Miejmy nadzieję,że wszystkie będą miały lepsze życie....Te firmowe...mają różnie. Są psy, którym ludzie nie są potrzebni na co dzień i te mając budę, karmę i dużo miejsca do biegania, są zadowolone z życia. Jeśli do firmy trafią psy człekolubne i mają strasznie ograniczony kontakt z człowiekiem to cierpią z tego powodu a na stare lata albo po likwidacji firmy znowu mogą wylądować w schronie...