Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. [quote name='majuska']wyro, żeby se poleżał jak reszta, bo on bidny pewnie nigdy tego nie zaznał:roll: A poza tym Rogaś to nie jest fajne rude kociątko Figuś, tylko krwawy drapieżnik i morderca:cooldevi:...przynosi mi swoje zakrwawione zdobycze z wieczornych wypraw i doprowadza mnie tym do miniwylewów:angryy::bad-word: ahahahhahah:evil_lol::evil_lol: a jak on stoi z ogloszeniami?
  2. [quote name='Majaa']chciałabym stwierdzić, że to "tylko" brak wyobraźni i wiedzy Ale wiem, że nie mogę w tym przypadku akurat :-([/quote] niestety nie możesz:-(. Ania- nasza behawiorystka wysupłała wszytkie argumenty przemawiające za sterylką. Na nic. Przypomniałam skąd są nasze psy. Na nic. Zagroziłam, że odbiorę. "No to zabierajcie. Obydwa". Ona nie chce mieć okaleczonej suki..."bez macicy".Przypomnialam, ze pojdą do boksu. że będą płakać. I wkurzona ( bo już nerwy mi puścily) powiedzialam, ze moge przywieść sukę wraz z ukochaną macicą w słoiku... Wtedy kobieta oddała sukę na sterylkę. The End:roll:
  3. [quote name='Patisa']Ja jestem zrozpaczona...i to weterynarze twierdzą,z ę "dla zdrowia" rozmnożą psy? Chyba są kosmicznie starej daty...:shake: Przecież jest internet...! Boże, nie ma jakiś kursów obowiązkowych doszkalających wetów?A powinny być...:mad:[/quote] to nie weterynarze. medycy ludzcy:roll: kastracja/sterylka/rozmnożenie zdrowe czy nie- każdy ma inna opinię na ten temat-szczególnie weterynarze. Ale ci ludzie wiedzą, że zaadoptowane przez nich psy żyją cudem, wzięli je ze schroniska. Sunia zgarnięta z ulicy i pies wylowiony z rzeki- takie mają "rodowody". Jak można być tak nieczułym i powoływac na taki "psi świat" nowe życie. Dla mnie ratowanie poszczególnego konkretnego psa ma tylko sens, jeśli nie zostanie rozmnożony. Wszystko inne to strata czasu i pieniędzy. Ale cóż, brakuje kasy na sterylki (miasto nie rozumie, że sterylizacja ograniczy ilość bezdomnych zwierząt i tym samym wydatki- więc czego wymagac od "ludu") a i nikt zostawi psa w schronisku na dozywocie lub odmowi schronienia/pomocy w ogóle, bo nie jest/nie będzie ciachnięty. I tak będziemy się porywać nadal z motyką na słońce... o jejku, ale podołowalam:-o
  4. [quote name='Itske']Jutro postaram się tu zajrzeć wieczorem - może coś sie wyjaśni[/quote] zadzwonię z rana do schroniska i zapytam. Na kiedy Migotka musi być ciachnięta?
  5. dobrze b. dobrze:) Psychicznie rewelacja. Na resztę trzeba jeszcze trochę poczekać. Zarasta zarasta ale powolutku:)
  6. niestety. Kobieta dopiero po dluższej rozmowie oddała sunię na sterylkę. generalnie chciała oddać ją na dobre, mówiąc, ze kupi mieszańca na giełdzie- suczkę, bo lubi i oczywiscie dla zdrowia będzie miała młode. Poprzednia suka ( z naszego schroniska) miała też młode! Była wypuszczana i zachodziła w ciąze. Podczas jeden z takich wypraw dostała od kogos w głowę- rozwalili jej czaszkę. sunia zmarła, dlatego państwo lekarze przyjechali do schroniska po nową sukę. To wszystko oczywiscie przemilczeli w schronisku. Wzięli także pieska- wspaniałego kilkumiesięcznego (ostatni w moim podpisie), którego trzymają na łańcuchu, bo depcze kwiatki.......... Zdecydowalismy wczoraj, że sunia już do nich nie wróci, a w poniedziałek odbieramy także psa. Skonczy się to niestety tak, ze kobieta faktycznie wezmie sukę z giełdy i ją rozmnoży. Z tej wsi Basia0607 ma u siebie na DT wieszaną sunię, a ze wsi obok jest nasz Pachyderek. Ależ ależ super domki są dla dzieci suni, ich dzieci, dzieci ich dzieci itd itd...............................................i nie ma szans na zrozumienie problemu. pachyderek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/jak-bardzo-jak-dlugo-cierpial-wyglodzony-chory-pachyder-prosi-o-pomoc-134693/[/URL] wieszana sunia u Basi [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/czy-sie-nigdy-nie-skonczy-uwaga-drastyczne-zdjecia-137290/[/URL]
  7. no to czekamy na odpowiedz. nie wiedzialam wcale ze szykuje się dom dla Migotki:lol:
  8. [quote name='hop!']Czy Małpka jest już po zabiegu sterylizacji?[/quote] tak. bardzo dobrze to zniosła. Wszystko ok:)
  9. to napisalam na pw, ale jesli ktoś ma jeszcze jakiś pomysł piszcie. na co zwrócić uwagę: 1)dziadzio na pewno nie może włazic po kilometrowych schodach. 2)nie może być na lancuchu. musi miec dostęp do czlowieka. 3)zapytaj proszę jak on będzie żył- czy w budzie, w mieszkaniu. Ok- jesli buda, ale musi jak pisalam miec dostep do mieszkania. Jesli buda sprawdz proszę jej stan ( dziury itp;)). Czy zimą też będzie w budzie. czy jest ciepla, czy stoi w cieniu, słoncu, daleko od domu. Czy zimą/latem będzie mógł wchodzić do domu. 4)Jesli ma byc w domu musza wiedziec, że on być może będzie potrzebował trochę czasu, żeby nauczyć się czystosci. Trzeba się liczyć z tym, że pies w ogrodzie będzie podlewał drzewka i inne roślinki ( piszę oczywiste dla nas rzeczy, ale czasem można się zdziwić...) 5)zapytaj proszę co będzie jadł. 6) co z nim będzie, jesli opiekun pojedzie na wakacje. 7)no i czy jest jakis weterynarz w pobliżu 8. poinformuj proszę, ze będzie wizyta po adopcji. to wszystko w sumie:) muszą być oczywiscie odpowiedzialni i kochający i nigdy więcej go nie oddać:)
  10. [quote name='majuska']Charly ja jeżdżę do Jasła, chętnie pomogę, będę tam we wtorek[/quote] bardzo dziękuję:):multi: Jin22 już obiecala pomóc. ale zgloszę się w sprawie wizyty po adopcji:loveu: Nie ma to jak dwie opinie:lol:
  11. hiihihi:) zdjęcie boskie:evil_lol: u nas pięknie slonecznie. Dziewczyny macie kogos w Jaśle ( okolice) na wizyte przed adopcją? Czekam na odpwiedz od jin22 (ulka18 nie moze), ale może wy jeszcze kogos macie
  12. Dziadzio ma się lepiej, nadal jest b. rozczarowany, ale jak to pies, nie patrzy wstecz kochany. Wyszedl dzis z budy, nawet zamerdal ogonkiem. Lapy nie było, ale jest ok. ja czekam na odpowiedz od Jin:)
  13. Ulka nie może, ala jest jin22, ktora mieszka kilka km od Jasła. juz do nie piszę
  14. co mu się dziwić....Uścisnął łapę Oli Kwaśniewskiej...a potem schronisko, smród i jakies obdartusy:-(. teraz nie mogę, ale za jakies 2 godziny będę w schronisku i będę wydzwaniala gdzie trzeba. I napiszę jak Dziadzio się dziś czuje.
  15. [quote name='hop!']Dzięki. Niko będzie uwolniony z łańcucha dopiero w poniedziałek... Nie da się wcześniej? Najgorsze jest to, że tacy ludzie wezmą inne psy i nie można im tego zabronić. Mogą trzymać psa na łańcuchu, rozmnażać sukę, rozdawać byle komu szczeniaki... To jest straszne i smutne. :shake:[/quote] drugie auto będzie dopiero w poniedzialek. a to co jest non stop jest na intwerwencjach. zapytam jeszcze jutro, ale decyzja nie nalezy do mnie. co do innego psa- alez tak. juz wiemy, ze kobieta kupi sobie szczeniaka suke na gieldzie i ja rozmnoży. poweiziala nam. dlatego chcialam, zeby malpka tam zostala. wysterylizowana. ale czy wysterylizowana malpka zagwarantuje nam , ze ta kobita nie wezmie innej i nie rozmnoży pomimo małpki. To raz, a dwa czy mam prawo złożyc małpke w ofierze?:-( ech. trzeba znalesc sposob rozswietlic ten ciemnogród. pierwszy raz czuję, ze jest coś, o co moglabym się modlić
  16. tak. Tato Rybci zobaczymy czy jakos połączymy ten transport z innym. moze ktos jeszcze jedzie na poludnie. Zawsze to taniej wyjdzie. no ale najpierw ulka musi się odezwac. mysle, ze jutro najpozniej bedzie odpowiedz
  17. [quote name='Florentynka']Odwiedziły nas dziś Majka i Tobcia. Z przykrością musze donieść, że Łucja w roli gospodyni zachowała się fatalnie! Usiłowała swojego gościa zastraszyć i kilkakrotnie dokonała czynnego napadu na Tobcię z użyciem uzębienia. Za to dziś nie uciekła. Przynajmniej tyle...[/quote] ech..jak to dobrze byc psem. można z gośmi robic to, na co się ma ochotę:evil_lol::loveu:
  18. nie jeszcze. z tego co pamiętam Ulka jest często na dogo, ale sprawdzę zaraz jeszcze raz. edit: była dziś na dogo. więc pewnie wkrótce odpowie.
  19. dobrze, że piszesz o tym hop. Zapomnialam powiedziec w schronisku, zeby małpki nie wydawac ( niko tez nie) bez wizyty przed adopcją. ale jutro powiem i wstawię odpowiednie info w ich kartę.
  20. Rybciu zmien prosze tytul. Skoczek jest do adopcji. Szukamy domu odpowiedzialnego. Takiego, ktory wie, ze nie będzie mogł psa spuszczac ze smyczy. Bez ogrodu itp. atrakcji. Dzieci bardzo mile widziane. Skoczek szuka czlowieka, który będzie go piescil i piescil i piescil i na spacer wyprowadzal na dluuuugiej lince:)
×
×
  • Create New...