nie weźmie ta kobieta, trudno żeby ktoś się ubrał w taki wianek tylko dlatego, że ładny.