Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. przedszkole jest wspaniałe...sliczne i swiecące:lol:...ale te posty...to porażka....na Twoim własnym wątku. w ogóle dziwnie to wygląda, bo posty nie pasują do siebie, no bo Twoich brak. Są tylko nasze reakcje, potem wstawiają TWoje posty, ale to jakos nie w pięc ni w dziesięc wszystko jest...
  2. kurcze fakt- ile kosztuje ciachnięcie siostrzyczek?
  3. [quote name='oktawia6']-ot tak nieszkodliwie na smaczka-[B]niech sobie dziadunio wyliże pojemniczek[/B]-oczy o mału mu nie wyszły:crazyeye:i tak ma do dzisiaj- :loveu::loveu::multi::evil_lol:
  4. hihihi:evil_lol::evil_lol::placz::evil_lol::placz: co za durne baby:evil_lol:
  5. Nie mam zdjec Filipka, ale pożycze jutro aparat od sąsiada i porobię. Za to mam nowe wiesci...calkiem swieze:) Filipek dotychczas nie uznawal zadnej innej karmy oprocz mięsa....warzywka itp..trzeba podstepem wmuszac. Liczy się tylko mieso, ugotowane lub swieze, wszytko inne jest kompletnie ignorowane.....do wczoraj:cool3:. Jadlam budyn, zostawilam kubek na podlodze obok fotela i poszlam do lazienki. W drodze powrotnej slysze jakies trzaski,a to Filipek jezdzi kubkiem po podlodze..nosek caly w czekoladzie:evil_lol: Zdziwilam sie bardzo. I jeszcze inna rzecz. maly byl do tej pory bardzo oszczedny we wszystkim i bardzo powazny. jesc, pic, siedziec pod moim fotelem, biegac na spacer, spac. to wszystko. zero zabawy. zakupione zabawki porozdawalam, bo Filip nie bawil się, nic nie gryzl, za niczym nie pędził..Az tu nagle, kilka dni temu przylapalam Filipka lezacego przed lozkiem i odgryzajacego guzik od pierzyny, merdal przy tym ogonem z radosci... Niby nic i niby godne krzyku. Oczywiscie odegnalam go od guzika, ale.....bawil się.. Robił cos, czego w ogóle nie potrzebuje do życia...Jestem pod wrażeniem...Straaasznie poważny Filipek zaczyna robic glupoty:cool3::evil_lol::multi:
  6. Tysonik jest kochany, ale boi się pieskow w swoim boksie. jest niesmialy i bardzo nieszczęsliwy:-(
  7. [quote name='Rybc!a']Narja, skąd jesteś ? Niestety stosunek do kotów nie jest sprawdzony i nie będzie to możliwe na terenie schroniska. Ale wiesz, ona jest z tych suczek ' kochających wszystko ' . Jest tak przymilna, że aż nie chce mi się uwierzyć, by ganiała za kotami .[/quote] no no...Nasza dalmatka jest super kochana i przymilna do wszystkich.....poza kotami. A Filip to już w ogole do rany przyłóz,ale kotki..no cóz kwestia przyzywczajenia i pracy.
  8. daj Boze wiecej takich właścicieli.....:modla::modla::modla:
  9. [quote name='Hawa'][URL="http://img394.imageshack.us/my.php?image=18102008177ld5.jpg"][IMG]http://img394.imageshack.us/img394/2627/18102008177ld5.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://g.imageshack.us/thpix.php"][IMG]http://img394.imageshack.us/images/thpix.gif[/IMG][/URL] Kto znajdzie Benia?[/quote] heheh...dobre:loveu: tylko czemu te zdjecia takie male. moze ktos inny wie, jak to zrobic,zeby wieksze byly?
  10. widze, ze sie powiodlo wklejanie zdjec:multi:. Tekst mozesz w ten sam post co zdjecie wpisac. I chyba rozmiar możesz tez dac wiekszy, skoro takie male wychodza. Powiększylam sobie to zdjęcie i....jestem w szoku czy to on w ogole:crazyeye:. Jaki sliczny wypielęgnowany. przepiękny:-o. On juz taki byl jak go dostalas? czy taki jak na zdjeciu w pierwszy poscie na watku? ps. a w ogole gdzie Ty go zobaczylas i zdecydowalas zabrac? na dogo, w schronie czy na stronie schroniska?
