Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. Libra była do tej pory sama, na łańcuchu przy budzie. Obecnie znalazła się w całkiem nowej dla niej sytuacji, nowym środowisku.No i próbuje się w nim odnaleźć a raczej ustalić swoje zasady, zawalczyć o pozycję, miejsce w stadzie.Jak czytam, to Dorotę uznała za przywódcę stada, reszta z Julką,to stado.Libra chce za wszelką cenę ustawić się za Dorotą. Libra dopiero teraz cywilizuje się, no i widzi, że Dorota swoją miłość i uwagę rozdziela pomiędzy wiele stworzeń.Libra pewnie by chciała, być tą jedyną dla pańci.
  2. To już weekend! I ja też kliknę a swojemu zwierzyńcowi pozawijam "kciuki" za Barula. DIF, dzisiaj jest taki piękny dzień...
  3. A w tej niesamowitej budzie to jej słomkę pościeliłaś, czy może materacyk pikowany w kwiatki?.:evil_lol:Ona chyba wie, że to Ty jej zrobiłaś od serca taki piękny domek.Jak ona musi się wewnętrznie radować,że ma wolność i kogoś do kochania.Moja sunia do dzisiaj nie odpuściła sobie nieustannego pilnowania swoich wybawców/ a to już 3,5 roku /.
  4. Cisza tutaj od półtora miesiąca !!! A ktoś może wie jak się czuje zapomniana para Iga i Kacper? Jak sobie radzą w zamknięciu?
  5. Co z kostusiowym wózeczkiem? Jeśli trzeba zapłacić za przeróbki, Dominiko napisz ile i gdzie? Wcześniej pisałaś, że 200 zł, ale czy to ostateczna kwota?
  6. Jak się czuje Szarlotka w ten piękny słoneczny dzień?
  7. Cioteczki, na jakie konto wpłacić Gawronikowi kasę, podajcie na pw, lub na dogo,wpłaciłabym dzisiaj.
  8. Bubu, dzięki za wyczerpującą informację.Wpłacę dziś na Mopka na pewno!
  9. Jak wpłacić kasę na Mopka? Czy na konto z 1 posta? Na bielskie czworonogi? Skąd będzie wiadomo,że to pieniądze akurat na Mopa, a nie na Lucy,Mikosia,połamaną Lalkę?
  10. Ciotki, jesteście super:evil_lol:.Poradziłyście sobie niesamowicie.Gin jest Wam wdzięczny,na pewno!!!Dzięki temu będzie mógł wychodzić na spacerki, przekona się, że są też dobrzy, wrażliwi ludzie,którym leży na sercu jego los.
  11. DIF, oj, nie będzie łatwo.:shake:.Zew natury każe Barusiowi szaleć po Halinowie za suniami i to jest dodatkowa przeszkoda oprócz jego strachu przed obrożą i smyczą. Nie tracimy jednak nadziei, że sprawa Barusia skończy się dobrze. :lol:
  12. Panie Marcinie!!! HOOOP,HOOOP!!! Co ze zdrowiem Grafiska? To już tydzień, a my nic nie wiemy:mad::shake:.
  13. Spokojnie nie da się tego wątku czytać!.Ciotki, przestańcie się obrzucać inwektywami, a zacznijcie działać!!! Zwierzęta cierpią!!! Skala problemu jest bardzo duża.To fakt.Szkoda, że w naszym kraju nie działa SPCA.Oni natychmiast wiedzieliby co zrobić w tej tragicznej sytuacji.
  14. Margo, ja myślę,że nie będzie klops:evil_lol:.Skoro to sąsiadka Twojej Mamy, to...jak Czarnuś będzie potrzebować weta- ciotki na pewno pomogą.Przecież wiadomo, że wet kosztuje. Po drugie, co do zasad Palucha, to nie przekonują mnie. Ja chcę wziąć ciężko chorego psa, podpisuję oświadczenie, zaznaczone jest to w umowie adopcyjnej, mam możliwości finansowe, aby wyleczyć psa, więc w czym problem??? Paluch nie ma kasy na właściwe diagnozowanie, kosztowne leczenie, to oczywiste!!! Takie działanie nie jest niestety z korzyścią dla psa, przedłuża jego cierpienia, oddala szansę na wyleczenie:shake: i ...na domek, który jak by nawet był, to może się tym czekaniem zniechęcić.
