Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. Władczyni muszę ciebie zawieść - praktycznie każdy żywy organizm ma w sobie ok. 20 gat. pasożytów "na stanie". Większość z nich wywołuje tak małe zmiany [albo nie wywołuje ich w ogóle], że nawet się o nich nie mówi ;)
  2. Od-Nowa twoim psom rogi wyrosły :crazyeye:.... chociaż i tak najlepsze są koty, co to siedzą z tyłu i patrzą, czy psy równo ciągną :loveu:
  3. Grooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooszku.... gdzie jesteś :placz:
  4. Przyszłam się przywitać :cool3:
  5. Nic tylko się cieszyć, że szczeniak i tak jedzie za niedługo do DS :multi: Zwłaszcza, że znalazłam kolejnego psa, którego może wezmę na DT... sunia, podrostek [jeśli dobrze pamiętam ma jakieś 8 miesięcy] albo młoda sunia [ok 2 lata]. Tylko wymagania mam niesamowite - wybredna jestem, chcę znać reakcję na dominujące psy [ew. po prostu na obce psy :razz:] i najgorsze... na MAŁE dzieci :roll:... Niestety nie mają naprawdę małego dziecka [Smok ma 1,5 roku] do sprawdzenia :placz:...
  6. A ja wiem, że Czort ma nową koleżankę :cool3:... taką, co to go podrywa :loveu:
  7. [B]Theriona [/B]ale ja muszę wiedzieć jak jest z naprawdę małymi dziećmi [Smok ma niecałe 1,5 roku :roll:]. Nie każdy pies lubi takie dzieci, bo one są bardzo niedelikatne [i to jest kolejny plus dla Biacki - jest większa i trudniej jej krzywdę zrobić :evil_lol:]. Niby nie zostawiam nigdy małego z psami, ale nie chcę sobie życia aż tak utrudniać, żebym musiała jakiegoś psa od małego dosłownie izolować :roll:. Przy ciut starszych dzieciach [nawet o rok, czyli wiek ok. 2,5 roku] da sie już wytłumaczyć, że to pieska boli i wtedy pies się inaczej zachowuje. [B]Malwaszka[/B] a jak reagowała na małą histeryczną? Czy twoja ją w ogóle zaatakowała [Birma raczej nie atakuje pierwsza, ale przy prowokacji nie popuści :mad:]? Ja wiem, że wymagania na DT mam duże, ale niestety tego nie mogę pominąć :oops:.
  8. [B]Kama[/B] może - wczoraj dostałam w prezencie trochę kasy od dziadków, więc z głodu nie padnę ;)... A jeśli chodzi o Jagę to po nowym roku chcę jej ufundować chip [koszt ok. 50 zł], bo w Warszawie już są płatne... Na szczęście dane Orphy mam z jej przelewów, więc biedna nie ma wyboru i kasę dostanie :eviltong:. Bo już mi mówiła, że dość wydałam na Jagę, a to tylko ten miesiąc był dla mnie dość ciężko... właśnie przez Jagę poszło na nią dokładnie 200+60+50=310 zł na weterynarza... dla porównania moja wypłata to było 320 zł :evil_lol:... dobrze, że mogę kłaść łapkę jeszcze na wypłaci TZa :diabloti: [B]Okamia [/B]o jakim kumplu mówisz?
  9. O Jagę trzeba się teraz dowiadywać na tym temacie [url]http://www.dogomania.pl/forum/f80/niya-setka-amon-kocia-banda-azura-prezes-lady-mloda-czarna-116809/index26.html[/url] ;) A po za tym u niej dobrze, własną panią wybrała - córkę Orphy :cool3:. Męża zgodnie z moimi przepowiadaniami totalnie olewa [udaje, że go nie ma :evil_lol:]. Koty olewa idealnie [aż za nią chodziły zdziwione :lol:]... No i jest tam filmik z wszystkimi 4 psiakami - jak zobaczyłam Niyę [też husky] to na początku myślałam, że to Jagnięcinka- takie są podobne :loveu:.
  10. Orpha na pierwszym filmiku myślałam, że... filmik zaczyna się od Jagi :lol:. Dopiero później, jak Jaga weszła w kadr zdałam sobie sprawę, że to Niyka była :evil_lol:... Widzę, że maleńka jeszcze troszkę wystraszona [u niej to po uszach widać :eviltong:], a Niya.... strzela dokładnie takie same miny :lol:. Cieszę się, że dziewczyny się nie gryzą - ja miałam ten problem, że Birmie zazwyczaj samo warczenie wystarczało, żeby się gryźć :mad:. Swoja drogą dzisiaj się ustawiały z znajomą borderką i jak raz przypadkiem Gaja była u góry, to... zdębiały obie :evil_lol:
  11. Niestety nie w każdym :placz:... ale warto pytać ;)
  12. Żaba ale tutaj chodziło chyba o takie klikera na szybko ;)... bo w żadnym sklepiej spożywczym prawdziwego klikera się nie kupi :lol:
  13. No dobrze, już po facetach jechać nie będziemy ;)... przez jakieś 5 minut :evil_lol:. Chociaż prawda jest taka, że to raczej mężczyźni mają opory przed kastracją, nie kobiety :razz:... Dlatego gratuluję ci otwartych poglądów nawet w takich sprawach :p.
