Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23021
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Widziałam wczoraj na Żoliborzu IDENTYCZNĄ sunię. Ciut może bardziej ruda. No gdyby nie tusza, to myślałabym, że oszukaństwo :)
  2. Gdyby ktoś z Warszawy robił bazarek, lub chciał dołączyć do istniejącego - mam 5 DUŻYCH kęp zielistki, ukorzenione aż za bardzo, rosły od wiosny w skrzynkach na balkonie, ciężkie warunki, więc jeśli dostaną dobrą ziemię, to moment się rozrosną. Każda po kilka sadzonek. Wysyłka teraz droga, a przy okazji innych zakupów...
  3. Cytuję Pamiętaj, że ogłoszenia wyróżnione wyświetlają się rotacyjnie. Jeśli jest ich więcej niż 5 to będą się one zmienić przy kolejnych przejściach między stronami czy ich odświeżeniu. Natomiast jeśli ofert jest 5 lub mniej, to ten jeden zestaw będzie wyświetlany chronologicznie w ramce na górze strony- Wyróżnione ogłoszenia.
  4. No proszę, minuta osiem. Miejmy nadzieję, że w komputer wpisane wszystko, a nie po łebkach.
  5. Tolu, widzę że faktura wystawiona na ZEA. Czy mogłabyś zwrócić się oficjalnie do Lecznicy o przesłanie karty informacyjnej z przebiegu leczenia/operacji? Wszystko, co mają w komputerze, niech prześlą do ZEA.
  6. Wiem. Emotkę próbowałam jeszcze raz. No przepraszam za bałagan, rozbawił mnie ten Twój toczeń :D
  7. Ja sobie nie wyobrażam, żeby nie mieć wydruków historii leczenia. Jakiegokolwiek. Cokolwiek było robione, to ja proszę wydruk. A co dopiero w tak poważnej sprawie. Oddawałam moim przyjaciołom Łukaszka (york) i dostali go z pełną dokumentacją, że wtedy to z łapą coś było i co, i co było robione, że kastracja, że rtg, że badanie jakieś, że zęby. Zadzwonili kiedyś do mnie w sprawie stawu, bo nie pamiętali, a kulał, to mówię wszystko jest w papierach, zajrzyjcie do teczki :)
  8. Przecież nie dzwonili, tylko sms wysłali. Ludzie z dzieciakami na ogół dopiero późnym wieczorem mają czas spokojnie pieski pooglądać.
  9. Ja mam Aviva w ramach ubezpieczenia mieszkania. Jest też, w tych ramach, OC, kiedy mój pies kogoś uszkodzi, no ale raczej nie wypłacą, jeśli będzie latał bez smyczy.
  10. Marniał od jakiegoś czasu. Dobrze, że umarł sam z siebie.
  11. Ziomek dziś umarł :( Śpij, piesuniu, w swoim kochanym ogrodzie [']
  12. Ubezpieczyciel pogryzionego odbierze sobie od właściciela tego, co pogryzł. Spokojna głowa.
  13. Koszty leczenia psa po pogryzieniu przez innego, czy po wypadku komunikacyjnym, czy innym zdarzeniu, pokryje Ubezpieczyciel, Kula ma takie ubezpieczenie. Uśpienie i utylizacja też, nie chciałam tego pisać, no ale wchodzi w zakres.
  14. Na mnie zareagował, jak na każdego - szczekał, co obcy ma wchodzić! Namówiłam go, żeby podszedł, dał się głaskać, nawet usiadł koło mnie, piesunio. Chwilę byłam w ogrodzie z wszystkimi psami, Ogóś biegał, radosny. Śliczny jest :) Gładki w dotyku. Piegus taki :)
  15. Brak zdjęć rzeczywiście wymaga co najmniej usprawiedliwienia, więc wyjaśniam. Wstałam o czwartej, koło szóstej wyruszyłam w Beskidy, oglądać dom. Właściciel (ceper i dureń) zmęczył mnie tak, że najchętniej teleprtowałabym się wprost do domu. No ale trzeba jechać. W drodze odebrałam telefon od Pani Anny, nie sposób było się oprzeć, co dołożyło ponad sto kilometrów. Wszystko miałam w głowie, ale o zdjęciach zapomniałam całkiem, znaczy zapomniałam o Dogo. Ale pojadę do Szczekocin jeszcze raz, pewnie niedługo. Przepraszam!!!
  16. Widziałam Ogórka, piesunia mojego, na żywo :) Zabijcie mnie, ale nie zrobiłam zdjęć, kilkanaście godzin byłam za kierownicą. Ogóś złoto piesek, choć oczywiście potrafi ugryźć. Piękny jest i mądry, stawia uszka, wszystko chce zrozumieć. Kurdupel. Wcale nie gruby, Wizyta w domu Pani Anny to inny wymiar. W każdej sekwencji.
  17. Mój ukochany piesek odszedł w ten sam sposób.
  18. Ja już od dawna z przerażeniem patrzę, kiedy jakiś DT bierze szczeniaki.
  19. Poker, jeśli Tyćka super zareagowała na Twoje huknięcie, nie posikała ani nic, to znaczy, że konkrety do niej przemawiają. Jest mocniejsza psychicznie, niż byś chciała :D Zakapior i manipulant. Dojdziecie do ładu.
  20. Ja Cię rozumiem, ale Ty też zrozum, że są psy (może takiego nie miałaś), które jazgoczą dla samego jazgotania. I to trzeba po prostu zdusić, chyba że nie przeszkadza :)
×
×
  • Create New...