Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. [B]Monia [/B]ze mnie chamstwo potrafi buchać tylko jak ktoś się moich psów czepnie :mad:. A tak na co dzień to mam taktykę podobną do twojej - mówię co raz ciszej, co raz spokojniej....
  2. [B]Laluna[/B] jak łączyć psy to nie musisz mi mówić - u mnie zawsze to jest nie 15-minutowy, tylko 2 godzinny spacer po lesie :evil_lol:... Chociaż i tak po powrocie do domu Birma potrafi przez 10-15 minut ustawiać 2 psiaka :roll:. Jeśli chodzi o sunię-mamę to została ona połączoną z baaardzo łagodną suńką [znam Lilu osobiście, a przy odrobienia szczęście w sobotę poznam też sunię-mamę na zjeździe borderów w Gliwicach :razz:], a ja mówię o łączeniu z psem agresywnym. Pomijając już fakt "szybkiego zaprzyjaźniania" się MOJEGO psa :diabloti:. Birma szybko [po ok. godzinie w domu] może zacząć tolerować psa, przyjaźć z poprzednią tymczasowiczka byłą dopiero po miesiacu :roll:. Dziecka zaś pilnuję na tyle, że prędzej ja zdeptam psa niż Smok :evil_lol:. Gorzej z tym, że jak mały chce pogłaskać to "wali" łapkami po psie :mad:. Bardzo was proszę, sprawdźcie jak sunia reaguje na mocne poklepywanie :cool3:...
  3. Orpha nic nie trza, właścicielka sama przyjeżdża po sunię do Katowic ;)
  4. No i mam kolejnego tymczasa :razz:... Młoda, 5-miesięczna, głucha sunia w typie bordera :diabloti:... Wieczorem jak będę miała czas to wkleję parę zdjęć. Sunia pod koniec tygodnia będzie jechała do własnego domu.... a jakże, do Warszawy :lol:
  5. E tam, jak się ma mocne gardełko to co najwyżej ludzie będą ciebie brali za niewychowaną smarkulę :razz:...
  6. Goś przypomniałaś mi sytuację sprzed paru dni... Byłam ze znajomą na spacerze i w pewnym momencie nasze suki zaczęły ze sobą walczyć. Anka w panikę zaczęła krzyczeć na swoją [pierwsza "walka" jej Gai, więc się nie dziwię], ja bardziej doświadczonym okiem oceniłam, że laski się tylko plują i kotłują. Doszłam do wniosku, że kiedy w końcu muszą ustalić kto tutaj rządzi i zaczęłam mówić [spokojnym głosem, co by mojej nie nakręcić dodatkowo] "Spokojnie, spokojnie"... dopiero po chwili zdałam sobie sprawę, że Ania myślała, że ja to do Birmy mówię :lol:. Efekt był tego taki, że suki były tylko oplute, Birma rządzi, a Ania przy kolejnych "walkach" była już spokojniejsza i czekała aż się dziewczyny uspokoją ;). No i przypomniałam sobie, że jakby się działo coś gorszego to potrafię jednym [a jakże - słowiczym] słowem zatrzymać atakującą, ba, nawet już walczącą Birmę :diabloti:
  7. Kredka trzeba było temat przeczytać :eviltong:. Podobno do wszystkiego jest ok. - do ludzi, innych psów, kotów czy małych dzieci :cool3:...
  8. [quote name='Od-Nowa'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/42/8b1ed790e29cf3ecmed.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Przyznaj się... tutaj były tylko 1 kuciak, a to w fotoszopce zrobiłaś "kopiuj-wklej" :razz:
  9. E tam, ja mem wg. moich sąsiadów rewelacyjnie wyszkolonego psa, bo... siada przed drzwiami jak ja np. szukam klucza, żeby te drzwi otworzyć :crazyeye:... A... i jeszcze umie usiąść na rozkaz jak z kimś rozmawiam - normalnie najlepiej wyszkolonego spa w Polsce mam, prawda :lol:
  10. Przy pochyłych drzewach albo takich leżących nad strumieniami [mamy jedno takie, jest może 2 m nad strumieniem, więc się o młodą nie boję]... ta komenda jest głównie po to, żeby Birma przełamała strach przed nową rzeczą [w tym wypadku - chodzeniem po drzewach]. Zauważyłam, że im więcej takich dziwnych komend mój pies potrafi, tym... mam spokojniejszego, odważniejszego psa. Procentuje to tym, że młoda już praktycznie nie atakuje ze strachu :p
  11. I co z tego, że twoje koty łowne? Mój też podobno był łowny, dopóki mi szczurzynki nie wkurzył :diabloti:... dodam, że mówimy o kocie, który mi psy pod balkonem goni :evil_lol:... Asta [szczurzynka] dorwała go raz [na młode jej polował :mad:] i spuściła taki wpiernicz, że do dopóki miałam szczury w domu, dopóty Bzik uciekła na ich widok :evil_lol:... No i mój biedny kotecek otrzymał wtedy jedyne rany bitewne, jak miał odkąd jest u mnie - uszy do dzisiaj wyglądają jakby je ktoś nożyczkami pociachał :diabloti:
  12. Ty nie narzekaj tylko się ciesz, że tak młodo wychodzisz... Ja od 15 roku życia ciągle słyszę, że mam 25 lat i się wkurzam :mad:...
  13. [B]lothar[/B] taaak... obrażaniem i wyśmiewaniem się na 100% nauczysz ludzi jak mądrze wybierać psiaka :roll:. Pomijam już, że od początku wszędzie pisało [tak, na aukcji też], że suczka ma rodowód, więc nie rozumiem twojego zdziwienia :roll:
  14. Bo my zaniemówiłyśmy z wrażenia :loveu:
  15. Dajcie mi max 2 dni na przegadanie tematu :razz:.
  16. Mi się wydaje, że ona o mężu mówiła, nie o łóżku :evil_lol:...
  17. Masz nie myśleć, tylko dawać zdjęcia :diabloti:
  18. To dobrze... bo mój kot mógłby jej nos poharatać :evil_lol:... Bo u mnie wszystko tak łagodne i spokojne jak ja :diabloti:.
  19. Jeśli po za tym jest posłuszna? Szczerze to wydaje mi się, że nie - tylko roznosi ją energia ;)... ale lepiej porozmawiaj jeszcze z prawdziwym szkoleniowcem, bo mogę się mylić :razz:
  20. [B]Zaba [/B]akurat o tobie nie pisałam ;)
  21. lilike a może spróbujesz się skontaktować z jakimś DOBRYM szkoleniowcem? Nie mówię od razu o pełnym szkoleniu ale o 1-2 wizytach, żeby pokazał wam jak zapanować nad psiakiem ;)
  22. Dajcie już spokój chłopakowi... starał się, a wam i tak źle :roll:.
  23. Obecni właściciele suni już do mnie dzwonili :p. Po telefonie od Tangusi poszłam spać, po czy obudził mnie telefon o suni :lol:... Pominę już, że mi się śniła przez bitą godzinę :evil_lol:.
  24. Sunia ma [jeśli dobrze liczę] 8 miesięcy, tak? Sprawdźcie mi przynajmniej te kontakty z psami - to jest dla mnie bardzo ważne. Niestety nie mogę przy Smoku wziąć psa, który "pewnie będzie spokojny" :shake:. Już przerabiałam [na poprzednim DT] walki psów w domu - mały panicznie się tego boi, nieważne, że psy walczyły daleko od niego i nic mu się nie działo :roll:. Nawet przy powarkiwaniach Smok już leciał się do mnie tulić.
×
×
  • Create New...