kiyoshi, poproszę o namiary na konto na pw, bo mam stałą deklarację do przelania.No chyba,że konto Twoje, na które przelałam jednorazową deklarację? Twoje jeszcze mam. Zosia zdezorientowana, zestresowana, bo straciła Cię z oczu i stąd te odmienne zachowania...Ja znalazłam 2 lata temu 8 kg pieska zamarzającego w -20C w śniegu. Po tygodniu trafił do ds. Tak dał "jazzu" przez całą dobę nowej pańci, że na drugą rano kazała go zabrać. Wył, drapał w drzwi, szczekał i wyprowadzał ciągle na parking na którym się zatrzymałam przed jej blokiem. No i od 2 lat mnie prześladuje:cool3:;)...Nie spuszcza ze mnie oczu, wszędzie za mną chodzi i nieustannie łapką się domaga głaskania po brzuszku( tylko!). I jak się nachylam lub siadam natychmiast nieproszony wskakuje na kolana:roll:. Nie byłoby większego problemu, gdyby nie to,że mamy 4 psy, w tym dwa staruszki od parunastu lat i dwa koty. Rąk do równoczesnego głaskania brakuje...:evil_lol: