Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. A to świnka... znaczy się a to Setka :eviltong:
  2. Napiszcie coś więcej o suńkach... Jakie są do innych psów [młoda, ale dominująca suka, większa od bordera :razz:], dzieci [małych], kotów... czy muszą być na dworze czy może wytrzymają w domku [zwłaszcza Bianca - to ona nie chciała wchodzić do domu, prawda?] Niczego nie obiecują [po pierwsze - muszę znać wszystkie odpowiedzi, po drugie jest już jeden psiak "w kolejce"], ale może będę miała DT dla chociaż jednej z nich....
  3. W takim razie proponuję dawać tylko barfowy posiłek, a royala skarmiać w czasie dnia jako nagrody :razz:... Chyba mnie dobrze nie zrozumiałaś - ja pisałam, żebyś przed ćwiczeniami w domu nie karmiła psa, nie przed spacerem ;). Wtedy wiadomo - głodny pies chętniej będzie pracował za jedzenie, a jako nagroda na zakończenie będzie pełna micha :razz:
  4. [B]Gops[/B] powiedz mi jak często karmisz psy? Jeśli dobrze pamiętam masz psiaki na BARFie... niestety akurat BARF nie ułatwia szkolenia smakami. Właśnie dlatego chyba przerzucę się na sucha karmę [zastanawiam sie mn. nad wolfsblut'em]. Pamiętam z czasów, kiedy Birma była na suchej, że cała dzienna dawka jedzenia potrafiła zejść nam własnie jako nagrody za rozkazy :cool3:... Możesz spróbować przyzwyczaić suńkę, że karmienie jest PO szkoleniu [chodzi o to, żeby do szkolenia była głodna, wtedy będzie bardziej na smaki reagować :diabloti:]. Po za tym na widok innego psa nie każ małej siadać, tylko w radosnych podskokach odbij w przeciwnym kierunku, a przy okazji dawaj smaki ;). Tak, żeby sunia nawet nie miała możliwości zauważenia psiaka i jednocześnie żebyś ty była dla niej najciekawsza :razz:. Najwyraźniej po prostu trafił ci się pies, który wymaga duużo pracy. Ja miałam zadanie z Birmą o tyle ułatwione, że młoda sama garnie się do pracy ze mną :loveu:
  5. Ha... kogo ja tutaj wyczaiłam :multi:... Z tej strony Hania i Birma [pudlica] pamiętasz nas jeszcze? :cool3:
  6. Jeszcze mi nic nie wiadomo, czy dojechała... oni sprawdzają moją podatność na zawał serca czy na nerwicę :diabloti:?
  7. I co? Wiadomo już co z psiakiem? Bo u mnie miejsce już się zwolniło [Jagusia za jakieś 2 godziny powinna być w nowym domu, w Warszawie].
  8. No ba... bo ja taka piękna i cudowna jestem :cool3:... A w ogóle poznałam dzisiaj bardzo fajnego chłopaka [świetnie mi się z nim gadało ;)], też robił zdjęcie... nie sprawdziłam której z nas :diabloti:...
  9. Ale to dla jej dobra ;)... Jeden gorszy dzień w podróży wytrzyma, później będzie dla niej tylko lepiej :multi:. A swoją drogą miałam jeszcze jedno śmieszne zdarzenie - szłam ul. Floriańską i nagle z wszystkich stron otoczyła mnie... grupka Azjatów, obfotografowała Jagę [i mnie przy okazji :cool3:] z wszystkich stron i bez słowa wyjaśnienia poszli :lol:. A tak na poprawę humoru [img]http://obczaj.net/obrazki/30400.jpg[/img]
  10. A ja się dzisiaj wkurzyłam na głupotę ludzi :angryy:. Musiałam zawieźć sunię z DT [pojechała do DS :multi:]. Sunia w Krakowie została wzięta na parę godzin przez moją koleżankę, a następnie przekazana osobie przewożącej ją do Warszawy - ja niestety nie mogłam tak długo być w Krakowie - obowiązki rodzicielskie wzywały :roll:. Dziewczyny poszły ze mną oprowadzić mnie na pociąg. Jaga wystraszona, bo tłumów nie lubi, pani [to ja :razz:] odeszła, a ona nie może pójść za mną... nagle jakiś obcy facet z łapami do psa się ryje :angryy:. Dominika wystraszona [ona nie ma psa, więc nie za bardzo wiedziała co zrobić], Jaga zaczyna się szarpać, żeby się od gościa odsunąć.... O mało z pociągu nie wypadła, ale jak go opie*rzyłam z góry na dół :mad:... Myślałam, że jeszcze sekunda i z pociągu wyskoczę, żeby mu coś zrobić :angryy:.
