Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. A to ci hrabia Burasek...Lato, jesień na kocykach i poduchach...Pewnie uwielbia swoje lokum i bardzo je ceni....Burasku, oj dobrze masz u ciotki luki1 i gdzie ci będzie lepiej?....
  2. O matko, Burasek na poduchach śpi...A sianko nie pasuje, gardzi, czy kłuje w dupkę?....Słyszałam,że zimą lepiej trzyma ciepełko....
  3. A wyobraź sobie,że wracasz np. z zakupów a tu na Twoim podwórku ....tylko trawa, kwiatki, krzewy, drzewa a....domu nie ma...I chciałabym widzieć Twoją minę i reakcję:eviltong::razz:. Kochany Burasku pilnuj budy:evil_lol:, bo zima idzie.
  4. Podrapać, pogłaskać....Wszystkie pewnie by tak chciały....Czyli jeszcze mu się chce czegoś od Ciebie, to super! Oczy nie widzą, ale węchem jeszcze dojdzie w swoje znane rewiry,no i pewnie słyszy Twój głos, bo te zmysły lepiej u psów rozwinięte niż wzrok...
  5. Czyli jednak wyłazi...To dobrze, bo już myślałam, że całkiem zdziadział...Ważne,że ma gdzie położyć stare kosteczki...i ma kto mu miseczkę napełnić.
  6. A właściwie coś zaraz mogę przelać, bo odkryłam zaleganie jakiejś stówy. Za tydzień drugie tyle przeleję.
  7. Kinia1984, to na te 10 dni w klinice masz ode mnie, tylko przeleję za tydzień, bo narazie pustki na koncie.
  8. Burasek nie chce już wychodzić na spacerki? Może stawy mu dokuczają lub ogólne osłabienie....Starość nie radość, widzę po moich dwóch staruszkach, które dostają "cofki" jak otwieram drzwi na dwór, a tam szron na trawie i minus 4... Chociaż młodsze psy też niechętnie wychodzą z ciepełka na mrozek...A co dopiero przy minus 15...
  9. Czekamy z niecierpliwością na jakieś wieści o stanie zdrowia biedaka....
  10. Przynajmniej o Kamyka ciotki mogą być już spokojne, bo o Farta....Ciągle go wspominam...Może i on wychudzony, zarobaczony....a może nie?.....Może,może,może....Nie zdziwiłoby mnie, gdyby tak było. Szkoda,że fundacja odpuściła los Farta.....
  11. Tak, psiak piękny, tylko te syfiaste warunki....Buda......i tak przed mrozem i śniegiem nie uchroni....Łańcuch krowi, boki zapadnięte....i niepewność jutra jakiegokolwiek....
  12. Niooo, nie wiemy, gdzie ten raj garecikowy....Zresztą, najważniejsze,że jest!!!!!!
  13. A może wstawić na wątek transportowy?
  14. Jak Rudy w takiej kondycji zdrowotnej przeszedł te 22 km do Pustych Łąk????.....:crazyeye:.Oglądałam filmik i naprawdę nie mogę w to uwierzyć....
  15. Niezwykłej urody jest Misiek, a te oczy.....Na zdjęciu śpiący z malutkim rudym pieseczkiem....rozczulający.
  16. Kubusiu, miałeś szczęście w nieszczęściu,że spotkałeś na swojej psiej drodze tak cudownych ludzi! Przed Klaudus można tylko pochylić się w geście ogromnego szacunku za Jej wrażliwość i poświęcenie w ratowaniu braci mniejszych:loveu:
  17. Upss, powodzenia Beziku!:loveu:
  18. Tak, malwo, warunki w których żył dotychczas..... brak słów.....Cudownie,że zazna szczęśliwego psiego życia! Powodzenia Jurandku!
  19. Tak, jeszcze trochę czasu upłynie zanim wróci do normy. Reksio dostał drugie życie, które zaczyna smakować wszystkimi zmysłami....Głaski pięknej cioteczki przyjmuje jednak wciąż z podkulonym ogonkiem, narazie....
  20. Elinaa, nie ma nic gorszego/ prawie/ od samotności na odludnej działce pańciostwa, gdzie pies wariuje z rozpaczy i tęsknoty, karmiony raz na ..../akurat raz na dwa dni....he,he, dobrze, jak raz na 20 dni..../. Miałam takiego ON-ka po sąsiedzku na działce rodziców.Żal było patrzeć jak pies dziczał, wył jak pańciostwo wyjeżdżali po 2, 3 tygodniach nieobecności, a po 2 dniach obecności. Tak popadł w depresję, że każdy mógł wejść do niego na posesję, a on nie reagował, wręcz się chował.... Poza tym, ludzie, którzy zostawiają psa na działce w celu pilnowania, są naprawdę śmieszni.Wystarczył mały kawałek zatrutego mięsa, aby wielki, groźny pies moich znajomych, odszedł błyskawicznie za TM, a bandziory wlazły na posesję i opróżniły dom...
  21. O matko, jaka super wiadomość!!!! :multi::multi::multi:I Bratek się doczekał.Jak dobrze, że amikat i inne cioteczki walczyły o niego!!!:loveu::loveu::loveu:
  22. Prawie 3 lata temu był na dogo wątek Kacperka-jamnikowatego staruszka ze schronu, którego pogryzł amstaff.Kacper miał rozleglejsze ubytki skóry klatki piersiowej i szyi niż Mikuś i został wyleczony.Zobaczcie jak ta rana wyglądała:[url]http://www.dogomania.pl/threads/110187-Sp%C3%B3jrz-prosz%C4%99-w-oczy-Kacprowi.-By%C4%87-mo%C5%BCe-b%C4%99dzie-to-ostatnie-spojrzenie/page84[/url].
  23. A może ktoś wie, jak się miewa po roku w nowym domu nasz Czarli?
×
×
  • Create New...