  11. ale chyba nie wydadzą je każdemu, kto przyjdzie do schronu i będzie je chcial, co nie? mam taką nadzieje, ze te sunie sa pod jakims specjalnym nadzorem jesli chodzi o wydawanie. co?
  12. a powiedzial lekarz, czemu RTG nie robic? Ja rozumiem, ze prawdopodobnie, bo psinka nie nadaje się do operacji tak czy siak. Ale co on powiedzial? Nie ukrywam, ze opinia tego lekarza wywolala ulge i takie "uff"
  13. [quote name='betka-sp']one mają mertyki????????? a gdzie hodowca?????????[/quote] hodowcę zagryzlo:cool1::scared:
  14. [quote name='Isadora7'] ooooo...jak ja kocham takie neony..wspaniale... jako podrostek lat 80 czuję się jak na księzycu w tym nowoczesnym estetycznym swiecie. Juz rozmawialam o tym z Mru- 20 lat temu nie byloby slicznych kolczyków pudelkow na bazarku, a plastykowe łancuchy z ogniwem o średnicy 5 cm, które pani fantazyjnie zarzucaly sobie na szyje i które wisialy do pępka....:evil_lol::evil_lol:..ach to byly czasy...
  15. No wlasnie kochany Czarecki w gore w gore:multi:
  16. ludziska licytujcie potfornego potfora.....straaaszny jest:evil_lol::multi: Cookie Monster - Potwór Ciasteczkowy na opolskie zwierzaki
  17. Jak to dobrze, ze Snieżka juz zdrowa i się nie przejada:multi::multi: A będa zdjecia?:lol: Edit: Ach skoro tak szczeże tutaj to ja tez prost z mostu. Bardzo nieprzyjemny wątek- wielki strach o psa. nie oceniam osob opiekujących się nią, natomiast oceniam informacje, ktore dostajemy. Podsumowując Sniezka byla odwodniona, na kroplówce i tak chora, ze lekarz sugerowal uspienie, a to wszystko dlatego, bo Sniezka sie objadla. Poniewaz nie jestem w stanie się cieszyć na tym wątku a każda informacja z domu Sniezki (jak i ta zacytowana przez Mru)wywoluje zimne poty (doslownie), pozegnam sie- tym razem dotrzymam obietnicy. pa
  18. Jak to dobrze, ze sponsorzy nie wpłacili pieniędzy tylko na psy typu kundle bo by teraz np.cavisie, kwiatki od spodu wąchaly. za benzyne, odpowiednie auto i i odbior psiakow nikt by nie zaplacil, za tysiace telefonow oraz za utrzymanie wszystkiego.
  19. rzecz da się jeszcze zniszczyć:roll:
  20. sliczny ten Gibsonik:loveu::loveu::loveu: czego przyszly domek musi przestrzegac (leki itp), o czym wiedziec? I jakies są najbardziej uciążliwe/pracochlonne cechy Gibsonka?
  21. jestem pod wrażeniem pracy, którą wkladacie w życie i zdrowie tego psa. To jest niesamowite Może jakaś mała sesja zdjęciowa?:)
  22. no...o tym nie wszyscy pamiętają. a to jednak powinno byc sprawdzone zanim pies pójdzie.
  23. Oby Kacperkowi się udalo jak temu nieszczesnikowi pogrzebanemu żywcem. Tamta historia ma wielkie szanse zakonczyc się bardzo pomyslnie:)
  24. [quote name='czia']Przepraszam, ale od wczoraj próbuję się zalogować i dopiero teraz mnie wpuszczono??? Pinio ma się lepiej, jest już kilka ofert jego adopcji i wszystkim bardzo dziękujemy, wybierzemy tą najlepszą. Zgłosiła się też rodzina niemiecka, która adoptowała kiedyś od Wioletat uratowanego psiaka i chce w całości sfinansować leczenie PINIA. Tak więc za pieniążki bardzo dziękujemy i jeśli już to prosimy o pomoc w sfinansowaniu tego drugiego psiaka, jego pobytu w hoteliku. o jak dobrze. super:multi::multi::multi:
×
×
  • Create New...