  11. Birma szczęśliwa, że pańcia wróciła, brakiem Jagi się paskuda nie przejmuje :evil_lol:... Jagę jak ostatni raz widziałam, to była troszeczkę zdenerwowana. No i jeszcze stoją w drzwiach pociągu opieprzyłam jakiegoś gościa, co się do wystraszonego psa z łapami pchał :angryy:. Za to chłopaka co stał obok i jak Jaga go niuchnęła to chciał pogłaskać... po prostu poinstruowałam co ma zrobić, żeby Jaga się nie odsunęła :eviltong:.
  12. A jak ćwiczysz z psem? Ja z Birmą najpierw ćwiczyłam w domu [ot tak, żeby się przyzwyczaiła, że to mnie się słucha i że mam zawsze smakołyki w kieszeni :cool3:], a później było dalekie mijanie ze skupieniem, co raz bliższe mijanie ze skupieniem, obecnie może iść obok psa [nawet spuszczona :multi:] i też będzie olewać... Po za tym zawsze ćwiczenie samemu w domu [polecam pozytywne, na smaczkach i innych nagrodach ;)] zwiększa wpatrzenie się psa w ciebie, umacnia twoją pozycję jako szefa - a to się przydaje :razz:
  13. bonsai_88

    Barf

    [B]Ania[/B] a mąż też na BARFie? Jak tak to gratuluję zdrowej kupy :evil_lol:
  14. Bo ty musisz kuchnię na kłódkę zamykać... i pamiętaj, żeby klucz na wszelki wypadek zabrać ze sobą :evil_lol:... Cieszę się, że będziesz miała na zastrzyki dla Kry :multi:
  15. Mamy sławną Klocusiową :cool3:
  16. [B]Jbk[/B] mogę ci dać lekcję, ale nie wiem czy nie zwątpisz w dobre wychowanie naszej dzisiejszej młodzieży :diabloti: Fotek nie wymagajcie, właśnie doła mam :-(... Dopiero co wróciłam z Krakowa BEZ JAGULKI :placz:
  17. [B]Gops[/B] a nie masz jakiś innych szkół w okolicy [może mieście obok?].. bo wiem, co potrafi 8-miesięczny potwór [w tym wieku była Birma jak ją wzięłam :diabloti:]. Przyznam ci szczerze, że ja z Birmą nie wytrzymałabym 4 miesięcy bez szkolenia [a z opisu wychodzi, że nasze sunie mają podobne charakterki :evil_lol:]
  18. [B]Orpha[/B] z tym linieniem to ja się bardziej zastanawiałam ze względu na słowa "jak jej włos z głowy spadnie..." :diabloti: Właśnie wróciłam z Krakowa... sama, bez Jagulki :placz:. Niem jak tam transport, zaraz po przekazaniu Jagi mojej koleżance padł mi telefon :mad:. Za chwilę [jak się tylko ciut podładuje] o będę dzwonić i wypytywać :razz:
  19. Cii.... Vectra zapadła w sen zimowy.... ni budźmy, bo ona później klikerrrruje na całe gardło :diabloti:
  20. Och, mój też się pytał... tylko, że ja też nie wiem co chcę :evil_lol:
  21. [B]Orpha[/B] jutro zawożę Jagę :placz:... I pamiętaj - niech jej chociaż włos z głowy spadnie a przyjadę i poduszę, jasne? :mad:.... Bo to moja kuleczka ukochana, dziewczynka przesłodka, nie darowałabym sobie do końca życia, jakby jej się coś złego stało :oops:... I tak się zastanawiam co ty biedna zrobisz w czasie linienia :diabloti:
  22. Chociaż ty jedna mi prezencik dałaś :multi:... Bo mój chłop stwierdził, że skoro nie wie, co mi kupić, to... nic nie kupuje :placz:... Prawda, że mam chłopa do bani :shake:...
  23. [B]Tentegusia[/B] namiary wyślę ci jutro jak wrócę z Krakowa [nie chce mi się teraz szukać telefonu :evil_lol:] W razie czego i tak prawie cały czas jestem na dogo, a skrzynka była niedawno czyszczona :lol:. Jeśli z jakiś powodów psiak nie będzie mógł być od razy zabrany do DS dajcie znać, do Katowic mogę dojechać bez problemu ;).
  24. [B]Gops[/B] powiem ci szczerze, że im szybciej wybierzesz się z sunią na szkolenie tym lepiej :roll:. Poszukaj szkół w twoim mieście, podowiaduj się co i jak [lepiej wszystko dokładnie sprawdzić przed szkoleniem], ew. namów rodzinę na wcześniejszy prezent :razz:.
  25. Bo Groszek pewnie w pracy i się znowu w weekend pokaże :razz:
×
×
  • Create New...