  14. Jakbyście miały jakąkolwiek szansę sprawdzenia jak sunie będą reagować na inną DOMINUJĄCĄ sukę i małe dzieci to byłabym wdzięczna... Warczenie przy misce mi nie przeszkadza [i tak psy rozdzielam na czas jedzenia], ale ze względu na Smoka [to to małe dziecko :eviltong:] nie chcę mieć walk psów w domu :roll:. Niestety bez tych informacji na 100% nie będą mogła dać DT... a tak jest przynajmniej cień szansy... Przyznam szczerze, że bardziej zależy mi na sprawdzeniu Bianci, jakąś bardziej mi przypadła do serca ;). akurat czystość mi nie straszna - jakąś jeszcze nie miałam psa, który by od razu umiał się załatwiać na dworze, wiec sprzątanie opanowane :lol:. Za to jeśli chodzi o jej charakter to przy odrobinie szczęścia mogłoby się udać załatwić darmowe konsultacje z panem J. Gałuszką, co pewnie by się jej przydało :razz:
  15. [B]Władczyni[/B] - na pocieszenie u tych najgorszych pasożytów pies jest II, ostatecznym żywicielem [jako zwierzę mięsożerne]...a, i o wątrobę to ty się specjalnie nie musisz bać, psy motylicy nie dostają :razz:...
  16. Powiem szczerze, że mam w mieście 2 kliniki, jedną rewelacyjnie wyposażoną i.... z psami chodzę do pewnego małego gabinetu, który składa się z 4 pomieszczeń - maleńkiej poczekalni, gabinetu "właściwego", zaplecza połączonego z gabinetem i niedużej sali zabiegowej... może sprzęt mają gorszy [np. nie mają narkozy wziewnej], ale tym weterynarzom ufam :cool3:.. Za to w tej większej klinice... co z tego, że jest tam 2 świetnych weterynarzy [im też ufam], skoro pozostali [10] głupoty gada, że nawet ja umiem to rozpoznać :crazyeye:.... Jak mi tam babka przepuklinę pępkową z tłuszczakiem pomyliłam, to.... była to moja ostatnia wizyta :roll:
  17. Jeśli z jakiś powodów nie chcesz usunąć psu jąder to zawsze możesz zaprowadzić psiaka na zabieg przecięcia nasieniowodów :cool3:... wtedy pies nadal będzie miał wszystko na miejscu, ale nie będzie w stanie zapłodnić żadnej suki ;)
  18. A może masz w domu jakąś pokrywkę np. po dżemie? :razz:
  19. Jak wam mało to pocieszę - od prawie godziny Orpha piszę mi na gg non stop o Jadze :loveu:
  20. Za kliker może robić jakaś metalowa nakrętka [pamiętaj, pies ma dużo lepszy słuch ;)]...
  21. Jaga już jest w nowym domu :multi: Olała wszystkie koty [aż jedna z kocic zaczęła za nią chodzić :lol:], wybrała swoją własną panią i zakumplowała się z psami.... no przynajmniej z większością ;)... A Orpha od 15 minut mi o niej pisze :cool3:[nie żeby mi to przeszkadzało ;)]... [B] Okamia [/B]podałam Orphie twój adres, żeby mogła ci obrożę, smycz i kaganiec odesłać ;).
  22. Ha... też was znalazłam :cool3:. Swoją drogą była pewna, że przewozicie pittkę-suczkę :lol:... i to do tego stopnia, że nawet na zdjęciu nie zauważyłam, że to... ekhm... pies :evil_lol: Jaga [husky] to kurdupel, przy niej każdy pies wydaje się być duży ;). Swoją drogą jestem zdziwiona, że warczała :crazyeye:... chyba podłapała parę złych nawyków od mojej paskudy, albo była już naprawdę zdenerwowana przewozem :oops:.
  23. Pittka fajna, taka dumna siedzi :lol: Jaga dzisiaj na mieście miała parę propozycji adoptowania [przez poznanego przypadkiem chłopaka, koleżankę, która wam Jagę dała, jakiego przechodnia o się przysłuchiwał rozmowie :razz:]... mówiłam, że na żywo to ona jest jeszcze bardziej kochana niż na zdjęciach :loveu: A grzeczna była w czasie drogi? Co prawda raz ją wiozłam samochodem, ale tylko pół godzinki i to z przodu, na siedzeniu :roll:, więc bałam sie czy wytrzyma grzecznie :razz:. [B]ORPHA[/B], odezwij się i powiedz co i jak z dziewczynami :cool3:
  24. Ja widziałam.... na żołądek brałam takie wieeelkie, różowe tabletki :loveu:
  25. I może powiesz mi, że twój kot łyka je z własnej nieprzymuszonej woli? [i nie mówimy tutaj o smakołykach dla kotów z zoologicznego :razz:]... A znasz jakiegoś dwunożnego, skąpo owłosionego [w porównaniu z kotem :evil_lol:] faceta, który łyka różowe tabletki :cool3:
×
×
  • Create New...