Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. Dreag, nie wątpię,że masz głowę na karku i to piękną, ale ....martwię się sytuacją Ziutka...Moje zimowe leśne znalezisko też jest bezgranicznie we mnie wpatrzone i przytulaśne,że hej!!! właściwie powinnam sunię nazwać : magnesik, bo za nic nie chce się odczepić:evil_lol:.Mam tylko cichą nadzieję,że pańcia Ziucia nie zrobi mu krzywdy.
  2. A jaka potem satysfakcja z przywrócenia psa do normalnego funkcjonowania!!! Jaka radość!!! Nic jej nie dorówna! Serce rośnie!
  3. No to ja też jednorazowo wrzucę Amisiowi stówkę.
  4. Jakie kwoty i jakie potrzeby wchodzą w grę, jednorazowe, stałe?
  5. Dreag, skoro tak sytuacja wygląda, to...trzeba było zapewnić pańcię,że będziesz szukać nowego domku i będziesz trzymać rękę na pulsie! Są już na dogo historie biedaków trafiających do "wspaniałych" domków, a chwilę później "znikających" na zawsze...i najgorsze,że nie można poznać ich dalszych losów, bo jak kamień w wodę.... Dreag, zadzwoń do tej kobiety i powiedz,że szukasz, plisss.Szkoda Ziucia....Schron nie przyjmie, a las niedaleko....bo kto jej weźmie od ręki staruszka...
  6. A te deklaracje to na leczenie, hotelik, płatny tymczas? Czy już macie konkretne plany?
  7. Macie rację dziewczyny, należałoby skontaktować się z panem Kłosińskim i pomóc psiakowi! Nie znamy jego przeszłości.Pewnie od zawsze albo od dawna musiał liczyć tylko na siebie...On wymaga cierpliwości!!!!!
  8. To czekamy z niecierpliwością na wieści w sprawie zdrowia Amisia!
  9. Moria, rozpisałaś się...Fakt, Ty prosiłaś o kastrację Farta i czasem podtrzymywałaś wątek.Tym bardziej dziwi Twoja obecna postawa w jego sprawie.Są pieniądze na kastrację od dawna, ale czy ją zrobiłaś Fartowi, jak twierdzisz, to tego nie wiemy!!! A Ty, zamiast przedstawić jej dowody, nadal omijasz temat!!! Mnie interesuje Fart, a nie Twoja działalność. Napisałaś, że Twój hotel działa non-stop, nawet jak Ciebie nie ma.To dlaczego opiekunowie nie mogą podprowadzić Farta do bramy? Moria, ciągle są święta,pogrzeby,wesela,niedziele,egzaminy, coś ważnego.Zrobienie zdjęć to naprawdę drobiazg w którym Ty absolutnie nie musisz uczestniczyć!!! A odmawianie dziewczynom tej możliwości, rodzi uzasadnione podejrzenie, że coś ukrywasz w jego sprawie!!! I tego niestety jestem pewna.Wykręcasz się swoją trudną sytuacją, a przecież Ty wcale nie musisz uczestniczyć w sesji zdjęciowej. Ciotki, w takim razie wykorzystajcie do ogłoszeń zdjęcia Farta, którymi dysponujecie i nie zapomnijcie dopisać, że pies jest wykastrowany!!!.Moria napisała przecież, że nie wie, kiedy będzie miała czas, aby Was wpuścić do hotelu....:shake:
  10. Taygo, zadbaj o siebie!!!, bo w stanie "gorączkowym" będziesz "nieprzydatna" do czynienia dobra dookoła siebie...Takich ludzi ze świecą szukać!!!! Amiś, trzymaj się piesku!
  11. Ooooo, spacerek...:crazyeye:Niesamowite! Faro, trafiłeś piesku na wyjątkowo wspaniałą, cierpliwą, czyli cudowną Panią! Obyś polubił też pana domu...:evil_lol::loveu:
  12. Z całym szacunkiem dla opiekunki Farta i jej obecnej trudnej sytuacji ,.... ale muszę coś tutaj zdecydowanie wtrącić!!!! Śledzę wątek Farta i muszę stwierdzić, że od 8 marca, kiedy Moria napisała,że na czwartek/ czyli 11 marca / umówiła kastrację Farta, nie było ani słowa,że ta kastracja się odbyła i że psiak się czuje dobrze.Na kilkukrotne zapytania ciotek o samopoczucie psa po kastracji, nie padła odpowiedź ani razu!.Owszem, raz Moria napisała,że u niej, a raczej Farta świetnie, biega,bawi się i tyle! Moria pisze na dogo, więc i odpowiedzi na pytania ciotek powinna udzielić! .Stwierdzenie Morii, że do świąt nie przyjmie nikogo w sprawie zdjęć Farta z powodów osobistych, a po świętach to nie wie kiedy, uważam za lekceważenie osób,które się angażują w pomoc temu psu.Sama postara się zrobić zdjęcia jak czas pozwoli....Tylko,że nie wiadomo kiedy to nastąpi? A skoro Moria nie ma głowy do tego teraz, to ciotki zrobią to za nią.Wystarczy podać psa na smyczy ciotkom, które staną u bramy domostwa...Jeśli Moria nie umożliwi chętnym ciotkom zrobienie zdjęć do ogłoszeń Farta, ja wycofuję swoją comiesięczną deklarację na tego psa.Po tym, co tu czytam straciłam zaufanie do dt, który nie wiem dlaczego działa na zwłokę! Są chętni, aby pomóc psu a się z tego nie korzysta???? Ja rozumiem,że Moria ma trudną sytuację, ale właśnie z tego powodu powinna skorzystać z pomocy ciotek.
  13. Ja też trochę namieszam w opiniach o psiej diecie...Moje psy od ryżyku z kurczakiem,a raczej tego ostatniego, dostały takiej alergii,że szok! Od nadmiaru mięsa kurczaka nastąpiło zabiałczenie organizmu. Wet powiedział, aby lepiej podać mięso indyka....bo ma mniej białka.Alergia objawiła się swędzeniem skóry, jej suchością, aż do łuszczenia się....
  14. Pewnie, że trzymamy!!!!!!!!
  15. Uzi z sunią...piękne zdjęcie! Ciekawe,kto go tak rozpuścił?????.....:evil_lol:
  16. Nagareth z oczywistą dla dogomaniaków wrażliwością "zabrała się" za Staszka vel Uziego, to dobrze rokuje na przyszłość! Staszku ale masz farta! Z kartonu dworcowego i psiej samotności do domku i serca dobrego człowieka.
  17. No to trzymamy kciuki za te pierwsze dni i dobre wrażenie i za ....właściwy domek, oby też wykazał zrozumienie dla ewentualnych słabości Staszka w nowym otoczeniu...
  18. Tak, gdyby nie determinacja i nieustające " prześladowanie" Rufusa przez MyrkurkaDagurka, nie trafiłby do Pani Oli, czyli do swojego prawdziwego domu!!!Oczywiście, że w tej długiej drodze przez mękę towarzyszyły Jej cudowne cioteczki i wujkowie z dogo, bez których pewnie nie dałaby rady, ale od tego oni wszyscy są! Od czynienia świata lepszym dla naszych braci mniejszych!!!!
  19. O nie, jak mały psiak jest na łańcuchu, to większy myślicie, że nie trafi na łańcuch????.....Pilnujcie losu Bursztynka!!!
  20. Nie wypuszczamy!!!!! Nie, nie.....ile starczy tchu....
  21. Koosiek, dzięki za info o Kosmatku! Dopilnujcie, aby zawieziono go do weta, skontrolujcie to! Ten krótki łańcuch...oj...to według mnie nie najlepiej świadczy o opiekunach...ale pełno takich dookoła niestety...A czy ten staruszek musi w ogóle stać przez cały dzień na łańcuchu??? Nie dałoby się tego zmienić? Uciekinier,czy co?
  22. .......A to Polska właśnie....prymitywizm, brak nie tylko wiedzy ale i elementarnej wrażliwości! No cóż, nie jest to budujące...Jaki wójt, takie środowisko ludzi, którymi rządzi i które go wybrało....Aż trudno uwierzyć, że w XXI wieku, w naszym kraju ludzi traktujących zwierzęta udomowione z należytym szacunkiem, troską i chociażby sympatią jest zdecydowanie mniej niż bezdusznych i okrutnych....
×
×
  • Create New...