zachary
Members-
Posts
10125 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zachary
-
Ziucio ma swój dom, choć ciągle nie wiadomo ,czy na zawsze...
zachary replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Wytrzymaj dreag, będzie dobrze! Pozytywne myślenie, to połowa sukcesu! -
Jack nareszcie ma swój domek i wspaniałych ludzi:)))
zachary replied to asika5's topic in Już w nowym domu
A to wszystko dzięki psim czarodziejom, a raczej szamanom - kunie:loveu: i TZ-owi kuny.Jack ma piękne, skośne oczy! -
Ziucio ma swój dom, choć ciągle nie wiadomo ,czy na zawsze...
zachary replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Właśnie, trzymamy kciuki, aby to był ten domek! Ziuteczku, oj będziesz tęsknił troszeczkę za kanapą dreag, na pewno;). -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
zachary replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochany jest, bardzoooo kochany i niech tak zostanie!!! Nie róbcie poprawek! -
Oddam albo WYRZUCĘ. Może jednak chce ktoś takiego psa? Ma dom.
zachary replied to tripti's topic in Już w nowym domu
Tripti, po "modernizacji" dogo, nie mogę wysyłać pw.Jest mi bardzo przykro, ale nie jestem w stanie Ci pomóc.W chwili obecnej mam w swoim mieszkanku w centrum miasta trzy psy i kota.Trzeci pies to sunia znaleziona parę tygodni temu w lesie pod Białymstokiem w zaawansowanej ciąży.Byliśmy na spacerze z naszymi psami.Mróz i śnieg, no i nie mogliśmy jej zostawić...Jest już wysterylizowana.Nawet nie ogłosiłam jej na dogo, widząc co się dzieje...Ogłaszałam w prasie i internecie, ale nie za dużo, bo kompletnie tego nie potrafię.W domu mam niewesoło, bo sunia jest strasznie zazdrosna o mnie a kot się obraził i w ogóle nie wchodzi do domu.Tripti, ja dużo pomagam na dogo, ale finansowo.Wszystkie nasze możliwości są już zapsione i zakocione tak bardzo,że nawet nie mamy się do kogo zwrócić o adopcję naszej maleńkiej suni z lasu.... -
Tayga, tyle co mi zostało na koncie w tym miesiącu przelałam na Skrzacika...Niestety, mój własny zwierzyniec kilka dni temu ze stanu 3 zwiększył się do 5. Musiałam zapłacić za sterylkę sunieczki wywalonej do lasu w ciąży i teraz mam ją na utrzymaniu dopóki nie znajdę jej domu. W lutym coś jeszcze dorzucę.
-
Jack nareszcie ma swój domek i wspaniałych ludzi:)))
zachary replied to asika5's topic in Już w nowym domu
Jej jak cudownie! Jackuś, wyczekałeś się piesku. Dobrze,że los postawił na twej drodze asikę5! -
Jack nareszcie ma swój domek i wspaniałych ludzi:)))
zachary replied to asika5's topic in Już w nowym domu
Ja od tego trzymania kciuków musiałam wziąć arthroStop tak mnie rozbolały:evil_lol: a asika5 ze snoopym 3 prześwietlają domek Jackiego.... -
Halinów k/W-wy!!DRAMEK...cudny owczar kataloński MA DOM!!!
zachary replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
DIF, jak to dobrze, że takiego słodkiego rozczochrańca uratowałaś! Kluseczka ma teraz tyle kudełków do kochania:evil_lol::loveu: -
Nie wiem....co napisać, joanna83 nie masz za co przepraszać.Ty jedna zareagowałaś jak normalny człowiek! Inni podarowali mu coś, czym mogli zagłuszyć wyrzuty sumienia! Takie mrozy! Taki śnieg! a leżącemu na tym mrozie i śniegu dali misia, żarcie, kocyczek...I już! A czego mu więcej trzeba? Prawda? Siebie i osobistą pomoc najtrudniej!
-
Anja2201, napisz do Dorothy.Ona mieszka niedaleko, może przejeżdża obok.Co prawda jest teraz w kiepskiej kondycji zdrowotnej, ale może zna kogoś stamtąd.
-
Może i w porządku, ale czuję, że złapany Anioł w tej samej klinice da nogę jak tylko nadarzy się okazja,...a z pewnością się nadarzy....umieszczony tam, będzie musiał być pod wielkim nadzorem, czyli ...jak w niewoli niemalże, a to mu się nie spodoba. Poza tym, uważam, że jeśli w tej klinice pracują osoby, które doprowadziły do takiej sytuacji, że Anioł mógł zwiać, to takie osoby nie zmienią raptem swojego podejścia do sprawy odpowiedzialności...:shake:
-
Może i w porządku, ale czuję, że złapany Anioł w tej samej klinice da nogę jak tylko nadarzy się okazja,...a z pewnością się nadarzy....umieszczony tam, będzie musiał być pod wielkim nadzorem, czyli ...jak w niewoli niemalże, a to mu się nie spodoba. Poza tym, uważam, że jeśli w tej klinice pracują osoby, które doprowadziły do takiej sytuacji, że Anioł mógł zwiać, to takie osoby nie zmienią raptem swojego podejścia do sprawy odpowiedzialności...