zachary
Members-
Posts
10125 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zachary
-
Renatko, zwróć uwagę na informację andzeliki o piciu mleka przez Sati.Moi weterynarze też mówili o sensacjach żołądkowo-jelitowych u psów po mleku/ co prawda krowim / ale sprawdzić nie zawadzi.Psy mogą mieć zaburzenia w trawieniu i biegunki.Trzeba przyjrzeć się Satuni, bo może z tego powodu nie przybierać na wadze, a wręcz przeciwnie.
-
Satunia jest wysoka i zgrabna jak modelka:evil_lol:, ale rzeczywiście ciut anorektycznie.Moja babcia po wojnie leczyła dziadunia kozim mlekiem, jak wrócił z syberyjskich więzień, z bardzo dobrym skutkiem.Satuni może też pomoże,chociaż zapach tego mleka ...fuj.:evil_lol:
-
KilkanaŚcie psÓw na dziaŁkach koŁo jagielloŃskiej-wwa
zachary replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Jeśli sunia żyje, to na bank wróci do swoich szczeniaków.Psy są rzeczywiście bardzo ładne.A tu się zima zbliża...Czy one mają na tych działkach jakieś schronienie, czy tylko dziury w ziemi albo krzaczki? -
Słodziak nie ma domu, nie ma również łapy....Już u siebie.
zachary replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
No prawie jak biliźniaki:evil_lol:/ i oboje z małymi niesprawnościami /.I trafił do wspaniałych ludzi.Słodziaku, szczęśliwego psiego życia!:multi: -
Wzruszająca historia psiej miłości-Kacper i Iga już w nowym domku!!!!!.
zachary replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Oj epe, dobrze mówisz.Często właśnie historia psa przyciąga niezdecydowanego człowieka.Z drugiej strony, może tej pani potrzeba jeszcze trochę czasu, jak pisze Ania-tygrysiczka i należy to uszanować.Ludzie bardzo różnie przeżywają odejście za TM swoich pupili. Narazie więc po cichu trzymajmy kciuki za pomyślność naszej pary i ich szczęśliwą adopcję. Ważne,że wiadomo gdzie są obecnie i,że są bezpieczne, nic im nie grozi w czasie włóczęgi po śmietnikach ze strony podejrzanych typów. -
No właśnie Tosiu, a tak siedzi w kojcu... Tylko po co? Czy ma do spełnienia jakąś rolę w tym domostwie? Czy jest wypuszczany z tego kojca?
-
Wzruszająca historia psiej miłości-Kacper i Iga już w nowym domku!!!!!.
zachary replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Jak fajnie byłoby przytulić tego kochanego futrzaka.Kacperku...Mam nadzieję,że przynajmniej słoma już jest w schronie, aby psiaki nie marzły na betonie.Dzięki za fotki Wlodi. -
Dobrze, że biedulek już bezpieczny.Widać,że jego dotychczasowe psie życie było pasmem cierpień, aż doszło do tragedii:-(.Może teraz zazna dobrych uczuć od człowieka i może zapomni o przeszłości.
-
Witaj, Dorotko! Trzymajcie się ciepło w te chłody okropne i ...jakoś spróbujcie wyleczyć te uszanki Liberki, bo będzie tragiczniej tylko:shake:. Wiem,że w obecnej Twojej sytuacji, to duży kłopot, ale...kłopoty to specjalność Doroty.Oj, rymnęło mi się:evil_lol:. Jak trzeba jakieś dobre środki przeciwpchelne, to podaj wagę Liberki, wyślę Ci.
