Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. Donacja,dzięki wielkie za zaangażowanie w poszukiwanie Aniołka!!!!
  2. Vicky62, dogomaniaków na Podlasiu jest tak naprawdę niewielu i niestety mają zapchane do granic możliwości swoje domki. Z uwagi na to,że właśnie są dogomaniakami cierpią z powodu ciągle pojawiających się na ulicach młodych i starych psiaków wyrzucanych przez "ludzi" w taki jak teraz mroźny czas.Naprawdę nieustająco, bez względu na dzień tygodnia i święta dogomaniacy działają. Ich domy nie są z gumy, a nowe domki choćby tymczasowe jakoś nie chcą się pojawiać.Ta sytuacja boli, jeśli chcesz straszliwie pomóc, a jedyną mozliwością jest schron.Schron też jest zapchany i wiadomo, to tylko schron, ale lepsze to, niż zamarzanie na chodniku, o pustym brzuszku...
  3. Może poszedł gdzieś daleko, a może nie...Nie będzie wiadomo, jeśli teren wokół lecznicy nie będzie dobrze przeszukany.Nie będzie osób do szukania, nie będzie Anioła...Myślę,że znajdzie się tylko...jakimś cudem...No cóż, taki trudny okres do ludzkiej mobilizacji...i do zsynchronizowania wszystkich, którzy mogliby to zrobić. Anetta, nikt tu tak naprawdę nie chce gdybać, dlaczego Anioł znalazł się na wolności, to oczywiste, że przez zaniedbanie.Szkoda tylko,że przez to zaprzepaszczono szansę uratowania chorego, bezdomnego psa, któremu tyle osób poświęciło swój czas i pieniądze.To powoduje wewnętrzne rozgoryczenie tych osób, że te starania poszły na marne...
  4. Jak to taka okolica "ciężka" jak pisze mru, to będzie bardzo trudno...Z powodu mrozów na pewno Anioł się gdzieś ukrył...Madalleno, dlaczego Anioł był w lecznicy w tak odległym miejscu? i dlaczego nie zamieściłaś na wątku wyjaśnienia przyczyn ucieczki psa z lecznicy? Nie uzyskałaś ich ? Tylko tyle: sforsował klatkę i dwoje drzwi? Bzdura moim zdaniem. To było straszliwe zaniedbanie kogoś z lecznicy.Otwarta klatka i w tym czasie otwarte wszystkie drzwi w lecznicy? Może Fundacja powinna przeanalizować, gdzie umieszcza psy????
  5. Jeśli Donacja jest jedyną osobą, która osobiście do tej pory rozglądała się za Aniołem, to kiepsko widzę jego odnalezienie...Jest mroźno i śnieżno, ludzie nie spacerują ....Kto ma go zauważyć? Zmarznięty,szybko się poruszający przechodzień? No chyba, że na ulicę wyjdzie jakaś dogomaniaczka, która przy okazji z pewnością dostrzeże bezdomnego psa...A jeśli w okolicy nie występują takie "osobniki dogolubne", to ....Czy nie ma w tamtej okolicy ciotek z dogo? Chyba nie...bo już by się pojawiły...
  6. A czy wokół lecznicy nie ma zakamarków do schowania się ? Może sprawdzić dokładnie jej okolice??? No chyba,że dał nogę przed siebie, gdzie ...łapy poniosą....A może gdzieś w pobliżu są jakieś schody! On w Szydłowcu pomieszkiwał pod schodami kwiaciarni...Aniele, gdzie jesteś?????
  7. Właśnie Murko, jak Twoja ręka?????? Nacierpisz się cioteczko... A te wojny psio-kocie...Moje psiska kochają swojego kota, który bez kompleksów wkroczył na ich /od wielu lat/ terytorium...A obce koty ??? Fruwają w powietrzu, jak zostaną zauważone....
  8. Klatkę?..., to jeszcze da się wyobrazić, ale dwie pary drzwi??? Jakie to były drzwi????Nie....Aniołku...jesteś w trakcie leczenia, idą znowu silne mrozy...Nie........
  9. Niestety, ten psi magnes jest nieusuwalny....Randa, Ty złota kobieto, jak nie wyjdziesz z domu, to psia bida i tak znajdzie drogę do Ciebie...
  10. Bursztynku, wcinaj za dwóch, jak ci dają i już przestań straszyć nas swoim wynędzniałym ciałkiem! Ciesz się, że poznajesz człowieka od bardziej ludzkiej strony....
  11. On w tym schronie głodował,czy jest chory? Masakra, jaki on wychudzoooony.....
  12. Koosiek, tak! To od ode mnie i mojego TZ.:loveu:
  13. Jego Mikołajowa Sierotowata Wysokość:evil_lol::loveu:
  14. Madalleno, tak jak wcześniej obiecałam, poszło na leczenie Anioła razem 900 zł/ode mnie i mojego TZ:loveu:
  15. Właśnie, jakiś rudzielec z niego wychodzi...Pachyderku, wracaj do zdrowia! Trzymaj się w te straszne mrozy i nie marznij w gołe nóżki....
  16. Moria, nic na siłę!.Jeśli pan miał Ci podać adres, a tego nie chce zrobić, to natychmiast powinna się włączyć czerwona lampka! Jeśli ludzie są szczerzy w intencjach, to nie powinni się obawiać wizyt adopcyjnych.Nie po to dogomaniacy poświęcają swój czas i ostatnie pieniądze,żeby później się okazało,że oddali psa na "stracenie", czyli do niewłaściwych osób i do fatalnych warunków.Takie adopcje nie mają sensu!!!!
  17. Moria, co to znaczy nie bardzo się odniósł do kastracji? Czy to znaczy,że jak go wykastrujesz, to on go nie zechce?
  18. Jak dał się wziąć na ręce pani z kwiaciarni, to jest nadzieja, że zaufa dobremu człowiekowi.Pani z kwiaciarni - CUDOWNA!!!! On chciał, aby ktoś mu pomógł...Chory, obolały, zmarznięty....
  19. Cioteczki, wielki szacunek za akcję, za serce!!! za Anioła!!!Jutro rano przeleję obiecane fundusze i napiszę ile.Jejku, ale się cieszę!!!!! Jesteście cudowne!!!!
  20. No tak, w ten sposób byłoby najlepiej ...i najekonomiczniej..., bo jak akcja się nie powiedzie, to wrócicie z niczym... Jednak madalleno, nie wiem, czy na miejscu, w Szydłowcu, zmobilizuje się tyle osób...Gdyby ta pani z kwiaciarni była poinstruowana i mogła go złapać, byłoby super!
  21. Przykro okrutnie, bo idą straszne mrozy...A z funduszy przekazanych na Anioła nie można potem odjąć kosztów łapania i transportu?
  22. Środa niedługo, a mrozy i śnieg przyszły....Aniele, daj się złapać dobrym ciotkom...Ooooo, mówią,że we czwartek będzie w dzień -14 C i dużo śniegu, nie masz wyboru chory biedaku!!!
  23. No i całe szczęście,że tak uważasz gosiu44z! Pięknie o nim opowiadasz...Fajnie się czyta.Z czasem zrozumie,że nic mu już nie grozi, nikt mu nie zrobi krzywdy i ...jest u siebie, u swojej pańci....
  24. Aniołku, trzymamy kciuki za pomyślną akcję, poddaj się i odmień swój los, bo mrozy idą od poniedziałku...On może poszukiwać cieplejszego schronienia, niż schody, ale ...niekoniecznie...
×
×
  • Create New...