  15. DIF,ten wątek jest już bardzo długi, jak sama zresztą chwilę wcześniej napisałaś.To o czymś świadczy!!! On nie może się teraz skończyć :shake:w sposób w jaki chcą " spadkobiercy". Sprawę polowanka na Barusia niewątpliwie utrudniają cieczki, ale i niewiadoma zachowania się psinki po podaniu sedalinu / kiedy zaśnie i gdzie??? /. Cioteczki, tu naprawdę potrzeba minimum 2 osób, cierpliwości i czasu...Nie będzie łatwo, na pewno...DIF, jak to wspaniale, że pan Wiesio nadal jest chętny na Barula.To niesamowicie ważne!!! W razie "draki" ze "spadkobiercami" dokumentacja zdjęciowa w sprawie psinki jest bardzo bogata i jednoznaczna.Swiadczy za Wami!!!, a przeciwko "spadkobiercom".
  16. Hej, może ktoś mi powie, dlaczego pieniądze mają być wpłacane na:bielskie czworonogi, a nie na Reksia/czy leczenie Reksia/?.
  17. DIF, cudowna kobieto!. Policji i ewentualnych konsekwencji przed Sądem Grodzkim/ jakby policja zechciała tam skierować wniosek/ to powinna się obawiać ta p.Małgosia i ta pani z Halinowa, która Cię straszyła. Na pewno nie Ty. Jeśli czują się opiekunkami/ czy też są/ Barego, to po śmierci jego pani, powinny zająć się psem.Przede wszystkim powinny go zabrać do siebie i należycie zająć:zaszczepić, zapewnić budę, czy budę z kojcem i zabezpieczenie przed wydostaniem się na ulicę!!! O codziennym karmieniu i pojeniu nie wspomnę. Nie wiem, czy panie nie zechcą uwiązać Barego na łańcuch na opuszczonej posesji? Wówczas codziennie musiałyby dbać o psa,bo inaczej można by było posądzić je o znęcanie się nad nim. To straszne, że te kobiety nie chcą podarować Baremu paru szczęsliwych lat życia!!! Jeśli Bary w jakiś cudowny sposób trafi do nowego domku, wbrew "jego prawnym opiekunom", to myślę, że tłum cioteczek stanie murem za Tobą i będą świadczyć prawdę i tylko prawdę, a była ona smutna:-(.
  18. Jak ja lubię poniedziałki!. Szczególnie ten najbliższy-26 maja:lol:.Oj, DIF, jesteś niesamowita.To już tylko piątek,sobota i niedziela.I ...nowe życie Barusia.:loveu:
  19. Weroniu, skoro pieski były pod Warszawą, dlaczego ciotki aż z Poznania zajęły się nimi? W Warszawie nie było chętnych do zainteresowania się sprawą?
  20. Reno, napisz na pw ile brakuje na pokrycie kosztów transportu i na jakie konto wpłacić?.
  21. A tu jeszcze DIF ma problemy techniczne z dogo...Może już wszystko okey?. Oj, Isadorko, to chyba może być ta jedna, jedyna szansa Barusiowi, masz rację. Liczę na to, że jakaś dobra ciotka już telefonicznie skontaktowała się z DIF...I coś dobrego się kręci. Muszę zniknąć na chwilę z domku i z dogo, ale jak wrócę, to od razu będę wypatrywać dobrych wieści. Śledziłam ten wątek od początku i muuuusi :loveu:być szczęsliwe zakończenie.
  22. HEJ!!! Dogomaniacy z okolic Dęblina budzić się!!! Szczęście Barusia tak blisko, a Wy co? . DIF, jak nikt się nie zgłosi, to chyba będziesz musiała zabawić się w psychologa/ a może detektywa:evil_lol:/ i sama na miejscu sprawdzić, gdzie zostawiasz Barego?. Jak coś Ci się nie spodoba / podejrzany wzrok przyszłych opiekunów, albo podejrzana słodycz, albo nie będzie domu z ogrodem i kojcem i starej suni/, to pakuj Barego do samochodu i z powrotem, bez wahania !!!. Koszty podróżowania zwrócę w całości. Z racji wrodzonego optymizmu, myślę, że będzie tak jak usłyszałaś przez telefon.:multi:
  23. DIF, to chyba cud!!! Nowy domek Barusiowi!!! Hej, cioteczki z okolic Dęblina !!! Kto mógłby uskutecznić tę wizytę przedadopcyjną? Tyle starań, tyle walki o Barego!!! Do dzieła, może to właśnie ten szczęśliwy los ? Oby Baremu też przypadł do gustu i serca!.
×
×
  • Create New...