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
zachary replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Demi, jak on z Tobą rozmawia, to oczywiście z jego strony są to tylko wyznania/szczeknięcia/ miłości. Z uwagi na ogrom tego uczucia, a on wie i czuje,że odwzajemnionego, cieszy się głośno i często:evil_lol:.Czucz jest szczęśliwy,to drze pyska.Demi,jesteś Aniołem,podziwiam Cię. -
Mateo, kto tam zamieszkuje na tym zamku? Jeśli ludzie, to chyba z nagorszej jakości horrorów!!! Jak można patrzeć w oczy psa, kiedy te oczy są tak chore, że prawie umierające, a ciała tych piesków tak wychudzone, że aż dziw,że jeszcze oddychają. Jakim trzeba być człowiekiem, aby codziennie spokojnie patrzeć na ich gehennę, bo tego nie można nazwać życiem. W innych miejscach Polski, gdy stwierdza się takie traktowanie zwierząt, to można przeprowadzić skuteczną akcję odebrania ich a tutaj nic...Mieliście zdjęcie psa z makabrycznie chorymi oczami/ co ten psiak musiał się nacierpieć /, pies zniknął ot tak, nie ma. A może jest, tylko za folią? umiera/chyba,że właściciele mu pomogli odejść ?/. To dopuszczenie do takiego stanu psa, to nie jest znęcanie się, maltretowanie? Psy zabierane z Krężela, z Krzyczek, czy innych potwornych miejsc, których w tej chwili nazw nie przypomnę/ ale wystarczy przelecieć na dogo/ były wychudzone, brudne,niektóre bardzo chore. A czym różni się ich sytuacja od sytuacji psów na zamku??? Niczym!!! Właściciele mają ogromną ilość psów, nie mają możliwości, aby je wyżywić, leczyć, ale to nie ma znaczenia.Doprowadzają je do masakrycznego stanu, a wszyscy święci twierdzą,że jest okey.Ta historia jest porażką wiary w człowieka,dobroć,uczciwość i chyba niestety w praworządność...
-
14.10.2008 r. Zuzia napisała,że Żółtek został zabrany do Czerniewic do znajomego technika.Teraz jakieś info,że pies jest w Lubochni.To właściwie gdzie on jest??? Może ktoś wie?. Nie rozumiem jednego, skoro Zuzia /jak sama się zdeklarowała/ mogła uzyskać adres Żółtka i tego nie zrobiła, to czy to znaczy,że dogo nie ma prawa wiedzieć jak się miewa pies, bo technik nie udostępnił adresu, czy też technik ma coś do ukrycia... Zuzia przecież mogłaby napisać,że nie może dowiedzieć się adresu Żółtka i tyle.Ktoś z dorosłych zadzwoniłby wtedy do technika z taką prośbą.A tak, ciotki się denerwują od kilku dni, dopytują się, a odpowiedzi od Zuzi w tej sprawie nie widać:shake:.
-
Zuziu, nikt nie chce rozpisywania się.Sama jednak 14.10.2008 r. zadeklarowałaś się, że jak trzeba, to weźmiesz od technika adres Żółtka w Czerniewicach, a Twoi znajomi sprawdzą do jakiego domu trafił? Skąd masz pewność,że nie stoi głodny na metrowym łańcuchu przy rozwalającej się budzie, a łańcuch nie wżyna mu się w szyję? Jeśli taka niepewność Cię nie rusza, to Twój zapał do ratowania psów na niewiele się zda:shake:.
-
Czarnuszek nie otwiera pyska JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!
zachary replied to Margo05's topic in Już w nowym domu
Właśnie,właśnie,takie malutkie,tyci,tyci:evil_lol:,abyśmy mogli zobaczyć znowu Czarnuszka. -
Dorotko,dzięki za Liberkę:loveu:!!!!!!. Poza tym, też muszę Ci pogrozić paluszkiem:mad: za nadmierną aktywność w obecnej trudnej sytuacji.Jak nie okiełznasz swojego "ADHD":evil_lol: to....później możesz cierpieć / ból, chrobotanie w kosteczkach, ojjjj!!!/, bo się właściwie nie będziesz zrastać/łapeńka,oczywiście/.Pozdrawiamy i przesyłamy pozytywne fluidy.Jak uszyska Liberki? Kto jej teraz w nich gmera, kiedy Twoja łapka uzbrojona?
-
Wzruszająca historia psiej miłości-Kacper i Iga już w nowym domku!!!!!.
zachary replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
O mamamia!,byłoby cudownie.To trzymamy kciuki za lepszy los naszej pary! Jak trzeba będzie sfinansować podróż psiuńków dajcie znać na pw! Wysyłam pozytywne fluidy do Pani Uli:lol:.